Jump to content
Dogomania

Worona Cup 2004,Szczecin, 23÷24. 10. 2004


Recommended Posts

Posted
Ech Pagaj, a tak fajnie było przy ognisku hehehe

hehehe :wink:

Gdybyś przy ognisku mi nie powiedziała o tym forum, prawdopodobnie do końca świata widniało by na nim, że Sędzia Główny zawodów udziela dezinformacji!!

.... i wszyscy by się wyżywali na bogu ducha winnych organizatorach.... :evilbat:

I za kogoś zawalającego mam dostawać po głowie?

Tak :D Bo przed zawodnikami odpowiadasz tylko ty, nie firma, z którą podpisałeś umowę. 0X

Cieszę się, że rozumiesz i (mam nadzieję) doceniasz wysiłek organizatorski.

Rozumiem, doceniam.

A moja jak to określiłaś agresja spowodowana była wyłącznie tonem wypowiedzi ZH z pierwszego i drugiego postu.

ZH, jeny, wzbudzasz agresję u adwersarzy...... :o 8)

Pozdrawiam :D

  • Replies 343
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wera:

Cyt: Sądzisz, że dla psów to było przyjemne? Koniec cyt:

Nie wiem, spytaj psów heheheh

Cyt: to że kolumna wyglądała tak a nie inaczej, to wina policjantów. Koniec cyt.

Uwaga!! Pagaj!! To nie ja zwalam winę na osoby trzecie– czyt. policjantów!! To Wera buahahahaha Ja uparcie twierdzę, ze to nasza wina!

Cyt: Dobra start z takiego czy innego powodu mógł zostać przesunięty, ale należało chyba poinformować o tym zawodników, bynajmniej nie kartką na samochodzie, ale np. megafonem lub w inny sposób. Koniec cyt.

Byli poinformowani. W końcu byłem przy samym starcie i mniej więcej wiem co się działo i co mówiło. A co do megafonu – qrcze – znów osoby trzecie... No ale w niedzielę Pan ze sprzętem nie nawalił hehe. Ale przyznaję. Nasza wina....

Cyt: Nie pisz, że było dojście do startu, bo nie było... koniec cyt.

Dobra, przyznaję bez bicia, że nie było mnie na początku tych dróg. Ale z ilości osób i to bynajmniej nie zawodników ani pomocników znajdujących się przy starcie/mecie nadal uparcie twierdzę, że przejście było... Tyle razy co mi wleźli w fotokomórkę...

Cyt: Nie można tak było tak zrobić od początku??? Koniec cyt

Można było. Dlatego, w niedzielę już było. I jak nie zapomnimy przez rok, to w przyszłym roku też będzie od pierwszego dnia...

Cyt: Organizator obiecywał, że trasa będzie uprzątnięta z dużych gałęzi, a nie była. Koniec cyt

Tu będę złośliwy, ale mam pytanie – jechałaś, czy tylko powtarzasz za innymi? Jeśli nie jechałaś, to pozwól wypowiedzieć się tym, którzy jechali. Dlatego nie mam pretensji do ZH i tego co twierdzi. On był na trasie. On ma prawo. Ty – wybacz - nie bardzo.

cyt: Wiesz w życiu wszystko jest ryzykowne w pewnym stopniu i każdy o tym wie, ale ciekawi mnie przyczyna tych wypadków... koniec cyt.

Wow, to już mamy liczbę mnogą - wypadków... A co powiesz na takie dictum, że weterynarz nie stwierdził ANI JEDNEGO przypadku urazu psa? He? A może to była po prostu jednak zbyt wysoka temperatura, początek sezonu itp.? Gdyby były jakieś urazy, to wierz mi, byłoby to w protokole weterynaryjnym.

cyt: Zadzwonić do drugiej koniec cyt.

Hehehehehehe na 60 czy 30 min przed imprezą? Żartujesz....

Cyt: Nie mam nic do sprzatania po psach i jestem jak najbardziej za, ale po ciemku przy świetle czołówki, ciężko było znaleść odchody psa. Koniec cyt.

Jeśli uczestników nie obchodzi dlaczego organizator nawalił w tym czy innym punkcie, to powiedz mi, co organizatora może obchodzić to, że właściciel nie potrafi pozostawić porządku po swoich psach? Vide – Pirena. Tam nie ma wytłumaczenia. Ma być czysto i guzik organizatora obchodzi jak właściciel to zrobi.

Cyt: chęcią bym wystartowała jako zawodniczka, (...) ale kontuzja nadal mi nto nie pozwala. Koniec cyt.

Uuu, współczuję. I życzę szybkiego powrotu do zdrowia (szczerze - bez żadnych podtekstów i złośliwości)

Cyt: bo mnie nie znasz i nic o mnie nie wiesz. Koniec cyt

Podobnie jak Ty o mnie.

Cyt: Wyraziłam tylko i wyłącznie swoje zdanie na temat imprezy. Koniec cyt

OK., ale tezy stawiane w wypowiedzi, zabieranie głosu za innych (np. zawodników), ocenianie bez żadnej skali odniesienia i znajomości tematu uważam za niepoważne.

Cenię głosy ZH i Pagaja. Gdyby się wypowiedzieli inni ZAWODNICY lub osoby które mają jakiekolwiek doświadczenie w organizowaniu imprez o podobnej skali, to proszę bardzo.

Ja widzisz się właśnie zastanawiałem nad Twoją wypowiedzią, i dlatego Ci odpisałem na posta. Ciągle myślę co zmienić na lepsze. Ale, mam nadzieję, że Pagaj to potwierdzi, wierz mi, że przy takiej imprezie są rzeczy nie do przeskoczenia. I to często są sprawy które na pierwszy rzut oka powinno dać się załatwić bez problemu. Ale życie jest życiem, a ludzie ludźmi. Ktoś powie Ci, że „Nie bo nie” i koniec. Umarł w butach. Wali się cały misternie ułożony plan.

Ja nie tłumaczę SIĘ tym jak inni organizują zawody, tylko daję przykład jak to wygląda gdzie indziej. A to, że wzorujemy się na innych? I to według nas – najlepszych? Czy Ty uważasz to za błąd?! To ja już nic nie rozumiem.... Ale widocznie jestem za stary. Zresztą gdyby tak było, gdybyśmy dokładnie kopiowali to co robią na naprawdę dużych imprezach o wiele wyższej randze od naszych skromnych wyścigów, to nie byłoby grochówki, za noclegi musieliby wszyscy uczestnicy płacić z własnej kieszeni i po 80 zł od łba, nie mówiąc, mogliby zapomnieć o wieczorze maszera.

Cyt: Jak bym miała możliwości to na pewno bym takie zawody zorganizowała, koniec cyt.

Daj Ci Boże. I jak zorganizujesz, to przypomnij sobie te posty, dobrze?

Cyt: Niemniej chętnie pomogę przy organizowaniu kolejnej worony, na której mam nadzieję powyżej wypisane błędy nie będą miały miejsca. Koniec cyt.

Jesteśmy szczerze wdzięczni, i przyjmujemy Twój akces do pomocy. Przyda się na pewno każda para rąk, głów, nóg i oczu. Będziesz mogła osobiście zobaczyć od kuchni jak to wygląda. Może wtedy nie będziesz taka surowa w ocenianiu innych. Tylko mała, szczera prośba. Ty będziesz za rok pamiętać, że chcesz pomóc. My w ferworze dni codziennych możemy przeoczyć ten fakt. Dlatego zaglądaj od czasu do czasu na www.wyscigi.worona.pl i jak znajdziesz tam informacje o kolejnych zawodach, to daj nam znać. Wszystkie dane adresowe znajdziesz na www.worona.pl Zresztą wszyscy, którzy będą chcieli pomóc, będą mile widziani.

A na zakończenie, przepraszam za sposób moich wypowiedzi, ale taki już jestem. Bardzo spokojny, ale jak mnie coś ruszy i się zaangażuję, to odpowiadam ironicznie i prześmiewczo, ale zawsze staram się, żeby to były rzeczowe wypowiedzi.

Z mojej strony zakopany topór i EOT. Hehehe zaraz idę spać...

Posted

ZH

Cieszę się, że wyjaśniliśmy sprawę z SG. W gruncie rzeczy o to mi głównie chodziło. Reszta to dla mnie betka. Uciążliwa, bo uciążliwa ale betka. Często kwestia gustu, przyzwyczajeń itp

Może i Maciek wiedział o Waszym istnieniu - ja nie http://www.dogomania.pl/modules/PNphpBB2/images/posticons/image_6.gif

6 ale już wiem i jest OK.

Dobra, idę spać, a jutro zrobię te wyniki. Obiecuję... Chyab, ze znów mnie zagadacie i będę pół dnia odpisywał http://www.dogomania.pl/modules/PNphpBB2/images/posticons/image_10.gif

10

PS. a propos warunków to przypomniała mi się informacja z prasy jak na poligonie w Drawsku ćwiczyli Włosi. No i do łez rozbawiła mnie informacja, że największą przeszkodą czy też uciążliwością są dla nich ... komary. I specjalnie dla nich były zwalczane. heheh salonowe wojsko... Powiedziec to naszym chłopakom na poligonach..

pzdr...

Posted

cyt: .... i wszyscy by się wyżywali na bogu ducha winnych organizatorach.... koniec cyt.

Na organizatorach mogą się wyżywać. Na zdrowie. Ale nie na bogu ducha winnym SG.....

Cyt: Bo przed zawodnikami odpowiadasz tylko ty, nie firma, z którą podpisałeś umowę. koniec cyt.

Zgadza się, ale nawet skazaniec ma prawo się bronić i sąd może przyjąć jego wersję jako obowiązującą, nie sądzisz?

Dziękuję w imieniu wszystkich organizatorów za zrozumienie i docenienie. Widzisz, w wypowiedzi Wery zaskoczyło mnie i poniekąd sprowokowało wypowiedź to, że będąc pierwszy raz na tego typu imprezie i w dodatku jako kibic, a nie zawodnik, ocenia, krytykuje i wytyka. Cenię głosy tych którzy albo uczestniczyli aktywnie w samych zawodach albo organizowali inne imprezy podobnego typu. Nie znaczy to, że Jej całą wypowiedź wyrzucę do kosza. Ale sama powiedz, jak może wypowiadać się na temat trasy, nie będąc na niej? Przyjmuję wszystkie zastrzeżenia co do miejsca startu, steak outów itd. Ale trasa?

Dobra, jestem zmęczony idę spać.

Posted

Pisząc o zawodach w Warszawie nie płakałem z powodu braku dostępu do wody , braku toalet , miejsc do parkowania , gastronomi , niekompetencji sędziów , nieoznakowaniu dojazdu pogody i czegoś tam jeszcze a pisałem o szalnych pomysłach organiztorów . Zawody Worona Cup uważam za bardzo dobre.

Posted

PaYooK

Thx, za głos “w sprawie”

tego roczna worona była gorsza organizacyjnie w porownaniu z zeszloroczna...

Twoje zdanie, masz prawo oceniać.

po 1. pomysl pod UM dobry pomysl tylko za dlugo

Dzięki, jeśli jeszcze kiedyś zdecydujemy się na podobny ruch, postaramy się to lepiej zorganizować. Aczkolwiek z drugiej strony czy KRÓTKA prezentacja, mająca na celu jakąkolwiek formę promocji ma sens? Im dłużej trwa, tym więcej ludzi ją zobaczy. Wiem, że jest bardziej męcząca dla występujących, ale...

po 2. trasa jak trasa kazda jest wyzwaniem ale po co pisac w info na stornce ze terenn plaski a okazalo sie inczej...

Po prostu zabrakło jednego słowa, a właściwie trochę inaczej powinno brzmieć zdanie „Wyścigi podzielone są na 2 etapy w terenie płaskim, w większości zalesionym.” Powinno być „Wyścigi podzielone są na 2 etapy w terenie zalesionym, w większości płaskim.”

po 3. moim skromnym zdaniem miejsce zawodow bylo oki ale jednak malo mijesca bylo dla samochodow zawodnikow jak i widzow...

Bywa i tak, ale czasami ciężko znaleźć miejsce, gdzie będą ładne trasy, piękny duży parking i wielka łąka na steak outy.

po 4. nie podobal mi sie stosunek sedziego do psow... odzywki...

Nie kojarzę o co chodzi. Rozwiń temat, jeśli już zacząłeś.

po 5. jedzonko jak jedzonko najlepiej liczyc na swoje zaopatrzenie...

Bingo. Też tak myślę. A gdyby tak jeszcze odezwali się wegetarianie albo weganie, że dla nich nic nie było..

po 6. WC :hmmmm: brak bylo ale organizator moze moglby zalatwic z wlascicielami dzialek ?? moze mieli wc w domkach...

Heheheh chyba żartujesz.....

- czasami biegnac zastanawialem sie czy nadal jestem na trasie zawodow :roll:

Ale się nie zgubiłeś? Czyli IMHO wszystko w porządku. Zresztą według moich informacji poza jednym zaprzęgiem, który wyjechał hohoho :roll: prawdopodobnie nie zauważając prawidłowo oznakowanego skrętu, z którym nikt inny nie miał problemu (w końcu wszyscy przybiegli) oraz jednym zawodnikiem, który musiał się trochę cofnąć, ale odnalazł trasę nie doszły do mnie żadne inne informacje o złym oznakowaniu trasy.

-samochody na trasie?? jadace szybko?? mijajac zawodnikow niedopuszczalne !!!

Stanowi to zagrożenie. Ale podając wraz z Maćkiem przykłady innych, znacznie lepszych imprez nie mieliśmy za cel przechwalanie się tylko uświadomienie w jakich warunkach odbywają się tego typu zawody na świecie. A z drugiej strony i to, że nie jesteśmy lamerami w tej dziedzinie. No, przynajmniej Maciek, Beata i paru innych organizatorów

po 8. nie bylem na zakonczeniu bo musialem jecghac na pkp no coz z opowaidan tradycyjnie byl poslizg czasowy...

Szkoda, ale bywa i tak… a co do poślizgu, to odpowiadałem już we wcześniejszym poście...

po 9. kwestia ogrzewania... gdybysmy nie porzyczyli z bosmanki grzejnika marzlibysmy w domku... no coz zapomnielismy wziasc ze soba farelki....

Heheh, no cóż. Radisson to to na pewno nie był. Ale też nikt nie obiecywał Radissona. Od początku było wiadomo, ze Camping i domki. A z Campingami i domkami bywa różnie.

po 10. kolumna z UM na miejsce zawodow... dobry pomysl ale czy do konca udany... nie mam zdania na ten temat...

Wiesz, pierwsze koty za płoty. Następnym razem (o ile będzie) będzie lepiej ....

po 11. stake-out bylem zmeczony jush przed startem ze wzgledu na kursy miedzy przyczepa a miejscem stake-out'u

Bez przesady. Odległości wcale nie były duże. Poczytaj w moim wcześniejszym poście informacje nt. Pireny... Tam to dopiero były odległości...

po 12. moje wrazenia sa poparte moim 4 letnim doswiadczeniem, gdzie bywalem na zawodach krajowych jak i zagranicznych (niemcy, wlochy)

Cieszę się, że możesz nas porównywać do innych, niewątpliwie lepszych. Podaj w takim razie co na tamtych zawodach zapewniał organizator dla uczestników w ramach opłat i ile one wynosiły. Może jednak u nas było coś, czego inni nie mieli? Może nie będziemy do końca tacy be ;)

po 13. dyplomy dostawal tylko pierwsza trojka

Dyplomy – tak, ale dodaj ilu zawodników nie dostało żadnej nagrody...

Jeszcze raz dzięki za konstruktywną krytykę. Przyjmuję ją i wezmę pod uwagę, jak będziemy organizować następną edycję. I jeszcze takie pytanie jako do zawodnika. Z wypowiedzi wynika, że byłeś na wcześniejszych edycjach. Zostawiając na boku wszelkie bolączki organizacyjne według Ciebie – atrakcyjność, trudność tras itp – lepsze w Ińsku, czy w Szczecinie? Gdzie lepiej Ci się biegało? Gdzie wolałbyś biegać w 2005 roku?

Pozdrawiam

Kowboj Adam

Posted

Czytam i czytam i oczom nie wierzę :o :o :o

Jedni nie umieją zrozumieć drugich. Odzywają się typowo polskie cechy narodowe... Wstyd! :evil:

Widzisz, w wypowiedzi Wery zaskoczyło mnie i poniekąd sprowokowało wypowiedź to, że będąc pierwszy raz na tego typu imprezie i w dodatku jako kibic, a nie zawodnik, ocenia, krytykuje i wytyka. Cenię głosy tych którzy albo uczestniczyli aktywnie w samych zawodach albo organizowali inne imprezy podobnego typu. Nie znaczy to, że Jej całą wypowiedź wyrzucę do kosza. Ale sama powiedz, jak może wypowiadać się na temat trasy, nie będąc na niej? Przyjmuję wszystkie zastrzeżenia co do miejsca startu, steak outów itd. Ale trasa?

Sorry, ale nie rozumiem. Najpierw wielka pokazówka pod publikę, a potem zero liczenia się z jej zdaniem??? Oczywiście widz ma nie wielkie pojęcie o warunkach na trasie, ale ma oczy i widzi co dzieje się wokół niej.

Jak chcecie zachęcić do uprawiania tego sportu "nowych" skoro z mety traktujecie ich jak - delikatnie mówiąc - 5 koło u wozu?? :-?

Sama na zawody jako widz jeżdżę od kilku ładnych lat, a jako ich uczestnik (pomocnik) zaledwie od roku, i pamiętam jak traktowano mnie na poszczególnych imprezach. Nie bez przyczyny dopiero w zeszłym roku zdecydowaliśmy się na start i to za namową znajomych.

Cóż, każdy uczy się błędach, ale nie nauczy się niczego nie dostrzegając ich :wink:

Posted
Najgorzej miała publiczność :( . Dojścia na start i metę pilnowali żołnierze, którzy nikogo nie przepuszczali i ludzie musieli przedzierać się przez las, żeby cokolwiek zobaczyć, nie wspominając o wyzwiskach, które serwowali kibicom organizatorzy, jeżeli jakiś kibic stanął nie tam gdzie trzeba. Dzień wcześniej organizator zapewniał zawodników, że trasa będzie uprzątnięta z gałęzi, bo od godziny 9 rani sprzątali ją żołnierze. Niestety oczywiście było to kolejne kłamstwo, bo zawodnicy musieli pokonywać gałęzie grubsze od ręki, o dziurach nie wspominając, a trasa w nie których momentach była kręta i wąska. Kilka psów wróciło na wózkach z urazami łap. Dla zawodników miała być też darmowa kawa i herbata, której oczywiście nie było. Zawodnicy i kibice od 9 rano byli bez jedzenia, a około godziny 16 otworzono budkę, gdzie mogli zakupić gofra lub kawę i ewentualnie obok w drugiej budce szelki dla psa. Najbliższy sklep był ok kilometr od stake out'ów i jeżeli ktoś nie wziął ze sobą jedzenia i picia, to po prostu chodził głodny do godziny 19 o której był koniec 1 etapu. Oczywiście organizator o czymś takim jak WC nie pomyślał i jeśli ktoś miał potrzebę się załatwić, to musiał latać po krzakach. Kazali za to sprzątać po psach, co po zapadnięciu ciemności po prostu nie było możliwe, bo oświetlony był tylko główny plac, a stake outy były w lesie

mozna opierniczyc widza ktory nie stoi tam gdzie nie jego miejsce, nie raz mi sie to juz zdarzylo na zawodach.

Ja zadnych galezi na trasie sobie nie przypominam... moze byly na innej trasie niz D... dziury jak to w lesie nie jestes w stanie wszystkich dziur zasypac to nei ma byc autostarada tylko sciezka lesna gdzie zdarzaja sie tez koleiny, jak sie jedzie na trening nie zasypuje sie ani dziur ani kolein a galezi chyba tez nei sprzatasz??

Trasa waska i kreta... organizatorzy chyba nie wytna drzew zeby trasa byla szeroka, ani nie zrobia prostej trasy :-?

widzialam tylko jednego psa ktory wracal na wozku, i z tego co wiem to nie mial pokaleczonych lap tylko po prostu zaslabl na trasie...

Kawa byla przy stracie.. kubeczki obok pojemnikow...

Jedzenie mialam ze soba wiec glodna nie chodzilam... ale nie bylo wiekszego problemu zeby moj tata poszedl do sklepu..

Co do WC sie zgodze.. i wiekszych krzakow takze nie bylo wiec z tym sie zgodze calkowicie

Wiekszosc maszerow miala czolowki.. mozna bylo poswiecic i poszukac...

Posted
organizatorzy - co z tymi wynikami !!! :evilbat:

Długości tras też nikt nie podał. :(

Jakoś nie wierzę, że organizatorzy nie mieli ich przemierzonych, jak również w to, że wśród startujących nie znalazł się ktoś na wózku, bądź rowerze z licznikiem.

Posted

(..) zero liczenia się z jej zdaniem???

A kto mówi, że się nie liczymy ze zdaniem kogokolwiek? Czy wymianę agrumentów uważasz za przejaw nie liczenia sie z adwersarzem?

Oczywiście widz ma nie wielkie pojęcie o warunkach na trasie,

Bingo! O to mi właśnie chodziła...

(...)ale ma oczy i widzi co dzieje się wokół niej.

Więc niech się wypowiada na temat tego co widzi, a nie usłyszał od innych. To to już lekka trąci plotkarstwem.

Jak chcecie zachęcić do uprawiania tego sportu "nowych" skoro z mety traktujecie ich jak - delikatnie mówiąc - 5 koło u wozu?? :-?

To jest Twoje zdanie. Gdybyśmy traktowali widzów tak jak mówisz, spokojnie zrobilibyśmy zawody w Ińsku, jak 4 poprzednie edycje.

Cóż, każdy uczy się błędach, ale nie nauczy się niczego nie dostrzegając ich :wink:

Tak, tylko widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To co dla jednego (np. widza) jest błędem dla drugiego jest działaniem/zachowaniem jak najbardziej normalnym i pożądanym (np. organizatora).

Gdyby wszyscy postępowali tak, jak inni im każą, nie mając własnego zdania, to zawody psich zaprzęgów nigdy by sie nie odbyły, bo wiesz doskonale jakie zdanie o tego typu imprezach mają "prawdziwi znawcy i miłośnicy zwierząt". Nie dopuścili by do takiego "znęcania" się nad psami.

Posted

Nie krytykuje, nie oceniam, ani nie wytykam,

Chyba mamy różne definicje tych wyrazów.

(...) napisałam tylko co widziałam (...)

I tego Ci nie bronię (...)

(...)i mówili zawodnicy. (..)

(...) a o to właśnie mi chodzi.

Piszesz, że chcieliście rozpropagować psie zaprzęgi i niby jak to chcesz zrobić skoro kibica traktujesz jak śmiecia i wogóle nie liczysz się z jego zdaniem???

Trochę mniej emocji i waż siłę słów. Jeśli uważasz, że traktowaliśmy widzów jak śmieci, napisz oficjalne pismo/skargę/zażalenie, podpisane z imienia i nazwiska z podaniem KONKRETNYCH sytuacji, zachowań i ludzi uczestniczących w zajściu/ach. Jeśli nie, lepiej ugryź się w język, zanim cokolwiek powiesz.

hehehhe akurat, uczestniczyłam w organizowaniu niejednej imprezy podbnego typu

Jeśli tak, to znaczy, że albo niczego sie nie nauczyłaś, albo miałaś to szczęście, że Ci wszystko sie udawało załatwić, nikt Ci nie wycofał się w ostatniej chwili z usaleń, nie trafiłaś na ani jednego upartego do bólu widza. Jesli tak, to miałaś cholerne szczęście. Pozazdrościć.

A zapomniałam jestem mieszczuchem i miałam czelność być kibicem na zawodach organizowanych przez Ciebie............

Jeśli tak źle czułaś sie na naszej imprezie obiecuję, że na następną edycję nikt wołami nie będzie Cię zaciągał.

Z mojej strony EOT

Niezmiennie pozdrawiam

Kowboj Adam

Posted
Uprzejmie informuję, że 15 min temu wstawiłem (w końcu mi się udało - heheh) wyniki.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam -

www.wyscigi.worona.pl

Pozdrawiam

Kowboj Adam

Byłem już byłem. :D

Ale w dalszym ciągu cierpliwie czekam na długości tras (prowadzę takie tam statystyki - jesteś nowy na DGM to nie wiesz :wink: ).

Natomiast przed chwilą uzyskałem informację od Pinokia, że umieścisz je na stronie (ale Cię wrobił :D :wink: ).

Posted

heheh nie wrobił, nie wrobił. Po prostu wydał polecenie. Wiesz, jest moim przełożonym w pracy... hehehe

A z drugiej strony to wszystko się tak ślimaczy, bo z jednej strony robię to po godzinach (bo w godzinach praca niestety nie zaczeka), z drugiej strony ze mnie taki łebmaster, że.... heheh A z trzeciej siedze godzinami i odpisuję na forum, zamiast składać strony :) A jeszcze toto trzeba napisać tak, żeby miało ręce i nogi i dało się czytać....

Pozdrawiam

Kowboj Adam

adam@worona.pl

Posted
PaYooK

Thx, za głos “w sprawie”

no coz demokracja wolnosc slowa ;)

po 1. pomysl pod UM dobry pomysl tylko za dlugo

Dzięki, jeśli jeszcze kiedyś zdecydujemy się na podobny ruch, postaramy się to lepiej zorganizować. Aczkolwiek z drugiej strony czy KRÓTKA prezentacja, mająca na celu jakąkolwiek formę promocji ma sens? Im dłużej trwa, tym więcej ludzi ją zobaczy. Wiem, że jest bardziej męcząca dla występujących, ale...

prezentacja prezentacja ale psy w tlumie byly bardzo zdenerwowane... moze jakies inne rozwiazanie??

po 4. nie podobal mi sie stosunek sedziego do psow... odzywki...

Nie kojarzę o co chodzi. Rozwiń temat, jeśli już zacząłeś.

odzywka tego typu do psow przy sprawdzaniu psow.. zamknij sie bo ci ****

po 6. WC :hmmmm: brak bylo ale organizator moze moglby zalatwic z wlascicielami dzialek ?? moze mieli wc w domkach...

Heheheh chyba żartujesz.....

czasami proste rozwiazania sa skuteczne ;)

- czasami biegnac zastanawialem sie czy nadal jestem na trasie zawodow :roll:

Ale się nie zgubiłeś? Czyli IMHO wszystko w porządku. Zresztą według moich informacji poza jednym zaprzęgiem, który wyjechał hohoho :roll: prawdopodobnie nie zauważając prawidłowo oznakowanego skrętu, z którym nikt inny nie miał problemu (w końcu wszyscy przybiegli) oraz jednym zawodnikiem, który musiał się trochę cofnąć, ale odnalazł trasę nie doszły do mnie żadne inne informacje o złym oznakowaniu trasy.

no coz trafic na mete trafilem ;) tylko zeby zolnieze wiedzieli mniej wiecej ile km do mety jest ;)

-samochody na trasie?? jadace szybko?? mijajac zawodnikow niedopuszczalne !!!

Stanowi to zagrożenie. Ale podając wraz z Maćkiem przykłady innych, znacznie lepszych imprez nie mieliśmy za cel przechwalanie się tylko uświadomienie w jakich warunkach odbywają się tego typu zawody na świecie. A z drugiej strony i to, że nie jesteśmy lamerami w tej dziedzinie. No, przynajmniej Maciek, Beata i paru innych organizatorów

mnie tam by mogl uszkodzic samochod ale tu najwazniejsze sa psy

po 9. kwestia ogrzewania... gdybysmy nie porzyczyli z bosmanki grzejnika marzlibysmy w domku... no coz zapomnielismy wziasc ze soba farelki....

Heheh, no cóż. Radisson to to na pewno nie był. Ale też nikt nie obiecywał Radissona. Od początku było wiadomo, ze Camping i domki. A z Campingami i domkami bywa różnie.

dlatego woze ze soba farelke ;)

po 10. kolumna z UM na miejsce zawodow... dobry pomysl ale czy do konca udany... nie mam zdania na ten temat...

Wiesz, pierwsze koty za płoty. Następnym razem (o ile będzie) będzie lepiej ....

zycze sukcesu

po 12. moje wrazenia sa poparte moim 4 letnim doswiadczeniem, gdzie bywalem na zawodach krajowych jak i zagranicznych (niemcy, wlochy)

Cieszę się, że możesz nas porównywać do innych, niewątpliwie lepszych. Podaj w takim razie co na tamtych zawodach zapewniał organizator dla uczestników w ramach opłat i ile one wynosiły. Może jednak u nas było coś, czego inni nie mieli? Może nie będziemy do końca tacy be ;)

we wloszech kiedy bylem na MS to toj toje byly jakies 100 m od stake out... a takie pozadne w kafelakch razem z prysznicami byly kolo 800m..jak bylem w niemczech to wc bylo w budynku i bylo ok

po 13. dyplomy dostawal tylko pierwsza trojka

Dyplomy – tak, ale dodaj ilu zawodników nie dostało żadnej nagrody...

no coz tak to bywa ;) ale dyplom to mila pamiatka ;) chociaz na MS tez nie bylo dyplomow za pozostale miejsca :cry:

Jeszcze raz dzięki za konstruktywną krytykę. Przyjmuję ją i wezmę pod uwagę, jak będziemy organizować następną edycję. I jeszcze takie pytanie jako do zawodnika. Z wypowiedzi wynika, że byłeś na wcześniejszych edycjach. Zostawiając na boku wszelkie bolączki organizacyjne według Ciebie – atrakcyjność, trudność tras itp – lepsze w Ińsku, czy w Szczecinie? Gdzie lepiej Ci się biegało? Gdzie wolałbyś biegać w 2005 roku?

:hmmmm: oby dwie trasy byly bardzo ciekawe bardzo urozmaicone...

a moze porownajmy do np. ME w Jakuszycach moim zdaniem zawody byly swietnie zorganizowane ;)

:hmmmm: gdzie sa wyniki bo na stronce jeszcze nie ma...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...