NaamahsChild Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Czyli rozdział "Naa" w życiu Dedala (a w zasadzie Dukata, choć dla mnie zawsze pozostanie moim wilkowatyn Deddy'm) powoli, choć nieco dramatycznie, się kończy. Tak sobie Enyi słucham, go przypomniałam i eh.. Cieszę się, że wraca do sił! Zwierzęta i TZ to jedyne rzeczy, jakie mi w życiu zostały. Quote
nataleczka Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 magda222 napisał(a):Czyli zakończył strajk głodowy?;) Narazie nie ma co krakać, oby jutro zjadł tyle co dzisiaj to będzie można mówić o zakończeniu głodówki. Quote
Poker Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 NaamahsChild napisał(a): CZwierzęta i TZ to jedyne rzeczy, jakie mi w życiu zostały. to nawet nie wiesz jaka jesteś bogata :evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Poker napisał(a):to nawet nie wiesz jaka jesteś bogata :evil_lol: W zasadzie tak.. Szkoda, że brakuje rodziny i przyjaciół. I zaufania do ludzi.:roll: Quote
Mysia_ Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 będzie dobrze.. musi być! Naa głowa do góry :loveu: Quote
al-ka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Na wszelkie podrażnienia przewodu pokarmowego bardzo dobrze robi siemie lniane.Ja robię rzadki kisiel i taki bez nasionek(można z mielonego) nabieram do duzej strzykawki(najlepiej takiej do karmienia 50 lub 100ml) i po trochu lecz często wlewam do pychola umieszczając strzykawkę w kąciku buziaka.Siemie mało,że goi to jest przy tym bardzo odżywcze.Może warto spróbować... Quote
mafik Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Trzymamy kciuki za zdrowie i apetyt Dedalka :loveu: Quote
nataleczka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 U Dedala narazie bez zmian, dzisiaj znowu trochę zjadł ale i dostał kroplówkę. Jutro czeka bidulkę badanie krwi i dostanie jakiś specjalny lek na pobudzenie apetytu, oby zaskoczył! Quote
Mysia_ Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 oby... W takim razie czekamy na wieści :roll: Quote
Magdina Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 o matko!a ja myślałam,że wątek Dedala juz szczęsliwie zakonczony a on takie numery robi:placz: do jedzenia marsz!!! Quote
ewab Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Magdina napisał(a):o matko!a ja myślałam,że wątek Dedala juz szczęsliwie zakonczony a on takie numery robi:placz: do jedzenia marsz!!! Ja też miałam nadzieję, że Dukacio w pełni szczęścia, a tu wymyśla problemy. Zdrówka życzę - nie tylko na Święta. Quote
Negri_2008 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Jutro już sprawy przygotowania Wigilii i Świąt pochłoną mnie na dobre. Jeszcze jakieś zakupy, pakowanie prezentów, przygotowanie kolacji. Taki piękny wieczór, że tylko go wdychać, upajać się nim i cieszyć. Ale jest przecież coś, co nie pozwala o sobie zapomnieć; to ten smutek, opuszczenie, głód i cierpienie, którego tak wiele w schroniskach, azylach i w tych wszystkich miejscach, gdzie krzywdzi się psy...:-( Wszystkim osobom, które poznałam na tym wątku już dzisiaj chciałabym złożyć życzenia świąteczne. Poza życzeniami spokoju, zdrowia i wszelkiej pomyślności chciałabym dołożyć życzenia o nadzieji, abyśmy wszyscy mieli jej jak najwięcej. Nadzieji na to, że każdy pies o którego walczymy znajdzie swoje miejsce na ziemi u boku człowieka, który będzie go kochał, będzie o niego dbał. Nasza nadzieja to wszystko, co te psy mają... Wesołych Świąt :tree1: Quote
tyciaNi Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 nataleczka napisał(a):U Dedala narazie bez zmian, dzisiaj znowu trochę zjadł ale i dostał kroplówkę. Jutro czeka bidulkę badanie krwi i dostanie jakiś specjalny lek na pobudzenie apetytu, oby zaskoczył! na pobudzenie apetytu?...hi hi w samą porę jak go pobudzi to po świętach bedzie znowu chorował z powodu przejedzenia :evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Ja i moje zwierzaki dziękujemy Wam wszystkim i ściskamy cieplutko. Nadal jest o co walczyć.. I offowo zapraszam do mojej nowej suni.. http://www.dogomania.pl/forum/f28/pogryziony-zdominowany-brzuch-kark-pod-pacha-cale-w-krwi-sincach-pomoz-mu-127621/#post11471607 Quote
nataleczka Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Dukat zaczyna powoli jeść. Jutro dostanie tabletki na pobudzenie apetytu więc przy świątecznych zapachach napewno kryzys juz minie :) Quote
Mysia_ Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 ufff... jak dobrze ;) Wracaj do sił kochany! Quote
NaamahsChild Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Dostałam SMS od nataleczki, Dedal je jak szalony!:loveu: Wesołych Świąt, kochany wilku, Twoje szczęście jest moim. Bardzo za Tobą tęsknię i nigdy Cię nie zapomnę..:oops: Quote
tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 i co tam po świętach słychać ciekawego? nie przejadł się chłopak :evil_lol: ? Quote
nataleczka Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Dzisiaj byłam w odwiedzinach u Dukata, zostałam przywitana serią warczeń więc wnioskuję, że chłopak odrzył już na dobre :) Doprowadził także ciocię do zawału serca bo postanowił pozwiedzać wieś, przeskoczył i poszedł w długą, na szczęście szybko się znalazł i po komendzie wszedł grzecznie do samochodu :roll: Dedal otrzymał na Mikołaja wielki ponton (narazie większy dwa razy od niego), podusię i wielką kosteczkę! Na zmianę śpi w pontonie albo na kanapie przy kominku. Ciocia i wujek zachwyceni, nie wyobrażają sobie życia bez niego. Na święta ciocia coś zażartowała na temat, że odda Dedala spowrotem na co wujek powiedział, że prędzej ona wyląduje u Brata Alberta niż odda psa :) Zdjęc nie udało mi się zrobić bo zapomniałam aparatu, przy następnych odwiedzinach obiecuję sfocić psine. Quote
mafik Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Na takie wieści wszyscy chyba czekali!!!:multi::loveu::multi: Quote
tyciaNi Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 mafik napisał(a):Na takie wieści wszyscy chyba czekali!!!:multi::loveu::multi: o tak:B-fly:o tak :B-fly: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.