pumcia02 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 kazdy bedzie chcial grzecznego ulozonego zdrowego i zeby nic nie musiał robic :-( Gdzie my mu coś znajdziemy ludzie... Quote
mru Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 są dobrzy ludzie, są... :roll: tylko właśnie... sama szukam teraz miejsca dla psiaka... młody, zdrowy, bardzo przyjazny... i co z tego :placz: Quote
mru Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 jest pewna opcja - nie wiem, czy się zgodzi Anioł :roll: ale jest ale o tym więcej Renatka napisze :) Quote
Ra_dunia Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Murka totalnie zapsiona obecnie :( Więc inne hotele wchodzą w grę. Quote
Lionees Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dziewczynki,opcja jest taka,że mogę dać mu budę ocieploną na swoim podwórku+spacery,jeżeli nie będzie sam chciał sobie chodzić po podwórku.Do domu go wziąźć nie mogę,bo mam już 3 dziewczyny z Kreżla na tymczasie.20 zł za dobę +wasza karma,bo on chyba weterynaryjną je.Jeżeli pasuje,to mogę go wziąźć już w sobotę.Jeżeli znajdziecie inne miejsce,to nie zawracam Wam głowy.Dziewczynki mają swój wątek.Niestety fakturami nie dysponuję,a nie wiem,czy to nie byłoby konieczne. Quote
mru Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 to czekamy co dziewczyny powiedzą :D niby na zewnątrz, ale opieka na pewno będzie dobra... :) Quote
Lionees Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Po podwórku zawsze ktoś się kręci,także człowieka też miałby praktycznie na zawołanie.Nie wiem,czy warunki miałby lepsze niż w Psim Aniele(tam też ma budę na dworze),ale na pewno miałby stały dostęp do człowieka.Jeżeli Max źle by się czuł,byłby słaby i leżący to natychmiast poszedłby do domu.Niech dziewczyny odpowiedzialne za Maxika podejmą decyzję i dadzą mi znać.Trochę się boję,że jak w razie będzie odchodził to będę siedziała przy nim i ryczała,a przy odchodzącym zwierzaku się nie płacze,bo on czuje nasz ból.No ale ja już taka głupia jestem:shake:Miałam już własną sunie,która w wieku 15 lat odeszła za TM właśnie na raka i wiem co znaczy opieka nad tak chorym psem.:-( Quote
pidzej Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 On teraz nie jest w budzie tylko w ciepłym pomieszczeniu, gdzie ma spacery 2 razy dziennie+ jest wypuszczany na siusiu itp. Był w budzie i bardzo marzł, ponieważ nie ma właściwie sierści. A Tam gdzie ma, jest ona baaaardzo rzadka i własciwie nie chroni przed zimnem... Ale ja nie wiem czego Psi Anioł szuka dla Maksika- tj czy tylko hotel domowy wchodzi w grę. Quote
Lionees Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Ciepłe pomieszczenie zawsze lepsze jest od budy nawet dobrze ocieplonej.Jemu najwyraźniej potrzebne jest miejsce w domu,którego ja niestety nie mogę mu teraz zapewnić.Także poszukiwania trwają nadal... Quote
pidzej Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Renata5 ja nie jestem odpowiedzialna za Maksika, także poczekaj na kogoś innego z azylu, by wypowiedział swoje zdanie. Schronisko to schronisko, dom to dom- nawet w budzie. Aktualnie to cieple pomieszczenie jest za ciasne dla niego- bo on jest jednak duuży- dlatego to nie są dobre warunki dla chorego psa. to było tylko moje zdanie : ) Quote
pumcia02 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 on na dworzu nie da rady.. jest czesciowo lysy tak jak pisała pidzej, a wysmarowany to juz w ogole bedzie marzł... Agnieszka zgodzi się tylko jak będzie miał iść do domu. Renata na pewno nie dasz rady wcisnąć go do domu?:( ja niestety nic nowego nie mam. telefon poleconego hoteliku nadal nie odpowiada. jak nie znajdziemy kogoś tu na dogo to ciężko to widzę... :( Quote
maarit Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 No jasna cholera bo nam chłopak nie doczeka:-(... A ten w Kielcach co pisał ktoś ostatnio o nim??? Quote
pumcia02 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 jak macie konkretne namiary to prosze mi podawać. bede dzwonic. ale powtarzam nie może być w budzie. Szukamy miejsca tylko w ogrzewanym pomieszczeniu. W Kielcach sa boksy z budami. Dzwoniłam do hoteliku w gosp. agroturystycznym w Złotokłosie, ale oczywiscie też nie ma takiej możliwości...zajete miejsca na swieta, nieogrzewane pomieszczenie... ludzie pomózcie! dogomaniacy! Quote
Lionees Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Nie dam rady do domu.W domu mam już 6,od małej suczynki po labradora.Macie racje,on MUSI iść do domu,w budzie nawet ocieplonej,nie da rady:shake: Quote
pumcia02 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 jestem załamana, nie wiem co robic :-( w budzie jak mroz przyjdzie to mu i stawy siądą, bo on juz jak lezy dłuzej to pozniej musi się rozchodzic.. Quote
pidzej Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 właśnie- bo on jak już się połozy, to tak leży bez zmiany pozycji do czasu następnego spaceru. I jak wstaje to jest taki przekrzywiony i sztywny:shake: Quote
Lionees Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dokładnie...:shake:Tylko gdzie tu znaleźć dom,który zaopiekuje się Maksikiem:-( Quote
maarit Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dzisiaj dostaję same złe wieści:placz: masakra Quote
pati Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 to ja podniose moze ktos go w koncu wypatrzy Quote
pumcia02 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 pati a jak sytuacja w Twoim hoteliku? bo na watku nie odpowiadasz... Quote
maarit Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Tak tylko myślę,że jakby nie wypaliło z tym ogrzewanym hotelikiem tomoże jednak lepiej ta ocieplona buda niż schronisko. Jak Renata5 proponowała. przynajmniej by wśród ludzi był. Czas ucieka..... Oczywiście bardzo trzymam kciuki za ten domek ale może akurat trzeba rozważyć inna opcję, przynajmniej będzie czuł sie potrzebny - tylko się na mnie nie rzucajcie za to co napisałam. Quote
pidzej Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Gonia, piszemy przecież, że Maks na zewnątrz nie przeżyje- on prawie nie ma sierści, jest stary i schorowany. Quote
maarit Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Wiem. Tylko po prostu boję się że nic odpowiedniego się nie znajdzie:-( A jak on ma w schronisku?? Lepiej? Bezsilność mnie dobija:-(:-(:-( Quote
pumcia02 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 mnie tez to dobija i wpadłam w taka nerwice ze szkoda gadać. co dzwonie, pytam to każdy odmawia. Kazdy chce kase, ale nie brać nic na siebie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.