kingula Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Mamy zgloszone psiaki ale transport nam wysiadl :-( Szukamy chetnego do wspolnej podrozy- z nieduzym psiakiem, najlepiej suczka. Samochod jest, kierowca tez ale we dwie troche sie obawiamy :shake: :oops: Czy jest ktos chetny? Jesli tak prosze o kontakt 501 242 281 gdyz od popoludnia bede bez netu. Ew.mam pytanie czy ktos wybiera sie (badz jechal kiedys) do Lwowa pociagiem? Quote
vanessa Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 U nas pojawił sie problem a wyjazdem. Dzwoniłam do Lekarza Powiatowego w Rzeszowie i pan powiedział mi,że muszą byc badania na przeciwciała wścieklizny. Masakra. Ja takich badań niestety nie robiłam swojemu psu i chyba wielka draka wyjdzie z tego wyjazdu.:shake: Quote
jostra Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Serio?????????? I co nie wystawi zaświadczenia? Quote
vanessa Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 jostra napisał(a):Serio?????????? I co nie wystawi zaświadczenia? Wystawi z tym nie będzie najmniejszego problemu, ale chciał w ten sposób mnie i innych uczulić na to że przy wjeździe spowrotem do Polski mogę mieć kłopot. Powiedział mi jeszcze że był taki przypadek w tamtym roku na granicy w Medyce, gdzie Polski celnik nie chciał wpuścić psa, który wyjechał na Ukrainę dzień wcześniej właśnie na taką wystawę.CHyba zrezygnuję bo nie chce zoztawić mojej Bladej Twarzyczki u naszych sąsiadów. Quote
vanessa Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Własnie czytam od początku ten temat i przyznam szczerze,że też miałam tak jechać na chybił trafił. Jednak po rozmowie z lekarzem powiatowym mam co do tego wyjazdu obawy. Quote
kingula Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A czy nie jest to proba wyludzenia lapowki przez celnikow? Quote
kingula Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=834&page=2 tu jest dosc interesujacy temat o Ukrainie. Quote
vanessa Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Myślę,że nie jest to próba wyłudzenia łapówki. Jaki by miał cel w tym lekarz powiatowy. Polska wstąpiła do Unii, a tam przepisy mówią właśnie o tym,że powinno się zrobic takie badania. Quote
kingula Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Nie, nie mialam na mysli lekarza, lekarz przeciez tylko uprzejmie doniosl ze to celnik wymagal tych badan. Kurcze no znajoma jechala jakis czas temu i przejechali tylko na psi paszport i badz tu czlowieku madry :roll: Quote
erin Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 W zeszłym roku byliśmy we Lwowie, przekraczaliśmy granicę w Hrebennem, psi paszport na ostatnich stronach był zalegalizowany świeżo przez powiatowego lekarza, był też wpis z badania klinicznego i to wystarczyło. Jeżeli czepiał się w opisanym przypadku polski celnik, to powiedzcie, czy Polska wymaga badań przy wwozie psów, bo ja się nigdzie tego nie doczytałam. pozdr Quote
erin Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 W zeszłym roku byliśmy we Lwowie, przekraczaliśmy granicę w Hrebennem, psi paszport na ostatnich stronach był zalegalizowany świeżo przez powiatowego lekarza, był też wpis z badania klinicznego i to wystarczyło. Jeżeli czepiał się w opisanym przypadku polski celnik, to powiedzcie, czy Polska wymaga badań przy wwozie psów, bo ja się nigdzie tego nie doczytałam. pozdr[/quote] Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 kingula napisał(a):Nie, nie mialam na mysli lekarza, lekarz przeciez tylko uprzejmie doniosl ze to celnik wymagal tych badan. Kurcze no znajoma jechala jakis czas temu i przejechali tylko na psi paszport i badz tu czlowieku madry :roll: No ja też myślę, że to próba wyłudzenia pieniążków przez celników, znajoma wracała z Mołdawii w marcu tego roku i na granicy Ukraińsko Polskiej celnik chciał przeciwciała, a ona mu na to, że to tutaj nie obowiązuje, że ona jest wetem i wie coś o tym, Pan grzecznie oddał paszporty i kazał jechać ... ;) Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A poza tym czy ktoś z Was kto już był na Ukrainie na wystawie kiedykolwiek robił badania na przeciwciała? Quote
kingula Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Hahahaha, dobre :lol: Juz teraz wiem co w razie czego mowic :evil_lol: Czy ktos moze szuka transportu, same sie nie odwazymy jechac :shake: Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Czy ktoś wie jak po angielsku lub po niemiecku są badania na przeciwciała? Quote
jostra Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 znalazłam takie coś: serological tests to monitor the effectiveness of rabies vaccines Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 jostra napisał(a):znalazłam takie coś: serological tests to monitor the effectiveness of rabies vaccines Dzięki zaraz się postaram się coś dowiedzieć. A jak by co to gdzie się robi takie badania? Quote
Yoshko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Z tego co się orientuje , to badania robi się w Puławach i 21 dni przed wyjazdem minimum Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Yoshko napisał(a):Z tego co się orientuje , to badania robi się w Puławach i 21 dni przed wyjazdem minimum No to i tak juz po ptokach :angryy: spoko da się włapę 50$ i się przejedzie :evil_lol: Quote
Yoshko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Ja tez nie mam tego badania , a się wybieram a wystawe.:evil_lol: Jakoś to bedzie. Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Yoshko napisał(a):Ja tez nie mam tego badania , a się wybieram a wystawe.:evil_lol: Jakoś to bedzie. Spoko!!! Trzeba być dobrej myśli :multi: Quote
kingula Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A my nie mamy jak jechac :-( :-( :-( Samochod ktorym mialysmy jechac jest na meza kolezanki, wiec potrzebne by byly rozne zaswiadczenia- a i tak pewnosci nie ma ze sie uda :shake: Do granicy jeszcze jakos sie doczlapiemy ale co dalej? Szkoda, ciagle mamy pod gore :shake: Quote
Yoshko Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 To na granicy przesiąśc się do samochodów innych Polaków, którzy by mieli wolne miesjca.Mozna jeszcze tu szukać na forum Quote
zpr Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 kingula napisał(a):A my nie mamy jak jechac :-( :-( :-( Samochod ktorym mialysmy jechac jest na meza kolezanki, wiec potrzebne by byly rozne zaswiadczenia- a i tak pewnosci nie ma ze sie uda :shake: Do granicy jeszcze jakos sie doczlapiemy ale co dalej? Szkoda, ciagle mamy pod gore :shake: Ja myślę, że jak jest to samo nazwisko to nie ma problemu, a zawsze można u notariusza załatwić taką zgodę. A jak nie to dać kilka $ w łapę :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.