tomcioh Posted September 16, 2004 Author Posted September 16, 2004 Agacia ja raczej w taki sposób też sie nie bedę poświęcać 8) Co do uśmiercania kotów. Nasza morda tylko je ogląda i sie z nimi bawi tzn tak ona to odbiera :D Ale żeby tak od razu zabijać :o - nie raczej nie. Próbowałeś Pancelot na to reagować??? Quote
pancelot Posted September 16, 2004 Posted September 16, 2004 Co do uśmiercania kotów. Nasza morda tylko je ogląda i sie z nimi bawi tzn tak ona to odbiera :D Ale żeby tak od razu zabijać :o - nie raczej nie. Próbowałeś Pancelot na to reagować??? Ona przymnie nie poluje a jesli juz to w czasie gdy ja sie nia nie zajmuje. Ona wie kto rzadzi stadem. Tylko Alfa podejmuje polowanie jesli jest stado blisko siebie. Zadem inny czlonek stada nie ruszy w pogon. Natomiast jesli sie rozlazi ( chodzenie bez smyczy po lesie albo pies w 2 koncu terenu) to jednostka sama sobie wyznacza cele. U haszczy na polowania nie masz wplywu, maja to we krwi. Zabicie kota trwa tyle co kiwniecie glowa w prawo i lewo. nawet nie sekunda. kot ma 2 kregoslupy. Karcic nie ma poco bo jak i kiedy. Po fakcie? jak pies juz ma ofiare w pysku? i leci sie "podzielic" z alfa? Kara bedzie odczytana jako zle zachowanie czyli przyniesienie lupu a nie samo polowanie. Jedyne za co mozna karcic to w "skupionym" stadzie proby podjecia polowania bez akceptacji przez alfe. poprostu trzeba pilnowac psa na otwartej przestrzeni. Na swoim wybiegu niech robi co chce. takie jest moje zdanie. Quote
Szamanka Posted September 16, 2004 Posted September 16, 2004 Ja mam w domu 2 koty. A i koło mojego bloku mnóstwo ich chodzi. Szaman ciągle gania koty po domu. Jeden kot się stawia i pies dostał juz parę razy po nosie, natomiast z drugim gania się w celach zabawy - o dziwo - obustronnej. Na dworze tez wyrywa się do kotów, ale za każdym razem go za to karcę. Nie chcę żeby mój pies miał na sumieniu jakiegoś kota, bo bardzo je lubię, ale wiem że z instynktem nie wygram. Chcę, by przynajmniej wiedział, że mi się to nie podoba i że uważam to za coś złego. Zobaczymy co będzie dalej. Do lasu z nim nie chodzę, bo jest mały i nie był jeszcze szczepiony na wściekliznę, a nie chciałabym by natrafił tam na coś chorego. Quote
pancelot Posted September 16, 2004 Posted September 16, 2004 Co innego wlasne koty.. co innego wedrowniczki maszerujace przez teren dany psu. Wlasnie o tym mowie. jesli karcisz psa przed podjeciem akcji przez niego to robisz dobrze. w twojej obecnosci nie bedzie zrywal sie do polowan. Zmniejsza tez mozliwosc ze odleci od Ciebie dalej w pogoni za czyms. Karcenie juz po fakcie nie ma sensu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.