bohlen Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Witam. Od jakiegoś czasu mam problem z moim prawie już 3 letnim owczarkiem niemieckim. Kiedy był szczeniakiem lubił się bawić z innymi psami i nie było z nim większych problemów,natomiast od mniej więcej 1,5 roku strasznie znienawidził inne psy,jak widzi jakiegoś od razu się na niego rzuca,nie ma znaczenia czy suka czy pies. Jest to już dość uciążliwe,co ciekawe bardzo lubi ludzi i dzieci,czy da radę coś z tym zrobić,jakoś go uspoko[I]ić? Pozdrawiam [/I] Quote
ayshe Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 pies ci dorosl.;) nienawisc podobnie jak milosc to uczucia obce psiej naturze. pewnie "nie widzi"czy to suka czy pies na odleglosc i wali jak popadnie.:cool3:.jedynym sposobem na to zeby przestal pilowac strefy stada i odganiac wsyzstko co sie rusza[dobrze ze nie ludzi rowniez bo to tez czeste]jest zagonienie go do roboty[onek to minimum 4 godizny ruchu dizennie i to nei na smyczy:cool1:]i zakaz wyskokow tj wziecie siebie do roboty i praca z psem. jesli onek cie pilnuje tos owca a nie przewodnik;).widocznie nie respektuje zakazow.niema innejdrogi tylko nauczenie psa ze jest zakaz pilnowania i atakowania .bo ty go wprowadzasz.jak?idz do szkoleniowca to ci pokaze.:diabloti: Quote
Anuta Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Do szkoły marsz, tam pod okiem trenera nauczycie się wspólpracy z innymi psami i ludxmi. Powodzenia. Quote
14ruda Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Popieram.Odwracanie uwagi na smaczki tylko przy dwóch pierwszych wrogach się udaje.:evil_lol:Na piłke przy dwóch nastepnych.Trzeci uważany jest za tego co chce piłke zabrać.:cool1: Szkolenie,szkolenie i jeszcze raz szkolenie.A co do tej pory robił pies?jest szkolony?Był? Quote
zoopsycholog Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Witaj. Ja myślę, że trzeba czegoś więcej niż pujścia na szkolenie. Tam nie koniecznie wytłumaczą Ci dlaczego pies zachowuje się tak a nie inaczej, a myślę, że każdy kto ma psa i mu na nim zależy chciałby go zrozumieć. Poza tym bez zajęcia właściwej dla człowieka pozycji w "stadzie", czyli przywódcy właściwie nic się nie zdziała. Nie potrafie po tak opisanym problemie wyciągnąć odpowiednie wnioski, bo do tego potrzeba szczegółowego wywiadu, ale myślę, że prawie na pewno jest tutaj problem z hierarchią. Jeśli jesteś zainteresowany/a konsultacją ze mną proszę o kontakt. e-mail: zoopsycholog@wp.pl gg: 6414162 Pozdrawiam Urszula Quote
WŁADCZYNI Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Możesz napisać gdzie zdobyłaś taki dyplom? Jakie masz osiągnięcia z własnymi psami? Jakimi metodami pracujesz? Dlaczego piszesz o stadzie, jeżeli żadne zwierze nie tworzy ściśle shierarchizowanego stada z osobnikami innego gatunku? Zresztą psy wogóle nie tworzą stad/watach o ścisłej hierarchi... Quote
karjo2 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Ooo, nastepny najmadrzejszy /a w stadzie sie znalazla... Odwazny bylby ktos, kto po takiej wypowiedzi uwierzylby w wyklad... bez skonfrontowania z innymi szkoleniowcami, nawet tu, na forum. Quote
14ruda Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 WŁADCZYNI ma racje.Jakie stado i jaka hierarchia?A co my w lesie wszyscy na dziko w jamach śpimy i biegamy na czworakach?:evil_lol:Człowiek to człowiek a pies to pies.Inne gatunki.Jak bym miała konia to miałabym się z nim gryźć po karku i kopać żeby ustalić hierarchię?:diabloti: Psu potzebne szkolenie,zajęcie pracą.A właścicelowi szkoeniowiec,który pokaże jak pracować z takim psem,poprowadzi cały ten proces,pokaże błędy i nauczy jak ich unikać oraz pomoże odkręcić to co już zostało pospute. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.