Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunie sa przyzwyczajone do wolności.Starsza zrobiła podkop i wyprowadziła szczeniaki. Pieski odnaleźli, były za stodołą. jednaka malutka sunia gdzies powędrowała za matką i nie mogli jej odszukać. Dziś spróbuję się z nimi skontaktować. Martwię się:shake:

Posted

idusiek napisał(a):
a co ma byc? jak nam nikt nie pomoze to temat zginie a sunie beda sie mnozyc na potęgę ! :-(


Ja to wiem. Pomóc się staram. Ale nie mam chętnych na suńki.

Posted

Słuchajcie, a nie mysleliście chocby narazie o zastrzykach hormonlanych? Wiem, że to badziewie, ale chociaż by ochorniło przed rozmnożeniem narazie.

Posted

Nie jest dobrze:shake:.Jedną sunię, tą młodszą i dorosłego psa ktoś wziął.Zostały wywiezione w stronę Mazur. Ponoć w dobre warunki:razz:. Psa już zaszczepili. Sunia pewnie będzie rodzić co cieczkę.
Starsza suka po śmierci właściciela zrobiła się bardziej nieufna. Wyprowadziła szczeniaki i biegała z nimi po wsi. Jednego przygarnęli sąsiedzi i chcą,żeby u nich został. Juz go zaszczepili.
Drugiego szczeniaka z ranami, nowi właściciele w sobotę znaleźli w polu a malutką sunię wczoraj . Uszczelnili podkop. Matki od środy nigdzie nie widać, przepadła.:shake:
Szczeniaki są karmione i będą zaszczepione. Jeśli nikt się nie zgłosi zostaną u nich. Sunię wysterylizują.

Posted

idusiek napisał(a):
auraaa czyli nie jest az tak zle....szkoda tylko, ze mamusia przepadła...:-( miejmy nadzieje, ze reszta ma sie dobrze !


Volt, wielkie dzieki.

Jak widać sytuacja szybko się zmienia. Trzymam kciuki.

Posted

Dziś rano dostałam taką wiadomość
"sytuacja z pieskami p. A. jest nastepujaca:

Łania suka szczeniaków nie pojawiła sie, może w ten wekend przyjdzie. Ale ona jest na pół dzika nie da się złapać aby ja wysterylizowac, absolutnie nie chce byc w ogrodzonym podwórku (kocha wolność). Jedynie koło stodoły wałęsał się Max (szczeniak) to Grześ go złapał, potem poszłam szukać Łani i reszty szczeniaków to znalazłam sunię i zabrałam na podwórko. A MIska nie było razem z sunia. Te dwa szczeniaki nakarmiliśmy i zostawilismy na podwórku pod opieka p. Marysi.

Potem gdy poszłam po jedzenie dla psów do sklepiku to zobaczyłam na cudzym podwórku Miśka . Wyszedł własciciel i powiedział że go znaleźli na opuszczonej posesji i zabrali go i zaszczepili i że u nich juz zostanie na stałe.

Tak wiec zostały nam 2 szczeniaki, o ile nie przyjdzie Łania i nie wyprowadzi ich z podwórka.
Gdyby Łania chciała byc na zamknietym podwórku i nie przegryzała siatki i nie wyprowadzała szczeniaków na głod i poniewierke (Max był na bokach mocno pogryziony byc może przez inne psy) to bysmy je zatrzymali.
A tak to chyba tez szczeniaki trzeba bedzie oddac w dobre rece. Sunię wysterylizować.
jakby Pani miała kogos zainteresowanago szczeniakami to oddamy bo tak to im samym smutno bez matki a my jestesmy tylko w wekendy i to tez nie zawsze."
[SIZE=3]Dziewczyny pomocy!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...