Akrum Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 jakby się udało, to wioząc Dusię do malagos, osoba wioząca mogłaby wstąpić do tego salonu na te zabiegi, może dało by się tak załatwić... tylko niech się Azyl zgodzi na wydanie Dusi...no dlaczego tak się upierają... Quote
AgusiaP Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ja rozumiem, że Dusia w Psim Aniele nie ma źle. Ale tam nie ma kto z nią pracowac, żeby mogła zaufac człowiekowi. Ja też tego nie rozumiem Aguś... Quote
aanka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Taki pies ,jak Dusia potrzebuje specjalnego poprowadzenia , nie rozumiem uporu Azylu , no chyba ,ze Dusia ma tam być na stałe , do końca swoich dni :shake:.........., ofiarowana jest pomoc , finanse - to głupie - odrzucać taką szansę - proszę o wyjaśnienie kogoś z Azylu ...............:razz: Quote
Olga7 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Doceniamy pracę i opiekę Fundacji Psiego Anioła oraz samego Azylu nad Dusią i resztą psów pod ich opieką ,ale w tak dużym zbiorowisku/grupie -ok.130 psów chyba -taki pies jak Dusia nie ma szans na prędką socjalizację -tym bardziej ,że nie ma tam na pewno na tyle wolontaiuszek ,by zapewnić Dusi indywidualną ich opiekę częste spacery i socjalizację . Może jednak jak nie teraz -to w najbliższych m-cach Dusia będzie mogla trafić do dobrego DT i tam będzie socjalizowana by potem prędzej doczekać swego stalego domu. Quote
Akrum Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 i ja się pod tą prośbę podczepiam. p. Agnieszko - bardzo prosimy o pozwolenie na zabranie Dusi na dt do malagos, bardzo, bardzo, bardzo mocno prosimy! Quote
AgusiaP Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Oczywiście ja też zwracam się z serdeczną prośbą do pani Agnieszki o szanse dla Dusi. A taką szansą napewno jest Dt u Małgosi. Quote
aanka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Jteż się podczepiam :eviltong:.................. Quote
wilczek007 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 to to czyli jak zwykle tylko kciuki potrzymam Dusiu... Quote
Akrum Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 i jak się mają sprawy Dusi? coś ustaliłyście z p. Agnieszką ?? Quote
Olga7 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Nasz plan umieszczenia i socjalizacji Dusi pod fachową opiekę Malgos nie powiodł się najwyrażniej ,gdyż okazalo się po mojej kolejnej rozm.tel.z cioteczką Malgos ,iż kojec u nich nie ma żadnego zadaszenia i Dusia pewnie by latwo mogla stamtąd uciekać -zamykana na czas pracy Malgos i jej męża. Dusia świetnie ponoć wspina się po siatce kojca w Azylu a nawet wygina pręty w kojcu by przedostać się do swych ulubionych,wybranych psich kumpli. Będziemy nadal starać się znależć pomoc w szukaniu bezpiecznego dt ,gdzie będzie socjalizowana aby trafić w koncu do adopcji. Dziękujemy zatem Malagos za oferowanie Dt dla Dusi i liczymy na dalszą wspólpracę w tym temacie .Może znajdziemy jakieś wyjście by ta sunia trafila już do adopcji . Quote
Olga7 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Zeby choć udalo się Dusię zapakować i zawieżć na tę kąpiel i fryzjera /bezplatnie/ to wtedy elegancka i ostrzyżona prędzej by może wpadla w oko jakimś dobrym ludziom ...:razz: Dusia na spacerze chodzi wokół człowieka, to samo robiła przywiązana do barierki - cały czas krążyła wokół słupka... Quote
malagos Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 OlimpiaK napisał(a):Ja bym chętnie pomogła - mogłabym raz w tygodniu przyjeżdżać do Falenicy na kilka godzin do dziewczynki. Niestety więcej dni niż jeden nie jestem w stanie wygospodarować. Czy taka "oferta" Was interesuje? Dodam, że mam pewne doświadczenie w socjalizacji strachliwych psów - sama w domu mam dwa. Część osób może mnie kojarzyć z tegorocznych Dni SGGW - ja organizowałam adopcję psiaków. ;) Czy Olimpia, czy inna wolontariuszka pracuje z Dusią? Czy może na to pytanie odpowiedzie wolontariuszka (wolontariusz) z Psiego Anioła? Quote
AgusiaP Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 malagos napisał(a):Czy Olimpia, czy inna wolontariuszka pracuje z Dusią? Czy może na to pytanie odpowiedzie wolontariuszka (wolontariusz) z Psiego Anioła? Ja też dzisiaj wróciłam do pierwszych postów, żeby jeszcze raz poczytac jak to było z tą naszą Dusieńką. Wydaje mi się, że Olimpia już nie zajmuje się Dusia. Ona tak mi się wydaje była na wątku tylko w 2008roku. Quote
AgusiaP Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Teraz sprawdziłam Olimpia ostatnio na Dogo była zalogowana w styczniu tego roku. Quote
Akrum Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 kurcze no... :shake::shake::shake: po prostu... nie wiem co powiedzieć... Quote
Olga7 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 No wlasnie tez zajrzalm teraz na poczatek wątku Dusi i czytam wpisy Mariolki ,gdzie pisala ,że jakieś malż. przyjeżdalo kilka razy chyba w niedz. i wyprowadzali Dusię ,ale zaraz kontakt i wizyty urwaly się jakoś ...:shake: Szkoda,że Agusia ,Akrum i ja mieszkamy dośc daleko -bo inaczej pewnie bysmy się zlozyly na paliwo i jesli Agusia prowadzi -bysmy dojeżdaly choć 2 razy w m-cu do Dusi ;) .... albo TZ Agusi by nas wozil ..:cool3: Olimpii - pewnie też już nie ma na dogo -ona byla studentką i pomagala w adopcjach chyba okazyjnie .. A i Mariolki -wolont. -też chyba już nie ma na dogo ani w Azylu ...??:shake: To z nia chyba rozmawialam XI/XII 2008 r. w sprawie Dusi -wypytywalam o nią .. Quote
Akrum Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 właśnie, a tak zostaje nam tylko pomoc wirtualna... Quote
Olga7 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 malagos napisał(a):Czy Olimpia, czy inna wolontariuszka pracuje z Dusią? Czy może na to pytanie odpowiedzie wolontariuszka (wolontariusz) z Psiego Anioła? Może jakoś uda nam się odszukać tę Olimpię i Mariolkę - może choć Mariolka jest jeszcze na dogo czy w Azylu ?? Quote
Olga7 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 [quote name='Akrum']właśnie, a tak zostaje nam tylko pomoc wirtualna... E, tam - wirtualna tylko ? Jak wpadniemy w dużą desperację -to AgusiaP z Dąbrowy Gor.zajedzie po mnie do Cz-wy a Akrum jakoś dojedzie z Poznańskiego pociągiem czy pks albo stopem i zrobimy nalot na kojec Dusi -bedziemy porywac ją na spacery - co wy na to cioteczki ? Agusia -masz wraz z TZ propozycję nie do odrzucenia ! Na paliwo -zlożymy się wspolnie -oczywiście -no chyba ,że jazda pkp czy pks-em bardziej realna i sensowna jest chyba ? Quote
Olga7 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Bardzo ,bardzo zapraszamy cioteczkę Mru -bo przyda się jej doświadczenie i mozliwosci -a tym bardziej bliskość do Azylu i Dusi ...:loveu::p. Bardzo potrzebna tu obecność Mru -wierzcie mi ..No i Mru zna Dusię już od poczatku jej pobytu w Azylu -a to jest ważne dla nas . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.