Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MyszkaMiki']Agnes czy mogłabyś mi dać namiary gdzie kupujesz tą karmę??

sklep to Karmy dla psw, Karma dla kotw: Royal Canin, Eukanuba - TELEKARMA - karma dla psa i kota. Najlepsze karmy: Eukanuba, Animonda, Royal Canin, Purina, Hills, Pro Plan.

[quote name='MyszkaMiki']Mój psiak lubi chappi i się zajada tą karmą ale skoro piszecie, że nie jest najlepsza to spróbuję mu dać inną. Mam nadzieje, że będzie mu smakowała.

tylko najpierw poczytaj jaka mu kupic

[quote name='MyszkaMiki']Poza tym teraz mój psiak jest w trakcie leczenia, weterynarz powiedział, że na razie za bardzo mam mu nie zmieniać tego co je. Dopiero jak skończy się leczenie to on poleci jakąś karmę dla psów seniorów

a co ma jedno do drugiego? karme zmienialabym juz, chyba ze faktycznie nie wolno - co jest psu?
Weterynarz na 90% poleci Ci eukanube, royal canin albo hills - czyli to co ma w gabinecie. Czasami w mniejszych maja Acane albo Ariona - generalnie nie slucham weterynarza w kwestii karmienia;) Oni "wiedza" swoje i tyle

Moze napisz jakiego masz psa, ile jestes w stanie wydac na karme - moze ktos cos Ci doradzi ;) I napewno nie kupuj odrazu calego wora - jak nie masz lakomczucha niekoniecznie mu posmakuje odrazu

  • Replies 143
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martens napisał(a):
Jeśli ważna jest też niska cena, polecam Brit Senior albo Acanę Senior. Można zamówić przez internet.


rozpietosc cenowa pomiedzy nimi jest dosc spora - tym bardziej, ze Acana zmienia karmy i cena rosnie

Posted

Cena oczywiście jest ważna ale liczy się też zdrowie psa. Najlepiej by było aby połączyć niską cenę z jakością ale z tym chyba będzie kłopot.

Na co choruje?? Właściwie nie wiadomo do końca.
Pół roku temu zauważyła, że ma problem z tylnymi łapkami. Jak schodził ze schodów to nie tak jak zawsze każdą łapką po kolei tylko tylnymi schodził razem. Jak leżał lub siedział to widziałam, że miał problem wstać tak go tylne łapy bolały. Pomyślałam, że to może ze starości (ma 10lat) ale i tak poszłam do weterynarza. Stwierdził, że to starość i nic innego nie zostaje jak dawać mu witaminy. No to kupiłam takie jakie mi dał i dodawałam psu do posiłków.
Ale nie widziałam poprawy. Poszłam znowu..i znowu. Za każdym razem mówił, że pies jest stary i on tu nie pomoże.
Ostatnio koleżanka mówiła o swoim weterynarzu. Chwaliła go. Nawet nie wiedziałam, że taka klinika u nas w mieście jest ale skoro ona chwaliła to postanowiłam iść. Tym bardziej, że wydawało mi się, że pies się męczy z tymi łapami.
Już na samym początku lekarz zrobił na mnie dobre wrażenie. Obejrzał psa, zapytał co mu dolega. Opowiedziałam mu o problemie i o poprzednim weterynarzu.
Ten dokładnie zbadał mu tylnie łapki i powiedział, że w tym wieku to może być reumatyzm. Dał zastrzyk, miałam się zgłosić za 2 dni i przynieść ze sobą te witaminy, które dostałam od poprzedniego weterynarza.
No to zjawiłam się po 2 dniach. Dostał kolejny zastrzyk (tym razem bardzo bolesny, on piszczał a ja płakałam z nim). Weterynarz ten był bardzo delikatny. Głaskał go, mówił do niego, że musi go pomęczyć bo to dla jego dobra. Wspomniał, że trzeba by zmienić mu dietę na taką aby miał dużo składników, które są mu potrzebne. Chciałam więc kupić co trzeba. Ale powiedział, że tym zajmiemy się dopiero po wyleczeniu. Idę we wtorek na kolejny zastrzyk (oby nie tak bolesny).
Ale co najważniejsze widzę poprawę. Mój psiak lata jak głupi po ogródku, coraz łatwiej jest mu wstać i po schodach też już czasami schodzi każdą łapką po kolei.

Mój psiak to kundelek, ma 10 lat i nie jest duży. Taki lisek, tylko trochę grubszy :lol:
No i jest strasznie wybredny jeśli chodzi o jedzenie. Więc chyba faktycznie zacznę od próbek.

Posted

moze byc reumatyzm moze byc dysplazja moze byc...ja bym zrobila RTG tych lapek i wtedy mozna "gdybac". A piesek pewnie sie lepiej czuje, bo dostaje jakies sterydy czy cos to pomaga...chwilowo.
Ja bym zainwestowala w dobra karme + cos na stawy wzmacniajaco - moze Arthroflex? Podpytaj o to weta jak bedzie Ci doradzal karme. To jest plyn, ktory profilaktycznie podajemy 2,5 ml dziennie - na allegro mozna kupic z przesylka juz 500 ml za 124 zl a opakowanie przy takim dawkowaniu starcza na pol rok - wiec nie sa to jakies duze koszty. Sa tez inne tego typu preparaty, ale ja i moj wet najbardziej ufamy temu. W karmach dla seniorow sa najczesciej dodawane te skladniki, ktore znajduja sie w Arthroflexie, ale nie w takich ilosciach, zeby pomogly - oczywiscie moga byc wyjatki, najlepiej postudiowac sklad danej karmy.
Dodam tylko ze Eukanuba ktora mozliwe, ze wet zaproponuje ma duzo mniejsze dawkowanie niz np Royal Canin wiec wychodzi duzo taniej.
I nie warto bezposrednio kupowac u weta - maja drozej. Teraz juz nie ma problemu z dostepnoscia nawet tych weterynaryjnych karm w sklepach internetowych np KAR-MA.pl maja dosc duzy wybor weterynaryjnych karm. Pogadaj z wetem, popytaj o cos na stawy, popytaj jaka karme proponuje - zapisz sobie i poszperaj w necie ;) Chyba ze chce male opakowanie na probe - wtedy lepiej w gabinecie, bo nie doplacamy za przesylke ze sklepu net.
uffff mam nadzieje, ze nie zamotalam;)

Posted

Na eukanubę nawet nie patrzę w sklepie, napatrzyłam się na filmiki, jak eukanuba testuje zwoje wyroby na zwierzętach (min. podcinając im ścięgna w łapach).
Mój pies miał takie same objawy jak Twój MyszkoMiki, ale miał lat 13 jak zaczął chorować.
Jadł leki przeciwbólowe (nie mam już jego książeczki, jest za TM...) i właśnie ten arthroflex. My zapłaciliśmy 80zł w lecznicy za 250ml (bodajże) i było po nim dużo, dużo lepiej. Niestety, poleczyliśmy go 8mcy, jednej nocy dostał paraliżu i pomogliśmy mu odejść (aż płakał, tak go bolało...)
Mam jeszcze 1/4 buteleczki tego preparatu, ciągle w lodówce, ale nie wiem, czy się jeszcze nadaje. Stoi tak już trochę :shake:

Posted

Wistra napisał(a):
Na eukanubę nawet nie patrzę w sklepie, napatrzyłam się na filmiki, jak eukanuba testuje zwoje wyroby na zwierzętach (min. podcinając im ścięgna w łapach).


a skad wiesz jak testuja inne firmy?:roll: przeciez jakos musza prawda?
leki dla ludzi testuje sie na ludziach - i wiesz, ze z roznym skutkiem?:roll:
karmy dla psow na psach...

Posted

...Wspomniał, że trzeba by zmienić mu dietę na taką aby miał dużo składników, które są mu potrzebne.
Mój psiak to kundelek, ma 10 lat i nie jest duży. Taki lisek, tylko trochę grubszy :lol:
No i jest strasznie wybredny jeśli chodzi o jedzenie. Więc chyba faktycznie zacznę od próbek.
To cieszę się że mu się polepsza ;) mam nadzieje że będzie tak dalej, 10 lat na małego pieska to nie jest strasznie dużo, oczywiście zależy od organizmu, ale 10 latki małych ras mają się naprawdę dobrze :p

Mam pytanie, pisząc grubszy masz na myśli że jest troszkę otyły czy po prostu że jest grubszy od liska? Jeśli jest troszkę za grubiutki to przydało by się zbić wagę ze względu na tylne łapki, bo im cięższy psiak tym większe obciążenie dla nóg.
Jeżeli faktycznie jest wybredny to zamów próbki, nie wiem gdzie mieszkasz, w większych zoologach też rozdają próbki (u mnie np. nie rozdają więc zamawiam przez neta).

Przypuszczam że weterynarz zaproponuje ci Royala dla seniorów bądź specjalistycznego, ja cały czas karmię psa RC i jestem zadowolona, ale karma do tańszych nie należy

Posted

[quote name='Talia.']MyszkaMiki, jeśli chciałabyś zamówić próbki to polecam w sklepie [url=http://www.e-karma.pl]karmy dla ps

oni akurat maja bardzo maly asortyment i dla psa z takimi problemami o jakich pisze autorka watku jednak bym zainwestowala w cos lepszego. Chociazby w weterynaryjne karmy RC albo Eukanuby - bo te uwazam, ze sa dobre

Posted

zabierz mu jedzenie, niech nie stoi cały czas w misce ;) syp mu odpowiednią ilość raz dziennie, jak nie zje to chowaj, nauczy się jeść wtedy kiedy jedzenie jest dostępne i nie będzie zakopywał

Posted

Pisząc grubszy miałam na myśli, że jest grubszy od liska ;)
Ogólnie wygląda na hmm grubego ale ma dużo sierści. Jak go wykąpie to jest chudziutki.
Właściwie jak będę we wtorek to powiem weterynarzowi, żeby go zważył. Za gruby na pewno nie jest ale może za chudy... Nie daje mu jeść na siłę. Ma cały czas jedzenie w miskach i je wtedy gdy chce więc czasami jest tak, że przez cały nic nie zje, zakopie wszystko na ogródku a dopiero na następny dzień to wykopie i zje z tym piaskiem. Nie potrafię go oduczyć tego zakopywania i jedzenia z piaskiem. Zrobiłam podwyższenie i tam kładłam miski żeby pyskiem nie był w stanie tej miski zakopać. Ale się wycwanił i teraz bierze miskę w pysk i wywala. Skoro je z tym piaskiem to chyba mu smakuje...nie wiem czy to dla niego zdrowe

Posted

Wistra napisał(a):
Na eukanubę nawet nie patrzę w sklepie, napatrzyłam się na filmiki, jak eukanuba testuje zwoje wyroby na zwierzętach (min. podcinając im ścięgna w łapach).


A ja się naczytałam dużo o tym, że to nie była prawda...
Po za tym, karma musi być jakoś testowana - może nie w tak drastyczny sposób, ale musi - śmiem powiedzieć, że nie testowanej karmy nie dałabym mojemu psu.

MyszkaMiki napisał(a):
Pisząc grubszy miałam na myśli, że jest grubszy od liska ;)
Ogólnie wygląda na hmm grubego ale ma dużo sierści. Jak go wykąpie to jest chudziutki.
Właściwie jak będę we wtorek to powiem weterynarzowi, żeby go zważył. Za gruby na pewno nie jest ale może za chudy... Nie daje mu jeść na siłę. Ma cały czas jedzenie w miskach i je wtedy gdy chce więc czasami jest tak, że przez cały nic nie zje, zakopie wszystko na ogródku a dopiero na następny dzień to wykopie i zje z tym piaskiem. Nie potrafię go oduczyć tego zakopywania i jedzenia z piaskiem. Zrobiłam podwyższenie i tam kładłam miski żeby pyskiem nie był w stanie tej miski zakopać. Ale się wycwanił i teraz bierze miskę w pysk i wywala. Skoro je z tym piaskiem to chyba mu smakuje...nie wiem czy to dla niego zdrowe


Zrób tak; daj psu jeść w misce. Jeżeli nie zje, schowaj. Zrób to samo za godzinę. Dalej nie je? To schowaj znowu, wyciągnij za następną godzinę. Jak zgłodnieje to zje ;)
Metoda może lekko drastyczna, ale skuteczna ;)

Posted

Jak na razie skutkuje inny pomysł. Jest chłodno więc nie zaczepiam go do budy a więc lata luzem po ogródku. Miskę z jedzeniem i wodą (wodę też zakopuje :cool3:) kładę mu na samym szczycie schodów. Nie chce mu się targać tej miski na dół (a schodów sporo) żeby zakopać więc jak chce to je. :multi:

Posted

Shetanka napisał(a):
To ja zaproponuję zmienienie karmy - chappy nie jest dobrą karmą... zawiera 4% mięsa :roll:


poczytaj posty ktore zostaly tu napisane:roll:

Posted

MyszkaMiki napisał(a):
czekam co powie weterynarz gdyż na razie nie kazał mi zmieniać jedzonka dopóki psiaka nie wyleczy


Co? Nie zmieniac chapi na inną dopóki nie wyleczy:crazyeye: Dla mnie to ciut dziwne. Lepsza karma pomogłaby w leczeniu :roll: A chapi jeszcze bardziej dobija... To moje zdanie.. No ale...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...