Talia Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Wewnetrzne sa rozpuszczalne, a zewnętrzne zwykłe. Tak mi się wydaje (: Quote
bonsai_88 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 A my pojutrze jedziemy... Biedna Jagunia, jutro po 12.00 już nic nie będzie mogła jeść... A ja przyznam po cichu, że się boję o postrzeleńca :placz:... Bo wiem, że to jednak operacja i zawsze może pójść coś nie tak :oops: Quote
gops Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 bonsai_88 napisał(a):A my pojutrze jedziemy... Biedna Jagunia, jutro po 12.00 już nic nie będzie mogła jeść... A ja przyznam po cichu, że się boję o postrzeleńca :placz:... Bo wiem, że to jednak operacja i zawsze może pójść coś nie tak :oops: tez sie balam ,a teraz drugi dzien po zabiegu dostala dzis antybiotyk i biega jakby wogole nic sie nie stalo :evil_lol: (tylko i zastanawia skad ta szmata na jej brzuchu :diabloti:) tylko moze jesli Jaga jest taka bardzo energiczna czy cos to kolnierz kup ...ja kupilam ale lezy bo mi jej szkoda.. Quote
analityk8 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Ja niestety nie poddałam mojej 13 letniej teraz suczki w porę sterylizacji czego konsekwencją było kilka ciąz urojonych i drobne guzki w listwie mlecznej. Po ostatniej cieczce, która trwała ok.4 tygodni guzki zaczęły gwałtownie rosnąć i zdecydowałam się na sterylizację z mastektomią. Ponieważ pracuję w patomorfologii materiał został zbadany i wyszedł rak przewodowy z przerzutami w okolocznych węzłach. Mimo wieku zniosła operację bardzo dobrze ale niestety w ciagu chyba 2 tygodni od operacji pojawiły się zmiany na skórze. Najpierw oczywiście antybiotyki maści na grzybicę,w końcy wymaz i nic wszytko negatywne. W końcu wzięłam do badania rozmaz w zeskrobin ze skóry i niestety jest to samo co w listwie mlecznej. Jutro mija 6 misięcy od operacj, zmiany na skórze powoli się rozlewają a ja patrzę na Kajunię i się zastanawiam czy to już ją boli czy nie. Czy w ogóle jest dobry moment na decyzję o uśpieniu:-( Apetyt jej dopisuje, gorzej ze spacerami bo mieszkam na 4 piętrze a suńka ma kłopoty ze stawami biodrowymi (waży ok.25 kg a pańcia też nie ma zdrowego kręgosłupa). Nie wiem co robić dalej nie chcę aby cierpiała :placz: Quote
bonsai_88 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Kołnierz i kubraczki do osłonienia szwów mam jeszcze po Birmie... dziewczyny są bardzo podobnej wielkości [Birma może jest 2-3 cm większa], więc będzie dobre na Jagę ;). Już po 1 sterylce jestem [od Birmy] ale i tak się boję :oops:.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.