ewab Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Kuruj się, tylko z sunią nie zadzieraj:cool3: Quote
NaamahsChild Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Zgodnie z obietnicą:razz: wrzucamy fotki z dzisiaj: http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal6.jpg http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal13.jpg http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal7.jpg Byliśmy na spacerku, Dedal pierwszy raz biegał bez smyczy i powiem wam, że reaguje ładnie na swoje imię, czasami pobiegnie za daleko, ale wraca potem się pomiziać:diabloti: I razem z Blanche mają nową koleżankę, goldenkę http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal8.jpg http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedalblanche.jpg http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal10.jpg I leeecimy za ptaszkiem:diabloti:: http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal11.jpg http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal12.jpg http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal9.jpg Quote
Kaj(t)ek Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Temu to dobrze :lol: . Chudzina jeszcze straszna, ale pysk - widać - charakterny. Quote
mafik Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 :loveu:Jak miło oglądać takie obrazki :loveu: duże miziaki dla futrzaków. Widać, że trzyma się Ciebie i suni ;) Chyba jest bardzo posłuszny, dobrze rokuje przy szukaniu domu. To cud, że po tylu przejściach nie ma lęków i zahamowań. Quote
Negri_2008 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Na pierwszym zdjęciu chłopak wygląda na ciut zestresowanego, ale chyba dlatego, że nie lubi jak mu się foty pstryka. Całuśna ta jego mordka :lol: Na pozostałych zdjęciach luz blus i samo niebo. Jest bardziej ON-kowaty niż myślałam. NaamashChild, ten pies odżył :loveu: Quote
Negri_2008 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 acha, i jeszcze jedno... NamaashChild, a jak stoisz finansowo? Jeżeli Dedal odessał Cię już z pieniążków to w czwartek/piątek cosik mogłabym przesłać;) Quote
NaamahsChild Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 On ma tylko takie wystraszone pysio, nie dajcie się mu zwieść. To tylko oczka, a zaraz potem atakuje Blanche także..:diabloti: Negri, kochana, póki co, jeszcze żyję, ale pomoc zawsze się przyda..:roll: Dzisiaj kupiłam: karmę (Purina Adult Dog Chow Meat mix & rice i indyczek). I gryzaczki dla psiaków.. Quote
AleksandraJ Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 A wiec Dedal moze juz szukać DS? ;> Quote
NaamahsChild Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Może, za 2-3 tygodnie o tej porze go nie poznacie:diabloti: A ja już go chyba za bardzo kocham:roll: Niech go znajdzie szybciutko:roll: Ojj, będę płakać podczas pożegnania. Quote
ewab Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 I to jest powód dla którego nie mogę być DT. Jak decyduję się przygarnąć psa, to mogę go oddać jedynie dotychczasowemu właścicielowi - jeśli się znajdzie. Quote
Mysia_ Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 widac, że Dedalek zadowolony :cool3: Jeszcze trochę i zupełnie wróci do sił :cool3: Quote
Julie Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Poproszę o nr konta na który mogę wysłać pieniądze z bazarku. Quote
NaamahsChild Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Mój TZ oznajmił, że mam coś nie tak z głową, gdy na pytanie: "co je Dedal?" usłyszał, że pokrojone w kosteczkę parówki, a na deserek jogurcik z Danona bez cukru..:eviltong: A tak w ogóle, to ustaliłam, że Dedal będzie miał kastrację na mojej uczelni za darmo:loveu: I odrobaczamy:razz: A w przyszłym tyg zakładamy książeczkę zdrowia:diabloti: I zaczynamy szukać domku..:oops: Ja przygotuję tekst i fotki, ale potrzebuję dobrej duszyczki, które stworzy z tego allegro i inne ogłoszenia.. Mogę zaprojektować dla niego grafikę, ale czasu na wstawianie na strony już mi zabraknie..:oops: p.s. Dedal zaborczy, musi ustawiać sobie każdego psa, nawet szczeniaka, powarczy zębami, czasem trzaśnie nimi po karczychu, ale więcej z tego śliny niż bólu. Akceptuje koty, mizia się z rudym, cwaniak. A ze mną biega krok w krok. Jak mu mówię, żeby został i nie wychodził z pokoju - słucha. Uczy się podnosić samemu łapki do ich wycierania po spacerkach:diabloti: Quote
fizia Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Ale Mu dobrze u Ciebie! Trzeba szukac równie wspaniałego domu stałego Quote
Negri_2008 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [quote name='NaamahsChild']ale potrzebuję dobrej duszyczki, które stworzy z tego allegro i inne ogłoszenia.. Mogę zaprojektować dla niego grafikę, ale czasu na wstawianie na strony już mi zabraknie..:oops: quote] mogę wstawić Dedala na kilka stron, ale dopiero w sobotę, bo w pracy i w domu popołudniu urocza krzątanina.:razz: Allegro nie wystawię, bo konto będę miała aktywne za około dwa tygodnie Quote
Rudzia-Bianca Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Dedal ,ależ dobrze się czyta takie wieści kochaniutki :) :loveu: Quote
jusstyna85 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 On ma ciągle allegro,alegratke i jeszcze jakieś...nie ma jednak dodanych nowych zdj chyba...musze sprawdzić...gubie sie w tym... Quote
NaamahsChild Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 To Jusstynko, zrobię mu fotki przez weekend, treść ogłoszenia.. i niech mały szuka domku, bo nadal szuka, proszę o tym nie zapominać:razz: Quote
jusstyna85 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 [quote name='NaamahsChild']To Jusstynko, zrobię mu fotki przez weekend, treść ogłoszenia.. i niech mały szuka domku, bo nadal szuka, proszę o tym nie zapominać:razz: Na razie ma takie,jak na początku...możesz dowolnie zmieniać :) SKATOWANY,wrzucony do studni,opatulony workiem (489244651) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Rudzia-Bianca Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Dedal na spacerek na pierwszą sio :cool3: Quote
NaamahsChild Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Ktoś był na Wrocławskim spacerku..:diabloti: http://www.dogomania.pl/forum/f71/cujo-czyli-miniaturowa-czarna-plama-121075/index3.html#post11336922 Quote
NaamahsChild Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Oto treść ogłoszenia: "Człowieku, spójrz. Zatrzymaj wzrok. Teraz mam na imię Dedal i noszę na grzbiecie niezwykle ciężki bagaż wspomnień. Kiedyś posiadałem dom. Nauczyłem się w nim czystości, poznałem miękkość pościeli, rozumiałem komendy. Byłem grzecznym, posłusznym psem. Czym zasłużyłem sobie na taki los? Pierwszy był głód. Czuję go do dziś, mroził aż do szpiku kości. Długotrwały, wyczerpujący głód i pragnienie. Pewnego mroźnego, listopadowego wieczoru, przyszedł On. Ból nicował moje ciało na wskroś, uczynił marionetką. Jak przez mgłę widziałem ręce pakujące mnie do nylonowego worka i wrzucające mnie do studni. Czy chciałem wyjść? O niczym innym nie marzyłem! Chciałem żyć! Lecz nie miałem sił, jęczałem z bólu, głodu, strachu i bezradności. I wtedy nastąpił cud. Czyjeś ciepłe, delikatne ręce dały mi szansę na zmartwychstanie..". Kto skazał Dedala na taki los? Do dziś zadajemy sobie to pytanie. Niestety, prawdopodobnie zostanie ono bez echa, lecz mamy szansę na poprawę losu cudownego psa. Psa o wielkim sercu i nadziei, która nie pozwoliła mu stracić zaufania do człowieka. Dedal jest urodziwym czworonogiem w typie owczarka niemieckiego, o nieco wilczej urodzie i głosie. Trafił do schroniska w Rudzie Śląskiej w stanie skrajnego wychudzenia, zakrwawiony, z ogromną raną na głowie. Niedługo po tym znalazł się w domu tymczasowym we Wrocławiu. Dziś wiemy już, że jest posłusznym, niezwykle inteligentnym psem. Zachowuje czystość w mieszkaniu, ładnie chodzi na smyczy. Nie szczeka z byle powodu, lubi koty, dogaduje się z innymi psami, pomimo swoich dominacyjnych zapędów. Potrafi nawet otwierać drzwi! Kocha pieszczoty i spanie na poduszce razem z ukochanym człowiekiem. Chętnie wybierze się na długi spacer, bardzo radośnie reaguje na widok smyczy i zbliżającej się miski. Grzecznie zostaje sam w domu, nawet na dobrych parę godzin. W chwili obecnej przybrał na wadze, a jego rany uległy zagojeniu. Jeśli możesz dać Dedalowi swoje serce, ciepło i poczucie bezpieczeństwa - zanurz się w psiej miłości, która zmieni Cię już na zawsze. Kontakt: 509-759-692; gg: 7522904; @: naamahs_child@interia.pl Quote
NadziejaA Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 [quote name='NaamahsChild']Oto treść ogłoszenia: "Człowieku, spójrz. Zatrzymaj wzrok. Teraz mam na imię Dedal i noszę na grzbiecie niezwykle ciężki bagaż wspomnień. Kiedyś posiadałem dom. Nauczyłem się w nim czystości, poznałem miękkość pościeli, rozumiałem komendy. Byłem grzecznym, posłusznym psem. Czym zasłużyłem sobie na taki los? Pierwszy był głód. Czuję go do dziś, mroził aż do szpiku kości. Długotrwały, wyczerpujący głód i pragnienie. Pewnego mroźnego, listopadowego wieczoru, przyszedł On. Ból nicował moje ciało na wskroś, uczynił marionetką. Jak przez mgłę widziałem ręce pakujące mnie do nylonowego worka i wrzucające mnie do studni. Czy chciałem wyjść? O niczym innym nie marzyłem! Chciałem żyć! Lecz nie miałem sił, jęczałem z bólu, głodu, strachu i bezradności. I wtedy nastąpił cud. Czyjeś ciepłe, delikatne ręce dały mi szansę na zmartwychstanie..". Kto skazał Dedala na taki los? Do dziś zadajemy sobie to pytanie. Niestety, prawdopodobnie zostanie ono bez echa, lecz mamy szansę na poprawę losu cudownego psa. Psa o wielkim sercu i nadziei, która nie pozwoliła mu stracić zaufania do człowieka. Dedal jest urodziwym czworonogiem w typie owczarka niemieckiego, o nieco wilczej urodzie i głosie. Trafił do schroniska w Rudzie Śląskiej w stanie skrajnego wychudzenia, zakrwawiony, z ogromną raną na głowie. Niedługo po tym znalazł się w domu tymczasowym. Dziś wiemy już, że jest posłusznym, niezwykle inteligentnym psem. Zachowuje czystość w mieszkaniu, ładnie chodzi na smyczy. Nie szczeka z byle powodu, lubi koty, dogaduje się z innymi psami, pomimo swoich dominacyjnych zapędów. Potrafi nawet otwierać drzwi! Kocha pieszczoty i spanie na poduszce razem z ukochanym człowiekiem. Chętnie wybierze się na długi spacer, bardzo radośnie reaguje na widok smyczy i zbliżającej się miski. Grzecznie zostaje sam w domu, nawet na dobrych parę godzin. W chwili obecnej przybrał na wadze, a jego rany uległy zagojeniu. Jeśli możesz dać Dedalowi swoje serce, ciepło i poczucie bezpieczeństwa - zanurz się w psiej miłości, która zmieni Cię już na zawsze. Kontakt: 509-759-692; gg: 7522904; @: naamahs_child@interia.pl NAA wiedziałam ze jestes zdolna ale nie wiedziałam ze aż tak :) Kochana baba z ciebi :* wielki cmok dla Dedala :* Quote
NaamahsChild Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Całujcie, całujcie, Dedal to uwielbia:diabloti: A jak śmigał na spacerku! Szef imprezy:evil_lol: Dzisiaj został odrobaczony. Domku, ostrzegam, będę wybredna, bo to cudo zasługuje na najlepsze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.