Tengusia Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 ja chce wiecej fotek :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Alicja Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 :loveu::loveu::loveu:2 cudeńka http://img218.imageshack.us/img218/4466/omenft1.jpg Quote
mosii Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 ehhh :diabloti: tylko byscie ciotki fotki oglądały domku szukac dla Białego:mad: Quote
Alicja Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 [quote name='mosii']ehhh :diabloti: tylko byscie ciotki fotki oglądały domku szukac dla Białego:mad: takie foty to reklama :grins: Quote
Tengusia Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Omenek nadal szuka domu !!! telefon nadal milczy !!! mam nadzieje ze po swietach cos ruszy :modla: ... pieniazki za hotel przeleje ci jeszcze w tym tygodniu (moze dzisiaj jak dam rade ;) ) a poki co tobie Mosii i mojemu Omenkowi oraz wszystkim tym ktorzy nam kibicuja ... Wszystkiego naj naj naj lepszego, dużo zdrowia, pomyślności z okazji Dnia Wielkiej Radości życze Wam Wesołych Świąt ;-) Dominika, Marcin, Cyprian wraz ze zwierzakami Fazą i Bolkiem ;-) Quote
Tengusia Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 cegielka za udzial w akcji cegielkowej allegro :loveu: Quote
mosii Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 tak ale mój stały telefon to 609 253 707 Ty tengusiu masz mój drugi nr- nie zawsze jest aktywny a dziś Omen zdał test na dzieci, mała, 6 letnia córka znajomych, całowała Omenka, bawiła sie z nim - super wyszło zaraz wkleje fotki:loveu: Quote
Tengusia Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Mosii wlasnie przelalam ci pieniazki za hotelik dla Omena, 429 zl z moich cegielek ... czyli oplacilam ci hotelik do 14.01. jesli dobrze policzylam :roll: jak cos nie tak bedzie to pisz odrazu no i daj znac jak pieniazki dojda do ciebie :cool3: A tak przy okazji co tam u bialego jak spedziliscie swieta ??? i jak jego zachowanie ??? Niestety telefon milczy jak zaklety :placz: jutro wystawie mu allegro adopcyjne moze cos ruszy :modla: czy jak bedzie ktos konkretny moge podawac namiar do ciebie zeby dowiedziec sie o zachowanie psa ??? wkoncu ty wiesz o nim teraz najwiecej ??? Quote
Tengusia Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 poscik widzialam i przeczytalam, telefonik sobie zanotowalam :loveu: to ja jeszcze jedno pytanko mam 8 i 9 stycznia mam wolne i mysle czy by nie pojechac do ciebie w odwiedzinki w ktorys z tych dni ??? co ty na to ??? Malawaszka jak tu jestes masz wolny ktorys z tych dni ??? pojechalybysmy razem ??? jak nas Mosii wpusci :diabloti: Quote
mosii Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 no jasne a najlepiej z 8 na 9:diabloti: Ty bedziesz wyprowadzac białasy a malawaszka czarne:evil_lol: Quote
malawaszka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 [quote name='Tengusia']Malawaszka jak tu jestes masz wolny ktorys z tych dni ??? pojechalybysmy razem ??? jak nas Mosii wpusci :diabloti: generalnie na chwilę obecną mogę powiedzieć TAK, ale jak mi coś wyskoczy to nie mam na to wpływu niestety - taka praca :roll: chciałabym bardzo:oops: Quote
Tengusia Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 dzisiaj przed polnoca dzwonil do mnie byly pan Omena (wtedy Wafla), telefonu nie odebralam bo niby dlaczego mam z gosciem gadac w srodku nocy ... rano wchodze na komp a tu info od dziewczyn z Lodzi (jesli sie nie myle) ze dzwonil do nich gosciu od Omena ze maja oddac mu jego psa :angryy::angryy::angryy::angryy: coprawda do nich dzwonil z innego numeru ale jestem pewna ze to on, jak rowniez jestem pewna ze osoba ktora dzwonila do mnie przed swietami (o ktorej tu pisalam ze tez w ochronie robi i wogole) to tez byl ktos podstawiony od niego ... cisnienie mi sie dzwiga okrutnie jak pomysle ze palant nie dosc ze zrzekl sie psa (mam jego zrzeczenie z tylu umowy adopcyjnej) to jeszcze teraz ma czelnosc wydzwaniac do mnie i po fundacjach zeby psa odzyskac :angryy::angryy::angryy::angryy: przypominam ze pies Omen byl brany ze schroniska na moje nazwisko, prawnie w tej chwili Omen nalezy do mnie i nikomu nie zostanie on wydany bez mojej zgody !!!! prosze jesli do was tez ten palant zadzwoni tak mu powiedzcie !!! ja mam jego zrzeczenie na umowie adopcyjnej i on psa napewno nie dostanie !!! Quote
maciaszek Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Co za kretyn... no przecież ręce opadają :shake:. Quote
malawaszka Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 :crazyeye: debili nigdy nie zabraknie :shake: Quote
agaga21 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 ale ma tupet!:angryy::mad:pogonić takiego i psami poszczuć:diabloti: Quote
Tengusia Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 dzwonila do mnie Doddy ze do niej tez dzwonil ... :angryy: dzisiaj powiem wam ze czekalam az zadzwoni zeby powiedziec mu co o nim mysle ale cisza ... czyzby gosciu poprostu za duzo wczoraj wypil i go ponioslo czy poprostu boi sie zadzwonic :mad: tak czy siak pies nie zostanie mu wydany i tyle :diabloti: ale dzwonil do mnie pan ten co dzwonil przed swietami z pytaniem co z wizyta, wiec ja pytam goscia (czulam sie jak idiotka ale co zrobic) czy aby nie jest podstawionym znajomym do adopcji :oops: zapewnil mnie ze nie, ze moze dac mi namiary na swojego szefa ktory potwierdzi ze nie pracuje z tym gosciem i moze mi pomoc sprawe zalatwic (napomnialam mu o wczorajszych telefonach) ... sama juz nie wiem co o tym wszystkim myslec, jutro jade do goscia na wizyte bo wkoncu nie moge go skreslic tylko dlatego ze tez pracuje w ochronie i ze ja popadam teraz w paranoje :shake: pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i strasznie boje sie jutrzejszego dnia, nie faceta tylko tego i ze i tak nie jestem teraz w stanie dojsc czy to znajomy goscia - idioty czy nie :shake: Quote
agaga21 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Tengusia napisał(a): pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i strasznie boje sie jutrzejszego dnia, nie faceta tylko tego i ze i tak nie jestem teraz w stanie dojsc czy to znajomy goscia - idioty czy nie :shake: słuchaj, może weź na tą wizytę ze sobą kogoś zaufanego, kto by bez emocji, obiektywnie ocenił faceta i to co będzie mówił. Quote
Tengusia Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 agaga21 napisał(a):słuchaj, może weź na tą wizytę ze sobą kogoś zaufanego, kto by bez emocji, obiektywnie ocenił faceta i to co będzie mówił. mysle zeby jechac z moim TZtem ale to zalezy jak jutro bedzie czasem dysponowal :roll: Quote
Tengusia Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 maciaszek napisał(a):Popieram! A facet, były chwilowy "właściciel" Omena to rzeczywiście ma tupet :angryy:. Wyobraźcie sobie, że był dziś w schronisku, oczywiście w sprawie Omena. Chciał sprawdzić czy pies nie wrócił i ew. chciał go zabrać. W ogóle strasznie się ponoć rozgadał i mówił, że ta alergia go tak zniechęciła, ale teraz chce psa z powrotem. Jak dowiedział się, że Omena nie ma to wypatrzył sobie amstaffkę (jest na naszym katowickim wątku) i chciał ją wziąć. Ale pani mu ją wyperswadowała mówiąc, że ona też biała, więc na pewno będzie miała alergię i na co mu to do szczęścia i w ogóle :diabloti:. Poza tym chop nawet grosza przy sobie nie miał, więc tym bardziej go wysiudali. I już wiedzą, że nigdy żadnego psa wydać mu nie mają, a zwłaszcza bulowatego! Tengusiu, bądź czujna. Jak dla mnie to za dużo tu zbiegów okoliczności (ale może też przewrażliwiona jestem? :roll:). normalnie szczyt bezszczelnosci :angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.