Magd@ Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Pies pod opieka Pomorskiej Fundacji Rottka Historia: Jako młody psiak został przywiązany na krótkim sznurku do taczki! Nie miał żadnego schronienia. Dzięki dobrym ludziom został zabrany z tamtego miejsca ale niestety trafił do schroniska gdzie spędził ponad rok... Szczęście znów sie do niego uśmiechnęło . Przez wspaniałych miłośników rottweilerów z naszej fundacji został zabrany już na zawsze ze schroniska i od kilku miesięcy przebywa w domu tymczasowym. Obecnie: Znalazł swój domek w Częstochowie, niestety, nowi "właściciele" po kilku miesiącach pod wieloma błahymi pretekstami odwieźli nam Bossa i oddali, znowu jest bezdomny . Boss mieszkał w mieszkaniu, gdzie czuł i sprawował się doskonale. Wrócił do nas w stanie gorszym, niż wyjechał, ze zwichniętą lub złamaną łapą - będzie wiadomo po wizycie weterynaryjnej. Wydawany był z piękną sierścią, z błyskiem w oku, wychuchany i wykochany przez kilka miesięcy u wolontariuszki, która poświęciła mu masę czasu, by znowu uwierzył ludziom... A wrócił do nas - nie ten sam, zaniedbany, zabiedzony . Tak Boss wyglądal w domku tymczasowym a w takim stanie wrocil ...... zostal oczywiscie wyleczony "wieści bardzo pozytywne!! po dwóch dniach przyjmowania leku Boss już chodzi na tej nodze! jeszcze troche bedzie kulał, bo dość długo odciazał tą noge ale jest bardzo dobrze postaram sie dziś wrzucić nowe fotki Bossa" I już mial mieć domek , juz wszystko bylo ustalone ... Boss ma pecha po prostu ... cytuje : "W skrócie. W połowie bossowej drogi do nowego życia pan stwierdził, ze z wypytywaniem jesteśmy jak gestapo, on dowodził batalionem czegoś tam i nie ma zamiaru wpuszczać nas z Bossem do mieszkania, może wyjść co najwyzej gdzieś w umówione miejsce i go sobie odebrać . Oczywiście o żadnej umowie mowy nie ma . Szok to mało powiedziane. Boss pokazal sie na wystawie w Poznaniu , był lekko wystrzaszony i stremowany , wystrojony w chustę z napisem SZUKAM DOMU wypatrywal swojego szczęscia , bezskutecznie .... To naprawde CUDOWNY pies !!! Proszę pomozmy mu znalezc dom !!!! Kontakt: Pomorska Fundacja Rottka Agnieszka :694 492 472 Quote
pixie Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 przez kilka miesiecy przebywal w domu stalym czy byly wizyty poadopcyjne i "raporty" z nich , bo jak rozumiem kontrola przedadopcyjna wypadla bardzo dobrze skoro pies zostal do cudownego domu wyadoptowany to co sie wydarzylo w miedzyczasie? ze nastapila taka zmiana istotnie szczescie, ze jest, powiedzmy caly, a przedewszystkim i zywy on jest przygnebiony, u wolnotariuszki to radosny pies, ufny hmmmm teeraz trzeba naprawiac bledy domu stalego i znowu przywrocic radosc i oby zdrowotnie byl w formie Quote
marta025 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Boże jakiego ten pies ma pecha :placz::placz: Boss jest cudownym psiakiem, widziałam jak patrzy na każdego z nadzieją że może los się do niego uśmiechnie. Pomóżmy znależć mu dom:modla: :modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Magd@ Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Bossiu gdzie Twój domek :placz::placz::placz: Quote
muka1 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Czemu psa wydałyście przy takich kretynskich uwagach "pana" w czasie dowozu....?To już było podejrzane...Tu jest wyjątkowy ,paskudny rejon dla zwierząt...Chyba dorównuje kieleckiemu...(super znieczulica)Niestety tutejsi ludzie z radoscia biegają na kleczniki ,jakie pobożne miny ,robią.....na tackę zawszwe musi być.....W domu psa głodza ,bo on jest winien ,że chce jeść, kot to już w ogole jakiś darmozjad,Dobry "pan " co jakiś czas skatuje psa ,bo bedzie lepiej pilnował a jak nie jje i nie pije to ostrzejszy.....i tysiace przykladów można mnożyć......Tu w większosci mieszkaja ludzie zaklamani,nieszczerzy i okrutni szczególnie dla zwierząt.Juz raz czytałam podobna historię o adopcji doga niemieckiego ,który w nowym "domku w cz-wie" przymierał głodem i wyniszczony był do granic.Szkoda gadać...Oczywiście są i tacy ,którzy szanują zwierzęta ale to garstka w tym morzu zła.. Quote
Magd@ Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 muka1 Wlasnie DLATEGO nie wydaliśmy Bossa . Wrócil do DT Quote
Magd@ Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 do góry mały !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Areeek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Jakie cudo :loveu: ale cicho u Ciebie :shake: Quote
Magd@ Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Piękny rottweiler Boss nadal szuka domu :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Magd@ Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Czy naprawdę nikt tu nie zagląda ????????????? Quote
Magd@ Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 mam nadzieję Marcysiu że nie zapeszymy :diabloti: Quote
marta025 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Bossik od wczorajw nowym domku:multi::multi: trzymajmy kciuki aby to już był jego końcowy przystanek :loveu::loveu: Quote
Magd@ Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 proszę o przeniesienie , powodzenia mały :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.