Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='iwa77']Jak byłam w schronie w niedzielę to w pierwszym momencie myślałam , ze w tej klatce nie ma psa , a leży tylko posłanko. Zajęłam się Bajerkiem i po chwili zobaczyłam ,że tam coś się poruszyło. I dopiero wtedy dostrzegłam jamnika. On był całkowicie skulony i schowany za posłankiem w najgłębszym
kąciku klateczki. Ja nie dostrzegłam jaki jest jego kolor , bo widziałam tylko
taki mały skulony kłębuszek , jamniczą mordkę i przerażone oczy , a tam gdzie przebywa jest ciemnawo.... Informacja o umaszczeniu jest z jego
karty - czarny podpalany.

Jutro zrobię co w mojej mocy aby go sfotografować .
Ja wiem , że on chyba najbardziej potrzebuje pilnej pomocy z tej całej trójki jamników jakie ostatnio przedstawiłam.[/quote]
[B]
Tak Iwonko jemu trzeba pomagać natychmiast. Znam jamnicza naturę, to może być początek końca. Łeb mnie rozbolał bo mi się myśłi kłębią i szukają pomysłu.[/B]

Posted

Jeżeli to jest taka pilna sprawa uderzajcie z prośbą do danki1234,ma teraz wolny najlepszy na świecie jamniczy tymczas w Słupsku.Ten jamniczek nie zablokuje Jej zbyt długo miejsca,a w dobrych rękach szybko znajdzie chętnych do adopcji.Ona i Isadora pięknie w duecie umieją ogłaszać swoich podopiecznych.

Posted

ja pomysłu nie mam!!!:placz: Jak się domek znajdzie to przynajmniej nie trzeba się martwic o transport, a teraz to i tak dośc zmartwień z domkiem, więc przynajmniej może się bida cieszyc, że transport ma!!! Tylko, żeby domek się przed majem znalazł:mad:

Posted

Z tego co wiem to może zostać wydany od razu !Na razie jest przerażony i siedzi sam w szczeniakarni w klatce , więc nie ma kontaktu z innymi psami .


Witaj Ecci ! Dobrze ,że już wróciłaś!

Posted

[quote name='iwa77']Z tego co wiem to może zostać wydany od razu !Na razie jest przerażony i siedzi sam w szczeniakarni w klatce , więc nie ma kontaktu z innymi psami .


Witaj Ecci ! Dobrze ,że już wróciłaś![/quote]

:buzi:,ja też się cieszę, podróże kształcą, ale jednak są męczące:evil_lol:

Posted

Ami ma dom,jest u dobrych ludzi.Na razie jest przerazony,warczy,boi sie,ale ludziska sa dobrej mysli.Mysleli rowniz o szorstkowlosym jamniku,ale w schronisku doradzono im Amiego.Bdzie dobrze.

Posted

[quote name='brazowa1']Ami ma dom,jest u dobrych ludzi.Na razie jest przerazony,warczy,boi sie,ale ludziska sa dobrej mysli.Mysleli rowniz o szorstkowlosym jamniku,ale w schronisku doradzono im Amiego.Bdzie dobrze.[/quote]

Juz ma dom? został dzisiaj adoptowany? a my nic nie wiemy i planujemy jak mu pomóc.Dzęki za dobre wieści.:lol:

Posted

[quote name='brazowa1']Ami ma dom,jest u dobrych ludzi.Na razie jest przerazony,warczy,boi sie,ale ludziska sa dobrej mysli.Mysleli rowniz o szorstkowlosym jamniku,ale w schronisku doradzono im Amiego.Bdzie dobrze.[/quote]


Jeżeli tak się stało to bardzo dobrze, ten jamniś powinien wyjśc ze schronu jak najszybciej. Czy mozęmy liczyć na jakiś serwisik zdjęciowy?

Posted

Ja wróciłam właśnie ze schronu i widzę , że dobre wieści już dotarły.
I to skąd z Trójmiasta :crazyeye:
Potwierdzam jamniczka nie ma - został wczoraj adoptowany !:multi::multi::multi:

Posted

Byłoby fajnie jakby się udało mieć informacje. Trudny biedak jest i bardzo się denerwuję czy ludzie sobie poradzą. Potrzebuje czasu, miejmy nadzieję zę mają taką świadomość i duzo cierpliwości i ciepła.

Posted

[quote name='iwa77']Ja wróciłam właśnie ze schronu i widzę , że dobre wieści już dotarły.
I to skąd z Trójmiasta :crazyeye:[/quote]

Bo nasze pomorskie macki sięgaja daleko,daleko :eviltong::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:

Posted

Rewelacja:multi:

Domek dla Amisia to jak gwiazdka z nieba, cudownie. Mam nadzieję, że malutki szybko dojdzie do siebie i zapomni o tej straszliwej traumie, którą zafundowała mu była "rodzina".

Powodzenia malutki:loveu:

Posted

rodzina jest jamnikolubna.Byli mocno zdeterminowani na przygarniecie i pomoc jamnikowi,pies bedzie mial non-stop czyjeś towarzystwo.

Jezeli ktoraś ciotka chcialaby informacje,to (tak najprosciej) podam maila na PM.Sie nie gniewajcie Ciotki,ze ja juz nie będe monitorować i wracam do moich kundli-sopociakow,bo z nimi mam namacalny kontakt i najbardziej istnieja w mojej głowie.
Jamniczek przebywa we Wrocławiu.I pewnie w umowie tez jest o wizycie poadopcyjnej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...