Jump to content
Dogomania

SHIH - TZU (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

przyszła do mnie koleżanka,która chce kupić psa i mówi mi,że jej znajomy ma hodowlę owczarków niemieckich i właśnie są malutkie szczeniaki,że miot liczy. np. 5 maluszków z rodowodem i są jeszcze 2 bez rodowodu :o --(oczywiście ona chce kupić jednego z nich),a dlatego pozostałe dwa nie mają rodowodu bo mają sierść dłuższą od pozostałych :o :o ratujcie mnie bo umrę zaraz :o ,ja tutaj proszę o wypowidź zaraz bo powiedziałam że jej wydrukuję wypowiedzi lidzi którzy mają hodowle a nie chodowle :lol: i lepiej będzie miała jak weźmie ze schroniska szczeniaka(którchy tam jest opór) i na bank zapłaci taniej(a tu chodzi też o kase :roll: )

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ania-k, ja tam niezbyt się w owczarkach orientuję, ale tak normalnie, to wszystkie szczeniaki z miotu metrykę powinny dostać. W owczarkach niemieckich, te które rodzą się z dłuższym włosem są niehodowlane. Hodowca pewnie o tym wie i chce oszczędzić na kosztach metryki, tatuowania itd. i pewnie tych szczeniaków nie zgłosi w zk. :( Szkoda, bo przecież może sprzedać taniej, jako nie do hodowli ale z metryczką. I raczej tak każdy hodowca zrobić powinien.
Wydaje mi się, że właśnie dlatego te 2 szczeniaki nie mają metryki, bo jak nie, to nie wiem dlaczego :confused:

Posted

Ania-k popieram wypowiedź pumilo. Szczerze mówiąc będąc na miejscu koleżanki powiedziałabym temu hodowcy ,że wiem jak wygląda sprawa i zdecydowanie nie kupiłabym od takiego człowieka psa. Jeśli szczenięta są niehodowlane z powodu dłuższego włosa to powinny dostać metrykę z odpowiednią adnotacją , ks.zdrowia z wpisem o szczepieniach stosownych do wieku , odrobaczeniach i być traktowane na równi z resztą miotu.Jak dla mnie to jakiś kombinator co chce zaoszczędzić na "kosztach" .Zawsze może powiedzieć ,że zgłosi w oddziale do którego należy hodowca fakt ,że sprzedaje część miotu na lewo bez rodowodu . A nawet powinna.To moje zdanie .Należy zdecydowanie przeciwstawiać się takim niuczciwym "hodowcom" .

Posted

wydaje mi sie ze nie chodzi tu o wade dlugiej siersci , lecz psy te moga miec wieksza wade i wlascieciel tej ze "chodowli" nawet ich nie zglosil do przegladu miotu !!!!!

pozdrawiam

i mam nadzieje ze kolezanka poslucha i znajdzie lepsza hodowle :evilbat: :evilbat: :evilbat:

Posted

no zawsze tak myślałam,że jak jest jakieś szczenie "niewystawowe" to też dostaje mertykę :o ,wyrabia się rodowód a ewentualnie zalezy to od hodowcy może sprzedać szczeniaka ciut taniej-u niego cena tego "rodowodowego bez rodowodu" to 300zł 8) więc uważam,że lepiej brać ze schroniska bo jej i tak nie zalezy na rodowodzie,tylko na cenie 8)

Posted

AngelOfDeath napisał(a):
kolezanka poslucha i znajdzie lepsza hodowle

no byłoby fajnie ale jej zalezy na cenie,rodowód jej nie potrzebny ,chce psa do domu z ogrodem-myslę,że jej chodzi o podwórko.

Posted

Wypowiem sie ,bo kiedys "siedzialam " w ON.
Jak pewnie wielu z Was zauwazylo swiatek ON i ich hodowcow to raczej zamknieta grupa.Ich wystawy,prezentacja i wogole "etykieta kynologiczna" nieco odbiega od pozostalej czesci ZK.
Byc moze hodowca wogole nie zglosil faktu narodzenia szczeniat w ZK,a co za tym idzie nie byly one na przegladzie hodowlanym dlatego ,ze dlugi lub przedluzony wlos u ON jest wada przekazywana przez ktoregos z rodzicow i jest to zanotowane ,ze w/w rodzice /rodzic przekazuja wade potomstwu.Wiec powinny byc eliminowane z hodowli.

Posted

Owczarki niemieckie długowłose nie są uznane przez F C I, ale tak jak
piszą moi poprzednicy : jesli oboje rodziców śa rodowodowymi pieskami
z uprawnieniami do hodowli to dostają metryczki ( mogą być z wpisem )
Najlepiej żeby się wypowiedział znawca od owczarków niemieckich.



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='resuruss']Wypowiem sie ,bo kiedys "siedzialam " w ON.
Jak pewnie wielu z Was zauwazylo swiatek ON i ich hodowcow to raczej zamknieta grupa.Ich wystawy,prezentacja i wogole "etykieta kynologiczna" nieco odbiega od pozostalej czesci ZK.
Byc moze hodowca wogole nie zglosil faktu narodzenia szczeniat w ZK,a co za tym idzie nie byly one na przegladzie hodowlanym dlatego ,ze dlugi lub przedluzony wlos u ON jest wada przekazywana przez ktoregos z rodzicow i jest to zanotowane ,ze w/w rodzice /rodzic przekazuja wade potomstwu.Wiec powinny byc eliminowane z hodowli.

aaaaaaaaaaaaa

to teraz rozumiem , facet nie chce zeby jego suke wykreslili z hodowli i dlatego nie zglosil tych dwoch szczeniakow 8) 8) 8) 8)

Posted

AngelOfDeath napisał(a):
aaaaaaaaaaaaa
to teraz rozumiem , facet nie chce zeby jego suke wykreslili z hodowli i dlatego nie zglosil tych dwoch szczeniakow 8) 8) 8) 8)

no nieźle kombinuje koleś,niewiem ile tych szczeniaków ma faktycznie tylko wiem,że bez rodowodu są dwa,ale ok dzięki wam ślicznie,kartka wydrukowana trafiła tam gdzie trzeba :lol: a co ta dziewczyna mi na to powie to jutro dopiero się dowiem 8)

Posted

Ufff! Wpadłam dziś w szał przetworów :splat: . O matko, padam z nóg :robot:

Ania-k, pytałaś jaką odżywkę używam dla Bezy, to jest " Odżywka do włosów farbowanych z olejkiem rycynowym" firmy Ziaja.

A jeśli chodzi o pieski rodowodowe lub nie, bo z wadami, to ostatnio moja mama chciała kupić Goldena Retrievera. W jednej fajnej hodowli urodziło się 7 szczeniaczków, w tym jedna sunia z wadą zgryzu. Miała ona oczywiście rodowód z odpowiednią adnotacją o tej wadzie. Pełnowartościowe pieski kosztowały 1.500zł., a ta sunia 700zł. Była cudowna :iloveyou: i generalnie bardzo piękna.

Posted

no właśnie i to mi chodziło,że pies "niewystawowy" też posiada rodowód(metrykę) i może ale nie musi być taniej sprzedany :roll: a tamten koleś jej wpierał,że nie wszystkie z miotu dostają rodowód,że tamte ze względu na włos nie dostały....tak sobie pomyślałam,że facet pewnie albo nie zgłosił tych szczeniaków,albo ma je od kogoś innego i chce opylić :-? ale już się nie wkręcam w to,dałam jej to co miałam do powiedzenia a ona zrobi co chce!!
Amelia co dobrego zaprawialiście??? :eating: bo ja jedyne co zrobiłam w tym roku to 20kg. ogórków kiszonych--ale w pracy wszyscy wpychają :evilbat:

Posted

[quote name='Ania-k']
Amelia co dobrego zaprawialiście??? :eating: bo ja jedyne co zrobiłam w tym roku to 20kg. ogórków kiszonych--ale w pracy wszyscy wpychają :evilbat:

Ja robiłam pomidorowy przecier do zupki (20 kg) i ogórki w musztardzie i chili ( 10 kg), a jeszcze będę robiła buraczki, ale napewno nie dzisiaj :tard:

Posted

Amelio a sprobuj szampon i odzywke GARNIER FRUCTIS NUTRI GLADKA.Po szamponie i tej odzywce wlosy sa bardzo sliskie i nie koltunia sie tak.Sa bardzo latwe w rozczesywaniu.

Posted

Amelia23 napisał(a):
Ja robiłam pomidorowy przecier do zupki (20 kg) i ogórki w musztardzie i chili ( 10 kg), a jeszcze będę robiła buraczki, ale napewno nie dzisiaj :tard:

o rany :o :o .... ale ilości :lol: no coś ty jak już tyle zrobiłaś to i te buraczki z palcem w nosie zrobisz :lol:

Posted

[quote name='Yaki']Amelio a sprobuj szampon i odzywke GARNIER FRUCTIS NUTRI GLADKA.Po szamponie i tej odzywce wlosy sa bardzo sliskie i nie koltunia sie tak.Sa bardzo latwe w rozczesywaniu.

Dzięki Yaki :modla: , spróbuję.

Posted

[quote name='Ania-k']
o rany :o :o .... ale ilości :lol: no coś ty jak już tyle zrobiłaś to i te buraczki z palcem w nosie zrobisz :lol:

Zmiłuj się Aniu :smhair2:

Posted

[quote name='Amelia23']Zmiłuj się Aniu :smhair2:
widzę,że z ciebie bardzo dobra gospodyni,ja narazie tylko i wyłącznie ogórki kiszone i do tego w beczce;-))Beza wygląda ślicznie,włos jej aż lśni normlanie :o

Posted

[quote name='Amelia23'][quote name='Ania-k']
Amelia co dobrego zaprawialiście??? :eating: bo ja jedyne co zrobiłam w tym roku to 20kg. ogórków kiszonych--ale w pracy wszyscy wpychają :evilbat:

Ja robiłam pomidorowy przecier do zupki (20 kg) i ogórki w musztardzie i chili ( 10 kg), a jeszcze będę robiła buraczki, ale napewno nie dzisiaj :tard:

Uwielbiam ogoreczki w musztardzie :D :D :D

Posted

Trochę odstępując od ogóreczków.
Wczoraj miałamniezłych klientów. Przyszło małżeństwo z szicakiem do strzyżenia no i zaczynają pytać:
Czy my możemy naszemu pięknemu pieskowi wyrobić rodowód?
No więc ja delikatnie pytam czy ma metrykę?
No więc nie piesek metryki nie posiada, ale przecież taki piękny no i tyle kosztował, a oni słyszeli że czasami się wyrabia rodowód.
No to tłumaczę że rodowód wyrabia się z metryki można też wyrobić KW ale nie u tej rasy (co im będę tłumaczyć). Pytam też z ciekawości ile kosztował, słuchajcie bo ja prawie spadłam z krzesła, dobrze że stałam 1000zł, poważnie. No mówię wam tylko tłuc bez papierów i szukać takich naiwnych. Trochę ich podbudowałam mówiąc że ich nabili w butelkę ze za tą kwotę mieliby rasowego (może nie na wystawy), a już na pewno jakby dopłacili jeszcze z 500zł.
Ale słuchajcie oni pytają dalej. Co będzie jak się go skrzyżuje z matką, no ręce odpadają. Przedstawiłam im wizję szczeniaków z rozszczepem. naopowiadałam jakie kiedyś się u mnie urodziły szczurki(przypadek autentyczny, raz mi się skrzyżowało rodzeństwo) urodziły się potworki, koślawe, bez nóg, bez sierści. Podziałało, trochę się przerazili. Ale nie ustępują pytają dalej czy jakby teoretycznie pokrył tą matkę to czy im należy się kasa. Cholera widzę że oni już zdecydowali, no to mówię że teoretycznie tak, ale to kwestia umowna itp. Też nie chciałam się wdawać w szczegóły. No i na koniec mówią że ta jego matka miałaby cieczkę w przyszłym miesiącu, pies ma 7m-cy. Znowu im naopowiadałam o młodym organiźmie, uszkodzeniu prącia itp. Na to oni że to ta hodowczyni powiedziała że zainseminują. Wkurzyłam się strasznie, więc już bez ogródek zapytałam czy wiedzą jak się inseminuje i bez hamulców i dość świńsko im wytłumaczyłam, byli nieźle zniesmaczeni, ale wątpię czy zrezygnują.
Skąd się biorą tacy hodowcy, bo jak się zaczęłam wypytywać to wszystko maszynka baby od której kupili tego psiaka. Ech, ludzie są okropni interesuje ich tylko kasa, co tam zwierzaki.

Posted

Gosia :o :o jestem w szoku...sam fakt,że dali tyle kasy... :lol: to mnie rozbawiło nie powiem :lol: ale ciąg dalszy to mnie dobił kompletnie :x nastawieni na kasę tylko i wyłącznie tak samo jak osoba od której kupili tego psa :x ,ale jak wpadli na pomysł zeby skrzyżować matkę i syna???? :o :o :o :o debilizm ludzki nie zna granic...Gosia to przykre normalnie!!!
Amelia a co do twoich ogórków z musztardą i chili to muszą być piekielnie ostre :lol:

Posted

Wiesz co to nawet nie oni na to wpadli tylko ta baba od której kupili - "chodowca". Nawet im zaproponowała że jak nie chcą to ona od nich odkupi zpowrotem tego psa żeby nim kryć matkę.

Posted

Gośka napisał(a):
Nawet im zaproponowała że jak nie chcą to ona od nich odkupi zpowrotem tego psa żeby nim kryć matkę.

:stupid: :wallbash: :wallbash: szkoda mi to powiedziec i chyba nie powinnam ale czy ona z synem też by się "pokryła"???wystarczyłoby tylko gdyby pomyślała tamta "chodowczyni" o skutkach takiego krycia...najlepiej niech spyta dzieci w szkole to jej powiedzą :lol: ale babsztyl ciekawe gdzie takie się "chodują" :x

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...