Neczka Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Przepraszam Was najmocniej na świecie... ale dziś nie dam rady... właśnie dowiedziałam się o śmierci pewnej cudownej osoby..... nie dam dziś rady zrobić już nic...... chciałabym się wyłączyć jakimś guzikiem i włączyć jutro, tak, żeby było już wszystko ok... Quote
auraa Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 zimno! Jak one tam sobie dają radę!!! Quote
idusiek Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 hopsajcie czy są nowe zdjęcia szczeniaków? :roll: Quote
elmira Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Do was dzieciaki tez zagladam. Do góry! Quote
elmira Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Tak zimno, a Wy n a dworze, chyba, że usmiechnął się do Was los i znalazłyście dom. Quote
auraa Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Dzwoniłam dziś. Nie ma zdjęc bo nagle padła bateria w aparacie. Suka krąży ale nie daje do siebie podejść. Znów wyprowadza szczeniaki. Przyprowadziła tego, który juz niby znalazł dom. Kiedy właściciele wyjeżdżali nie było małej suni, poleciała za matką. boję się,że to wszystko źle się skończy. Co robić? Quote
elmira Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 auraa napisał(a):Dzwoniłam dziś. Nie ma zdjęc bo nagle padła bateria w aparacie. Suka krąży ale nie daje do siebie podejść. Znów wyprowadza szczeniaki. Przyprowadziła tego, który juz niby znalazł dom. Kiedy właściciele wyjeżdżali nie było małej suni, poleciała za matką. boję się,że to wszystko źle się skończy. Co robić? Nie wiem, nie wiem!!!:shake: Ale to wszystko straszne. A nas tam nie ma i nie mozna nic stwierdzić. Quote
elmira Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 auroo zaglądam do maluchów. Czy cos wiadomo? Quote
auraa Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Nic nie wiem:shake:. Tymczas choć dla tej suni chybaby się przydał. Z tego co wiem nikt nie dzwonił. Quote
pixie Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 auraa napisał(a):Nic nie wiem:shake:. Tymczas choć dla tej suni chybaby się przydał. Z tego co wiem nikt nie dzwonił. tymczas z sercem...przytulic, pomiziac..porozmawiac... bo o hoteliku pomarzyc tylko mozna znowu bez trafu w totolotka, choc rzaaaadko grywam...ale w te miliony nie trafilam, a tyle bid moznaby uratowac i jak tu jej pomoc?... Quote
idusiek Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 grac w totka w kazdej kumulacji ? :roll: Quote
auraa Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 wczoraj byłam ,narobiłam zdjęć. Szczeniaki wyglądają ładnie. Są karmione,odpchlone i odrobaczone.Ale są same. Sąsiadka przychodzi raz dziennie dać im jeść i idzie do domu. Sunia jest najmniejsza i bardzo nieśmiała. Podchodzi ale nie daje się złapac.Kiedy ją złapałam do zdjęć napłakała się straszliwie. Widać jaka jest przerażona. Własciciele pogrodzili wszystkie dziury. Matka jest obok działki ale na podwórze nie chce wejść. Po śmierci pana zdziczała. Oby zaraz nie dostała cieczki!!!. Jestem bezradna. Jestem daleko. Tych ludzi nie znam i nie mogę im niczego narzucac. Facet znowu chce zostawić dwa szczeniaki i oddać tylko sunię. Jeden z psiaków będzie chyba ostry i zaczyna dominować nad rodzeństwem. Jest bardzo podobny do ojca. Jasny to taka mała pierdółka wg. mnie jest najładniejszy. Nie mogę wstawić zdjęć bo córka zabrała mojego laptopa na uczelnię a na tym jestem gościnnie. Ogłoszenia trzeba zrobić wszystkim szczeniakom( moze oddadzą) a przede wszystkim suni. One potrzebują człowieka to będą onkowate psiaki i co z nich wyrośnie:shake:. Już skończyły 3 miesiące. Quote
elmira Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 auraa napisał(a):wczoraj byłam ,narobiłam zdjęć. Szczeniaki wyglądają ładnie. Są karmione,odpchlone i odrobaczone.Ale są same. Sąsiadka przychodzi raz dziennie dać im jeść i idzie do domu. Sunia jest najmniejsza i bardzo nieśmiała. Podchodzi ale nie daje się złapac.Kiedy ją złapałam do zdjęć napłakała się straszliwie. Widać jaka jest przerażona. Własciciele pogrodzili wszystkie dziury. Matka jest obok działki ale na podwórze nie chce wejść. Po śmierci pana zdziczała. Oby zaraz nie dostała cieczki!!!. Jestem bezradna. Jestem daleko. Tych ludzi nie znam i nie mogę im niczego narzucac. Facet znowu chce zostawić dwa szczeniaki i oddać tylko sunię. Jeden z psiaków będzie chyba ostry i zaczyna dominować nad rodzeństwem. Jest bardzo podobny do ojca. Jasny to taka mała pierdółka wg. mnie jest najładniejszy. Nie mogę wstawić zdjęć bo córka zabrała mojego laptopa na uczelnię a na tym jestem gościnnie. Ogłoszenia trzeba zrobić wszystkim szczeniakom( moze oddadzą) a przede wszystkim suni. One potrzebują człowieka to będą onkowate psiaki i co z nich wyrośnie:shake:. Już skończyły 3 miesiące. Auroo, na pewno pieski z nich wyrosną :) Nic innego. Podrzucam dzielną, steraną losem psią Rodzinkę. Quote
auraa Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 z tyłu Maksio, po lewej Misiek dominant. Po prawej sunia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.