Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jakby się udało, to wioząc Dusię do malagos, osoba wioząca mogłaby wstąpić do tego salonu na te zabiegi, może dało by się tak załatwić...
tylko niech się Azyl zgodzi na wydanie Dusi...no dlaczego tak się upierają...

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taki pies ,jak Dusia potrzebuje specjalnego poprowadzenia , nie rozumiem uporu Azylu , no chyba ,ze Dusia ma tam być na stałe , do końca swoich dni :shake:.........., ofiarowana jest pomoc , finanse - to głupie - odrzucać taką szansę - proszę o wyjaśnienie kogoś z Azylu ...............:razz:

Posted

Doceniamy pracę i opiekę Fundacji Psiego Anioła oraz samego Azylu nad Dusią i resztą psów pod ich opieką ,ale w tak dużym zbiorowisku/grupie -ok.130 psów chyba -taki pies jak Dusia nie ma szans na prędką socjalizację -tym bardziej ,że nie ma tam na pewno na tyle wolontaiuszek ,by zapewnić Dusi indywidualną ich opiekę częste spacery i socjalizację . Może jednak jak nie teraz -to w najbliższych m-cach Dusia będzie mogla trafić do dobrego DT i tam będzie socjalizowana by potem prędzej doczekać swego stalego domu.

Posted

i ja się pod tą prośbę podczepiam.
p. Agnieszko - bardzo prosimy o pozwolenie na zabranie Dusi na dt do malagos, bardzo, bardzo, bardzo mocno prosimy!

Posted

Nasz plan umieszczenia i socjalizacji Dusi pod fachową opiekę Malgos nie powiodł się najwyrażniej ,gdyż okazalo się po mojej kolejnej rozm.tel.z cioteczką Malgos ,iż kojec u nich nie ma żadnego zadaszenia i Dusia pewnie by latwo mogla stamtąd uciekać -zamykana na czas pracy Malgos i jej męża. Dusia świetnie ponoć wspina się po siatce kojca w Azylu a nawet wygina pręty w kojcu by przedostać się do swych ulubionych,wybranych psich kumpli. Będziemy nadal starać się znależć pomoc w szukaniu bezpiecznego dt ,gdzie będzie socjalizowana aby trafić w koncu do adopcji.
Dziękujemy zatem Malagos za oferowanie Dt dla Dusi i liczymy na dalszą wspólpracę w tym temacie .Może znajdziemy jakieś wyjście by ta sunia trafila już do adopcji .

Posted

Zeby choć udalo się Dusię zapakować i zawieżć na tę kąpiel i fryzjera /bezplatnie/ to wtedy elegancka i ostrzyżona prędzej by może wpadla w oko jakimś dobrym ludziom ...:razz:











Dusia na spacerze chodzi wokół człowieka, to samo robiła przywiązana do barierki - cały czas krążyła wokół słupka...





Posted

OlimpiaK napisał(a):
Ja bym chętnie pomogła - mogłabym raz w tygodniu przyjeżdżać do Falenicy na kilka godzin do dziewczynki. Niestety więcej dni niż jeden nie jestem w stanie wygospodarować. Czy taka "oferta" Was interesuje? Dodam, że mam pewne doświadczenie w socjalizacji strachliwych psów - sama w domu mam dwa.

Część osób może mnie kojarzyć z tegorocznych Dni SGGW - ja organizowałam adopcję psiaków. ;)

Czy Olimpia, czy inna wolontariuszka pracuje z Dusią? Czy może na to pytanie odpowiedzie wolontariuszka (wolontariusz) z Psiego Anioła?

Posted

malagos napisał(a):
Czy Olimpia, czy inna wolontariuszka pracuje z Dusią? Czy może na to pytanie odpowiedzie wolontariuszka (wolontariusz) z Psiego Anioła?


Ja też dzisiaj wróciłam do pierwszych postów, żeby jeszcze raz poczytac jak to było z tą naszą Dusieńką.
Wydaje mi się, że Olimpia już nie zajmuje się Dusia. Ona tak mi się wydaje była na wątku tylko w 2008roku.

Posted

No wlasnie tez zajrzalm teraz na poczatek wątku Dusi i czytam wpisy Mariolki ,gdzie pisala ,że jakieś malż. przyjeżdalo kilka razy chyba w niedz. i wyprowadzali Dusię ,ale zaraz kontakt i wizyty urwaly się jakoś ...:shake:
Szkoda,że Agusia ,Akrum i ja mieszkamy dośc daleko -bo inaczej pewnie bysmy się zlozyly na paliwo i jesli Agusia prowadzi -bysmy dojeżdaly choć 2 razy w m-cu do Dusi ;) .... albo TZ Agusi by nas wozil ..:cool3: Olimpii - pewnie też już nie ma na dogo -ona byla studentką i pomagala w adopcjach chyba okazyjnie ..
A i Mariolki -wolont. -też chyba już nie ma na dogo ani w Azylu ...??:shake:
To z nia chyba rozmawialam XI/XII 2008 r. w sprawie Dusi -wypytywalam o nią ..

Posted

malagos napisał(a):
Czy Olimpia, czy inna wolontariuszka pracuje z Dusią? Czy może na to pytanie odpowiedzie wolontariuszka (wolontariusz) z Psiego Anioła?


Może jakoś uda nam się odszukać tę Olimpię i Mariolkę - może choć Mariolka jest jeszcze na dogo czy w Azylu ??

Posted

[quote name='Akrum']właśnie, a tak zostaje nam tylko pomoc wirtualna...

E, tam - wirtualna tylko ? Jak wpadniemy w dużą desperację -to AgusiaP z Dąbrowy Gor.zajedzie po mnie do Cz-wy a Akrum jakoś dojedzie z Poznańskiego pociągiem czy pks albo stopem i zrobimy nalot na kojec Dusi -bedziemy porywac ją na spacery - co wy na to cioteczki ? Agusia -masz wraz z TZ propozycję nie do odrzucenia !
Na paliwo -zlożymy się wspolnie -oczywiście -no chyba ,że jazda pkp czy pks-em bardziej realna i sensowna jest chyba ?

Posted

Bardzo ,bardzo zapraszamy cioteczkę Mru -bo przyda się jej doświadczenie i mozliwosci -a tym bardziej bliskość do Azylu i Dusi ...:loveu::p. Bardzo potrzebna tu obecność Mru -wierzcie mi ..No i Mru zna Dusię już od poczatku jej pobytu w Azylu -a to jest ważne dla nas .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...