Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='olekg89']Angelka-ale tam chodziło o pokazanie pozycji.A nie o to ,że pies nie chciał jeść.[/QUOTE]
A ty myślisz że jakbym nie była kimś ważnym w oczach mojego psa to by te chrupki ruszyła?
Opisze ci jaki jest stosunek mojego psa do mojej mamy ona pozwala jej na wszystko(no prawie) i pies ma ja głęboko w poważaniu.
I często tak jest - " czemu na jedno twoje skinienie ona jest a do mnie nie przychodzi?" Bo nie jest kimś ważnym, tylko chłopcem na posyłki :P

Inna sytuacja : jest nauczona nie przebywać w kuchni jak spożywamy posiłki , gdy ja jestem w kuchni psa nie ma (nie muszę nic mówić) gdy je ktoś inny pies próbuje swoich sztuczek jak przemknąć pod stół.

  • Replies 918
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Angelka']"W zasadzie wszystkie metody pracy J. Fishera można nazwać pozytywnymi — nie odwoływał się on ani do awersji, ani do stosowania przemocy."[/QUOTE]

To juz jest odwracanie kota ogonem.
A metody pozytywne polegaja na tym,zeby pies mial cos fajnego z zamian za zaniechanie nieporzadanego zachowania,tak?A jesli tak,to cos tu sie nie zgadza...

Posted

[quote name='Pies Pustyni']To juz jest odwracanie kota ogonem.
A metody pozytywne polegaja na tym,zeby pies mial cos fajnego z zamian za zaniechanie nieporzadanego zachowania,tak?A jesli tak,to cos tu sie nie zgadza...[/QUOTE]
Ujęłabymto inaczej, szkolenie pozytywne polega na tym abywyprzedzić psa w swoim działaniu i nagrodzić za dobre zachowanie a nie karać za błędy.
Taki przykładzik idziemy z psem ulica pies się spina by zaatakować, rzuca się my mówimy np. "NIe" on reaguje my nagradzamy za odstąpienie od zachowania to jest błąd, w mniemaniu psa nagradzasz wtedy za to ze chciał się rzucić i przestał a nie za to ze w ogóle tego nie zrobił.
Należy wyprzedzić zachowanie psa i np jak to robi Victoria wyprzedza fakty i zmienia kierunek spaceru i nagradza za zachowanie.

Posted

[quote name='Pies Pustyni']
Po prostu ktos twierdzacy,ze psy mozna wychowac tylko metodami pozytywnymi,malo o nich wie.Takie jest moje zdanie.[/QUOTE]

To jest prawda. [B]Nie wszystkie psy się da wyszkolić pozytywnie, ale większość na pewno. [/B]
Na pewno lepsze rezultaty przy psach wycofanych będziesz miał szkoleniem pozytywnym. Czasami trzeba zastosować mocniejsze bodźce ale rzadko i tylko przez krótki czas.

I nie jest to moja wiedza, ale szkoleniowca, który od 20 lat nic innego nie robi tylko szkoli psy. Przeszedł przez łańcuszek, kolczatki, i inne metody "łamiące" i z doświadczenia wie, że metody "pozytywne" (choć nie lubi tego określenia) mają najlepsze efekty. Przy metodach pozytywnych po prostu trzeba zrozumieć psa i dostosowywać metody do psa. To wymaga [B]myślenia, poświęcenia dużo czasu i konsekwencji [/B]przede wszystkim od [B]przewodnika [/B]co już jest dla niektórych nie do przejścia.

Z własnego doświadczenia wiem jedno: metody "dominacyjne" stosowanie przez "[B]szkoleniowca[/B]", który nie ma bladego pojęcia o psach i jego zachowaniach jest bardzo niebezpieczne. Ciągle mamy telefony o "agresywnych" psach do oddania mimo szkolenia. Jak się dowiaduję u którego " szkoleniowca" pies jest szkolony, wiem od razu skąd te zachowania agresywne u tych psów są. I wiem, że te psy ze strachu sikają pod siebie przy durnej komendzie Siad. I wiem, że to jest do wyprostowania, ale to potrwa rok, dwa i niestety nie wszystko da się wyprostować. I takiego psa się nie da wyadoptować. I takie psy są usypiane, bo są "agresywne".

A metody "pozytywne" mają to do siebie, że sposób pracy dostosowujesz do psa. [B]Nie ma jednej recepty [/B]na wychowanie psa. To [B]przewodnik musi [/B]pomyśleć i poprowadzić zachowaniem psa. Jeżeli pies coś robi nie tak, to znaczy, że [B]my dajemy mu złe informacje [/B]i to [B]my musimy coś zmienić [/B]zanim będziemy wymagać od psa dobrego zachowania.

Posted

Tak jest karina, napisałaś właściwie wszystko, co chciałam powiedzieć.

Chciałam jeszcze zauważyć, że sam fakt tego nazywania przez przeciwnkików pozytywnych metod klikaniem świadczy o ich kompletnym braku wiedzy o tej metodzie. Metoda pozytywna nie musi być klikaniem. Ja używam metod pozytywnych prawie zawsze, ale klikam tylko w połowie przypadków.
No i tak na koniec. Każda metoda jest dobra, jeśli jest używana z głową, mądrze i [B]w celu polepszenia samopoczucia psa, a nie w celu uzyskania głębokiego posłuszeństwa[/B]. Wszystko.
Pozdrawiam.

Posted

[quote name='karina1002']To jest prawda. [B]Nie wszystkie psy się da wyszkolić pozytywnie, ale większość na pewno. [/B]
Na pewno lepsze rezultaty przy psach wycofanych będziesz miał szkoleniem pozytywnym. Czasami trzeba zastosować mocniejsze bodźce ale rzadko i tylko przez krótki czas.

I nie jest to moja wiedza, ale szkoleniowca, który od 20 lat nic innego nie robi tylko szkoli psy. Przeszedł przez łańcuszek, kolczatki, i inne metody "łamiące" i z doświadczenia wie, że metody "pozytywne" (choć nie lubi tego określenia) mają najlepsze efekty. Przy metodach pozytywnych po prostu trzeba zrozumieć psa i dostosowywać metody do psa. To wymaga [B]myślenia, poświęcenia dużo czasu i konsekwencji [/B]przede wszystkim od [B]przewodnika [/B]co już jest dla niektórych nie do przejścia.

Z własnego doświadczenia wiem jedno: metody "dominacyjne" stosowanie przez "[B]szkoleniowca[/B]", który nie ma bladego pojęcia o psach i jego zachowaniach jest bardzo niebezpieczne. Ciągle mamy telefony o "agresywnych" psach do oddania mimo szkolenia. Jak się dowiaduję u którego " szkoleniowca" pies jest szkolony, wiem od razu skąd te zachowania agresywne u tych psów są. I wiem, że te psy ze strachu sikają pod siebie przy durnej komendzie Siad. I wiem, że to jest do wyprostowania, ale to potrwa rok, dwa i niestety nie wszystko da się wyprostować. I takiego psa się nie da wyadoptować. I takie psy są usypiane, bo są "agresywne".

A metody "pozytywne" mają to do siebie, że sposób pracy dostosowujesz do psa. [B]Nie ma jednej recepty [/B]na wychowanie psa. To [B]przewodnik musi [/B]pomyśleć i poprowadzić zachowaniem psa. Jeżeli pies coś robi nie tak, to znaczy, że [B]my dajemy mu złe informacje [/B]i to [B]my musimy coś zmienić [/B]zanim będziemy wymagać od psa dobrego zachowania.[/QUOTE]Dokładnie.Ja mam dwa psy i na każdego z nich muszę mieć inne metody.Mała jest uparta i mniej posłuszna,duża łapie w mig,to czego od niej chcę.Do małej muszę mieć duzo cierpliwości i dużo smaków,duza robi wszystko praktycznie za darmo.Ale u mnie psy same sobie rozgraniczyły kto jest najlepszy do zabawy(mój mąż)a kogo" muszą" się bezwzględnie słuchać.Wykonują polecenia wszystkich domowników,ale tylko moje od razu i bez ociągania.Jak duza bawi sie z mężem i zaczyna za dużo szczekać,zerka od czasu do czasu na mnie,czy przypadkiem nie powiem dosć!Duża jest łasa na pochwały,mała zżarłaby konia z kopytami.Do duzej mogę mówić łagodnym głosem,mała musi usłyszeć"rozkaz"Jak wracamy z ogrodu,do dużej mówię cicho"do domu"i ona już jest w drzwiach.Do małej jest najpierw"do mnie!'a potem dopiero "do domu i to już!"Między nimi jest ogromna różnica,mimo tego,że od małego zyją w jednym domu.

Posted

[quote name='Angelka']Ujęłabymto inaczej, szkolenie pozytywne polega na tym abywyprzedzić psa w swoim działaniu i nagrodzić za dobre zachowanie a nie karać za błędy.
Taki przykładzik idziemy z psem ulica pies się spina by zaatakować, rzuca się my mówimy np. "NIe" on reaguje my nagradzamy za odstąpienie od zachowania to jest błąd, w mniemaniu psa nagradzasz wtedy za to ze chciał się rzucić i przestał a nie za to ze w ogóle tego nie zrobił.
Należy wyprzedzić zachowanie psa i np jak to robi Victoria wyprzedza fakty i zmienia kierunek spaceru i nagradza za zachowanie.[/QUOTE]

Powinno sie reagowac kiedy pies sie spina,a nie czekac az sie rzuci.
Jesli zmienisz kierunek spaceru kiedy to za jakie dobre zachowanie nagradzasz?Biorac pod uwage,ze chcesz go oduczyc rzucania sie na inne psy,jak chcesz to osiagnac unikajac ich?

Posted

[quote name='karina1002']
Z własnego doświadczenia wiem jedno: metody "dominacyjne" stosowanie przez "[B]szkoleniowca[/B]", [B]który nie ma bladego pojęcia o psach i jego zachowaniach[/B] jest bardzo niebezpieczne. Ciągle mamy telefony o "agresywnych" psach do oddania mimo szkolenia. Jak się dowiaduję u którego " szkoleniowca" pies jest szkolony, wiem od razu skąd te zachowania agresywne u tych psów są. I wiem, że te psy ze strachu sikają pod siebie przy durnej komendzie Siad. I wiem, że to jest do wyprostowania, ale to potrwa rok, dwa i niestety nie wszystko da się wyprostować. I takiego psa się nie da wyadoptować. I takie psy są usypiane, bo są "agresywne".[/QUOTE]

To jest wlasnie problem w takich dyskusjach.Mowiac o "pozytywnych" masz na mysli tylko tych,ktorzy wiedza co robia.Wszystkie inne metody stosuja ignoranci.
A kij ma dwa konce(chociaz niektorzy twierdza,ze poczatek i koniec)...

Posted

[quote name='Pies Pustyni']To jest wlasnie problem w takich dyskusjach.Mowiac o "pozytywnych" masz na mysli tylko tych,ktorzy wiedza co robia.Wszystkie inne metody stosuja ignoranci.
A kij ma dwa konce(chociaz niektorzy twierdza,ze poczatek i koniec)...[/QUOTE]

No jesli ktos sie upiera ze kolce sa NAJ a inne metody be to jak to inaczej nazwac?To tak ogolnie,nie pisze tego do Aleksandra;p (sniadanie juz jadlam,literek nie polykam;D)

Posted

[quote name='Angelka']No to przecież zmieniam kierunek jak się spina to jest moja reakcja pies nie rzuca się na innego i idzie wtedy nagroda.[/QUOTE]

No a czym to sie rozni od "nie" kiedy sie spina i nagroda za uspokojenie sie?
"ludzie widza co chcą widzieć"...

Posted

Tym sie rozni ze pies jest od razu oddzielany od bodzca i nie ma mozliwosci reakcji...Timing musi byc natychmiastowy a nie ze sobie gadasz nie na ktore pies nie zareaguje...
Reakcja na byc na JUZ .I to stosuje victoria.
Trzeba psa wyprzedzic w reakcji,o tym juz ANGELA pisala...

Posted

[quote name='Cockermaniaczka']Tym sie rozni ze pies jest od razu oddzielany od bodzca i nie ma mozliwosci reakcji...Timing musi byc natychmiastowy a nie ze sobie gadasz nie na ktore pies nie zareaguje...
Reakcja na byc na JUZ .I to stosuje victoria.
Trzeba psa wyprzedzic w reakcji,o tym juz ANGELA pisala...[/QUOTE]

Dlaczego zakladasz,ze nie zareaguje?
A co jesli zmienisz kierunek,a pies bedzie sie odwracal i ciagnal?

Posted

Oczywiscie ze sie bedzie odwracal za pierwszym razem...
Dlatego trzeba to robic natychmiast,szybko i konsekwentnie.
A do tego cwiczyc skupianie uwagi na przewodniku.
Tylko to bedzie gwarantowalo sukces.
Nikt nie ma czarodziejskiej rozdzkii i nie zmieni sie zachowania psa w 5 minut jak sie go nauczyl przez pare lat...

To tak samo jak z ciagnieciem na smyczy.
X razy pociagnie,ale jesli tego nie wzmocnimy i nie nagrodzimy(idac za psem) zachowanie w koncu wygasnie a pies zrozumie ze ciagniecie skutkuje np stawaniem czy wroceniem do domu.

Wszystko opiera sie na MYSLENIU przewodnika i Konsekwencji.

Posted

[quote name='Pies Pustyni']To jest wlasnie problem w takich dyskusjach.Mowiac o "pozytywnych" masz na mysli tylko tych,ktorzy wiedza co robia.Wszystkie inne metody stosuja ignoranci.
A kij ma dwa konce(chociaz niektorzy twierdza,ze poczatek i koniec)...[/QUOTE]

No to co ja poradzę na to, że szkoleniowcy, którzy znają przyczynę złych zachowań psów i rozumieją je, stosują metody "pozytywne"? :eviltong:

Wcześniej pisałam, że [B]nie oznacza to, [/B]że innych metod nie stosują - czasami trzeba, ale rzadko.

Posted

[quote name='karina1002']No to co ja poradzę na to, że szkoleniowcy, którzy znają przyczynę złych zachowań psów i rozumieją je, stosują metody "pozytywne"?[/QUOTE]

Mi chodzi o tych,ktorzy nie stosujac w nadmiarze ani smakolykow ani kar,czy stosujac je umiejetnie,tez osiagaja cel.

Posted

[quote name='Pies Pustyni']Mi chodzi o tych,ktorzy nie stosujac w nadmiarze ani smakolykow ani kar,czy stosujac je umiejetnie,tez osiagaja cel.[/QUOTE]

Aaaaa, sorry, poważnie, nie rozumiem......

Jak osiągają cel nie stosując ani nagród ani kar? A zawsze tylko umiejętne stosowanie nagród czy kar daje efekt....
Pies nie wróżka, nie wie jakie jego zachowanie dla przewodnika jest dobre, jakie złe, jeżeli nie ma informacji od tegoż przewodnika.

Chyba się zgubiłam....

Posted

A pokaz mi psa ktory sie nie odwroci chociaz raz:)
Problem jest w tym aby uczyc skupienia na przewdoniku,co Victoria ZAWSZE powtarza i co jest niezbedne w takich sytuacjach jak oduczanie reakcji na psy,ludzin etc...

Posted

[quote name='Pies Pustyni']Moze zaczne.Twoim zdaniem odwracanie sie nie jest w tym przypadku reakcja?[/QUOTE]

he, he, Ty chyba nas podchodzisz :)

zawsze na początku będzie się odwracał i ciągnął.

Poza tym dlaczego ten pies tak reaguje? Dlaczego się rzuca na inne psy? Chce zagryźć dla zabawy (bardzo rzadki przypadek), czy może jest to dla niego tak potworny stres spowodowany czymś tam, czy może on "broni" przewodnika a może z innego powodu?

Może warto spróbować spotkania z innymi psami na odległość. Wybadać, jaka odległość powoduje takie a nie inne zachowanie. I powoli przyzwyczajać - nagradzać psa za brak reakcji zmniejszając tę odległość. To pokazuje Victoria. Tylko u niej to trwa 2 dni w realu miesiąc i dłużej :p

I tak powoli, małymi kroczkami pies się zorientuje, że brak złej reakcji na psa będzie nagrodzony.Tylko, że to trwa.

Szybciej będzie szarpnąć za kolczatkę, czy strzelić sygnał elektryczny. Pies przynajmniej będzie wiedział, że inny pies oznacza ból.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...