agamika Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Grot ... w sumie gdyby go wcześniej z kojca wypuścić wolno to sam by znalazł drogę do Swojego Nowego Domu . On wiedział więcej niż My - musze mu naghadac następnym razem, ze ta wiedzą ze mna sie niepodzielił Nawet nie wiem od czego zacząć , bo jak zacznę pisać to wpadnę w chaos - jakże charakterystyczny dla mojej osoby :diabloti: po którym juz nic nie zrozumiecie Grot ma dom, rodzinę - ogrooomną :loveu: dzięki WSZYSTKIM którzy o niego walczyli , ogłoszeniami, spacerami w hotelu ,rozwieszanymi plakatami zauważeniem go w schronisku , dobrymi myślami ... itd itp NO WSZYSTKIM .. to wszystko są drobniutkie cegiełki , bez których juz dawno wszystko by sie zawaliło Postaram sie od początku - wizyta w hotelu - "chcemy największą bidę jaką tu macie - jedyny warunek - tolerancja w stosunku do innych psów " .. no to kto ? no to Grot wiecie Panstwo: stary , duzy , na początku sprawiający wrazenie psa autystycznego w kierunku nowych osób ... wybredny w jedzeniu odbyła się "uroczysta" prezentacja , Grot dawał sie pogłaskac, czasem sam delikatnie łeb pod eke podtyka ... - DObrze, kiedy mozemy go zabrać .. :-o:crazyeye: omówiłysmy jak to wyglada z Panstwem i zzabieraniem ;) i My w strtrone kojcy , Panstwo do wyjścia a Grot ... GROT JAK NIGDY WCZESNIEJ Z "OBCYMI" LUDZMI CHCIAŁ Z HOTELU WYJŚC .. ON ICH ROZPOZNAŁ ... _________________________________________________ Z niezastąpioną Amigą :loveu: i jej niebieską byskawicą dotransportowałyśmy Grota do domu a oto kogo tam zastałyśmy Zuch :p - oj przysporzył Nam myślenic, jak to będzie.. taki młody 2letni duzy pies i Grot .. czy bedzie go dręczył zabawą , czy przyjmie go na swój teren .. i jakbyło ?? otwieramy drzwi a chmara psów nas obiega , Zuch próbuje zlizac skóre nam z twarzy:evil_lol: , Chciałysmy nasze panisko wyprowadzić, ale Grot w pierwszym momencie sie wystraszył i obwarczał towarzystwo :oops:.. tak wiec rodzina dostała nakaz odwrotu i Grot juz majestatycznie mógł z samochodu wychynąć... Zuch wspaniały pies - zero agresji, zero zazdrosci czy konkurowania .. Gdy Grota kokietowała bokserka Zosia lub Zuzia ( :oops: moge mylic ją z jamniczką ) Zuch leciał zeby dołączyć sie do zabawy ... Grdy Grot mruknie ze ma dośc , Zuch w poszanowaniu jego wieku idzie do swoich spraw ... Zuch jest "bratem a Zosia (Zuzia) siostrą Panna 6cio letnia, rozsądnie trzymała sie z dala od towatrzystwa ... czekając kiedy spokój nastanie w koncu i pięknie pozując. Z tymi dwoma cudami Grot będzie mieszkał, ale na jego przywianiu była tez reszta psów rodzinnych które z synem i synową właścielki Grota spędzają tam weekendy Boksreka Zosia(ZUzia ) zakochała sie w czarnym wilku , a Grot przy niej pręzył sie niby paw ..dumny ze tak młoda Panna chce się z Nim zadawac No i nie moge zapomniec o Molly , hihi , która nieustannie było słychac szczekaczko powarkiwaczka no i chaos powstał znowu w mej głowie bo jest TYYYLE do opowoiedzenia , pokazania , pochwalenia na chwile muszę przerwać relacjonowanie, ale jeszcze dziś postaram sie tu wrócić Quote
albiemu Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 ... czekałam na Twój wpis i jedno podtrzymuję ... Ty nie piszesz chaotycznie tylko ja chaotycznie czytam, domyslam się nie tylko mnie to dotyczy :D Quote
majuska Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 .... piękna opowieść.....nie poznałam nigdy Grota osobiście, ale łezki pociekły....trzymaj sie chłopie:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: Jednak dobre domki jeszcze są:p Quote
figa33 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 jak przyjemnie zdjąć banerek Grota z podpisu:loveu: Quote
agamika Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 i jestem, bo ktoś nie wytrzymał nerwowo moich lamentów ze muszę powiedzieć, o Grociej rodzinie do końca i ze gra może zaczekać :diabloti:... Na szczęście moje psice były już na spacerku, to nie odciągną mnie spojrzeniem kota ze Shreka na wyjście Uchwycić psią rodzinę Grota było prawie ze niemożliwością , ale na zmianę z Amigą dzielnie próbowałyśmy A Nadążyć za Grotem ... głuptas najsłodszy ani na moment nie chciał przystnąc, tylko łazikował non stop, poznawał zwiedzał - co niestety przypłacił bólem tylnej łapki następnego dnia, bo odzwyczaił sie od całodniowego chodzenia - wizyta u weta odbyła sie od razu i juz jest ok, a Grocik przekonał się , ze duchem jkest moze i młodzieniaszkiem, ale zabawy z Zuchem i ZOsią trzeba ograniczać AAAAA WIECIE KIEDY STAWAŁ ???! tak tak jednak zdarzało mu sie przystnąc Gdy podchodził czasem przywołany, a czasem sam z siebie i podtykał ufnie pychola wszystkim członkom rodziny do głaskania :loveu:... Byłyśmy tfarde z Amigą i łzy szczęscia trzymałysmy na wodzy, coby wstydu chłopakowi nie przynieść - ale .... wiecie jak to jest ;) i wiecie, to zdj co Wam albiemu pokazała , to moje najukochańsze ... starsza Pani nie była na poznawaniu grota w hotelu, więc zobvaczyła go dopiero w ogrodzie .. i jedyne co potrafiła to zachwycac sie jaki jest piekny :loveu: , ona nawet nie wie , jak duze znaczenie mają jej słowa .. ehhh Grot mówi ze poraz dom zwiedzić Quote
agamika Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Wiadomo ,,, wsyzstko ma swoje miejsce , np u mnie miejsce mojego kota jest tam, gdzie moze Reksiowi dokuczyć ... Bokserka Zosia(Zuzia) uznała ze jej miejsce jest przy boku Grota Miejsce jamniczki jest w łóżku u Pani , Zuch ze względu na gabaryty śpi na łóżku obok , a Grot zeby łapek nie nadwyręzał , śpia na posłaniu na ziemi obok łózka tzn tam miał spać , ale wybrał sobie dywanik przed łóżkiem i uznał ze tam jest JEGO kawałek domu :evil_lol: .. tak wiec Zuch ten kawałek oddal bez walki ;) bo ma ważniejsze sparwy na głowie niz dziwactwa starzego kolegi dobra wracamy na zewnątrz bo tam jest ciekawiej :lol: Quote
agamika Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 mozna pobiegac w doborowym towarzystwie sprawdzic co to za czarne coś sie po trawniku "wala " udawac ze sie pozuje oo Molly czuje sie niedoceniona i znowu szczeka, żeby na siebie zwrócić uwage noo, w koncu moze na towarzystwo z góry patrzeć :diabloti: Quote
agamika Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 czuje sie przytłoczona ilością zdjęć :roll::evil_lol: na których jest genralnie chaos, biegających, wylegujących sie psów nie wiem co juz było, a co jeszcze nie oooo.. bude widać na zdj :diabloti: ... niestety kot Pani odmówił jej używania i dostałyśmy ja dla psiaków .. i ...zapomniałyśmy wziąc :lol: Quote
Becia66 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 wiedziałam o tym od kilku dni ale dopiero teraz mnie rozwalilo na dobre....:great::great::great:....Grociku bądż szczęsliwy już zawsze....:loveu::loveu::loveu: Quote
agamika Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 popatrzcie na jego uszy, na jego wyprostowaną sylwetkę na jego oczy ... wiem ze ogonek sie ładnie goi :loveu: oo i dziewczyny sie załapały na zbiorową fotkę hmm... Molly daje mi do zrozumienia ze juz wszystkich zanudziłam :oops: a ja jestem pewna ze i tak o 1000000 szczegółów zapomniałam napisać .Poznałyśmy historie bokserów w rodzinie Grota i wiele wiele innych Pani grota juz pierwszego dnia była"zazdrosna"ze idzie on do jej syna na głaskanie :loveu:... i ..... żeby Grotu umilić początki ..Pan został dodatkowy dzień u Swojej mamy :loveu: ..... Niestety nie wiem czemu , ale dogo Amigi nie wpuszcza, ale na pewno jak tylko wejdzie to napisze więcej na pewno nie wstawiłam wszystkich fot , ale juz sie sama pogubiłam, a idąc tiokiem myslenia albiemu , to WY mnie pogubiliście , :diabloti::lol: tak więc, tu jest link do albumu Grocika grocik - Album - TinyPic - bezpłatny hosting obrazw, udostępnianie zdjęć i hosting filmw wideo Quote
Slomka22 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Grocie z wielka radością usunę Twe ogloszenia Zdjecia piekne Grociku bądź szczęśliwy :) Quote
AMIGA Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Ufffffffffffff, już miałam pypcia na języku tak sie wciąż przygryzałam, żeby nie wyskoczyć przed orkiestrę i nie wygadać tego, czego bylam świadkiem :p Tak, tak bylam przy tym jak Grocik zwiedzał nowy domek, jak poznawał swoich nowych Ludzi, kumpli i kupelki, nawet kilka z tych zdjęć pewnie sama zrobilam, ale i tak się teraz popłakałam jak to wszystko czytalam i oglądałam. Co tu można dodać? Grociątko trafiło wreszcie do swojego raju. Czekało, czekało, ale widać to czekanie musiało tyle trwać, żeby mogło się tak zakończyć jak się zakończyło. Gadam bez sensu, ale jestem kompletnie wzruszona. Quote
tamb Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Jestem bardzo szczęśliwa, że Grocik u wspaniałych ludzi, którzy zgłosili się z ogłoszenia Syrii. Kiedy dowiedzieli się, że Syria ma dom, poprosili o największą bidę. Wraca wiara w ludzi po takich telefonach i decyzjach. Też z trudem utrzymałam tajemnicę. że Grot jest w swoim domu. Quote
magda222 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Bardzo się wzruszyłam czytając Wasze opisy... I bardzo,bardzo jestem szczęśliwa :loveu: Grociku wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!! Quote
Becia66 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Minął kolejny dzień Grociowego szczęścia....:loveu::loveu::loveu: Quote
halcia Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Tu sie nie da nie popłakac....tu sie ryczy jak bóbr/z tego wynika,ze wszyscy w napieciu trzymalismy jezyk za zebami:evil_lol:/Grociku,teraz to juz tylko piekne dni przed toba:loveu: Quote
AMIGA Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Grocik pewnie znowu w ten weekend mężnie prężył pierś przed swoją "dziewczyną" bokserką. A biedny Zuch poszedł w odstawkę. No cóż, takie jest życie. Dziewczyna wybrala statecznego pana, a nie jakiegoś tam, przystojnego nawet młodzika :evil_lol: Quote
majku33krakow Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 ładny ten grocik jest,podoba mi sie Quote
albiemu Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 przyznaje ja twardziel sama mam często mokre oczy - najczęściej wieczorem ... Obiecałam Grotu lepsze życie i bardzo mnie to męczyło. Sama nie wiem czy wciąż do mnie nie dociera jego szczęście? Czy obietnica mu dana, która tak bardzo mnie obciążała stała się moją częścią... Grocie - muszę się z Tobą spotkać i pogadać jak kiedyś ... Sam musisz mnie zwolnić w danego Ci słowa, bo spełniło się wg Ciebie. Wciąż mam w pamięci smutek oczu, muszę zobaczyć jego szczęśliwe zwierciadła. Quote
zdwrdwd Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Jupi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet nie wiecie jak się cieszę, że wilk znalazł dom! I to nie dom, ale DOM. Ehhh... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: A wiecie co?? A patrzcie na obróżkę ;P Quote
agamika Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 :evil_lol: obróżka to prezent od mojej Zołzy ...która załatwiła w tej kółeczko :oops: więc zrobiłam takie "pseudo-kółko " z wstążki i obrożę dostał Grot coby na "golasa" nie jechał do nowego domu - tylko mam cicha nadzieje, ze na Grota nie przejdą złe fluidy mojego psa :cool1: Grocie - muszę się z Tobą spotkać i pogadać jak kiedyś ... termin tylko podaj :eviltong: Quote
zdwrdwd Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 agamika napisał(a)::evil_lol: obróżka to prezent od mojej Zołzy ...która załatwiła w tej kółeczko :oops: więc zrobiłam takie "pseudo-kółko " z wstążki i obrożę dostał Grot coby na "golasa" nie jechał do nowego domu - tylko mam cicha nadzieje, ze na Grota nie przejdą złe fluidy mojego psa :cool1: No Stefanka do najnormalniejszych psów też nie należy ;) Quote
Becia66 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Grociku, masz swje miejsce w moich myślach.....Twoje szczęście jest również moim.....:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.