ewatonieja Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 czy ktos pamieta od kiedy dokładnie dajmon jest w dt? bo cos mi sie rachunki nie zgadzają na dzień dzisiejszy dt otrzymał 250 zł Quote
ewatonieja Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 czy ktos pamieta od kiedy dokładnie dajmon jest w dt? bo cos mi sie rachunki nie zgadzają na dzień dzisiejszy dt otrzymał 250 zł jak wyglądaja pokwitowania? czy ktoś ma wzór? trzeba zacząc stosować zeby było jasne ile i za co, czyli kwota i za jaki okres Quote
Niewiasta_21 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Dajmona jest w DT od 28 listopada. Płacimy 50 zł za tydzien + jedzenie. Mozna napisac takie pokwitowanie ręcznie i poprosic tą panią o podpis,wtedy bedzie wszystko jasne za jaki okres i ile. Quote
hanka456 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Dajmon czeka na odmianę swojego losu. Quote
szajbus Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Czy marzenie o domku spełni się wkrótce? Quote
hanka456 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Takie "brzydactwa" jak Dajmon potrafią kochac najbardziej. Quote
hanka456 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dajmon czeka na prawdziwy, kochający dom. Quote
ewatonieja Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Czy ktos go odwiedził? Pani prosiła o sucha karmę i wizyte u weta :oops: Quote
Agata,Sonia Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Dzisiaj wieczorem przeleje 50zl na Dajmonka,w styczniu tez cos doloze...;) Quote
ewatonieja Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 możliwe ze Dajmon zmieni dt Grzesiek nie wyklucza ze wezmiemy go do siebie, to ułatwi wiele spraw ograniczy koszta, dzieki temu mam nadzieje nauczyłby sie zyc w mieszkaniu Quote
szajbus Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Natalka ja dobrze czytam??? ;) byłoby super! Juz mnie ciekawi co na to Rutka? Quote
ewatonieja Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Rutka zostaje w domku, my wynajmujemy mieszkanie, w końcu :oops: Quote
szajbus Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Pilnie poszukiwany dom dla Dajmona Quote
rita60 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Dajmonku zycze ci,aby ten Nowy Rok 2009 przyniosł ci kochajacy domek. Quote
szajbus Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 Dajmon wciąż czeka na ten kochany domek Quote
szajbus Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Dajmon przypomina o swoim istnieniu Quote
ewatonieja Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Dajmon radosna iskierka wciąz bez swojego człowieka :-( Quote
jasioslawinka Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Dajmon bardzo potrzebuje swojego czlowieka Quote
ewatonieja Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 masakra byłam w dwóch marketach i nie ma nigdzie świeżych kurczaków Dajmon mnie :mad: jutro chcemy podjechać do niego Quote
ewatonieja Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 zrobilam zakupy, na częśc wzięłam fakture :razz: i po 16 pojechalismy do dt dajmona, Dajmona nie było ze względu na ekstremalnie ciężką sytuację pani Elżbiety przebywa on u sąsiada, w dt nie ma prądu, Pani Elżebieta nie miała z czego zapłacić, ma 3 psy z Fundacji a pomoc otrzymuje tylko od nas, a to i tak kropla w morzu,ma tez koty przybłędy, zaprosiła mnie do domu: ciemno, zimno ,para z ust a na dodatek na ścianę i sufit wszedł grzyb, na chwilę obecną przebywaja tam 2 psy Pani typu "kaukaz" pilnuja posesji 1 mały psiak z tej drugiej Fundacji sporych rozmiarów szczeniak ok 9 mies szczeniak ok 5 mies po "rasowych" rodzicach Dajmon 3 kozy 4 koty przez ostatnie dni zwierzeta dostawały namoczony chleb plus kawałki puszki, puszki zostały 2 to co ja tam dzisiaj zawiozłam starczy na kilka dni potrzebne są także miski, olej, i duża klatka bo ten spory szczeniak zaczepia psy i wynikają z tego grandy niezłe Pani Elżbieta na posiłki i ogrzać się chodzi do sąsiada czy możemy jakos pomóc? Dajmon musi iśc do weta ta rana po kastracji ciagle nie jest zagojona czy ktoś jest wolny w poniedziałek po 10 rano? najbliższa lecznica to Sowa możeby go tam zabrac żeby go obejrzeli i ew. zszyli? Pani Elżbieta prosiła o to bysmy postarali się załatwić sterylizację kotki prawdę mówiąc nie wiem jak ona sobie radziła, bo dokarmiała tez okoliczne przybłędy a jest ich tam trochę Quote
ewatonieja Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 zapomniałam dodać, że Dajmon wiele się nauczył np. sygnalizować potrzebę wyjścia na dwór, kiedy opiekunka mówi mu ze za chwile, Dajmon biegnie po szmatkę, chyba sugeruje że zaraz bedzie trzeba sprzatać :diabloti: Dajmon pieknie chodzi bez smyczy, reaguje na zawołanie, do tego aportuje piłeczki i patyki, Pani Elżbieta jest nim zachwycona sierśc mu się poprawiła, tylko ta paskudna rana między nogami :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.