nataleczka Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Dedalowi już całkiem strupy od dupci odeszły. Ostatnimi czasy zjadł cały wędzony boczek ze stołu a następnego dnia jajka w majonezie :) Quote
Negri_2008 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 nataleczka napisał(a):Dedalowi już całkiem strupy od dupci odeszły. Ostatnimi czasy zjadł cały wędzony boczek ze stołu a następnego dnia jajka w majonezie :) To Dedal miał strupy na dupce? Coś przegapiłam chyba :razz: Wazne, że apetyty mu dopisuje. No tak, boczek ze stołu i jajka w majonezie - właśnie takim słodkim urwisem Dedal powinien być zawsze :megagrin: Quote
tyciaNi Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 no widzę że facet tak jak ja gustuje w swojskim jadle :evil_lol: pozdrawiam Quote
nataleczka Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Wczoraj widziałam Dedala i nie poznałam psa! Nabrał ciałka, lata po cioci ogródku który w niektórych miejscach przypomina bardziej las niż ogródek ;) Wygląda naprawdę ładnie, przemykając między drzewkami wygląda jak wilk :loveu: Dudziuś odnalazł nowe powołanie, postanowił zostać ogrodnikiem! Wujek pół soboty spędził na zasypywaniu dziur po Dukacie, a sam winowajca biegał z umorusanym nosek od ziemi i kopał kolejne dziury :evil_lol: Nikt nie ma mu tego za złe bo przecież to ich ukochany synek ;) Całe dnie psiak spędzałby na dworze, w ogóle nie chce siedzieć w domu. Jedyny problem z Dukatem jest taki, że strasznie gania koty które wyniosły się do sąsiadów, tylko jedna, najstarsza kotka nic sobie z niego nie robi i chodzi po podwórku. Oczywiście zapomniałam aparatu, na następny weekend znowu wybiorę się na wieś i obiecuję fotki! Quote
NaamahsChild Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Moje Dedalisko najdroższe:loveu: A niech się troszku porządzi.. wiosna idzie, to trza ogrodnikiem być:eviltong: Quote
Negri_2008 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 No i odnalazłam Cie Dedalu/Dukacie mój kochany :loveu: Bardzo, bardzo się cieszę że jest Ci tak dobrze i że jesteś taki kochany w rodzinie, wilku Ty jeden :evil_lol: Foty, please koniecznie :sweetCyb: Quote
nataleczka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Wczoraj byliśmy na szybkiej wizycie u Dukata. Przyjął nas w swoje progi ale moja Szyszka chyba go trochę onieśmielała ;) Duduś jest bardzo wybrednym pieskiem, wszystko do jedzonka musi być świeżutkie, pachnące i odpowiednio przyszykowane bo inaczej nie tknie! Teraz widać jak ten pies był kiedyś katowany, widać zdeformowaną czaszkę, czuć zrosty na żebrach a i czuć już też trochę tłuszczyku na brzuszku i widać szczęście w jej oczkach, teraz jest mu już dobrze i tak będzie na zawsze. Dedal całymi dniami siedziałby na dworze i pilnował nowego domku :) Cyknęłam kilka zdjęć ale w domu było ciemno i nie wyszły za ładnie. Quote
Kocurek Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 :loveu::loveu::loveu::multi:Niech sobie chlopak powybrzydza troche,a co tam:evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Ciocia była u Dukacika na wizytce wczoraj:loveu: Zobaczcie sami - słów mi brakuje: Przed domkiem: Zobaczcie jak zarósł!:loveu: Jak ściemniał! Quote
NaamahsChild Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Ziewek: Ze swoją pańcią:loveu: I ze swoją byłą mamusią..:oops::roll: A na spacerze - wariat jak był tak jest:lol: Quote
nataleczka Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Ostatni weekend spędziłam na wsi z Dukatem, była słodko, ten pies jest niesamowity... Teraz wygląda tak: Quote
al-ka Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Alez on jest cudny! I jaki zadbany,aż z oczu mu szczęście tryska jak fontanna:multi:.Wielu pieknych lat Wam życzę. Quote
nataleczka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Ojjj jestem strasznie zła na ciocię, rozpieściła tego psa do granic możliwości! Już nawet nie chce za bardzo mojej suni w odwiedzinach w swoim domku! Dukat nauczył się chodzić bez smyczy, tzn. jest spuszczany na polach i wraca do Cioci na zawołanie :) Jest bardzo kochanym psiakiem, chyba każdy w naszej wielkiej rodzinie go uwielbia bo takiego psa nie da się nie kochać, jak wpatrzy się w człowieka tymi swoimi słodkimi oczętami to złamie każde serce. Ostatnio zajął się kotletami na obiad, nie zostały schowane i nikt nie przypuszczał że Dukat ściągnie je z blatu bo nigdy tego wcześniej nie robił... ale jak na kochanego psa przystało zostawił rodzinie jednego kotleta na obiad, nie był samolubny. Rano przed wyjściem do pracy jest wypuszczany na ogród a jak państwo jadą do pracy pakuje się do domu, nie lubi kiedy jest sam zostawać na dworze, za to kiedy rodzinka jest w domu to już z wielką przyjemnością sypia na posłanku przed domem. W telefonie mam jakieś zdjęcia Dukata ale nie mogę znaleźć kabelka żeby je zgrać. Miałam tez już wcześniej pisać o Dukacie ale nie umiem sie posługiwać wyszukiwarką a dogo i nie umiałam odnaleźć wątku. Quote
diana79 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 wspaniałe wieści :loveu: :multi: ale psiak miał szczęście trafić do takiej cudownej rodziny :loveu: Quote
anhata Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Uff,...już myślałam, ze stało się coś złego. Teraz psiak ma lepiej w życiu od ,,ludzi``, którzy mu to zrobili. Quote
Nutusia Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 anhata napisał(a):Uff,...już myślałam, ze stało się coś złego. Teraz psiak ma lepiej w życiu od ,,ludzi``, którzy mu to zrobili. To się chyba nazywa "oliwa sprawiedliwa" - czyż nie? :) Quote
anhata Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Nutusia napisał(a):To się chyba nazywa "oliwa sprawiedliwa" - czyż nie? :) Jasne! :))) Quote
nataleczka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 A powiedzcie mi skąd Dedal był zabrany do DT? Ciocia chciała przekazać 1% dla tego miejsca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.