joaaa Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Został zabrany w sobotę do płatnego domu tymczasowego w Warszawie. Nie mogliśmy pozwolić, żeby umarł w schronisku, gdzie mieszkał od końca października. Nie mogliśmy go zabrać wcześniej, bo nie było gdzie. Mamy nadzieję, ze uda się go uratować i znajdzie dobry dom. Proszę, pomóżcie!!! Trzeba go koniecznie zdiagnozowac porządnie, bo wygląda jakby był potrącony przez samochód, ma kłopoty z tylnymi nogami. Dziewczyna, w której mieszka obawia się też, że może mieć połamane żebra. Poza tym były obawy czy coś się nie dzieje z sercem. Mamy nadzieję, że było to spowodowane stresem i zmianą miejsca, ale prawdę mówiąc, przydałoby się przebadać go kardiologicznie. Poza tym jest oczywiście przeraźliwie chudy, ale to chyba najmniejszy problem, trzeba tylko czasu i dobrej karmy. Tak napisała o nim miesiąc temu Paulina, wolontariuszka w schronisku, do którego trafił: "Wyżlik to 10 letni psiak, wyrzucony ze swojej rodziny... Zostawiono go na ruchliwej ulicy, samego sobie, zdezorientowanego i przerażonego... Chciał gonić samochód, którym odjechał jego "przyjaciel"ale sztywne tylne nóżki nie pozwoliły. Siedzi teraz zdziwiony całą sytuacją w schronisku, jest mu coraz zimniej. Pragnie sie przytulić... Potrzebuje ciepłego domku i odrobiny serca, tak bardzo go skrzywdzono!Wyżlik ma problemy z jedzeniem ponieważ nie ma zębów, musi jeść rozmoczoną karmę lub ryż gotowany z mięskiem. Kto w schronisku będzie się z nim cackał i karmił specjalnie?! Pies bardzo przeżywa pobyt w schronisku, jest coraz chudszy, robi sie coraz zimniej!!" To zdjęcia ze schroniska: Quote
joaaa Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Roboczo dostal na imie Hubert - jak przystało na prawdziwego myśliwskiego psa :) Jest bardzo spokojny i grzeczny, prawie cały czas śpi. Lubi się przytulac i być blisko człowieka, na inne psy nie zwraca uwagi. Pan Hubert ma niestety coś jakby 'chorobę sierocą' i jak nie śpi to chodzi w kłłko wzdluż scian pokoju. Zdjęcia z dt: Quote
Sonia1 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Hubert jest cudownym psem, tak szybko się uczy.Uwielbia się przytulać.Jego pychol sam się pcha pod dłoń i wtedy zasypia.Bardzo prosimy o wsparcie finansowe i pomoc w szukaniu mu domu stałego.Ja chciałam gorąco podziękować Joannie, Germaine i Monice za nieocenioną pomoc. Zdjęcia z krótkiej chwili przed wyjazdem do Dt i smutasek... Quote
joaaa Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Paulina, rozumiem, że to Ty! To Tobie należy podziękować za pana Huberta. To Ty nie dałaś mu umrzeć w schronisku i od razu starałaś się znaleźć pomoc! Nie udało się wcześniej, mamy nadzieję, że teraz nie jest za późno i Hubert znajdzie własny dom, będzie zdrowym i zadowolonym starszym panem, na zasłużonej emeryturze i będzie miał swojego własnego człowieka :) Adopcje wyżłów też współuczestniczą w ratowaniu pana Huberta, za co bardzo dziękujemy. Quote
tanitka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 może jestem nadwrażliwa po historii z Gaworkiem, ale to chodzenie w kółko bardzo mnie niepokoi. :shake: Jestem do dyspozycji jeśli chodzi o pomoc. Quote
Sonia1 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Hubert coraz rzadziej chodzi w kółko:)i nawet jak pisała Germaine,zaczyna nieśmiało merdać ogonkiem. Czekamy na relacje z wizyty u weterynarza. Oby wszystko było w porządku. Quote
bigos Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Kolejne, wyżełkowe biedactwo. Trzymam mocno kciuki za szybką poprawę, mając nadzieję, że wszystko co złe było spowodowane szokiem odcięcia od rodziny i pobytem w schronisku:shake: Oby ogonek "uśmiechał" się coraz częściej:cool3: Quote
joaaa Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Tanitka wybiera się z nim do weta w tym tygodniu. Może ktoś chciałby się dołożyć do mieszkania, jedzenia i leczenia pana Huberta?! :cool3: Bardzo prosimy o pomoc! Quote
joaaa Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Hubert był z Monika u weta. Ma ogólne przypadłosci wieku starczego. Taki wyżli dziadek, który potrzebuje ciepłego domu i swojego człowieka. Quote
tanitka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 ze znalezieniem domu raczej będzie bardzo ciężko... Quote
bigos Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 :-(:-(:-( bosze! jakie okropne wiadomości. Co teraz?:-( Quote
joaaa Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Pan Hubert czuje się świetnie, zrobił się bardzo wesoły i juz zupełnie nie przypomina tego zabiedzonego i ciągle śpiącego staruszka. Nie wygląda jak pies umierającym, jest pełen radości życia i na pewno nie wybiera sie jeszcze za TM. Należałoby go leczyć, tylko za co? Na razie DT zapłacił z własnej kieszani za badania, ale nie jest w stanie finansować go sam. Bardzo prosimy o pomoc, pozwólmy mu dożyć swich dni. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach!!! Quote
Sonia1 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Przyłączam się do prośby Joaa. Pomóżcie w utrzymaniu i leczeniu Huberta. Zbieramy ile się da, ale to cały czas za mało...a chłopak naprawdę chce żyć.Tyle złego już go spotkało z ręki człowieka, a teraz właśnie zrozumiał,że może być lepiej..nie zmarnujmy tego..Błagam, dajmy mu szansę. Quote
tanitka Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 wysłałam 100 złotych na Huberta wystawię go chętnie na allegro tylko piękny tekst by się przydał. Mi coś nie bardzo idzie pisanie takich wzruszajacych opisów, ale poddaję moją próbę pod waszą ocenę: "Jestem stary i nikomu już nie potrzebny, ale wciąż żyję i potrzebuję swego pana na ostatnie lata. Niewiele już chcę, ciepłego legowiska, pełną miseczkę, niedługich spacerów i rękę pana, która mie przytuli i pogłaszcze. Cóż z tego, że już niedowidzę, nie dosłyszę i bolą mnie kości, mam wielkie psie serce, które chciałbym jeszcze komuś ofiarować zanim wypełni się mój czas. To ja stary pies." Quote
Sonia1 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 tanitka napisał(a):wysłałam 100 złotych na Huberta wystawię go chętnie na allegro tylko piękny tekst by się przydał. Mi coś nie bardzo idzie pisanie takich wzruszajacych opisów, ale poddaję moją próbę pod waszą ocenę: "Jestem stary i nikomu już nie potrzebny, ale wciąż żyję i potrzebuję swego pana na ostatnie lata. Niewiele już chcę, ciepłego legowiska, pełną miseczkę, niedługich spacerów i rękę pana, która mie przytuli i pogłaszcze. Cóż z tego, że już niedowidzę, nie dosłyszę i bolą mnie kości, mam wielkie psie serce, które chciałbym jeszcze komuś ofiarować zanim wypełni się mój czas. To ja stary pies." Dzięki Tanitka.Jeśli możesz to oczywiście rób ogłoszenie. Quote
tanitka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 joaaa do Ciebie mogę podać namiary kontaktowe? wyżeł staruszek prosi o łaskę (503611864) - Aukcje internetowe Allegro Quote
joaaa Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Prosimy, nawet błagamy o pomoc. :placz::placz::placz: Na skutek wypadku dt pan Hubert został sam w mieszkaniu. Do dzis był jeszcze z naszymi tymczasowymi bokserami, ale udało nam się je rozparcelować do dt zastępczych. Wyżełka nie mamy gdzie dać! :placz: Siedzi sam w mieszkaniu, gdzie nie ma w tej chwili ogrzewania! Ktoś przychodzi tam dwa razy dziennie, zeby nakarmic i wyprowadzić, ale on potrzebuje kontaktu z człowiekiem!!!!!!!!! :loveu: I nie może siedzieć w zimnie!!!! Prosimy, pomóżcie znaleźć jakis dom, chcociaż płatny tymczasowy, jak dotychczas!!!!!!!!!!!! Quote
tanitka Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 jeśli znalazłby sie ktoś kto (nawet za kasę) wychodziłby z Hubkiem na spacery na Sadybie (ul. Korsykańska) to piesek miałby gdzie meiszkać!!! :placz: PROSIMYYYY!! Quote
Bonsai Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Skoro płatnie, to może petsittera? PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI PetSitter.pl //\\ SERWIS OPIEKI NAD ZWIERZETAMI Quote
tanitka Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 dałam na tej stronie wczoraj swoje ogłoszenie i napisałam juz do osób których ogłoszenia podesłałaś Bonsai. Czekam na odzew. Quote
tanitka Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 odzew jest, zobaczymy jak to będzie dalej.. Quote
Bonsai Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Z tym, że taki petsitter na stałe to duże obciążenie finansowe... Nie przeraża Was to? Quote
tanitka Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 niestety starsza pani do której miał Hubek ewentualnie pójść i potrzebny był wyprowadzacz, jednak odpada- jej stan zdrowia jest taki, że nie da jednak rady....:shake: na razie jest hotel, jak długo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.