Jump to content
Dogomania

SHIH - TZU (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Anii niewiem co się stało,ale melduję posłusznie,że na stronkę weszłam,odpaliłąm 'media" no i potem właśnie...zaczyna mi coś targać ale nie pisze ile ma plik ani ile czasu mu to zajmie :tard: tylko poprostu targa no ale po 10 min,. stwierdziłąm,że nic z tego nie będzie :megagrin: ,proszę powiedz mi gdzie dokłądnie w tych mediach jest ten teledysk??te czerwone literki tam gdzie jest video przy tytule piosenki ale mi to właśnie nie chodzi :shock: i niewiem co dalej..dzieki za link do stronki z presami,poczytam troszkę dzisiaj :wink:

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

oj dziewczyny żałujcie że was nie ma u mnie . TZ ćwiczy na podłodze ,jak przestaje robić brzuszki to Yoko podchodzi i go łapą w głowe tak dłygo go bija aż ten znowu nie zacznie :lol: hahaha ale mam ubaw, teraz rozwaliły sie dwa baranki na podłodze i szaleją .Musze ich obserwować żeby sobie coś nie zrobili hhhi

Posted

[quote name='Ania-k']Anii ,proszę powiedz mi gdzie dokłądnie w tych mediach jest ten teledysk??te czerwone literki tam gdzie jest video przy tytule piosenki ale mi to właśnie nie chodzi :shock: i niewiem co dalej..dzieki za link do stronki z presami,poczytam troszkę dzisiaj :wink:

Ja naciskalam w i otwieral mi sie media player bez zadnych problemow


A masz kazza?!


Troche nie na temat ten post, ale przeciez w teledysku wystepuje shih tzu :D :wink:

Posted

Anii właśnie sobie ściągnęłam teledysk zaraz go zobaczę,forum mi coś nie chodzi :cry: ale może ktoś ściąga i jest kiepsko 8) Madzia ty lepiej tych brzuszków nie rób :wink: :angel: pozostań jako obserwator :angel:

Posted

ja dzisiaj chyba nie mam dnia... :placz: poddaje się kobiety mówię wam :puppydog: , nawet nie wiem co mi ściągnęło,bo niby jest video ale mi tego nie otwiera :wallbash: ,znowu muszę poczekać na TŻ(moje koło ratunkowe :megagrin: a tak nawiasem mówiąc to jest w pracy) :sweetCyb: :sweetCyb:

Posted

Ania K nic sie nie przejmuj , ja też nie wiem jak to zobaczyć :x ale co tam :P głowa do góry , a jak sąsiadka ?? ja teraz czesze Yoka w dwa kucyk żeby ukryć moje dzieło :-? :wink: chocaż TZ stwierdził że wygląda ŁADNIE :bday:

Posted

Ania a od czego masz TŻ?! :evilbat:
Wlasnie od tego :evilbat:


Madzia :D
To co nastepne shih tzu w tym roku?! :wink:

Lump aktualnie bawi sie sam. Najpierw piszczal, zebym sie z nim bawila, ale jestem twarda. I maluch bawi sie sam :multi:

TŻ kupil mi kapcie w ksztalcie psow, takie duze. Lump uznal, ze to swietna zabawka, a TŻ zly, ze pozwalam psu bawic sie prezentem.

E tam, przynajmniej mam spokoj :bigcool:

Posted

następne shih bardzo bym chciała, ale napewno nie w tym roku , :-? anii TŻ to też dobra zabawka dla psa :wink: mam nadzieje, że moj ngdy se tego nie dowie :wink: tylko nie da sie nim aportować :lying:

Posted

madzia_11 napisał(a):
gdzie sie wszyscy podzali ???? :( nikogo nie ma, szkoda że niemieszkamy blizko siebie bo mogłybyśmy spotkanie zorganzować oczywśce z psiakami :P no i jeszcze szkoda że ne mamy tu żadnego shihtzowego faceta nawet rodzyneczka :-? :wink:


znalzlam na pielegnacji "rodzyneczka" :wink: 8) ma 3 shih-tzu, ale chyba nie chce tu do nas zajrzec :roll:

Posted

w związku z jutrzejszym dniem odwiedzili mnie goście :evilbat: , odwiedzą mnie też jutro i pojutrze :evilbat: tylko,że inni :wink: więc z przykrością stwierdzam ,że fotek nie będzie,Jąderko zjadł teraz sałatkę z makreli,chce wypić chyba całą wodę co mamy w kranie :shocked!: ,ale napewno fotki będą w przyszłym tygodniu :modla: wybaczcie...pozdrawiam i pędzę z nim na dwór żeby nas nie załał :evil:

Posted

o Jędruś wrócił ze spacerku , Yoko już słodko śpi pod moimi nogami ,a ja de patrzec na film :D niestety brat ma bardzo mało czasu praktycze nie widziałam go od 2 tygodni a mieszkam bardzo blisko siebie , hmmm zobaczymy jak będzie tylko miał wolne to przyjdzie i pobawi sie w fotografa :P :P

Posted

U mnie odwilz, pies ze spaceru wraca mokry. Mimo ubranka.
Plucze mu lapki, pozniej susze, Lump w takich momentach, dostaje szaleju, lata po mieszkaniu, podgryza i szczeka.
Rozlozylam mu przescieradlo, zeby tam sie polozyl, patrze a tam kot w najlepsze lezy. :roflt:

Posted

u mnie dzisiaj też jest ciepło 0C,na dworze chlapa jak niewiem co :wink: a wczoraj jak szłam do pracy to już zdążyłam klękać na środku ulicy przed obcą kobietką :angel: ale tamta była szczęśliwa,gorzej było ze mną :evilbat: ,Jędrek widział jak szykuję śniadanie rano,a miał iść na dwór z TZ więc zszedł tylko do połowy schodów(mieszkamy na I piętrze) i pędem spowrotem na górę-nie poszedł :evilbat: ,dopiero jak zjedliśmy śniadanie to popędził na dół,nie chciał facet nic stracić ze śniadania :lol:

Posted

U mnie awaria , Yoko dzisiaj był w odwiedzinach u mojej mamuni :D i zagadałyśmy sie , coś zrobiło sie cicho i co kilka minut Yoko chodził pic wode , kiedy miałam już wychodzić poszłam sprawdzić co on robi i aż sobie siadłam . Mama miała na podłodze blakaszke sernika i bonczek sie bardzo rozsmakował a wodą popijał bo mu było za słodko , zjadł wielką ilość , ale najgorsze jest to że on ma skłonności do sensacj żołądkowych i teraz czekamy na efekty :roll: :roll: .Mam nadzieje że wszystko będzie ok bo podobno jak smakowało to nie zaszkodzi ,ale profilaktycznie dostał na obiadek kleik z kurczakiem. Troche mne to martwi ponieważ je tylko makaron z chudym mięskiem ewentualnie ryż i jakąś bułeczke z masełkem :roll: :roll:

Posted

Oj Dziewczyny
Wiecej takich historyjek :D :D

Lump tez nie chce isc na lulu, jak widzi, ze ktos je powazniejszy posilek.

Dodatkowo to on sobie wybiera z kim chce chodzic na spacery. Np. u mojej mamy, to za nic nie wyjdzie na dwor, jesli nie wyjdzie z nim np. moja mama. I doszlo do tego, zesmy wychodzili w trojke. Najpierw ja, ale Lump zawracal i biegl do domu. Wiec znowu ja i teraz z tata go wyprowadzamy, ale Lump znow daje dyla do domu. W koncu mama musiala go wyprowadzic, nie dalo rady.

W wawie to co innego, tu sa ostre reguly gry :wink: . Mieszkanie w bloku, to nie dom z ogrodkiem. Lump to chyba rozumie :lol:

Posted

my już po spacerku :lol: ale tam brzydko :-? było ,,mycie nóg''
jeszcze ciasteczko Yoko juz może spokojnie zasnąć.
anii wiem coś o tym jak nasi rodzice potrafią rozpieszczać nasze psy , Yoko mieszkał razem z nimi przez 1,5 roku .Jak przychodzi w odwiedzinki to zagania mojego tate do kuchni i 4 bszkopty obowiązkowo :evil: :P . Gorzej jak rodzice zapomną kupić ciasteczek to tak sie wydziera że ogłuchnąć idzie. Póżniej idzie pod lodówke i piszczy warczy itp.Ale jeść musi mu zrobić moja mama bo ja w tym momęcie robie niedobre :roll: :roll: .Wystarczy jednak ,że mama weżmie to czego nie chciał odemne popuka łyżką i juz smakuje :wink: :wink: taki to juz głuptasek :wink:

Posted

anii napisał(a):
madzia_11 napisał(a):
:wink: taki to juz głuptasek :wink:


Przeciwnie szczwany lis :evilbat: !!

dokładnie,robią sobie z nami o chcą ale cóż....to jedna z ich podstawowych zalet :angel: :lol:

Posted

Ania-k napisał(a):
a tu cisza..niema nikogo....a ja chciałam napisać Wszystkiego najlepszego z okazjii Walentynek :lol: :wink:


I nawzajem.

Lump wlasnie wtrążolił ciacho z watroby, to bede miec spokoj na kilkanascie minut hehehe

Posted

Madzia wcześniej pisała,że jej pies jest wybredny z czego je i co je,mój też z miski nie bardzo chce jeść ale za to z ręki i owszem..nawet jabłko z ręki zje a w misce może sobie leżeć,dopiero jak go porządnie przyszpili głód to się chyci tego co ma w misce :evilbat: zauważyłam też,że jak siedzi na oknie a ktoś przechodzi to on pięknie szczeka :evilbat: ale tylko przez okno,bo jak jest na dworze to może zalizać na śmierć :o :evilbat: ,DZIĘKI Anii za życzonka,od razu milej... :angel:

Posted

Ania-k napisał(a):
Madzia wcześniej pisała,że jej pies jest wybredny z czego je i co je,mój też z miski nie bardzo chce jeść ale za to z ręki i owszem..nawet jabłko z ręki zje a w misce może sobie leżeć,dopiero jak go porządnie przyszpili głód to się chyci tego co ma w misce :evilbat:


Mojego wlasnie nie przyszpiliło :wink: bo karma w misce stoi i czeka 8)
A przez ostatni weekend, to on mnie budzil, zebym mu szybciej jesc dala. Jak raniutko w sobote wtrążolił :wink: porcje karmy, to poszedl spac i ani myslal o spacerze.

A dzis prosze, karma juz mu nie smakuje :roll:
A przed chwila jadlam ciastko, to wil sie i piszczal, zebym mu chociaz dala ociupinke. Aktualnie nie jem, wiec psa w poblizu nie ma. :P

A jak jestem z nim u mojej mamy, to on karme je, kiedy mu sie chce. I najczesciej z okrasa. A to ziemniaczek, skorka z obiadu, a to buleczka z maselkiem. :evilbat:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...