LAZY Posted October 4, 2004 Posted October 4, 2004 A ja na pewno bede kibicowac...i juz sie ciesze na spotkanie Was wszystkich... Quote
00000 Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 A możesz uchylic rąbka tej, no.. tajemnicy? No nie wiem, nie wiem... 8) Musisz się chyb PaYa zapytać - w końcu najważniejsza rzecz to strategia... 8) :lol: :lol: :lol: :wink: Quote
sylwiaskalska Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 A ja na pewno bede kibicowac...i juz sie ciesze na spotkanie Was wszystkich... Paulinka na mnie też można liczyć że będe kibicować :) Quote
00000 Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Powiem wprost, to jest ultimatum: albo uchylisz rąbka tajemnicy, albo spódnicy 8) To jest szantaż! 8) BTW co należy do obowiązków pomocnika maszera?? :lol: :lol: :lol: :wink: Quote
00000 Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 To tak ogólnie Pozdrawiam Łeee - spoko, dam radę, :lol: jakoś się z moim maszerem dogadam... :wink: :lol: :lol: :lol: ULA!!!! Ale Tobie to radzę się jeszcze sto razy namyśleć, zanim zdecydujesz się zostać pomocnikiem ZaHoryzontem.... :evilbat: Zwłaszcza w kontekście tego mycia pleców... :evilbat: Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Pagaj napisał: ULA!!!! Ale Tobie to radzę się jeszcze sto razy namyśleć, zanim zdecydujesz się zostać pomocnikiem ZaHoryzontem.... Ula sie łapie tylko "na waleta" na nocleg, na pomocnika to chyba nieee... Jesli rodzice mnie puszcza to moge ewentualnie cos tam pomoc,ale bez mycia plecow i czyszczenia butow... 8) :wink: :lol: Teraz rodziciele zmienili zdanie,teraz powiedzieli ze transport to nie problem.Teraz maja nowy problem...mianowicie stwierdzili, ze nie wiedza z kim ja tam bede,skad tego kogos znam,ile ten ktos ma lat,i wogole normalnie teleturniej... :-? I jakos nic do nich nie dociera jak narazie.... :( ZH,jesli zechca Cie poznac w pierwszym dniu zawodow to staraj sie byc taki zeby uznali ze nie zgine.... :lol: Quote
LAZY Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 A ja na pewno bede kibicowac...i juz sie ciesze na spotkanie Was wszystkich... Paulinka na mnie też można liczyć że będe kibicować :) No to jade, tylko mi obiecajcie że będziecie czekac na mecie na mnie. Aa... musicie wziąć termos z herbatką i reformy, bo to może troszkę potrwać :) Masz to u nas jak w banku...(i to szwajcarskim :wink: ), ze bedziemy czekac a i herbatki cieplej z termosu tez na mecie od nas dostaniesz... Quote
LAZY Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Pagaj napisał: ULA!!!! Ale Tobie to radzę się jeszcze sto razy namyśleć, zanim zdecydujesz się zostać pomocnikiem ZaHoryzontem.... Ula sie łapie tylko "na waleta" na nocleg, na pomocnika to chyba nieee... Jesli rodzice mnie puszcza to moge ewentualnie cos tam pomoc,ale bez mycia plecow i czyszczenia butow... 8) :wink: :lol: Teraz rodziciele zmienili zdanie,teraz powiedzieli ze transport to nie problem.Teraz maja nowy problem...mianowicie stwierdzili, ze nie wiedza z kim ja tam bede,skad tego kogos znam,ile ten ktos ma lat,i wogole normalnie teleturniej... :-? I jakos nic do nich nie dociera jak narazie.... :( ZH,jesli zechca Cie poznac w pierwszym dniu zawodow to staraj sie byc taki zeby uznali ze nie zgine.... :lol: ULA bez obaw beda tam tez kobitki wygladajace doskonale (czyt. w sam raz na odpowiedzilane dorosle baby... :lol: ), wiec jakby co to wszyscy pomozemy sprawic odpowiednie wrazenie i dobrze sie Toba zaopiekujemy... :P Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 No zawsze moge nasciemniac ze beda dwa domki.W jednym Ty,a w drugim ja i Honorata...a kto to sprawdzi... 8) I takie pytanie....bo ja troche nie w temacie jestem i nie wiem kim jest Honorata... :oops: :( Moze ktos mnie oswiecic?? Odnosnie tego czy anus bedzie nadazal.Nadazal na pewno.A czy bedzie biegl sam to inna kwestia.Wydaje mi sie ze skoro na zawodach sie startuje w malych odstepach czasowych to moze skuma ze ktos przed nim jest i ze ma biec. :roll: Może lepiej podpiąć go do zaprzęgu? Jakiego niby zaprzegu? :lol: Faktem jest ze anus w zaprzegu zasuwa jak mala torpeda i calkiem dobrze ciagnie,o ile jest w drugiej parze.A jak jest sam to biegnie a nie zasuwa... :roll: OK.Wersja dla rodzicow.Ja bede w domu z Honorka i jeszcze kims(jakas znajoma wyimaginowana :lol: ).I bede meczyc i powiem zeby to byl prezent na urodzinki.. 8) Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 No jest całkiem możliwe, że na Worona Cup zadebiutuje w C-3 więc Anuk mógłby być czwartym psem z zaprzęgu WOW!! to bylo by super...pod warunkiem ze anuk bylby w parze z suka albo z bardzo uleglym psem... :roll: :lol: A psa dla Honorki sie znajdzie...Pay ma duzo psow,moze jakiegos by pozyczyl :lol: :wink: A jak nie to anus moze z nia startowac :) Tylko tak jak mowilam.Anus ma lepszego speeda jak ma przed soba jakies ogony :) Ide urabiac mamusie,jutro kupie jej kffffiatki...nie ma jak male przekupstwo 8) Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Problem w tym ze moja kondycja jest zalosna jesli chodzi o bieganie,a poza tym nie mam 50 zl na wpisowe,a po trzecie dla mnie to za duzy stres.Ja bym sie denerwowala i pies by to wyczul.A poza tym ja wole ogladac,przyenajmniej na razie...a co,propozycja biegu z Honorka albo w zaprzegu juz nieaktualna? :P Quote
LAZY Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Ula a Twoj psiak juz startowal gdzies? Przepraszam, ze tak pytam, ale to czysta ciekawosc, bo ja na szpicach rzadko bywam, wiec nie jestem w temacie, co do umiejetnosci Waszych psiakow... Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Anuk jeszcze nigdy nie startowal,wiec pora wreszcie zadebiutowac...ale lepiej beze mnie.Ja nawet boje sie go sama wystawiac,bo sie boje ze cos zle zrobie... :( :roll: Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 nie będzie się rzucał na inne psy na trasie? Jesli nie zostanie zaczepiony to sie nie rzuci.On nie lubi jak ktos mu fika,ale sam sie nie rzuca na obce psy(na znajome i do tego podpadniete jak najbardziej :-? ). A poza tym chyba i tak by byly psiaki laczowkami spiete..czy nie?? A jakiego 3-ciego psa bierzesz oprocz Maxa i Chana?? :wink: Quote
LAZY Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Bez obaw nie boj sie...kiedys trzeba sie przelamac..(przyganial kociol garnkowi...ja tyz strachliwa... :oops: ) A ile latek mas o ile mozna spytac? Quote
LAZY Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Hihi...chodzilo mi o Ciebie, ale wiek psa tez mnie interesuje... To nie jestes taka bardzo mloda...w koncu na dgm wszyscy maj po 16... Mam andzieje, ze uda nam sie spotkac w Szczecinie... :P Quote
Ula Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 Anuk nie jest az takim potworem.Jesli bedzie mial okazje sie zapoznac z innymi psami z ktorymi mialby ewntualnie biec to nie powinno byc problemu.A jesli mialby biec z Honorka to luzik,ona go utrzyma-on jesli by wogole ciagnal do innych psow to slabo.A on z reguly obce psy olewa,poki nie musi z nimi stnac pysk w pysk :lol: Quote
Ula Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 Ok, sciema zostala sprzedana.Mama juz raczej nie ma obaw dotyczacych tego z kim ja tam bede w tym domku.Powiedziala, ze sie zastanowi.Teraz tylko jakas male przekupstwo w postaci bombonierki i sie pewnie zgodzi:)) :) Jak sie zgodzi to my z anusiem zaczynamy trenowac.Niestety sami,ale zawsze cos :wink: Quote
Ula Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 Wera,ktos mi siem tu wpycha :P Anus tez by wolal do zaprzegu...chyba ze Jacek chce i Aresa i Anuka.ZH,co Ty na to?:D Quote
Ula Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 Tylko Aresa łapać nie będzie musiał, tylko sama go przywioze, bo do Szczecina mam niecałe 40km. Ale byl by ubaw gdyby musial go zlapac:D Wera z tym wpychaniem sie to ja zartowalam:) I mam nadzieje ze jesli bede to sie wreszcie poznamy :) Quote
Ula Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 No Wera ja tez mam nadzieje ze wreszcie bede miala okazje Cie poznac(o ile pojade :-? ).Rodzice sa w trakcie namyslania sie,wiec mysle ze sie zgodza. ZH,co Ty masz za tajemnicze plany...gadaj, i to juz!!!!!! :lol: Quote
Ula Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 No Wera ja tez mam nadzieje ze wreszcie bede miala okazje Cie poznac(o ile pojade :-? ).Rodzice sa w trakcie namyslania sie,wiec mysle ze sie zgodza. ZH,co Ty masz za tajemnicze plany...gadaj, i to juz!!!!!! :lol: Quote
Ula Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 ZH,wszystko zalezy od psa :) Wlasciwie jak zima anus mial pierwszy trening z Blackim to sie kompletnie nie znaly i raczej za soba nie przepadaly.Ale juz na pierwszym treningu biegly bardzo ladnie,ale byly zapiete tak zeby jeden drugiego nie siegnal.Blacky na lidera,a anuk za nim,a nie obok. I byl spokoj.A pozostale treningi to juz wogole byly wg mnie super.I psy sie nie gryzly. Wiec moze gdybys tego homera zapial jako drugiego(za maxem i chanem) to moze by sie nie gryzly. Quote
Ula Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 hip hip hurrra!!!!!!!!!!Jade...pod jadnym warunkiem...ze ktos z Was bedzie mogl po zakonczneiu imprezy podrzucic mnie i psa na dworzec w szczecinie.Jest ktos chetny???Obiecujemy ze nie bedziemy niszczyc tapicerki :lol: Prosze o szybkie info czy ktos moglby wyswiadczyc mi taka przysluge... Bo rodzice mnie zawoza w jedna strone,ocenia z kim ja tam bede i mnie zostawia...ale jakos wrocic musze wiec pozostaje pociazek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.