Jump to content
Dogomania

[Katowice] Omen MA DOMEK oby ten jedyny i na zawsze !!!


Recommended Posts

  • Replies 509
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A nie mówiłam, że on słodki jest i kochający cały świat :loveu: :loveu: :loveu: (i że to bardziej stafik niż ast)? Chciał mi dać buzi jak go z kwarantanny wyprowadzali do boksu... :evil_lol:

FANTASTYCZNE wieści :multi: :multi: :multi:. Czekam na jutro i ściągam Omena z katowickiego wątku i ze strony schroniska.

http://images43.fotosik.pl/34/8a7bc6165ef66163.jpg - na tym zdjęciu rzeczywiście widać, że pan zakochany na maksa :loveu:. Zapraszamy pana na dogomanię!

Posted

Tengusia napisał(a):
on z pewnoscia to bardziej staffik niz ast jest taki malutki jak moja Faza tyle ze nieco szerszy i zdecydowanie wiekszy leb ma. poprostu nie da sie w nim nie zakochac i ten slodki rozowy ryjek :loveu::loveu::loveu:


a wiec bialy jutro jedzie do domku ... suuuuuuuuuper cio nie :multi::multi::multi:

:p


Tengusia - to mój Zgred chyba tyż jest staffikiem:evil_lol: ino z ciętymi uszkami:p bo mnie sięga ciut za łydkę - taki konus z niego jest:diabloti:

super, ze mały ma domek - dopiero dzisiaj tu weszłam, a tu takie wieści:loveu:

Posted

Boziu, jakie wspaniałe cudowne wieści:multi::multi::multi:, popłakałam się z radości, kiedy obejrzałam zdjęcia ... Pan zapatrzony w psiaczka, że aż ... :loveu::loveu::loveu:
A swoją drogą, to cudowne, kiedy tacy dorodni mężczyźni z taką czułością mówią o zwierzakach ...:lol: to jest takie słodkie :oops:

Posted

wyslalam panu sms'a ze "po rozmowie z Aneta obie doszlysmy do wniosku ze psa jak najbardziej dostanie i o ktorej moge byc u niego najwczesniej" a pan nie odpisal :shake: (to bylo ponad dwie godziny temu)






mam nadzieje ze sie nie rozmyslil :shake: mam nadzieje ze poprostu jest w pracy i nie moze odpisac i ze rano da mi znac :roll:

Posted

Tengusia napisał(a):
wyslalam panu sms'a ze "po rozmowie z Aneta obie doszlysmy do wniosku ze psa jak najbardziej dostanie i o ktorej moge byc u niego najwczesniej" a pan nie odpisal :shake: (to bylo ponad dwie godziny temu)






mam nadzieje ze sie nie rozmyslil :shake: mam nadzieje ze poprostu jest w pracy i nie moze odpisac i ze rano da mi znac :roll:

nie strasz.....:shake:

Posted

pewnie macie racje, ja to nieco przewrazliwiona jestem :shake:


powiem wam szczerze ze sama pomoc psom, szukanie im domow, wyciaganie ze schronisk to naprawde fajna rzecz ale wydanie psa, sprawdzenie domu, ustalenie i podjecie decyzji czy to wlasnie ta osoba jest dla mnie piekielnie trudne ... mam nadzieje ze z czasem sie to zmieni ale poki co tego momentu wbrew pozora nie lubie bo kosztuje mnie najwiecej nerwow, niepewnosci i strachu :shake:



teraz dzwonic nie bede ale rano zadzwonie i zobaczymy ...

Posted

to ja chyba dziś z tych nerwów nie zasnę...napisz coś jak tylko się czegoś dowiesz, dobrze? zreszta, o co ja cię proszę...przecież wiem że jak tylko będziesz mogła cos powiedziec to powiesz...:roll:

Posted

pan byl w pracy nie mogl rozmawiac bo telefonu nie mial przy sobie :eviltong: wlasnie wychodze z domku i ide zawiezc bialego Omenka, trzymajcie kciuki :multi: aparacik biore wiec i fotki beda :loveu:

Posted

no i jestem, Wafel bo tak teraz nazywa sie nasz bialas mieszka sobie w Siemianowicach u swojego pana, juz w samochodzie zauwazylam ze on wcale taki spokojny nie jest, jak czekalismy az jego nowy pan przyjdzie Wafel na poczatku niesmialo zaczal gryzc dzwignie biegu potem reczny hamulec rozkosznie przy tym chrumkajac i udajac ze to nie jego morda przeciez :evil_lol: potem poszlismy z panem, jego kolega do domciu aby podpisac umowe adopcyjna i upewnic sie ze Wafelek bedzie sie mial dobrze. No i wchodzimy sobie do mieszkanka w ktorym Wafelek bedzie mieszkal a tam czeka sobie sunia szczeniaczek (ktora kolega adoptowal na Akcji Dzien Psa u nas w SCC), wiec sunia myk uciekla za szafke a Wafel za nia. Mysle sobie nie warczy nie szczeka pewnie bawic sie chce, ale jakze sie pomylilam gdy Wafel dopadl suczke i chcial dzieci plodzic :-o pan od suczki odrazu wzial na rece mala co by ta biala bestia jej nie dopadla ale dla Wafla przeciez to nie przeszkoda, wskoczyla sobie na szafke co by byc blizej swojej ofiary :diabloti: tak wiec Wafelek juz bezpieczny czym predzej trafi na stol operacyjny co by go meskosci pozbawic bo skoro on ma taki zapal do 2 miesiecznego szczeniaka to co dopiero jak spotka sunie z cieczka :evil_lol:

pan bardzo zadowolony z Wafla, Wafel tez widac zadowolony ze ma znowu pana, lozko i taka fajowa mala kolezanke ktora poki Wafelek nie pozbedzie sie jajec nie bedzie go odwiedzac :diabloti:

nasza Anetka (Amikat) z pewnoscia zawita do naszego amanta jak tez ustali szybki termin kastracji, potem juz tylko chipowanie zeby wrazie gdyby tfu tfu mozna namierzyc tego Kasanowe :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...