Tośka_m Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Era ma sprytny sposób na wychodzenie :razz: Trzymam kciuki za Figę :loveu: Quote
justynia Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 [quote name='KaRa_TC']Teraz dam moj zwierzyniec aby nie czul sie urazony chociaz Sharon jest nizbyt podoba sie jej nowa kolezanka wiec przeniosla sie z zabawkami do szafy:-o Ale obrażalska :crazyeye::evil_lol: [quote name='KaRa_TC'] Erka Ale chudzielec, dobrze, że masz nisko ten balkonik :evil_lol: [quote name='KaRa_TC']Mycha Cóż za dostojeństwo... Śliczna damulka! I jaką ma łądną adresówkę![quote name='KaRa_TC']i kociaki Sharon ich tacke rozniosla w kawalki:mad: ... i bidulki muszą z posadzki jeść :lol: To wiaderko, to pewnie ich poidełko :cool3: Quote
KaRa_ Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 Erusia smutna,że zajmuje się więcej Figą niż nią Figunia wspolny spacerk Quote
bigos Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 W takim razie, żeby Erusi nie było smutno proszę ode mnie i od Bigoska pomyziać ją za uszkiem:loveu::loveu::loveu: Quote
Tośka_m Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Bosz... jaka słodziasta minka. I ten uchol :loveu: Quote
KaRa_ Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 Tośka_m napisał(a): Bosz... jaka słodziasta minka. I ten uchol :loveu: raczej ta minka jest zawiedziona widokiem jaki zobaczyła:lol: Pania bawiaca sie z Figusia;) Quote
Tośka_m Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 KaRa_TC napisał(a):raczej ta minka jest zawiedziona widokiem jaki zobaczyła:lol: Pania bawiaca sie z Figusia;) Jak mogłaś jej to zrobić. Serce jej pęka :sadCyber: Quote
KaRa_ Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 [quote name='Tośka_m']Jak mogłaś jej to zrobić. Serce jej pęka :sadCyber: Ale po chwili już i Ercia była przez pania zabawiana piłeczką;) Sfinks I glupolek jeden Quote
beria Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 [quote name='KaRa_TC'] wspolny spacerk Sharon wyszła z szafy i dogadała się z Figą :multi: Quote
Jureja Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Najświeższe fotki ze wspólnego spaceru:cool3: Delcia nie chciała sie dziś ruszać więc zdjęć w ruchu nie ma:shake: ale za to jak pozuje:p :loveu: :loveu: : Quote
Esfera Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='KaRa_TC'] Kara znaleźli zwłoki ? :diabloti: ;) Quote
KaRa_ Posted June 29, 2006 Author Posted June 29, 2006 [quote name='Esfera']Kara znaleźli zwłoki ? :diabloti: ;) Zdechłej mrówki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A teraz troszke widoczków Delta męcząca Rise tak wariowala a na koniec moje dwa ulubione zdjecia Quote
beria Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 [quote name='KaRa_TC'] tak wariowala Cóż za poza :cool3: Mieszkasz w ślicznym miejscu, widoczki wspaniałe :loveu: Quote
asiunia Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Hej! Cudna ta Figa:loveu:ja ostatnio cos mam slabosc do foxikow:loveu: Quote
KaRa_ Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 beria napisał(a): Mieszkasz w ślicznym miejscu, widoczki wspaniałe :loveu: Niestety coraz mniej tych slicznych pol:shake: bo coraz wiecej osob sie buduje bo moja wioska odrazu graniczy sie z Poznaniem i dzialki bardzo szybko schodza:shake: . Quote
beria Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 W sumie nie dziwię się, że inni też chcą zamieszkać poza miastem :roll: Ale pól szkoda :shake: Więcej domów, więcej samochodów i mniej miejsca na spacery :roll: Quote
daga10011 Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Fotki super:loveu: .Kara-musze sie poskarzyc na Kiare:mad: .Wczoraj pol nocy wymiotowala piorami-chyba jakiegos biednego ptaszka skonsumowala:mad: .Jakby malo jadla w domu:roll: -ona zjada 1,5 dawki dziennej na duzego kota:crazyeye: .Balam sie,ze cos jej dolega a tu o 6 rano pazury i zeby na moich palcach od nog i miauki straszne-dawaj jesc babo:crazyeye: .a ja sie szykowalam psychicznie,ze chora i do weta trzeba isc-na szczescie niestrawnosc minela:lol: .Tylko ptaszka szkoda:-( .No i Kiara ukochala sobie jako toalete ogrod naszego sasiada:oops: .Nie dosc,ze sasiad nie znosi naszych psow:roll: to teraz robi zadymy o kota:roll: .A psy latwiej opanowac od kota:roll: Quote
an3czka Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='KaRa_TC']Zdechłej mrówki:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A teraz troszke widoczków Kara śliczne!:loveu: Quote
an3czka Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='Tośka_m'] Poza wystawowa a la ON :cool3: Po kastracji Basco też tak stawał. Przykurcz jeden:eviltong: Quote
KaRa_ Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 daga10011 napisał(a):Fotki super:loveu: .Kara-musze sie poskarzyc na Kiare:mad: .Wczoraj pol nocy wymiotowala piorami-chyba jakiegos biednego ptaszka skonsumowala:mad: .Jakby malo jadla w domu:roll: -ona zjada 1,5 dawki dziennej na duzego kota:crazyeye: .Balam sie,ze cos jej dolega a tu o 6 rano pazury i zeby na moich palcach od nog i miauki straszne-dawaj jesc babo:crazyeye: .a ja sie szykowalam psychicznie,ze chora i do weta trzeba isc-na szczescie niestrawnosc minela:lol: .Tylko ptaszka szkoda:-( .No i Kiara ukochala sobie jako toalete ogrod naszego sasiada:oops: .Nie dosc,ze sasiad nie znosi naszych psow:roll: to teraz robi zadymy o kota:roll: .A psy latwiej opanowac od kota:roll: Takie już są koty:lol: matka Kiary codziennie przynosi mi na taras zdechłe ptaki bądz myszy:shake: i tego najczesciej nie zjada i musze te trupki biedne sprzatac. Miala dzwoneczek na szyji i to nic nie pomaga ( zgubila go). Kot poluje z instynktu czy jest glodny czy nie. Oj zeby sasiad jej nic nie zrobil za to, ten staruch jeden,że małego kotka sie czepia:angryy:. Quote
anetta Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 http://i64.photobucket.com/albums/h180/sabaera10/oln4.jpg http://i64.photobucket.com/albums/h180/sabaera10/oln1.jpg cudne Quote
KaRa_ Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 A ja mam trudna decyzje do podjecia czy operwowac moja szczurzyce czy nie:-( Ma ogromnego guza w brzuchu...a szczury nie czesto przezywaja takie operacje bo nie kazdy weterynarz umie podac odpowiednia dawke narkozy:shake:. A Ci co sie na tym znaja maja kolosalne ceny zabiegów:-( . Cały brzuch to guz... Rozsadza jej brzuszek Porównaniu do innego szczura Quote
malawaszka Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 :placz: o kurcze ogromny ten guz jest :shake: nie wiem jak to wygląda w środku - czy ten guz jest osobną tkanką czy jest powrastany w narządy? bo jeżeli połączony z innymi narządami to chyba operacja i tak zabije takie malutkie zwierzątko :-( ciężki problem Quote
Alicja Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 malawaszka napisał(a)::placz: o kurcze ogromny ten guz jest :shake: nie wiem jak to wygląda w środku - czy ten guz jest osobną tkanką czy jest powrastany w narządy? bo jeżeli połączony z innymi narządami to chyba operacja i tak zabije takie malutkie zwierzątko :-( ciężki problem:shake:no właśnie to co pisze Waszka to prawda .No i czy wet da rade takie małe zwierzątko zoperować :shake:bo wiem ze ci od psów i kotków raczej sie takich spraw nie podejmują :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.