orasek Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 carotina co to za suczka co będzie w szczeniakach z Twoją Julką na ringu w Sopocie i skąd, wiesz może?
carotina Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 orasek napisał(a):carotina co to za suczka co będzie w szczeniakach z Twoją Julką na ringu w Sopocie i skąd, wiesz może? wiem tyle, że siostra miotowa pieska, który startował w Koszlinie w szczeniakach
orasek Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 carotina napisał(a):orasek napisał(a):carotina co to za suczka co będzie w szczeniakach z Twoją Julką na ringu w Sopocie i skąd, wiesz może? wiem tyle, że siostra miotowa pieska, który startował w Koszlinie w szczeniakach ale którego ? :roll:
carotina Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 orasek napisał(a):carotina napisał(a):orasek napisał(a):carotina co to za suczka co będzie w szczeniakach z Twoją Julką na ringu w Sopocie i skąd, wiesz może? wiem tyle, że siostra miotowa pieska, który startował w Koszlinie w szczeniakach ale którego ? :roll: no Bezana
:) Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 carotina napisał(a):lonka napisał(a):Czasami się nie da :x to fakt, no cóż wtedy przynajmiej ocene mamy błyskawiczną :evil: 0X :evilbat: Tak, ale jaka ocena jest wtedy niesprawiedliwa. Juz cos o tym wiem ;/
Basia78 Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 HEJ dziewczyny chyba ktoś niepotrzebnie sieje ziarno... :evilbat: troche sobie pojeździłam po wystawach i nie zauważyłam żeby sędziowie nie dotykali przy ocenie psów moja suka była oceniana przez 12 róznych sedziów i polskich i zagranicznych i wszyscy dotykali ,oglądali a że sędziowie patrzą na włos no ba kochane posiadacie ,hodujecie i wystawiacie rase psów z grupy 9 czyli ozdobnych a w przypadku takich ras jak Shih-tzu,Lhasa apso bądź maltańczyk wystawowy pies ma mieć wygląd to już nie jest tylko pies do kochania i pieszczenia co należy bezwzględnie robić :lol: ale również na pokazy i wygląd jest bardzo ważny i nie róbcie z naszych sędziów takich niewiedzących i nie znających się spotykałam sie z róznymi i większość nie sprawiała wrażenia jagby znalazła się pierwszy raz na ringu oczywiscie są różne przypadki i o różnych słyszałam ale chyba tak źle nie jest po prostu nasza ukochana rasa jest bardzo wymagająca pod wzgledem pielęgnacji i różnice w umiejętości i jej czestotliwości widać potem na ringach no i dochodzą do tego jeszcze geny jezeli chodzi o gatunek włosa ale ogólnie im lepsza budowa lepszy i piękniej zadbany pies tym lepiej chyba wiekszośc sie ze mną zgodz :D i Orasku masz bardzo ładnego psa z bardzo dobra budową , jeszce musisz go porządnie podpielęgnować a będzie odnosiła duże sukcesy czego ci życzę ,Yaki (przepraszam że tak bezpośrednio ale nie wiem jak ma pani na imię)Bols to piękny pies z super prezencją gratukuję sukcesów i życzę dalszych Pozdrawiam :angel:
orasek Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Hmmm staram sie jak moge, Conan ma bardzo dużo włosa, no i jest jeszcze młody,ma krótką sierść. A co do sędziów to może nie za często ale bywa czasem że nie dotykają psów, jak np w tym roku na wystawie, każdy chyba wie jakiej. Basiu masz dla mnie jakieś specjalnie rady co do pielęgnacji włosa? Może jeszcze o czymś nie wiem?
lonka Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Basia niewiem o co ci chodzi?Pojawiasz sie i znikasz.Kazdy na tym forum wie o co chodzi i była to prawda.Ja też pierwszy raz sie z tym spotkałam na ringu(i wcale żle dla mnie nie była posedziowana).Ale fakt jest faktem że sędziowie patrzą nie tylko na włos ale na budowe,ruch i katowanie i na gatunek włosa.Moja suczka też była sedziowana przez sędziów nie tylko krajowych i zagranicznych,wiec coś na ten temat wiem.
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 carotina napisał(a):no właśnie, budowa jest bardzo ważna..... dlatego denerwuje mnie gdy sędzia na ringu psów nie dotyka :-? , przecież pod włosami można naprawde wiele ukryć :evilbat: carotina ! zgadzam sie z twoja opinia na temt wlosa , ale jak wystawiam psy tej rasy prawie 10 lat jeszcze niegdy nie mialem sytuacji zeby sedzia nie dotknal i nie pomacal psa . Dobry włos to niewatpliwie wielki plus ale to co jest pod nim o wiele wazniejsze
lonka Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Gandzista niestety był taki przypadek.W moim przypadku tylko jeden ale był. :roll:
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 lonka napisał(a):Gandzista niestety był taki przypadek.W moim przypadku tylko jeden ale był. :roll: Nie przecze ze tak nie bylo , ale stwierdzenie carotiny "nie dotykaja" wydaje mi sie smieszne ... moglo sie taz zdazyc , ale nie sadze , zeby nasi sedziowie byli az tak "olewajscy " wierz mi przez te kilka lat wystawialem psa na prawde dziesiatki razy , jedyne do czego moznabylo sie doczepic (odnosnie nie dotykania) to nie zagladanie psu wystawianemu w klasie championow w zeby , ale to akurat jest logiczne i nigdy mi to nie przeszkadzalo ...
lonka Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Ja nie mówie tu o wszystkich sedziach,bo na wystawach moje psy sa dokładnie ogładane ale o jednym przypadku moge powiedziec że tak dokladnie było.Tak że to nie było akurat wyssane z palca.
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 lonka napisał(a):Ja nie mówie tu o wszystkich sedziach,bo na wystawach moje psy sa dokładnie ogładane ale o jednym przypadku moge powiedziec że tak dokladnie było.Tak że to nie było akurat wyssane z palca. a nie bylo na tej wystawie asystenta? sorry za te najazdy i obrone sedziow ale na prawde nie spotkalem sie nidgy z czyms takim mam 25 lat hoduje shih-tzu od 10 rasa interesuje sie od minimum 15 lat a na wystawach bywam od urodzenia wiec jakies tam porownanie mam a jesli chodzi o sedziego ktory ocenial psy jedynie na podstawie szaty to wydaje mi sie to karygodne
lonka Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 niewie na podstawie czego ten sedzia oceniał trudno mi powiedzieć :roll: Ale pare osob na dogo moga to potwierdzic.
anii Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 To ja mam pytanie. Gdzie najczeciej dotykaja sedziowie Wasze pieski?! Od czego zaczynaja, a na czy koncza ;) ?! Przewazajaca wieszkosc...
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 anii napisał(a):To ja mam pytanie. Gdzie najczeciej dotykaja sedziowie Wasze pieski?! Od czego zaczynaja, a na czy moncza ;) ?! Przewazajaca wieszkosc... a czy to istotne od czego zaczynaja i na czym koncza ? z regoly zaczynaja od zebow , glowy pozniej grzbiet ... ale wiadomo ze kazdy sedzia robi to na swoj sposob i nie ma chyba jakiego schematu , jak powinno sie to robic , od czego zaczynac i na czym konczyc...
carotina Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Basia78, gandzista.... możecie mi wierzyć lub nie.... ale mi się to zdarzyło i tyle, jeżdże na wystawy od 7 lat, moje psy były oceniane przez dziesiątki sędziów, w tej chwili nie zlicze :wink: i właśnie taka sytucja mi się zdarzyła 3 razy :-? u dwóch sedziów polskich i jednego zagranicznego :roll: .... W tym jeden z tych polskich nie dotykał żadnego psa z rasy, dwóch pozostałych raz dotykało raz nie... tyle :-? i nie denrwujcie się tu na mnie, bo nie ma powodu :-? HEJ dziewczyny chyba ktoś niepotrzebnie sieje ziarno... :evilbat: i żadnego ziarna nie sieje :x , każdy ma swoje doświadczenia.... ja nie neguje waszych i wy nie negujcie moich
lonka Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Carotinka wiem ze masz racje i swoje doswiadczenie więc nie denerwuj się :wink: Koniec tego tematu.A gdzie moje obiecane ubranka :wink: ? :wink: Czekamy z Codikiem i Lonia.
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 [quote name='carotina']Basia78, gandzista.... możecie mi wierzyć lub nie.... ale mi się to zdarzyło i tyle, jeżdże na wystawy od 7 lat, moje psy były oceniane przez dziesiątki sędziów, w tej chwili nie zlicze :wink: i właśnie taka sytucja mi się zdarzyła 3 razy :-? u dwóch sedziów polskich i jednego zagranicznego :roll: .... W tym jeden z tych polskich nie dotykał żadnego psa z rasy, dwóch pozostałych raz dotykało raz nie... tyle :-? i nie denrwujcie się tu na mnie, bo nie ma powodu :-? HEJ dziewczyny chyba ktoś niepotrzebnie sieje ziarno... :evilbat: i żadnego ziarna nie sieje :x , każdy ma swoje doświadczenia.... ja nie neguje waszych i wy nie negujcie moich Bez nerwów Skoro masz takie doswiadczenie to poprostu mialas niebywaly niefart ja odpukac nie mialem takiej sytuacji jeden jedyny raz mialem sytuacje tego typu ( na bydgoskiej wystawie) kiedy to pani sedzina nie dotykala w ogole psow , ale byl tam (jeszcze wtedy) asystent A . ostrowski , ktory dokladnie ogladal i dotykal psy
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 tez jestem za tym zeby temat niedotykania psow na wystawach zakonczyc bo takie dyskusje do niczego nie prowadza a kazdy swoje zdanie ma , taka jak ja i swojego zdania nie zmienie bo sedzowie na wystawach gdzie je wystawialem psy zawsze oceniali uprzednio dotykajac je :lol:
Yaki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Mile Panie zadna z nas nie zglosila protestu wtedy to moze dajmy temu spokoj teraz.
Yaki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 A ja dzisiaj dostalam mila wiadomosc ,moj mopsik KAJTUS COCA Bast zostal w nocy tatusiem czterech dziewczynek i jednego chlopczyka.
slaweknowicki Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 Yaki napisał(a):A ja dzisiaj dostalam mila wiadomosc ,moj mopsik KAJTUS COCA Bast zostal w nocy tatusiem czterech dziewczynek i jednego chlopczyka. Witam Wielkie gratulacje dla szczesliwego tatusia i jego pani
carotina Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 :new-bday: :new-bday: :new-bday: Yaki gratulacje
carotina Posted August 9, 2005 Posted August 9, 2005 [quote name='gandżista'][quote name='carotina']Basia78, gandzista.... możecie mi wierzyć lub nie.... ale mi się to zdarzyło i tyle, jeżdże na wystawy od 7 lat, moje psy były oceniane przez dziesiątki sędziów, w tej chwili nie zlicze :wink: i właśnie taka sytucja mi się zdarzyła 3 razy :-? u dwóch sedziów polskich i jednego zagranicznego :roll: .... W tym jeden z tych polskich nie dotykał żadnego psa z rasy, dwóch pozostałych raz dotykało raz nie... tyle :-? i nie denrwujcie się tu na mnie, bo nie ma powodu :-? HEJ dziewczyny chyba ktoś niepotrzebnie sieje ziarno... :evilbat: i żadnego ziarna nie sieje :x , każdy ma swoje doświadczenia.... ja nie neguje waszych i wy nie negujcie moich Bez nerwów Skoro masz takie doswiadczenie to poprostu mialas niebywaly niefart ja odpukac nie mialem takiej sytuacji jeden jedyny raz mialem sytuacje tego typu ( na bydgoskiej wystawie) kiedy to pani sedzina nie dotykala w ogole psow , ale byl tam (jeszcze wtedy) asystent A . ostrowski , ktory dokladnie ogladal i dotykal psy spoko ja się denerwuje :wink: czyżbyś pisał o Bydgoszczy 2002?? :) też byłam :P
Recommended Posts