an1a Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 agnieszka32 napisał(a):A ja mam totalnie beznadziejnie, bo urodziny i imieniny w jednym dniu - 20 kwietnia :evil_lol: No i tylko jeden prezent ...:cool1: Ale jest też i plus - tylko jedną imprezę się szykuje :diabloti: Ta.. a zobacz kto ma imieniny 25 listopada :evil_lol: Quote
doddy Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 To Ty masz jak ja. Ja też wszystko w 1 dzień. Choć moja siostra Ewa urodziła się 24.12. więc ma 3 imprezy w jeden dzień i 1 prezent :diabloti: Ale się urodzinowo - imieninowo zrobiło. To ja wszystkim życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, WYGRANEJ W TOTKA, MAŁO PSÓW DO ADOPCJI! :loveu: Quote
kasiaNDM Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 :multi: bardzo się cieszę, że wszystko ma szczęśliwe zakończenie :multi: Quote
doddy Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Wieści od Pani Grażyny: moi drodzy mam lukyego dopiero kilka dni a kocham go tak jak by byl u mnie lat 10 jest wspanialy nie ma z nim zadnych problemow oby tak bylo zawsze a tym draniom co go tak pozucili zycze samych najgorszych dni a dam mojemy biedakowi tyle milosci ze szybko zapomni tych lotrow pozdrawiam Do Andzi69 przesłałam cześć MMS-ów by wstawiła fotki na forum (ja nie mam kabelka). Quote
agnieszka32 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Pani Grażynko, jest Pani kochana:loveu::loveu::loveu:. Oby Laki był dla Pani samą radością i nigdy nie przysparzał problemów...:evil_lol: Cudowna wiadomość:iloveyou: Ale psiak ma szczęście :loveu: Quote
andzia69 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 pieszczoty:loveu: całuski:loveu::loveu::loveu: zdjęcia marne - ale widać pełnię szczęścia!!!:multi::multi::multi: Quote
doddy Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Powiem Wam, że i nam ta adopcja bardzo zapadła w pamięć. :loveu: Na dniach wysyłam worek 14kg jedzenia dla Lakiego do Pani Grażyny. Niech Laki ma coś jeszcze na nową drogę życia. Zawsze dla nowej Pani to odciążenie. Quote
doddy Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 ALVARO, PILNIE SKONTAKTUJ SIĘ Z WŁAŚCICIELKĄ LUCKYEGO ODNOŚNIE KSIĄŻECZKI SZCZEPIEŃ LUCKYEGO. Pani bardzo się niepokoi, że nie odbierasz od niej telefonów, a książeczki nie ma. W piątek Lucky ma kastrację i Pani chciałaby już mieć na nią książeczkę. Quote
doddy Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Lucky wczoraj został wykastrowany, bo mi sie dni popiętroliły i jakoś sobie ubzdurałam piątek... Zabieg przeszedł bez żadnych komplikacji i Lucky dochodzi do siebie pod czujnym okiem nowej panci. Ogólnie jest chyba bardzo szczęśliwy w nowym domu, jego właścicielka również. Stał się pupilem całej rodziny, synów, wnucząt, którzy zapominają o swoich psiakach i przychodzą w odwiedziny do Luckyego. Rozmawiałam z nową właścicielką bardzo długo i słychać szczęście w jej głosie. Quote
kasiaNDM Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Kolejny raz się potwierdza to, że starsze psy dają wiele radości! Miło, że Święta spędzą we wspólnym gronie :multi: Quote
doddy Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Lucky po kastracji super doszedł do siebie. Niestety książeczka po dziś dzień nie doszła... Pozostało nam skontaktować się bezpośrednio ze schroniskiem... Jak się nie uda przez schronisko, zobowiązaliśmy się zapłacić za jego szczepienia, bo nam głupio za Alvaro... Quote
doddy Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Ja o tym samym pomyślałam jak zobaczyłam te fotki. Wygląda jak młodziak! Quote
an1a Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Porównując zdjęcia ze schroniska - zgubił gdzieś kilka lat :evil_lol: Chyba zdjęcia po kastracji robione, bo widać stylowy kubraczek :lol: Quote
doddy Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Na początku przepraszam panią Grażynę, że nie mogłam odebrać telefonu. MMSa dostałam. :loveu: Cieszę się, że poczta nie zawiodła i przesyłkę dostarczyła szybciutko. Mam nadzieję, że szeleczki znacznie ułatwią pani i Lakiemu egzystencję. Dla reszty ciotek i wujków, którzy śledzą losy Lakusia. Lakuś ostatnio miał kryzys z łapkami. Łapki go na tyle bolały, że wstawanie czy chodzenie było ogromną trudnością i sprawiało ból. Pani Grażyna bardzo dba o Lakusia i psiak jest pod ciągłą obserwacją lekarską. Quote
rufusowa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 pozdrawiamy kochaną Panią Lakusia i trzymamy kciuki za lepsze samopoczucie :p Quote
doddy Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 U Lakiego wszystko dobrze poza łapkami. Niestety zdarzyło mu się dostać w nos od kota i wyrwać trochę sierści psu syna Pani Grażyny. :mrgreen: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.