Basia78 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Cześć Carotino z tym Interem to jeszcze nie ten piesek jeszcze nie to aczkolwiek mam w przyszłości duzą ochote na tytuł Intera ale to musi być naprawdę coś super (mam na myśli kandydata) pożyjemy zobaczymy a moja suczka jest zawsze najmniejsza w stawce i to jest mylne dla "konkurencji" sunia była wystawiana dopiero wieku 14 m-cy od czerwca 2004 i zdołał zrobić 11 wystaw do Poznania (1 przegrana :evilbat: ) jest dobrze ale z dalszym wystawianiem to nie wiem bo na jesień tego roku chę ja pokryć wieć Poznań 2005 chyba będzie niańczyć maluchy :klacz: ale do Poznaniu to zrobimy jeszce kilka krajówek "na miejscu" czyli na śląsku jak dobrze pójdzie w klasie Championów.No a powiedz mi czy ta twoja sunia z Solarisa to pewne i kedy ją będziesz miała? :D
carotina Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Dziewczyny ciesze sie :D :D , ze podobaja sie Wam fotki :D :D Uczesnie to nie jest skomplikowane, a bardzo wygodne dla pieska. Mysle, ze Jedrek i Yoko tez by sie przyzwyczaili :wink: Duzym plusem jest tez to ze mozna uczesac tak juz malego szczeniaka :lol: (tyle ze lepiej wtedy uzyc gumeczek) No i czekam na fotki waszych chlopców :angel: :angel: Ania dopadnij :evilbat: sasiadke jak wróci :P :lol: , a Ty Madziu pogon brata :wink: :wink: :wink: :P Ania u Was jest -18 :o , niezle :lol: ... u nas w sumie i tak nienajgorzej, bo tez mamy mróz 8) (-6 :P ) i resztki sniegu 8) ..... Basiu, ja mam w planach Poznan 2005 z Demi w weteranach (mam nadzieje, ze troche dojdzie, po maluchach znowu bedziemy jej wlosy zapuszczac) no i mam nadzieje ze z nowa sunia w mlodziezy (to jest tak ze my jestesmy zdecydowani na 100 % :D , jednak trzeba jeszcze czekac na oficjalna :wink: decyzje hodowczyni, których rodziców wybierze :wink: , jak wszystko dobrze pójdzie to na przlomie marca i kwietna mala bedzie z nami :P ) Wybaralas juz tatusia dla twoich piesków? :wink:
anushka Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 no własnie założyłam Jąderkowi spinki i jak łapą nie daje rady ich zdjąć to wali głową w sofę :wallbash: muszę mu to narazie zdjąć bo sobie chłopak krzywdę zrobi,łapą nie może dostać bo ma za krótką :evil_lol: ale muszę poweidzieć,że nawet nawet...a gdzie się wszyscy podziali :hmmmm:
madzia_11 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Ja zaglądam co chwlke ale nikogo nema :( :( Yoko od szczeniaka nosił spinki na głowie (oczywiście jak miał już tylko na tyle długie włoski), póżniej gumeczki bo mówiono mi ,że jak go nie przyzwyczaje to póżniej będzie trudno , żeby odwrucić jego uwage bawiłam sie z nim i jakoś sie przyzwyczaił ,gorzej z wąsami :-? ale postaram sie na dniach go ucyć bo do tej pory mu je podcinałam i ma je raczej krótkie , ale chyba da sie spiąć
carotina Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 biedny Jaderko :roll: :lol: , no ale napewno sie jeszcze chlopak przyzwyczaji :wink: .... ja jak zakladam Kogutowi na wasy, to on zawsze zaraz po zmianie, gdy mocno trzymaja biega i wyciera glowa w sofe 8) , naszczescie nie trwa to nigdy dlugo, bo zaraz potem slyszy: CHAAAAAAKIIIIEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!! :evilbat: :lol: i od razu wie chlopak o co biega 8) :lol: :wink:
madzia_11 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Ile razy w cągu dnia wychodzce z waszym psakami na spacer załatwiać potrzeby fizjologiczne? zawsze mnie to ciekawi :P :P bo ja do nedawna chodziłam 4 razy na dzień a teraz przeszłam na 3. Jak miałam owczarka to chodził 3 razy na dzień a z małym chodziłam 4 bo ktoś mi kedys mówił że mają szybsza przemiane materi czy coś takego :wink: :wink: ale tak myśle że to chyba głupota jakaś :D :D i zmieniłam rozpis dnia :wink: :wink:
madzia_11 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 ach ten Kogucik :D rozrabiaka Yoko jak mu po jedzeniu ne wytre pucków to wyciera je o tapete :wink: węc wole je jednak wycierać niż tapetować :wink:
carotina Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 jak Demi byla sama, to wychodzila 3 razy dziennie... teraz chodza dwa razy na conajmiej godzinne spacery i to im wystarczy, latem jak jest cieplo (tzn. nie za cieplo :wink: ), milo i przyjemnie (i Demi z Cd chodza nago 8) ) wychodza trzy razy (chociaz jest to robione tylko dla przyjemnosci, bo tak jak pisalam 2 im wystarcza). :P :P
carotina Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 madzia_11 napisał(a):ach ten Kogucik :D rozrabiaka Yoko jak mu po jedzeniu ne wytre pucków to wyciera je o tapete :wink: węc wole je jednak wycierać niż tapetować :wink: o tapecie to nawet nic nie mów :P , poprostu specjalnosc Cdiego :wink: po jedzeniu (mimo, ze go wytre :roll: ) biega przy mojej tapecie tam i z powrotem (naszczescie zmywalna 8) )
anushka Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Jędrek wychodz jednak co cztery godziny narazi,bo sik to ma częsty,zdarza mu się jeszcze w domu siurnąć :oops: ale naszczęscie to są ilości "śladowe" :smhair2: czeka mnie dzisiaj jeszcze jeden wypad na dwór ale to ok. 22 jak TZ wróci,(-13C jest u mnie teraz 8) cieplutko się robi :evilbat:
madzia_11 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 hahahaha no to sie uśmałam myślałam że Yoko to taki specjalista a tu prosze Cd też , tak sobe myśle ,że można by stworzyć im nową dyscyplinę sportową i zrobić wariatom zawody :wink: :wink: jak Yoko dostałby kefir to puchar murowany bo niedość że upaprze ściany i podłoge to jeszcze by chodził wylizywał te ślady i zachwycał sie smakiem nabiału :P :P (coprawda juz nie tak bardzo nadającego się do spożycia :D :D )
madzia_11 Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 to z Jędrka taka mała sikawka :lol: :lol: my wychodzmy za 20 min tylko tez czekam na TZ bo sie gdześ zapodział w tym śniegu a poszedł mi tylko po papu :evil:
anushka Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Madzia czyżby zachcianka???bo mnie w tym stanie i o tej porze zawsze się chciało cieplutkiego chlebka z piekarni...oj pojadłoby się :angel: :angel: z masełkiem :angel: :eating: w razie czego jestem gotowa :lol:
carotina Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 no Madzia :lol: , fajnie, fajnie :angel: :angel: :angel: ale zimno tam macie, brrr... :P no ale, powiem szczerze ze tez bym sie nie obrazila gdybysmy jeszcze tez w tym roku w sniegu potoneli :lol: :lol: (chciala bym zrobic malucha fotki na sniegu :P :P ) Gadalam ostatnio z ciotka przez telefon (tez ma shih-tzu, suczke :lol: ) i tez mówila ze sniegu maja kupe i ciut ciut :lol: :wink: (mieszka w Kedzierzynie)
anushka Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Kędzierzyn Koźle??? :wink: coś mi to mówi... :lol: u nmie śniegu sporo nawet,wogóle nie topnieje,lód jest na spodzie i do tego zimno,dzisiaj byłam z małą na teatrzyku to biegiem do domu bo poliki były bordowe od tego mrozu :siara: ,ostatnio byliśmy z sankami,na których mała miała jeździć,ale niestety jak tylko Jędrek sobie siknął to od razu wskoczył na górę i się rozsiadł pan i władca :sweetCyb:
carotina Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 ale fajnie :angel: :angel: :angel: ja tez kce kota :lol: :roll: :D :D :D :angel:
madzia_11 Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 ani świetnie wyglądają razem, tylko ja bym sie bała żeby kot Yokowi oczu ne wydrapał bo to taka gapa jest :P moje obawy są może głupie ale kota ngdy niemiałam więc nie wiem jak to znimi est :wink: w kżdym razie płaski pyszczek czy to psa czy u kota jest naj wspanialszą i najpiękniejszą rzeczą na świecie :) :)
anii Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 [quote name='madzia_11'] świetnie wyglądają razem, tylko ja bym sie bała żeby kot Yokowi oczu ne wydrapał bo to taka gapa jest :P moje obawy są może głupie ale kota ngdy niemiałam więc nie wiem jak to znimi est :wink: w kżdym razie płaski pyszczek czy to psa czy u kota jest naj wspanialszą i najpiękniejszą rzeczą na świecie :) :) Madziu ja tez mialam takie obawy. Blues nie wyciaga pazurkow, ani w strone nas, ani w strone psa. Czasami syczy na Lumpa, ale jak go ma totalnie dosc. Czasami skacze przed nim jak w matriksie;) ale to tez rzadko. Blues tak wyraza swoja chec zabawy. Kazde z moich zwierzat to tak naprawde indywidualista. Nie sa tez o siebie zazdrosne. Tylko jak karmie Bluesa, to i Lump chce jesc :lol: Ale on chce jesc zawsze bez wzgledu na pore dnia i nocy :eating: Lump tylko raz rozszczekal sie na kota, jak ten mu wlazl do jego poslania. Dodam, ze pies tam nigdy nie sypia, ale ile bylo wrzasku :wink: . Kot zamiast czmychnac, to jeszcze bardziej sie rozkladal :evilgrin:
carotina Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 w kżdym razie płaski pyszczek czy to psa czy u kota jest naj wspanialszą i najpiękniejszą rzeczą na świecie :angel: :angel: :angel: popieram w stu procentach :angel: :angel: :angel: plaskie mordki rzadza :wink: 8) :laola: :megagrin: :lilangel:
carotina Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 gdzie sie wszyscy podziali? :hmmmm: hello :hand: :hand: :hand: mam juz 5 lapek :multi:
anushka Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 gratuluję :crazyeye: to się dorobiłaś :laola: ,wnuki będą z ciebie dumne :sweetCyb: :sweetCyb: mnie nie było bo cały dzień był napięty do granic możliwości,ale oczywiście czas znajdę zawsze na DOGO :evilbat:
carotina Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 Ania, Ty tez jak burza idziesz :lol: :lol: , juz masz dwie :multi: ... A co tam u Jaderka :wink: ? bo moja wlasnie odbywaja codzienne posiedzenie przy stole (kolacja 8) )... a ja w sumie to nie powinnam tu byc, tylko sie histori uczyc 8) mam lenia :oops:
anushka Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 nawet nie zauważyłam :oops: :wink: dzięki hehe :lol: ,no ja oglądałam film,teraz uciekam małą wykąpać,a Jąderko właśnie warczy na swój kosz i lata z nim po przedpokoju :evilbat: ja mam tylko nadzieję,że mu to minie bo jak tak dalej pójdzie to nam mieszkanie poszerzy :evilbat: ,pamiętam o fotkach,i postaram się na bank cos wkleić(moze jutro..ale to jest pewne na 100%),pozdrawiam was cieplutko,dla psiaków uściski łapy-biegnę do łazienki :wink:
carotina Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 nie chce Cie martwic, ale z tym koszykiem to moze byc róznie :wink: 8) :lol: :lol: , Demi wlasnie bije sie z Chakiem o jego gabkowa(naszczescie :P ) budke :lol: :lol: , a wyglada to tak, ze to które wygra ucieka z buda na glowie, a dokladnie to jakby kto popatrzal to po mieszakaniu biega mi budka z gabki :o :o :o :lol:
Recommended Posts