hanek Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Ada-jeje napisał(a):Tego wymaga procedura w schronisku aby byly na kwarantannie 14 dni, ale chyba w Myslowicach tego nie przestrzegaja. Bernardynka, którą kiedyś dziewczyny wyciągały na pewno nie była 14 dni w tym schronie. Quote
marcing Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Kurcze, nie wiedziałem że psy muszą przejśc kwarantanne :( A co do dwóch psów zamiast jednego to nie jestem tego taki pewien :) szczególnie gdy poczytałem co potrafi zrobić Haski w ogrodzie :) Pozdrawiam i mam nadzieję że będę mógł pomóc Marcin Quote
hanek Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Witaj marcing Dom tymczasowy zawsze ma pierwszeństwo przy adopcji psa, więc jeśli psy są zadowolone, opiekun tymczasowy zapewnia im dobre warunki i podejmie decyzję o zatrzymaniu ich na stałe, to nie ma żadnych przeszkód. Co do ucieczek, to bywają takie sprytne husky, które np wspinają się po siatce ogrodzeniowej. Ale to wszystko zależy od tego czy mają ciągotki do ucieczek. Niestety bardzo mało wiemy o tych dwóch psach, więc trzeba by się przekonać na własnej skórze czy są "ucieczkowe" czy też nie. Tak samo reakcja psów na dzieci. Wiadomo, że zawsze trzeba kontrolować sytuację gdy pies przebywa z dzieckiem, nawet jeśli pies nie przejawia na co dzień agresji do dziecka. Ale o tym też nie da się inaczej przekonać niż obserwując kontakt psa z maluchem. Napisałam już wcześniej maila do pani u której psiaki były kilka godzin, może powie nam coś więcej o ich charakterze. Jeżeli chodzi o ewentualne problemy związane z zachowaniem psa, to zawsze służymy pomocę w postaci porad Ulii - naszej fundacyjnej specjalistki od zachowania psów. Zawsze też można zasięgnąć porady szkoleniowców czy behawiorystów, ale to już zależy od wagi problemu, a także chęci i potrzeb osoby przygarniającej psa. Quote
marcing Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Dziękuję za wszystkie informację i uwagi Zdaję sobie sprawę że każdy pies to indywidualność, dlatego pisałem że nie wiem czy dam radę. Ale postaramy się :) Marcin Quote
NadziejaA Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 marcing napisał(a):Witam Czytałem dużo o tej rasie i właśnie takich psów szukałem ze względu na dość aktywny tryb spędzania wolnego czasu. Ale tak jak pisałem, nie wiem czy podołam, wiem że dwa psy to dwa razy więcej obowiązków. Ale jestem gotowy spróbować, myślę że będą miały lepiej u mnie w ogrodzie niż w tym schronisku. W najgorszym przypadku mogły by u mnie zostać do czasu aż ktoś zdecyduje się przygarnąć je. Pozdrawiam marcin Ja niedawno zaadoptowałam 3 letnią suńkę, a mam 10-cio miesiecznego synka :) Dajemy radę a mieszkamy w mieszkaniu a nie domku :) myślę ze z takim nastawieniem napewno dasz radę a przynajmniej z góry dzięki za domek tymczasowy :) Gdzieś ju z pisałam o mojej Azie z Bytomskiego schronu zabrałam ją po 1 dniu a raczej nocy i wydał mi ją stróż! Nie musiała przechodzić kwarantanny. Co prawda proszono mnie o jakis datek na schronisko ale ogólnie z wyciągnięciem suńki nie było problemu. Zawsze mozecie udawać ze to są już Twoje pieski były u rodziny i uciekły :P :P :P a ksiazeczek zdrowia nie wziołes bo pędziłeś na ratunek psiakom ;) Quote
Lionees Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 NadziejaA napisał(a):...wydał mi ją stróż! Co prawda proszono mnie o jakis datek na schronisko Znaczy się stróż poprosił?No to na pewno przekazał w całości biednemu schronisku:evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Dobrze ze za drobny datek na piwko wydal psiaka w dobre rece, a co by bylo gdyby tak ktos przyszedl po bullowatego to walki, mozna z tego wnioskowac ze tez by wydal :mad: Quote
NadziejaA Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Nie bo nie dostał pieniedzy. Nie miałam przy sobie ani złotówki tylko bilety na autobus. Później stwierdził ze ważne ze sunia wraca do domu i tyle :) Quote
m_lullaby Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Witam, jestem posiadaczka suni husky, również po przejściach która miała trafic do schronu. Zanim zdecydowałam się na jej wziecie nie miałam nigdy do czynienia z psami tej rasy. Uwielbiam sport w czasie wolnym i sunia okazała sie moim psim strzałem w dziesiątkę. Tez początkowo miałam obawy, mam już dwa jamniki w domu i kota, moja mama ktora jest strsza rowniez kreciła nosem. Diana zadomowiła sie po ok tygodniu, brałam ją na pierwsze biegi, pozniej eksperymentowałam z rowerem, jest w tym rewelacyjna, a ja mam wreszcie kompana. Do kota sie przekonała:lol: Na początku troche była bojazliwa i czasami warczała, teraz jest naprawde łagodna, troche kopie w ogrodzie, ale da sie to przzezyc. Niestety rowniez miałam to przykre doswiadczenie ze mi zwiała, ale bylo to spowodowane ciagotami do panów, gdyz miała cieczke. Z dziecmi nie przebywa, ale na spacerze czasami ja gaszcza i tarmosza za ucho i przyjmuje to z pokora...zreszta psy tej rasy biorą udział w dogoterapi. Piszę tak obszernie, aby Troche zachecic Cie do adopcji haszczakow, pewnie bedziesz mial jakies przeboje, ale wydaje mi sie ze przy Twoich jak piszesz zainteresowaniach beda idealnymi towarzyszami. Jeśli usku jest ze tak powiem wybiegany to nie demoluje domu, energia pożytkowana jest własnie w czasie biegu, zabawy. Zbliza sie zima, moze bedzie obfita w snieg, a wtedy mozliwe jest ciagniecie san;), zobaczysz wciagniesz sie, moja sceptyczna mama robi codziennie kilka dobrych kilometrow;) No chyba wystarczjaco sie rozpisałam. Quote
14ankaaaa Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ten z tymi szelkami przypomina mi mojego skradzionego psa. Gdzie są te mysłowice? Może uciekł nowemu właścicielowi. CZy zna ktoś numer telefonu do tego schroniska? Quote
hanek Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Dzisiaj rano dostałam wiadomość od tej pani, że husky są już bezpieczne u rodziców jej męża, w Piekarach Śląskich. Podobno chcą je zatrzymać na stałe, więc jeśli w tej chęci wytrwają to będziemy mogli uznać całą historię za szczęśliwie zakończoną. Jeszcze porozmawiam z panią o kastracji. Marcing, wypatrzyłeś jeszcze jakieś potrzebujące husky na tym forum? Quote
hanek Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 [quote name='14ankaaaa']Ten z tymi szelkami przypomina mi mojego skradzionego psa. Gdzie są te mysłowice? Może uciekł nowemu właścicielowi. CZy zna ktoś numer telefonu do tego schroniska? Ogłoszenia Pro Animals Tutaj jest numer do pani, która je znalazła. Psy są teraz u rodziców jej męża, w Piekarach Śląskich. Quote
Ada-jeje Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Hanek cos mi tu nie pasuje, o ktorej godzinei zostaly psy zawiezione do schroniska ktore czynne jest do godziny 14.00 zas otwarte od godziny 9.00 a w tej chwili jest dopiero wpol do dziewiatej. Quote
GoskaGoska Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 dokladnie bardzo duzo husky jest do adpocji np we Wroclawiu sa tez , poza tym napisz tylko ze na 100% jestes zainteresowany i wszyscy Ci naiszá gdzie sa jakie pieski :np Wroclaw: 1708/08 1,5 roku, suczka, duża, mieszaniec husky z owczarkiem niemieckim. Bardzo miła, kontaktowa i wylewna suka. Skora do współpracy. Potrzebuje dużo ruchu i ciągłego zajęcia. Wymaga aktywnych opiekunów. Nie jest to pies do bloku. 1804/08 2 lata, suka, duża, alaskan malamute. Została znaleziona i do dnia 17.11.2008r. czeka na swojego właściciela, potem zostanie przekazana do adopcji. Jest nieufna i ostrożna wobec obcych. Właścicielowi wierna i oddana. nastépny ty razem pies: 1802/08 1,5 roku, pies, duży, husky. Został znaleziony i do dnia 17.11.2008r. czeka na swojego właściciela, potem zostanie przekazany do adopcji. Miły, przyjazny i inteligentny. Wymaga bardzo dużo ruchu i ciągłego zajęcia. Nie nadaje sie do bloku. Idealny pies dla osoby aktywnej. jesli by byl ktos zainteresowany to proszé dac znac podam nr do kogo nalezy dzwonic i sie dowiadawac info o psach ;) Quote
marcing Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Witam Jak będziecie wiedzieć co z tymi psiakami to dajcie znać. Ja znalazłem w częstochowie haskiego który błąkał się dość długi czas, w tej chwili jest u osoby która nie może go zatrzymać, jeśli nic się nie zmieni to przygarnę pewnie tego psiaka (a może ktoś szuka Haskiego z częstochowy? bo pies bardzo ładny zadbany i dobrze wyglądający, może komuś uciekł ) Pozdrawiam marcin Quote
Ada-jeje Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Marcing a mozesz cos wiecej napisac o znalezionym przez Ciebie psie hasky, no bo nie rozumieim dlaczego nie zatrzymales go od razu chcac wlasnie psa w typie tej rasy :crazyeye: Quote
GoskaGoska Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 ja znalazla takie ogloszenie w miare nowe z pazdziernika 2008: W lipcu w Częstochowie zaginął nasz pies SYBERIAN HUSKY. Ma 3 lata i jest przyjacielsko nastawiony do ludzi. Posiada chip. Osoby mieszkające w okolicach prosimy o pomoc w poszukiwaniach. Ponieważ minęło troche czasu od zdarzenia prosimy o pomoc osoby współpracujące ze schroniskami w całej Polsce. Jeżeli ktokolwiek widział Maxa i może udzielić informacji o miejscu pobytu prosimy o telefon na numer: 697 886 331 gg 6068810 http://www.allegro.pl/ite...rian_husky.html YouTube - PSY Quote
marcing Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Pies nie jest u mnie, ja go widziałem tylko, byłem pewien że ma właściciela, że czeka przed bramą (2-3 razy widziałem go pod tą samą bramą) Okazało się że to nie ich pies. Psa przygarnął chwilowo ktoś inny, ale jak się okazuje nie może go zatrzymać. Dlatego szuka nowego domu. Dla mnie jest bez różnicy czy będzie to pies z tego domu czy ze schroniska, ale dla psów ze schroniska pewnie to spora różnica. Pies jest potęzniejszy od tego z ogłoszenia. Utyka na prawą tylną łapę (ale to pewnie nabyte w czasie włóczęgi, więc nie pomoże właścicielowi) Marcin Quote
Ada-jeje Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Dzieki marcing, jezeli czegos nie rozumiem do konca to pytam tak dlugo az zrozumie, podobnie z tymi huskamy z tego watku, zadzwonilam do pani i zapytalam o szczegoly, otoz te psy wogole nie trafily do schroniska tylko na SM w Jaworznei gdzie byly kilkanascie minut bo w drodze powrotnej z SM pani ktora je znalazla skontaktowala sie z tesciamai i od razu zawrocila i zabrala je spowrotem, a tym samym grzeja juz doopki u jej tesciow w Piekarach Slaskich ktorym wcale nie zalezy zeby znalazl sie ich wlasciciel. Te psy mialy duzo szczescia. :multi::multi::multi: Quote
hanek Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Czyli w ogóle nie były w schronisku:crazyeye: No to naprawdę szczęśliwie się to wszystko zakończyło! Quote
14ankaaaa Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Mycha22 pisała o zaginonym huskim w częstochowie http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginal-syberian-husky-czestochowa-121822/ Quote
Ulaa Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Swietnie, ze sa bezpieczne :multi: Czy beda wysterylizowane? Quote
mortikia Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Czy ktoś sprawdzał tatuaże, chipy i wystawił ogłoszenia w necie??:razz: Z tego, co widzę, jeden pies ma szelki... Quote
hanek Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Tatuaży nie miały, pani która je znalazła miała porozwieszać ogłoszenia w Jaworznie. O czipy nie pytałam. Mają też ogłoszenie na naszej stronie. Quote
Ada-jeje Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Przedstawilam dzis pani argumenty, odnosnie sterylki aborcyjnej, wiem ze zrozumiala, ale czy zrozumieja to jej tesciowie. :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.