esperanza Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Psiak jest super, ale pomimo że mały, to ciągle nie ma na niego chętnych. Quote
Aleksandra_B Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 A jak jego łapki? Szwy już zdjęte? Kurczę, niech zadzwonią jacyś fajni ludzie w jego sprawie :( Quote
Magdarynka Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Mój Felek też na początku posikiwał w domu i jakoś mu przeszło. Nie wiem, czy po kastracji problem zniknął, czy zabieg w ogóle miał na to jakiś wpływ, ale fakty są takie, że od jakiegoś czasu już nie posikuje. Ciężko mi dokładnie powiedzieć kiedy problem zniknął, bo Felek jest już z nami półtora roku... Zakładając, że u Szczotka nie jest to problem zdrowotny to sądzę, że kochający właściciel, miejsce na kanapie i pełna miska zlikwidują ten problem :) Quote
Aleksandra_B Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Szwy miał zakładane 11.11. A zdejmuje się je chyba po 10 dniach? Myślę, że już powinny być zdjęte. Super Lara, że zaglądasz do niego :loveu: Quote
esperanza Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Oj fakt, szwy powinny być zdjęte w poniedziałek. Choróbsko mnie troszkę przymuliło i zapomniałam o nim :oops: Nasz york wykastrowany w wieku 4 lat przestał sikać w domu. Jedyne takie przypadki pojawiają się w nocy, gdy przyjeżdżam z obcymi mu zwierzakami, lub prosto ze schroniska roznosząc fetorek. Bruno zawsze robi to w jednym miejscu, oblewając dywan i róg stolika :angryy: Po kolei trzeba wykastrować Szorstka, Pirata i Czarnego. Quote
mimiś Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 mój staruszek jest u mnie 2 lata-pierwsze 2 miesiace posikiwał - a teraz -barrrdzo sporadycznie-jak mocno zasnie to siuśnie w koszyk:evil_lol: - ale to juz z racji wieku, natomiast zazwyczaj wytrzymuje pieknie.trzeba troche czasu i poczucia bezpieczeństwa zeby pies sie przestawił Quote
Aleksandra_B Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 A jak z finansami na kastrację? Quote
esperanza Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Na razie mamy 0zł :roll: Dług za pobyt psiaka i pozostałe 5 jeszcze nie opłacony, bo nie ma z czego Ciekawe kiedy skończy się cierpliwość właściciela kojców. Quote
Aleksandra_B Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 esperanza napisał(a):Na razie mamy 0zł :roll: Dług za pobyt psiaka i pozostałe 5 jeszcze nie opłacony, bo nie ma z czego Ciekawe kiedy skończy się cierpliwość właściciela kojców. Kurczę... kiepsko :( Skąd wykombinowac pieniądze na to wszystko :shake: Quote
Aleksandra_B Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Odświeżyłam allegro Szczotka. Quote
Aleksandra_B Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Lara, a jak się u weta chłopak zachowywał? Grzeczny? Quote
Aleksandra_B Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Ten psiak jest genialny. Mam słabość do takich szorściaków :loveu: Szczotek wczoraj Quote
Aleksandra_B Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Co tak nikt nie pamięta o Szczotku :mad: Quote
esperanza Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ja pamiętam. Lubie takie sierściuchy, ale to upodobanie chyba mało popularne. Quote
beam6 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 esperanza napisał(a):Ja pamiętam. Lubie takie sierściuchy, ale to upodobanie chyba mało popularne. Dlaczego - ja też baaaaardzo lubię Szorstkie :evil_lol: Quote
esperanza Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Jest domek zainteresowany Szorstkiem, ale nie mamy transportu z hoteliku do centrum W-wy. Poszukuję transportu na sobotę. Czy ktoś mógłby pomóc? Quote
Aleksandra_B Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 [quote name='Lara']A domek nie moze przyjechac po pieska? :razz: Dojezdza tutaj autobus i pociag :p A Szorstek jest stary turysta i ma gabaryty kieszonkowe, wiec nie sprawilby klopotu w podrozy :loveu: No ale jesli domek nie bedzie mogl stanowczo przyjechac to ooooo-statecznie moge malucha dowiezc do centrum, w sobote :p Lara, byłoby super. Ja mam auto w warsztacie więc nie mam jak malucha dowieźć. A bardzo zależy mi, żeby udało mu się wreszcie. Także dzięki w imieniu Szczotka :loveu: I trzeba trzymać kciuki, żeby Szczotek kochany dogadał się z kocimi rezydentami. Quote
Aleksandra_B Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 Lara napisał(a):Czyli domek nie moze / nie chce przyjechac po pieska? :mad: Nie wiem....esperanza rozmawiała z tą Panią.... Quote
Aleksandra_B Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 I jak jutro? Pani przyjedzie po Szczotka czy Szczotek pojedzie do Pani? Quote
esperanza Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Czekamy na decyzję pani, czy podejmie się zgrania szorściaka z kotami i pracy nad nieznaczeniem w domu. Quote
Aleksandra_B Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Szkoda, że musi ciągle siedzieć w kojcu :( Quote
Aleksandra_B Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 I cisza w sprawie szorściuszka. Quote
esperanza Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Bazarek na szorściaka: http://www.dogomania.pl/forum/f99/psie-kocie-ksiazki-lit-ang-o-szkotach-collie-itp-do19-12-na-szczotka-126996/#post11417044 Quote
esperanza Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Koniec złej passy. Szorstek vel Szczotek ma dom. Nie znam szczegółów. Dom znalazła mu p.Kasi, która zwróciła się do nas o pomoc w sprawie całego stadka, z którym Szorstek włóczył się w okolicach Legionowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.