wiska Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Dlaczego powszechnie uwaza sie ,ze nie nalezy laczyc sucha karme z domowym jedzeniem?I czy to samo tyczy sie laczenia morkej,dotowej karmy i domowych "dan"? Quote
taks Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Po pierwsze ze względu na inną konsystencję pokarmów. Wyobraź sobie że ktoś przez długi okres żywi się wyłącznie zupami i innym mokrym, soczystym pokarmem i nagle zmienia dietę na same suchary ( łykane w sporych niepogryzionych i nierozmiękczonych sliną kawałkach). Nawet jeśli obficie popije po jedzeniu to i tak "wydelikacony" żołądek będzie to odczuwał jak lekki szok. U psa żołądek też "przyzwyczaja się" do struktury pokarmu. Gotowane jest bardziej plastyczne, szybciej przenikają do niego soki żołądkowe, szybciej przechodzi dalej do jelit no i nie zwiększa objętości w żołądku. Suche wymaga trochę innej pracy żołądka, jest chropowate , zanim zostanie strawione musi nasiąknąć więc wchłania błyskawicznie soki zołądkowe , wymusza zwiekszoną sekrecję żoładka itd. Zanim żołądek przyzwyczai sie do danego pokarmu musi, to mówiąc obrazowo, przećwiczyć i ten okres przestawiania na nowy rodzaj pracy może być przykry i dla psiego samopoczucia i dla kondycji jego przewodu pokarmowego. Jeśli chcesz zobaczyć co musi znieść psi zoładek napełniony suchą karmą- zalej w miseczce garśc chrupek niewielka iloscia letniej wody i zobacz co sie bedzie z nimi działo zanim przyjmą postać "normalnego" jedzenia. Sporadyczna zmiana żywienia ( np z powodu wyjazdu) to jeszcze nie tragedia jeśli pies ma zdrowy przewód pokarmowy.Niestety bywa, że stale karmi sie psa zupełnie przypadkowo przeplatając suche z gotowanym ( parę dni takie , parę dni inne) a to może nie stanowi smiertelnego zagrożenia:eviltong: ale nie jest super zdrowe Drugą przyczyną przemawiającą przeciw mieszaniu karm jest sam skład jedzenia. Przyzwoite karmy są tak zbilansowane aby przy wyłącznym karmieniu nimi pies otrzymał prawidłową ilośc minerałów , witamin itd. Jeśli więc karmimy wyłącznie suchym problem bilansowania mamy z głowy. Jeśli karmimy gotowanym to zwykle dodajemy preparaty wzbogacające jedzonko i tu możemy jakos wyliczyć odpowiednie dawki wg. wagi, kondycji, wieku psa i wiemy dokładnie ile dostał . A jak ocenić zapotrzebowanie na takie preparaty przy mieszanym zywieniu? Jak odliczyć tę cześć którą pies dostał w suchej karmie - to już na prawdę robi się wyższa matematyka;). Efektem więc jest albo niedobór albo co często jeszcze gorsze "przedobrzenie" w suplementacji. Mieszanie nie jest więc "zbrodnią" ale choćby z powyzszych względów niewskazane. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.