Jump to content
Dogomania

SHIH - TZU (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

właśnie odebrałam przesyłkę a ringówką dla małej jest taka jakiej szukałam

teraz czekam na kilka innych paczek:razz:

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ania-k napisał(a):
no i jak wasze psiaki w te mrozy sobie radzą???bo z tego co widzę po Jąderku to jemu nic nie przeszkadza :-o


Oooo.., a myślałam, że tylko moje sunie mają jakieś dziwne upodobania:evil_lol:.
Na dworzu zachowują się za każdym razem, jakby były pierwszy raz...Skaczą jak zające, ryją w zlodowaciałym śniegu jak dziki.., a ganiają się..:crazyeye: Wyczyniają cuda na kiju a ja stoję i gapię się jak sroka w gnat, bo za każdym razem nie mogę uwierzyć:roll:. A wracają do domu, jakby szły na ścięcie...
O matko! Muszę je wykąpać, już trzeci tydzień idzie. A Wy kąpałyście swoje psiaki w te mrozy? Ja się trochę bałam przy -25:cool1:

Posted

Amelia no ja kąpałam,obowiązkowo suszarka do włosów i po ostatnim spacerku-tak żeby później już nie wychodził,trwało to dlugo takie czesanie i suszenie,no ale..:lol: też mi się podoba jak skacze po tych zaspach,czasem go niewidać,susy wali jak zające na łące,buszuje po tym śniegu:-o a ja się kulę z zimna i marzę tylko o ciepłych kapciach i herbacie z cytryną:oops: ;)

Posted

ja postanowiłam odczekać te mrozy wolę nie ryzykować przeziębieniem
zresztą jak jest śnieg to się mała nie pobrudzi tylko po każdym spacerze dokładnie ją wycieram ręcznikiem i szczotkuję

jak były lżejsze mrozy i napadało trochę śniegu to robiły się jej kulki na brzuchu i łapach wtedy wstawiałam ją do wanny i spłukiwałam to letnią wodą
żeby nie marzła zadługo no i włos szybciej schnie

Posted

[quote name='misiaczek']Amelia,to dla Ciebie :loveu:



MISIACZKU!!:eek::eek::eek::multi:. Ale ślicznie!! Szczęka mi opadła... Wielkie dzięki:bigok: No cóż, pora się trochę dokształcić:oops::thinkerg::comp26:

Posted

Prosze o porady osob dobrze znajacych charakter psiakow rasy Shih.

Mam nastepujacy problem. W moim domu procz Shih Tzu mieszka rozwiniez jamnik miniaturowy (oba samce) miedzy psami dochodi do przepychanek, jednak zdarza sie to sporadycznie i psy raczej sie lubia.
Jednak od czasu do czasu pojawia sie u mnie "przechodni" szczeniak (np. znajda szukajaca domu, na ktora zle wpynalby pobyt w schronisku szczegolnie w ta pogode) lub po prostu pies kogos, kto wyjezdza na jakis czas. I tu zaczynaja sie schody. Jamnik traktuje przybyszy "po ojcowsku", natomiast Shih robi sie potwornie zazdrosny. Nie ma to nic wspolnego z tym, ze nagle zaczynam sie zajmowac bardziej "intruzem" czy tez faworyzuje przybysza.
Moj pies zachowuje sie tak: pierwszego dnia agresja, siusianie po katach (to akurat sobie potrafie wytlumaczyc, choc fajnie nie jest :shake: ), strajk glodowy. Drugi lub trzeci dzien - agresja zamienia sie w cos podobnego do depresji i pies siedzi godzinami smutny, jest na mnie "obrazony", nie przychodzi na wolanie, nie prztula sie, etc.
Obecnie (poniewaz przez 10 dni gosci u mnie mala sunia kolezanki) probowalam spedzac z psem wiecej czasu sam na sam - spacery, zabawy poza domem, itd. Niestety po powrocie do domu pies znow zaczyna sie zachowywac tj. wyzej opisalam. Az przykro na niego patrzec.
Jak myslicie, czy jest jakies rozwiazanie takiej sytuacji? Czy po prostu am unikac przyjmowania do siebie innych psow (jestem tego bliska, ale co bedzie, gdy np. odbiore szczenie za krycie?)? Dodam, ze gdy "intruz" znika, wszystko wraca do normy.

Posted

ja jeszcze nie znam tak bardzo dobrze charakterków shih tzu, ale moj tez jest strasznie zazdrosny tylko ukazuje to w troche inny sposob: np. kiedy trzymam kociaka na kolanach to szczeka i probuje wejsc na kolana..i wogóle zazdrośnik z niego okropny..

Posted

SuperGosia to co napisalaś o swoim piesku to jest normalnym zachowaniem psiaczka;) To że sika ci to znaczy żę znaczy teren i chce pokazac kto tu rządzi,że potrafi nie jeść to też normalne,że się obraża to też bo shih-tzaczki są zazdrosnikami:lol: Jeżęli się martwisz że twoj piesek nie przyjmie szczeniaka to się nie martw.Na poczatku może róznie się zachowywać ale po jakimś czasie zaakceptuje.Moj Codik jest bardzo przyjazdnym psem i wszyskich lubi ale jak zobaczy że kogoś innego pieścimy to odrazu jest przy mnie;)

Posted

moj Jerry to napewno by "zgwałcił" nowego osobnika tak na "dzieńdobry":mad: ,a potem oddał by się zabawie na całego..już tyle psów,z którymi się spotkał (np.jamnik,cocker spaniel,sznaucer olbrzym:cool3: ,jakiś amstafik i wiele wiele innych) ze wszystkimi obchodził się tak samo:shake: ,nawet jak ktoś do nas przychodzi to cieszy się i skacze jak kangur,poto by zaraz dopaść do jego nogi :p ,nie potrafimy go tego oduczyć,jest tak napalony jak diabeł,ale podejrzewam,że to jego dominacja...:p

Posted

Ania-k napisał(a):
moj Jerry to napewno by "zgwałcił" nowego osobnika tak na "dzieńdobry":mad: ,a potem oddał by się zabawie na całego..już tyle psów,z którymi się spotkał (np.jamnik,cocker spaniel,sznaucer olbrzym:cool3: ,jakiś amstafik i wiele wiele innych) ze wszystkimi obchodził się tak samo:shake: ,nawet jak ktoś do nas przychodzi to cieszy się i skacze jak kangur,poto by zaraz dopaść do jego nogi :p ,nie potrafimy go tego oduczyć,jest tak napalony jak diabeł,ale podejrzewam,że to jego dominacja...:p


Moj "gwalci" tylko obce psiaki na spacerach ;)

Posted

lonka napisał(a):
Ale mysle że najlepszym ekspertem jest Marynii;) Najlepij opowie jak shih-tzu zachowuje się z innymi pieskami w domku.


No coz - tak samo jak moj i wyglda to tak, ze nie znajde zadnego kompromisu w tej sytuacji :shake:
Shih po prostu nie lubi tymczasowych lokatorow... Psa za swojego stada, jak najbardziej, ale te na przychodne najchetniej by :mad:

Posted

Ale myśle ZE z tym sikaniem to nie tylko shih-tzu tak znaczy teren ale pieski innych ras też:placz: Ale z zazdrością tych pieszczochów nic nie poradzisz.:roll: Muszą miec czas żeby zaakceptować nowego domownika.suczki inaczej się zachowują(tak mysle z obserwacji).Jak przywiozła małego Codika to na początku Lonka była na mnie strasznie obrażona ale pózniej traktowała go jak swojego syna.Stawialam dwie miski to zaqwsze czekała aby on się najadł a pózniej sama zaczynała jeść.Teraz jest wszystko OK.Na spacerach to Codik broni Lośke:lol:

Posted

carotina napisał(a):
Powiekszyła nam się rodzinka:lol: o bliźniaki:loveu: (chłopaki):cool3:
:crazyeye: Carotinka Deni urodziła szczeniaki?Dwoch?Gratuluje!!!!!!!:drink1: :cunao: :cool3: Wszystkiego dobrego dla maluchów!!!

Posted

carotina napisał(a):
Powiekszyła nam się rodzinka:lol: o bliźniaki:loveu: (chłopaki):cool3:

tak po cichu i bezgłośnie????:eviltong: :multi: :multi: :multi: :multi: gratulki dla Demi:loveu: nareszcie...a kolorki jakie i imiona???:cool3: czekamy na pępkowe;)

Posted

carotina napisał(a):
Powiekszyła nam się rodzinka:lol: o bliźniaki:loveu: (chłopaki):cool3:





Carotinko:multi: :multi: :multi: ,brawo DEMI:lol: :lol: :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...