agniesias Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 ja mieszkam w Policach niedaleko Szczecina Quote
MaJa 75 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 agniesias napisał(a):ja mieszkam w Policach niedaleko Szczecina Upss..To drugi koniec Polski, bo szczeniaki są pod Kielcami:shake: Quote
Majaa Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Dzięki za ogłoszenia kolejne GośkaGośka! Dzisiaj będąc w trasie widząc burzę i deszcz padający z gradem myślałam cały czas o tych małych kluskach Niby zabezpieczenie mają dobre i jeśli nie będzie temeperatur rzędu - 20 st. nie powinno być problemów, ale .... racjonalizm to jedno, a bieżący odbiór pogody drugie :placz: agniesias napisał(a):ja mieszkam w Policach niedaleko Szczecina Napisz coś więcej, proszę, o warunkach, jakie możesz psiakom na DT zapewnić i czy ewentualnie nie masz kogoś, kto by je z Poznania mógł odebrać, bo tak jak pisałam transport do Poznania mam, co tydzień ! Jeszcze podyskutuję z "potencjalnie - transportującym" na ile może zjechać z trasy, ale chyba nie bardzo ..... :( Quote
agniesias Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Warunki by miały dobre cieplo by mialy jedzenie psa do zabawy :cool3: hehe kurcze wlasnie problem z transportem bo pociagiem jechac to by sie pieski troszke meczyly Quote
MaJa 75 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Ojjjj Agnisias .....nie rozpisałaś się:shake::shake::cool3::cool3: Quote
GoskaGoska Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 jejku dziewczyna jest nowa nie wie o co Wam chodzi to zadajcie jej konkretne pytania co chcecie wiedziec i wtedy latwiej by się odpowiadalo :) Quote
agniesias Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 dzieki Gosia masz racje zadajcie mi konkretne pytania to odpowiem na kazde Quote
Majaa Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 GoskaGoska napisał(a):jejku dziewczyna jest nowa nie wie o co Wam chodzi to zadajcie jej konkretne pytania co chcecie wiedziec i wtedy latwiej by się odpowiadalo :) Chwilkę! ja tylko zapytałam :cool3: i prosze nie bić ;) Nic nie komentowałam Mam wiele pytań bardziej szczegółowych, ale padam teraz, więc odłożę je do jutra wieczorem, chyba że ktoś o konkrety będzie miał ochotę, czas i siłę wcześniej zapytać! Będę wdzięczna! Quote
emilia2280 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 agniesias napisał(a):ja mieszkam w Policach niedaleko Szczecina Witam, ja ze Szczecina pochodzé. Jesli bédzie trzeba, mam rodziné w Szczecinie, moze w polowie drogi do Poznania chociaz moglabym ich wyslac i do Agi do Polic (jesli zda test dogomaniacki :razz:) Quote
Majaa Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Jestem załamana! :placz: Wczoraj późnym wieczorem dowiedziałam się, że sukę ktoś (już mi znany i nieświadomy tego co się dzieje z psami wyłapanymi przez hycla na terenie powiatu starachowickiego) zgłosił do Gminy. Dzisiaj od rana nie zrobiłam NIC ponad ustalanie kto, co i jak ! Przyjechali i ją zabrali razem ze wszystkimi szczeniakami !!!!! Jest weekend i niewiele mogę się dowiedzieć w gminie, ale obawiam się, że był to starachowicki hycel (na 99%)! A jeśli się nie mylę, to los tych zwierząt już może być różny, bo w Starachowicach psy są zabijane po odłowieniu teoretycznie po 15 dniach. Ale już się kiedyś przekonalam, że to tylko teoria te 15 dni :( Sprawa ma cholernie wiele aspektów, a z różnych przyczyn na razie nie powinnam pisać o szczegółach – jest to, bądź co bądź, forum publiczne, ale sprawy tak nie zostawimy na pewno! Najważniejsze teraz, to wyciągnąć te szczeniaki, jeśli jeszcze żyją! Ale jeśli uda się je wyciągnąć, to na pewno, nie mogą wrócić w tamto miejsce! Szukajmy więc DT wierząc, że żyją i najdalej w poniedziałek wrócą pod naszą opiekę! Z suką pewnie nie będzie tak łatwo, ale o Nią również walczyć będziemy U hycla byłam dzisiaj najpierw nikt nie otwierał, a później żona odmówiła udzielania jakichkolwiek informacji! Jutro pojadę tam znów! Choć pewności co do prawdomówności ze strony tego człowieka nie mam żadnej! :shake: Quote
Soema Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Przeczytałam cały wątek, nie bardzo rozumiem ktoś ją zabrał z tej działki?:/ też jestem ze świętokrzyskiego i wiem co się dzieje.. Nie tylko na wsiach :angryy: Quote
Majaa Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Soema napisał(a):Przeczytałam cały wątek, nie bardzo rozumiem ktoś ją zabrał z tej działki?:/ Oczywistym jest, że mnie przy tym nie było, więc relacji dokładnej nie zdam! Mogę się tylko domyślac, jak było i dlaczego - przynajmniej do poniedziałkowej wizyty w gminie Brody (powiat starachowicki). Suka się wydostawała z działki w podobny sposób, jak się do niej dostała, żeby gniazdo sobie przygotować, tzn robiąc podkopy pod płotem. Ze szczeniakami nie wiem jak było, bo my chcąc je zaszczepić cuda musieliśmy robić, żeby je wyciągnąć spod desek na tej działce! Podobno suka kury dusiła ludziom we wsi Wiecej naprawdę na razie nie wiem :( Soema napisał(a):też jestem ze świętokrzyskiego i wiem co się dzieje.. Nie tylko na wsiach :angryy: Niestety niewiele dobrego ;( Choc niewiele gmin w kraju ma tak barbarzyńskie uchwały i sposób ich egzekwowania jak Gmina Starachowice i niektóre do niej przyległe! Quote
betel Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 No przecież ,do diabła, chyba nie zamordowali tych szczeniaczków , to już były takie fajne spore psiaki:mad: Nie mam pojęcia jak pomóc:-( Quote
Eruane Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Niestety, Betel, mogli to robić. A to, że jest weekend, utrudnia sprawdzenie czegokolwiek. Kto zna realia w Starachowicach, wie, co się z sunią i maluszkami mogło stać. Pozostaje mi tylko nadzieję, że Majaa zdąży na czas... :-( :-( :-( Quote
Majaa Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 betel napisał(a):No przecież ,do diabła, chyba nie zamordowali tych szczeniaczków , to już były takie fajne spore psiaki:mad: Nie mam pojęcia jak pomóc:-( Niestety i tak bywało, że mordowali ! :placz::placz::placz:Dlatego jestem spanikowana dzisiaj, a właściwie od wczoraj w nocy! A hycel jakby się pod ziemię zapadł :mad::mad::mad: A najbardziej mnie w tym wszystkim wkurza fakt, że okoliczni mieszkańcy wiedzieli, że psy były pod "naszą" lekarsko - adopcyjną opieką i N_I_K_T! nie zadzwonił wcześniej - dłuugo bym musiała rozwijać temat, kto co i jak Ale obiecuję, że jak się ta trauma skończy opowiem wszystko od A do Zet. Na razie przepraszam, ale na publicznym forum nie mogę pisać o szczegółach, bo pewnie to wszystko skończy się przynajmniej jedną sprawą na policji, niezależnie od losu tych zwierząt A jak im choć włos spadnie z karczycha, to nawet nie chcę pisać, co mamy w planie Dogomaniacy, przepraszam za taki "prawie" off, ale muszę to napisać nie do Was:cool3: i bardzo mi przykro, ale na razie napawdę nie mogę ujawniać osób i szczegółów na forum publicznym: Wiadomość dla czytających ten wątek poza dogomaniakami, a są tacy (nawet to mi się dzisiaj udało ustalić:crazyeye:, że śledzą, co prawda przez przypadek, to ustaliłam, ale przekonałam się, że to prawda): Mam nadzieję, że Ci co mówili, a wręcz grzmieli o przestępstwach i egzekwowanym prawie w tym zakresie, a równocześnie Ci sami, którzy są w sprawę poniekąd zamieszani i egzekwują podobno (?) prawo, jakie by ono nie było, dokonają swojego obowiązku !!! zawiadomiania o popełnieniu wykroczeń i przestępstw! Quote
Majaa Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Nie śpię, nie jem ....... chcę uratować to "towarzystwo"! Quote
pixie Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Majaa napisał(a):Nie śpię, nie jem ....... chcę uratować to "towarzystwo"! Majaa jestem z Tobą! niestety tylko myslami .. Sle pozytywna energię, ktorej i tak masz duzo.. moze z moja bedzie nieco latwiej na tych starachowickich polach Quote
Soema Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Wczoraj oddając swoją kochaną tymczasowiczkę myślałam czy dobry dom wybrałam, szukałam problemu na każdym kroku. Ale jak przeczytałam ten wątek to już inaczej patrzę.. Jeśli będę mogła jakoś pomóc to daj znać ! Co prawda jestem teraz w Krk, ale finansowo, czy inaczej jak tylko będę mogła to pomogę. Ewentualnie i jakby to była ostateczność i warunek żeby psiakom nic nie było mogę dać awaryjny tymczas i może spytać kogoś jeszcze czy by nie mógł również tak pomóc :roll: nic na 100% nie obiecuję, bo są pewne okoliczności, które mogą mi pokrzyżować plany.. Ale ta cała sytuacja mną tak wstrząsnęła.. A u siebie w Sandomierzu, kilka lat temu, byłam świadkiem jak zabito kociaki, a później jeszcze szczenię, na moich oczach i tamtejszych dzieci. Wykradłyśmy resztę maleństw.. Ale tamtym nie pomogłam :-( Quote
MaJa 75 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Po prostu brak mi słów:-( Majaa pisz jak będą jakieś wieści. Może uda się "upchnąć" ze 2 szczeniaki w dt w Wawie. Quote
Majaa Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Dzięki wszystkim za wsparcie! Hycla nie ma Zapadł się pod ziemię, telefonów nie odbiera! :placz::placz::placz: Właśnie układamy plan na jutro ! Quote
pixie Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Majaa napisał(a):Dzięki wszystkim za wsparcie! Hycla nie ma Zapadł się pod ziemię, telefonów nie odbiera! :placz::placz::placz: Właśnie układamy plan na jutro ! Skonczy sie tym, ze hycel sam wpadnie we własne sidła.. juz Ty cos wymyslisz..wiem to Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.