Moniek193 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Ale sie fajnych foteczek doczekalam:loveu: Zyczyc chlopcom powodzenia bo sie slicznie prezentuja:loveu: Quote
apple Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 No i? Jak tam nasz rekonawalescent:roll: Quote
Iza i Avanti Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 A co tu taka cisza??? Jak czuje się żółtasek??? Quote
aneczka23 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Hej. Witam moich najdroższych gości. Odebrałam Veronka obudzonego, po godzince byliśmy w domu, nie mogłam go wyciągnąć z bagażnika bo spał i się zapierał nogami, wyjść nie chciał. Od auta do domu mamy 2-3metry. Próbowałam go zachęcić żeby malusieńkimi kroczkami doszedł do domu. Po drodze zasypiał na stojąco. W pewnym momencie zatrzymał się z zamiarem zrobienia koopki. Już był w pozycji docelowej kiedy nagle się majgnął i wyglądało to jakby chciał zrobić " stanie na głowie" i tak zastygł. Starałam się z całych sił, ale nie udało mi się nie ryczeć. Jako tako po 15 minutach dotarliśmy wreszcie do posłania. Veron wsadził 1 nogę i tak zasnął. Nie chciałam go wpychać na siłę, więc tak stał śpiąc ..godzinę. Około 23 wyszedł na siku. Potem s tej ranki leciała krew. Rano nie tknął jedzenia. Siku zrobił dziś 2x. Za każdym razem krewka ze szwów. Mamy antybiotyki i przeciwbólowe. Dałam mu 100g suchego po 1 kamyczku powolutku żeby jakoś te leki podać. Wciąż śpi, ale jest postęp bo wyszedł sam z łóżka i leży koło mnie w pokoju. Nie mogę pogodzić się z tym, że taki biedaczek pechowy. Ma wszystko co najlepsze. Tak go mocno kochamy i byłoby cudnie gdyby miał dzieci. :placz::placz::placz::placz: Quote
Iza i Avanti Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Aneczko! Skontaktujcie się z wetem! Nie powinien krwawić z szwów!!! :shake: Quote
apple Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Ojjjjjjjjjjjjjjjjjj biedak..............ucałuj go mocno w sam dzióbasek faflasek:loveu: Quote
Moniek193 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Ode mnie tez ucalowac i pozdrowic:loveu:...I wszytsko bedzie dobrze;) Trzymajcie sie cieplo:loveu: Quote
apple Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Bryyyyy:loveu: jakl dzisiaj młody?:razz: Quote
aneczka23 Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 dzień dobry :eviltong: Veronek już ma się całkiem całkiem. Je tyle co zwykle, ale jakoś chudy bardzo , mam nadzieję, że szybko dojdzie do formy. Jest jeszcze troszkę ospały, osowiały, ale zaczyna się interesować zabawkami i walką z małym. Klatka jeszcze nie przyszła ale mamy nowe zabaweczki okołoświąteczne. A dla Was też mam prezenty: Fakt, zdjęcia archiwalne, ale zawsze :eviltong: Quote
aneczka23 Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Gizmiaki dostały psie szachy. jejuuuuuuuuuuu, jaka to jest frajda :multi::multi: Quote
Moniek193 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Al cudaśne zdjęcia:loveu: I zabawki jakie świetne no no;) Quote
Iza i Avanti Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Śliczne zdjęcia! Cieszę się bardzo, że żółtasek już ma się lepiej :loveu: Quote
apple Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Muuuuuuuuuuuua!:loveu: http://images33.fotosik.pl/427/41bed5574f8eb6f0med.jpg Quote
niki_ill Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Duzo zdrowka dla Zoltka, neich szybko dochodzi do formy. Pregusek wystawowy super, jakie kompaktowe cialko :D Quote
aneczka23 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 :diabloti: witam miłe Panie :multi: normalnie cały weekend nikogutko nie było :placz: teraz mamy czas na ..... mycie lodówki :placz: Quote
Axusia Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Naprawde podoba mi sie Twoj pies, ale dlaczego został tak okaleczony ?? YouTube - Cutting The Tail of an innocent Puppy Pozdrawiam Edit: dopiero doczytałam, ze Twoj psiak nie ma jajek, przykro mi. Wiem jaki to zaskok kiedy nagle cos okazuje sie nie 'działac' w organizmie psa i okazuje sie, ze ansze plany poszły gdzies ... na spacer ... Quote
aneczka23 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Hej. Przede wszystkim witamy Cię w naszych skromnych progach. No cóż, też mi przykro, że dzidzia moja chora, jeszcze się z tym nie pogodziłam. Już widziałam ten filmik jakiś czas temu. Fakt, PRZERAŻAJĄCO to wygląda. Ale uczciwie przyznam, że nie wierzę, aby wszystkie zabiegi obcinania ogonków wyglądały w ten sposób, i żeby nie dało się tego lepiej przeprowadzić. Pewnie mój pogląd Ci się nie spodoba, należę do mniejszości. Przebrnęłam przez wątek kopiowania w całości.... niestety osobiście podobają mi się psy z krótką kitką...Nic już na to nie poradzę. Quote
Iza i Avanti Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f80/avanti-armida-24845/index514.html#post11475426 ............:loveu:.................. Quote
Moniek193 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dziendoberek:loveu:Jak tam mijaja swieta co??:diabloti:Moze jakies swiateczne fociaki:mad:hmmmmmmmm....?? Quote
aneczka23 Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Witajcie rybeńki. :loveu::loveu::loveu: Jakie Wy kochane jesteście, że do nas wpadacie :loveu::loveu: Przez Święta mnie nie było zupełnie. Niestety zarówno w Wigilię, jak i 2 dzień Świąt pracowałam, wczoraj też, i zaraz znów lecę do pracy. Wiecie, jak się pasło zadek 2 miesiące na kanapie na l4 to nie ma co wybrzydzać i niestety czy zmiłuj czy nie zmiłuj ale trza brać co dają :razz: Przed Świętami niemal fruwałam żeby wszystko przygotować, bo 25-tego wpadli znajomi z wizytą, więc zgodnie z "zastaw się a postaw się" trzeba było się nagotować. Teraz nie ma kto tego zjeść a lodówka się do dziś nie domyka :shake:. Przepraszam, że do Was nie zaglądałam, ostatnio byłam u Izuni na chwilkę. Obiecuję w wolnym czasie to nadrobić. Klatki wciąż nie ma. Zamówiłam największą z przegródką. Miała dojść w 48h. Po 4 dniach dzwonię, a oni że nie wysłali bo nie ma przegródki i będzie w .....marcu !!. Po pertraktacjach mają przysłać samą klatkę, a przegródkę dosłać w marcu :mad: się zobaczy. Bo w poniedz. będzie tydzień odkąd dzwoniłam ponownie, ale biorę poprawkę na Święta. W każdym czasie już mnie skręca.:angryy: Gizmiaki dostały kropelki do oczu, bo coś bardzo łzawią ( co ja z nimi mam :placz:) Rano standardowa ropka, ale wiadomo - norma. Ale te łzy ( szczególnie wielka ich ilość u Kenzo ) są niepokojące. 10.01 mamy śmigać do Belfastu na show, oczywiście angielski KC się postarał i do dnia dzisiejszego nie ma sieci formularza zgłoszeniowego. 2 tyg temu prosiłam o wysłanie mi pocztą... jutro będę znów dzwonić. Ręce opadają.:placz: Quote
Patisa Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Jakie piękne bokserowe mordy! :loveu: Chyba zacznę sobie tu do was wpadać, żeby polepszać sobie humor :cool3: Pozdrawiamy gorąco ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.