Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
to jak chcecie
A jak kicia?

U mnie wygladała na marwą , ale jak weszła córka i zawołała ''Majeczka 'to Maja ożyła w cudowny sposób :cool3:Nawet zdjęcie zrobiłam , zaraz wkleje

Posted

A jak Ty sie trzymasz, Bianko?
Straszna sprawa z Majeczką, a to imię jest mi tak bliskie i bardzo bym chciała, zeby operacja była przełomem w powrocie do zdrowia....

Posted

ja jednak wierze w te kulki, to pewnie po nich zrobila ta mini kupke, a nie po nawolywaniach corki...:roll:
dobrze by bylo dla koteczki, jakbyscie znalezli chwile jutro i podjechali po ta arnice, naprawde!!! zwiekszy to o wiele szansy kotki na przezycie.

Posted

Mogę podjechać , tylko o której .

Ja się czuje fatalnie . Gdybym wczesniej widziała w jakim jest stanie , to bym wcześniej interweniowała . Majeczka niby czuła sie lepiej . Raz lepiej raz gorzej . Ona mieszka ulice dalej , ale ja zaszczenięcona 2 tyg nie wychodziłam z domu . Córka z zięciem na zmiane jeżdzili do domu co 2 godziny karmic Majke strzykawką . Sama im dawałam RC intestinal . Póki jadła sama to mięsko , potem juz budyń .A córka cieszyła sie że Maja zjadła . Poszła do pracy , a Maja zwróciła , nikt nie widzial
W czwartek musieli gdzieć jechac i prosili zebym wzieła Majke do siebie . Dopiero zorientowałam się co się dzieje . Wziełam dokumenty i sie przeraziła, . Byli co 2-3 dni w lecznicach . 4 różne gabinety , wyniki , badania . Nikt nie widzi że z kotem jest żle . Gdyby wcześniej ja otworzyc , to miała by szansę . Dzisiaj ....czarno to widzę .
Nie bedę ukrywać , że wierzę , ale mam nadzieje że Majeszka wyzdrowieje
Córka z Zięciem walcza o nia jak lwy . Nie licza czasu i kosztów . Nikt im wcześniej niczego nie sugerował . a ja nawet nie poszłam ja zobaczyć:-(
Czuje sie winna i tyle .

Posted

nie czuj się winna Bianko , to prawdopodobnie wina wet , który wykonywał operację , coś schrza.... i poszło , tak myślę , to nie jest kotek prosto ze schronu , tylko już odchowany , dobrze żywiony , silny jednak , ma wolę walki, szansa jest , dobry wet znajdzie źródło choroby

Posted

A ja bym chciala wiedziec ktory wet tak spierdzielil sprawę ?? Bianka ja nie chcesz na oglonym to na priva napisz, bo ja bede chodzic z 2 psami - do jakis wetow nie wiem jakich jeszcze,ale nie chce trafic do takiego , co zrobil to tej kotce, wiec prosze daj znac kogo sie wystrzegac

Posted

mnie kiedyś przed sterylką kazali podpisać ,że w razie jak coś źle "pójdzie" w czasie operacji to nie będę miała roszczeń , jakich roszczeń :niewiem:?, to nie jest tabliczka mnożenia i zawsze coś może pójść nie tak , ale ważne aby się do tego przyznać i w porę naprawić. No i oczywiście źle poszło , ale mi nikt o tym nie powiedział , ledwo Figę uratowaliśmy .

Posted

Oni też podpisywali .Nie mogę sobie znalesc miejsca :shake:
Majeczka jest teraz pod kroplówka . Jest z nia bardzo zle . Córka będzie prosiła o wcześniejsze obejrzenie koci , ale sama mi powiedziała , ze jest przygotowana na najgorsze , ze nie ma jej juz co męczyc cały dzień , i że chyba ja uspi . Maja nie reaguje na nic .:placz:

Posted

Właśnie córka dzwoniła . Majeczka zyje , teraz sie wybudza . Zostaje w szpitaliku . Reszte mi opowie jak przyjedzie . bo własnie jada do mnie . Operacja trwała 2 godziny .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...