MyszkaMiki Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Psiak wystarczająco cierpi. Bolą go łapki, dostaje bolesne zastrzyki. Może weterynarz stwierdził, że ma dość cierpień żeby teraz jeszcze odstawiać mu coś co lubi Quote
Agnes Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 MyszkaMiki napisał(a):Psiak wystarczająco cierpi. Bolą go łapki, dostaje bolesne zastrzyki. Może weterynarz stwierdził, że ma dość cierpień żeby teraz jeszcze odstawiać mu coś co lubi niestety dla mnie taki tok myslenia to troche bledne kolo - karma ktora obecnie podajesz napewno nie pomaga psiakowi i nie przyniesie nic dobrego w przyszlosci - dlatego juz teraz bym zmienila karme. Zmieniajac karme robimy to stopniowo - w zasadzie wprowadzajac kazde nowe jedzonko - nie musimy odrazu dac nowa w calosci. Najpierw dodajemy np nowej w dawce 1/4 potem 1/3 1/2 3/4 i na koniec calkowicie rezygnujemy ze starego jedzenia - to jest bardzo delikatne przejscie i piesek tego napewno nie odczuje - a jesli juz to bedzie to dla niego ulga - to co obecnie dajesz to jest straszne swinstwo:-( Moze jednak sprobuj zmienic juz teraz wprowadzajac chociazby jak napisalam? Bardzo stopniowo... Quote
MyszkaMiki Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Skoro uważacie, że to dobre dla niego... Ale teraz nie bardzo jestem w stanie zorganizować karmę. W moim mieście są tylko 2-3 sklepy zoologiczne i nie mają takiej karmy. A na allegro większość ma urlopy więc i tak nie wyślą mi jak zamówię:( Quote
Agnes Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 MyszkaMiki napisał(a):Skoro uważacie, że to dobre dla niego... Ale teraz nie bardzo jestem w stanie zorganizować karmę. W moim mieście są tylko 2-3 sklepy zoologiczne i nie mają takiej karmy. A na allegro większość ma urlopy więc i tak nie wyślą mi jak zamówię:( najpierw zapytaj co wet na to - tzn jaka karme on proponuje i czy mozesz dodawac cos na stawy - np Arthroflex. Quote
Talia Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Zgadzam się z Agnes. Myślę, ze jakbyś teraz zamówiła to po świętach byś dostała. No chyba, ze jakieś sklepy zrobiły sobie przerwę świąteczną, ale raczej nie wszystkie. Quote
MyszkaMiki Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Wet nadal nie chce nic zmieniać. Ale skoro Wy mówicie, że tak dla niego lepiej to rozejrzę się na allegro. Podane w tym wątku są linki więc psiak dostanie prezent po świąteczny :) Quote
taks Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 MyszkaMiki napisał(a):Wet nadal nie chce nic zmieniać. Ale skoro Wy mówicie... Słuchaj jednak weta bo to on leczy psa a nie forumowicze:shake:. Wstrzymanie się ze zmianą karmy w początkowym okresie wprowadzonego leczenia może mieć sens. Jeśli pies zareaguje np. dyspepsją to skąd będzie wiadomo czy to reakcja na leki( = konieczność ich modyfikacji) czy na zmienioną karmę. A karmy tu wymieniane to nie szczyt szczęścia dla psa seniora i z chorymi stawami - sądzę że wet doradzi coś specjalistycznego lub właściwąsuplementację. Wyczytałam, że dajesz psu jedzenie na szczycie schodów - to nie jest dobry pomysł - w tym stanie (chore stawy a ból zablokowany lekami) pies nie powinien chodzić po schodach bo może sobie zrobic krzywdę. Quote
MyszkaMiki Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 U weta mam się zjawić znowu po świętach. Ale dzisiaj mnie psiak martwi. Dwa dni temu go kąpałam i pies jakby się nie mógł utrzymać na nogach. Wydawało mi się, że po prostu jest ślisko bo kąpałam go w wannie. Ale dzisiaj...od samego rana nic nie chce jeść ani pić, tylko leży albo bez celu stoi w miejscu. Byłam z nim na spacerze, nawet się nie wyrywał co u niego normalne nie jest bo zawsze strasznie ciągnie. Jak wskakiwał na trawę musiał przeskoczyć krawężnik, taki zwykły niziutki jakie są wszędzie i się przewrócił :crazyeye: Nie utrzymał równowagi albo tak go nogi bolą...nie wiem. Teraz cały czas leży a ja nie wiem co robić. Przecież musi coś zjeść i wypić ale nie dam mu siłą. Wydaje mi się, że ma gorącą skórę pod sierścią no ale mama mówi, że ta sierść pewnie go grzeje. Może jestem przewrażliwiona, może ma po prostu zły dzień. Każdy ma prawo. Co myślicie?? Zostawić go, żeby w spokoju leżał?? Przecież nie znajdę teraz żadnego weterynarza, dopiero w sobotę. Quote
taks Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Nie wykluczone że pies się przeziębił ( kąpiel podwórzowego, starego i chorego psa w środku zimy to nie najlepszy pomysł niestety) Zabierz go do domu w jakieś ciepłe i spokojne miejsce i daj blisko miskę z wodą ale nie karm na siłę. Czy umiesz zmierzyć psu temperaturę? Quote
MyszkaMiki Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Po wykąpaniu pies całą noc był w domu, żeby do końca wysechł. Prawie cały czas siedzi teraz w domu. Czasami tylko stanie przy drzwiach, żeby go wypuścić na dwór to wychodzi na parę chwil i wraca do pokoju na swój kocyk. Temperatury nie potrafię zmierzyć..to się robi zwykłym termometrem? Takim jak dla nas? Quote
MyszkaMiki Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Nosek ma mokry. To chyba oznacza, że nic poważnego mu nie jest, przynajmniej mam taką nadzieję Quote
Agnes Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 nos nie zawsze nam "powie" czy jest dobrze - temperature psu sie mierzy naszym terometrem, najlepiej elektronicznym wtedy trzymamy termometr krotko - jesli zwykly to dluzej, kilka minut. Termometr trzymamy, nie puszczamu, mozna posmarowac koncowke wazelina, albo czyms podobnym "sliskim", a prawidlowa temp. psa wynosi: "Zależnie od rasy temperatura ciała wynosi od 37,5°C do 38,5°C. Psy ras małych i młode osobniki poniżej 1roku życia, posiadają wyższą temperaturę, a psy ras dużych i starsze - niższą." taks z tego co pisze MyszkaMiki to wet kompletnie nie zbadal psa - nie wykonal badania RTG chociazby co przy problemach ze stawami jest ak dla mnie bardzo wazne. To w jaki sposob mozna mowic o jakimkolwiek leczeniu? Nie do konca wiemy to pies dostaje - czy to tylko wspomagacze dzieki ktorym on chodzi, bo nie czuje bolu...? To i nie sugerowalabym sie do konca takim "wetem" - to nie jest dla mnie lekarz:shake: Natomiast ja zaznaczylam kilka razy, zeby wybor karmy zostal uzgodniony z wetem - rowniez suplementy. Bo sama karma dla seniora zawiera zbyt malo dodatkow na stawy, zeby byly one pomocne przy takim psiaku. Dlatego zaproponowalam karme + arthroflex. Nie wspomnialam natomiast nic dokladnego jaka karme, bo to powinien zrobic wet - ale DOBRY wet, a ten tu...nie wiem czy taki jest:roll: Chyba, ze nie znamy calej prawy, to cofam... Co do problemow psa jeszcze - to nie musi miec zwiazku z kapiela...moglo cos sie nalozyc, moze dalsze problemy ze stawami, moze cos powazniejszego? Ciezko powiedziec. Pies ktory sie przeziebil AZ tak chyba by nie zareagowal? Jesli pies zostal na cala noc w domu w cieplym pomieszczeniu to nie wierze, zeby sie przezibil. Sama czesto kapie psa w nocy w zimie nigdy nic sie nie stalo, a futra jest sporo... I jeszcze...ja kupilam termometr taki przeznaczony dla psa - bo badz co badz wkladamy psu w takie miejsce a nie inne, ja wole miec oddzielny ;) Kupilam dla dzieci, z miekka koncowka wlasnie elektroniczny - zaplacilam 11 zl w aptece i krotko sie trzyma, wiec jest wygodny Quote
MyszkaMiki Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Problem jest taki, że jest to taki a nie inny dzień i dzisiaj nic nie zrobię ani nie kupię. Obdzwoniłam wszystkich weterynarzy ("aż" 4 jest u mnie) ale nikt nigdzie nie odbiera telefonu. Jedna baba odebrała ale powiedziała, że dzisiaj psa nie przyjmie. Siedzi kundelek na swoim posłaniu. Jak wyszedł na dwór siusiu to nawet zaszczekał raz czy dwa. Jeść nadal nie chce, ma postawioną miskę z wodą, może chociaż to ruszy. Ogólnie wygląda tak, jakby był po prostu zmęczony, śpi sobie. Jest zmiana pogody, w nocy był mróz i jest do teraz, trochę pada śnieg więc może po prostu kiepsko się czuje bo jest zmiana. Człowiek też się kiepsko czuje w takich chwilach a on już młody nie jest. Doglądam go i patrzę czy coś się zmienia w jego zachowaniu na gorsze ale na szczęście albo i nieszczęście jest cały czas tak samo. Chyba zostaje mi czekać. Dzisiaj znalazłam jeden sklep, który miał jakieś lepsze karmy i kupiłam mu po trochu z każdej: Acana Purina jagnięcina lub jagnielina (nie bardzo mogę się doczytać) Purina mix Brit Dobre są?? Miał jeszcze Royala ale tylko dla yorków więc nie wzięłam Quote
Agnes Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 [quote name='MyszkaMiki']Ogólnie wygląda tak, jakby był po prostu zmęczony, śpi sobie. Jest zmiana pogody, w nocy był mróz i jest do teraz, trochę pada śnieg więc może po prostu kiepsko się czuje bo jest zmiana. Człowiek też się kiepsko czuje w takich chwilach a on już młody nie jest. zdrowy pies nie powinien tak wygladac, nie powinien nie pic wody ani nie jesc - o ile niejedzenie nie zaszkodzi przez krotki okres czasu o tyle z piciem gorzej. Probowalas zmierzyc temperature? Obecnie znajduje sie w domu tak? W cieplym miejscu? Niestety wiem jak to jest z wetami jesli sie nie mieszka w duzym miescie...a dzsiaj Wigilia...pech [quote name='MyszkaMiki']Dzisiaj znalazłam jeden sklep, który miał jakieś lepsze karmy i kupiłam mu po trochu z każdej: Acana Purina jagnięcina lub jagnielina (nie bardzo mogę się doczytać) Purina mix Brit Dobre są?? Miał jeszcze Royala ale tylko dla yorków więc nie wzięłam Acana - dobra Purina - ktora?? Dog Chow czy Pro Plan? Pierwsza kiepska - taka jak Chappi, druga dobra Purina mix - co to znaczy?? Brit - taka sobie wg mnie, bez rewelacji.... Royal - generalnie dobry Ale czy kupowanie po trochu kilka karm to dobry pomysl - nic to Ci nie da. Na dobra sprawe nie bedziesz miala kompletnie pojecia ktora karma pasuje, a ktora nie...Z tych wszystkich wybralabym Purine - jesli to Pro Plan. Jest to dobra karma, cena nie jest powalajaca i latwo dostepna w wielu sklepach internetowych. Jesli to Dog Chow to zostalabym przy Acanie - o ilepsu posmakuje. Chyba, ze wet ma inna koncepcje Quote
MyszkaMiki Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Tak, znajduje się w domu. Leży w pokoju na swoim kocyku. Co jakiś czas tylko idzie siusiu. Nadal nic nie zjadł :( Pić też nie chce ale co co jakiś czas otwieram mu pyszczek i wkraplam mu chociaż trochę. Trochę jeździ mu w brzuszku coś, pewnie z głodu. No ale przecież nie dam mu na siłę skoro nie chce. Mam nadzieje, że jutro obudzi mnie mój niewychowany wredny kundel, nieznośny jak zawsze a nie taki biedny jak dzisiaj, Quote
Sensuel Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Jak dobrze doczytałam RTG nie miał zrobionego. a jest leczony w kierunku stawów - dość intrygujący tok leczenia. ja bym nigdy nie zgodziła się na podanie psu antybiotyków czy innych specjałów bez wcześniejszych badań. Analiza krwi - biochemia i inne z tej półki - ale te inne to w zależności od przeprowadzonej szczegółowej rozmowy z właścicielem psa + badanie rtg, mocz To powiedz mi taka rzecz, od kiedy jest twój piesek taki apatyczny, ma problemy z chodzeniem i nie chce jeść. I powiedz mi jak jest z wypróżnianiem u niego w ostatnich dnia, bo przedtem jak był zdrowy to podejrzewam, że nie wiesz bo piesek podwórkowiec. I pochwalam, że podajesz mu wodę "na siłę" oby się biedaczek nie odwodnił - bo głodówka nic mu nie zrobi. Quote
MyszkaMiki Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 RTG nie miał robionego. Zbadał go hmm "ręcznie". Dotykał tylnich łapek, zbadał brzuszek słuchawkami, osłuchał płuca bo tak trochę chrapie. No i po tym wszystkim powiedział, że to najprawdopodobniej reumatyzm i dał mu zastrzyk. Jak powiedział z witaminami i przeciwbólowy. Apatyczny był wczoraj. Tak jak pisałam nic nie jadł, nie pił. Cały czas tylko leżał i spał. To psiak podwórkowy ale z podwórka jednak muszę sprzątać z trawy raz na tydzień i sporo zawsze tego jest więc nie było z tym problemów. Wczoraj robił tylko siusiu a i to mało bo przecież nic nie pił. Na noc jak zwykle był w domu gdyż zimą nie zostawiam go na noc na dworze. Spał na swoim kocyku i dodatkowo jeszcze go przykryłam, szczególnie tylnie łapki, myślałam, że dzięki temu będzie mu cieplej. Nie oponował więc tak spał. Dzisiaj jest o wieleeeeeee lepiej. Nadal nic nie chce pić :( ale dałam mu trochę jedzenia i zjadł. Widzę, że szuka więcej do jedzenia ale nie chce mu raz za dużo dawać skoro wczoraj nie jadł nic. Dzisiaj szczeka, biega na śniegu. Cały czas chce być na dworze ale boję się go za długo tam trzymać więc większość czasu jest w domu Quote
Martens Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Karm go często małymi porcjami, podobnie z wychodzeniem na dwór. W takiej sytuacji ja nawet na ślepo dawałabym psu Arthroflex, nie zaszkodzi i prawdopodobnie pomoże, jeśli są to starcze zmiany zwyrodnieniowe w stawach. Quote
Agnes Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 tez bym obstawiala za Arthroflexem - dawka 2,5 ml jest dawka wspomagajaca, delikatna. Na allegro mozna kupic troszke taniej. A moze skoro je to do jedzenia dodawac troche wody? Co teraz mu dajesz do jedzenia? Ale skoro apetyt wrocil to juz dobry znak, oby jeszcze pic chcial... Quote
MyszkaMiki Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Czy ten Arthroflex można też kupić w sklepie? W sobotę prawdopodobniej będę w większym mieście to bym mu kupiła. A je teraz karmę taką z rulonu dla psa. Dałam mu też na próbę jedną z tych karm. Teraz acane ale na razie nie je jej Quote
Agnes Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 [quote name='MyszkaMiki']Czy ten Arthroflex można też kupić w sklepie? W sobotę prawdopodobniej będę w większym mieście to bym mu kupiła. w wiekszym i lepszym - mozna. Tylko ja bym chyba na probe kupila 250 ml - mniej sie oplaca cenowo, ale gdyby sie okazalo, ze piesek dobrze nie toleruje preparatu to bezpieczniej - podobno raczej sie nie spotyka negatywnej reakcji, ale tak polecila nasza wetka Tutaj mozesz poczytac troszke o tym preparacie: http://allegro.pl/item510806671_scanvet_arthroflex_canine_500_ml_zdrowe_stawy_psa.html i duze opakowanie http://allegro.pl/item505866210_psy_scanvet_arthroflex_canine_250_ml_zdrowe_stawy.html W sklepie prawdopodobnie cena bedzie wyzsza [quote name='MyszkaMiki']A je teraz karmę taką z rulonu dla psa. Dałam mu też na próbę jedną z tych karm. Teraz acane ale na razie nie je jej chappi ma to do siebie ze psa "uzaleznia" - chetniej psy jedza takie karmy. Dlatego moze byc problem z jedzeniem suchego lepszej jakosci. Zawsze na poczatek mozesz dodac do suchego troszke takiego "rulonu" dla psa, albo polac oliwa czy olejem - dla smaku. Moze wtedy zje? Quote
Martens Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Agnes napisał(a):chappi ma to do siebie ze psa "uzaleznia" - chetniej psy jedza takie karmy. Dlatego moze byc problem z jedzeniem suchego lepszej jakosci. Zawsze na poczatek mozesz dodac do suchego troszke takiego "rulonu" dla psa, albo polac oliwa czy olejem - dla smaku. Moze wtedy zje? Chappi i temu podobne zawierają sztuczne polepszacze zapachu i smaku, dobre karmy nie... Ale tak jak pisze Agnes, możesz dodać też jogurtu naturalnego, twarożku, troszkę gotowanych warzyw jeśli pies lubi... Podobno nawet na najbardziej oporne działa trochę oleju z rybek z puszki ;) Takie dodatki mogą stanowić do 10% posiłku i być możliwie inne każdego dnia; wtedy nie psujemy bilansu karmy. Quote
Wistra Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Olej z puszki z ryby? Przecież to sól 100%, a sól to zabójstwo dla zwierząt. Mimo, że psy ją uwielbiają. Na tej samej zasadzie działa chappi. Nie ma uzależniaczy, ale sól. Dlatego psy tak na nią "lecą" Quote
Szamanka Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Przecież nikt tu nie mówi o takich codziennych praktykach. Chodzi raczej o sam zapaszek ryby. Ja też tak robię, ale od czasu do czasu. Można dać troszkę oleju czy oliwy z oliwek. Poza tym: wątek dotyczy konkretnego zagadnienia a tu zupełnie nie na temat.:cool1: Quote
MyszkaMiki Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Muszę pokombinować. Karma nadal nie tknięta. Ale teraz ważne jest dla mnie to, że ta Wigilia to był chyba jednak zły dzień. Mój wariat lata po ogródku. Jednak ze względu na te łapki nie każe mu za długo biegać i biorę go do domu. Jutro będę chyba we Wrocławiu zawieźć innego psa to może bym się rozejrzała za tym Arthroflex bo u mnie nie sądze aby był Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.