Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Olka ale Millan nie znęca się nad psami, nie katuje, nie bije .. zresztą on ma znacznie gorsze przypadki psów, zwierzęta z dużą agresją ... lubię bardzo oglądać Victorie, tym bardziej że nie zawsze mam czas na oglądanie tv to jej odcinki są w internecie w jez. angielskim .. zaklinacza psów widziałam tylko urywki bo niestety polasat cyf. nie oferuje NG .. :/ każda metoda jest dobra jesli trafia do psa.. :) fakt tylko że jeśli ktoś naogląda się millana i zacznie robić tak z własnym psem.. może skończyć się źle bo psa trzeba wyczuć .. ;)

  • Replies 918
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='anastacia']Po polsku też są http://vod.onet.pl/vod_film_odcinek,1,szukaj.html?q=ja%20albo%20moj%20pies ja tu oglądałam, ale są tylko 4 sezony :(

Są wszystkie 5 , tylko tak głupio teraz zrobili, że dają jeden odcinek na tydzień, a potem zastępują nowym także nie ma wszystkich na tapecie tak jak to było w poprzednich sezonach :(
Ja czatuje co środę bo mniej więcej wtedy dają najnowszy odcinek :)

Posted

[quote name='Pies Pustyni']marta9494 - to sa tylko kilkuminutowe wyrywki,niektore moga zmylic...

Mada - Millan nie tresuje psow,tylko zmienia (i tlumaczy wlascicielom jak to zrobic) ich zachowanie.[quote name='Pies Pustyni']marta9494 - to sa tylko kilkuminutowe wyrywki,niektore moga zmylic...
No tak,ale tylko takie linki na szybko znalazłam,jak sobie pogrzebie,to może coś więcej znajdzie

Posted

[quote name='zaba14']Olka ale Millan nie znęca się nad psami, nie katuje, nie bije .. zresztą on ma znacznie gorsze przypadki psów, zwierzęta z dużą agresją ... lubię bardzo oglądać Victorie, tym bardziej że nie zawsze mam czas na oglądanie tv to jej odcinki są w internecie w jez. angielskim .. zaklinacza psów widziałam tylko urywki bo niestety polasat cyf. nie oferuje NG .. :/ każda metoda jest dobra jesli trafia do psa.. :) fakt tylko że jeśli ktoś naogląda się millana i zacznie robić tak z własnym psem.. może skończyć się źle bo psa trzeba wyczuć .. ;)[/QUOTE]


Na vod są też odcinki po polsku, jednak vod ponoć "nie działa " za granicą...

Posted

Moim zdaniem metody Victorii z powodzeniem możemy stosować sami,metod Milana sama bym nie stosowała,bo nie czuję się na siłach.Myslę,że taka jest między nimi różnica.Ktoś rozsądny ogladający oba programy wyniesie z nich to,co najlepsze.Ktoś bezmyślny,przekonany o tym,że sobie da radę zacznie" przygniatać " swojego psa przy każdej okazji.

Posted

Masz rację Marta. Weźmy pod uwagę jeszcze jedną sprawę. Victoria czasem uzywa klikera, czasem innych metod. Najczęściej wzmacnia pozytywnie,ale zdarza jej się użyć lekkiej awersji. Dostosowuje metodę do psa. Natomiast Cesar ma tylko jedną metodę i niezależnie od tego z jakim psem pracuje,każdego wywala na plery i warczy na niego.
Gdybym zrobiła to z jednym z moich uczniów, w przeszłości dotkliwie pogryzionym i czułym na każde dotknięcie pod szyją, to pewnie straciłabym rękę, oko lub pies padłby na zawał.
Metodę dostosowuje się do psa. A przypisywanie domniemanej dominacji do każdego zachowania psa, jest po prostu brakiem wiedzy, kompetencji i informacji, co Millan pokazuje w każdym odcinku.
Pozdrawiam.

Posted

[quote name='NatiiMar']
Metodę dostosowuje się do psa.
Pozdrawiam.[/QUOTE]
No właśnie, wczoraj oglądałam po raz pierwszy odcinek zaklinacza psów i nie podobało mi się to że każdy pies ma być na wstępie rozłożony na łopatki, a już zupełnie nie przemówiła do mnie teoria niestabilnych energii...

Posted

Dziekuję za linki do filmików. Na tę chwilę jestem po obejrzeniu kilku filmików internetowych, więc nijak się to ma to TV. Niebawem obejrzę odcinki w TV, tylko niech mi ktoś powie w jakich godzinach one są? :)

Posted

Ja nie wiem gdzie wy ogladacie te filmiki,ze w kazdym odcinku widzicie tylko "wywalanie na plecy,przyduszanie do podlogi,warczenie".
Obejrzalem grubo ponad dwadziescia odcinkow,niektore kilkakrotnie(w angielskiej tv bylo duzo powtorek) i takie sceny(pomijajac warczenie) widzialem moze trzy,cztery razy.A jesli nawet przytrzymywal takiego delikwenta w pozycji lezacej to NIGDY nie robil tego nerwowo,ze zloscia czy agresja.
Proponuje zobaczyc odcinek,w ktorym pracowal z "polaboratoryjnym",przerazonym gonczym, z kalekim (brak przedniej nogi) mieszancem,z psami wieziennymi,dalmatynczykiem -maskotka strazy pozarnej.Albo ten z nerwowym mieszancem teriera,z ktorego wlascicielka z pomoca Millana zrobila psa-asysytenta...

Posted

Mnie tam te programy nie ziębią nie parzą ,ale wkurzają mnie u Victori kantary i easy walki którym jestem przeciwny.Dobrze użyta kolczatka to 5szarpnięć i pies nie ciągnie.A kantar i easy walki cały czas zadają psu ból i to także psychiczny w wypadku kantara.

Posted

Pies Pustyni, ja natomiast widziałam jakies 10 odcinków Millana i w kazdym jednym było warczenie, duszenie dławikiem i wywalanie na plecy. Był też chyba dwa razy pies potwornie wystraszony, którego Millan wcisnął w dławik. Nie wiem czy później właściciele nie musieli leczyć tych psów, bo szarpały się na tych dławikach nie miłosiernie...
Najpierw należałoby przeanalizowac przyczynę zachowania, a potem skupić się na przekierowaniu. Natomiast Millan od razu przechodzi do naprawiania. Nie chce zastępować złego zachowania dobrym, tylko na siłę "łamie" psa. Sam to nawet przyznaje...

Posted

[quote name='NatiiMar']lub pies padłby na zawał.
Widząc psa przygniatanego przez niego, mam wrażenie, że właśnie to mu się stanie... Dyszący, sztywny, aż widać mu białka w oczach.

I coś mi się wydaje, że nie pokazują wszystkich "zabiegów" szkoleniowych. Nadal nie mogę uwierzyć w cudowne ozdrowienie tego małego psa, który po ataku zaprzęgowego (malamut, samoyed nie pamietam) bał się wychodzić na dwór. I nawet z kolacztki się wyrywał by zwiać do domu.

Posted

[quote name='olekg89']Mnie tam te programy nie ziębią nie parzą ,ale wkurzają mnie u Victori kantary i easy walki którym jestem przeciwny.Dobrze użyta kolczatka to 5szarpnięć i pies nie ciągnie.A kantar i easy walki cały czas zadają psu ból i to także psychiczny w wypadku kantara.[/QUOTE]
Olek a w jaki sposób niby kantary i easy walki zadają psu ból? Przecież się nie wbijają w skórę? A w szczególności w jaki sposób zadają ból psychiczny? :-o

Bo kolczatka to w ewidentny sposób sprawia ból wbijając kolce w szyję i myślę, że mało któremu psu wystarczy 5 szarpnięć. :eviltong:



100 razy bardziej wolę metody Victorii, bo może je zastosować nawet początkujący właściciel psa. Viktoria uczy właścicieli psów, jak z nimi pracować, pokazuje, że psy też potrafią myśleć, że mają swoje obawy, lęki i uczy jak je wspólnie pokonać.

Metody Cesara są jak dla mnie zbyt brutalne i raczej mało który właściciel psa odważyłby się na ich zastosowanie, no chyba, że aż tak bardzo wierzy w swoją siłę, albo jest zwyczajnie głupi i powtarza to co widział w tv. :shake:

Posted

[quote name='Pies Pustyni']Ja nie wiem gdzie wy ogladacie te filmiki,ze w kazdym odcinku widzicie tylko "wywalanie na plecy,przyduszanie do podlogi,warczenie".[/QUOTE]

Widziałam jeden odcinek w NG, warczenia nie było ale każdy przedstawiany pies był wywalany, no i ten dławik w jednym przypadku sprawił że mnie wmurowało,

nie wiem czy pamiętacie ale na AP był kiedyś program też o układaniu psów z jakimś facetem którego nazwiska za nic sobie nie przypomnę i tez używał dławika namiętnie

a co do kantara sama posiadam i bardzo mi pomógł, pies chodzi już na zwykłej obroży i oduczył się parcia do oporu, a krzywdy psychicznej na nim nie widzę ;)

Posted

To załóż sobie pod pachy cieniutkie linki ,które kiedy szarpniesz będą parzyć ci skórę w dodatku wpijając się cały czas czy ciągniesz czy nie.A kantar zaciska ci pysk jak idziesz i karci non stop.
Zależy jak szarpniesz kolczatką.Jak szarpniesz jak dzieweczka to wiadomo nie podziała jak szarpniesz jak strong men podziała.
Zresztą nie będę dyskutował z Tobą na temat szkolenia :) Sama sztuczka zdechł pies w wykonaniu Ginger jest świetnym przykladem tego jakie masz osiągnięcia w dziedzinie szkolenia psów:)

Posted

Ja akurat kolczatek nie uznaję,kantara załozyłam raz i zrezygnowałam.Za to nudną i żmudną metodą "na drzewko" i zmiany kierunku osiągnęłam cel.Moja gadzina nie ciągnie wogóle.

Posted

Marta-metoda na drzewko jest świetna.Czarka tak wkurzało moje wieczne zatrzymywanie się ,że ze skowytem dostawiał się do nogi byle dojść do celu.Fajna jest jeszcze metoda zmiany kierunku z tym ,że ja nie wołałem psa ani nie uprzedzałem ,że zmieniam kierunek.Dzięki czemu szedl skupiony i nie ciągał mnie od krzaka do krzaka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...