1doberman Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Wszyscy chcemy suni pomóc, jeśli znalazłby się DT co jest w tej chwili najważniejsze i najtrudniejsze to pieniążki wykopiemy choćby spod ziemi. Domku pokaż się.:-( Quote
AleksandraJ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 [quote name='przyjaciel_koni']Czy dobrze zrozumiałam - sunia nie ma sterylki ? Jeśli nie zrobiona - dochodzi konieczność wykonania takowej !!! By było jasne - To, że ktoś twierdzi, że psina nie ma ropomacicza, to nie jest pewnik... Tego nie widać "po oczach"... Niemniej jednak aż tak bezpośredniego związku z brakiem apetytu nie widzę... Jeśli ona nie chce jeść, to może być wszystko.... tak czy inaczej niezbędne są podstawowe badania (krew, mocz, USG). Czyli na początek potrzebne konkretne finanse !!! Będę bardzo bezpośrednia i konkretna... Wybaczcie, ale to konieczne... 1. Badania - ok. 200zł. 2. Sterylizacja (ze zniżką) - min. 250zł. Czyli ok. 500zł. to podstawa !!! Następnie: 3. Transport - zależnie od odległości miejsca DT.... Choćby zwrot Komuś za paliwo, jeśli nie będzie jakiejś litościwej duszy... 4. Utrzymanie co miesiąc + ewentualne koszty leczenia jeśli ma chore stawy... Oczywiście, że bardzo potrzebna jest suni pomoc, tylko czy damy radę ??? Jakieś sugestie ? Przyjacielu koni, wg. pani ze schroniska sunia miala sterylke (zapomnialam dodac) i wtedy dodala, ze nie wykryto ropomacicza. Auto mam, transport do 150km oplace, jak dalej bede potrzebować pomocy finansowej. Badania postaram sie zrobic przez znajoma (byc moze ze zniżka) bo ona jest w tej klinice stala bywalczynia. Tak wiec wyszloby: transport ew. jezeli powyzej 150km badania (tu, jak bedzie chetny dom, to sie dowiem o cene) karma, miesiecznie moge kupowac 15kg PURINY... Teraz potrzeba domku :( Quote
AleksandraJ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Aaaa i dodam, ze jak ją karmie z ręki to je, nawet jak jej rzuce... Moze poprostu nie je jak nie ma czlowieka??? Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='1doberman']Wszyscy chcemy suni pomóc, jeśli znalazłby się DT co jest w tej chwili najważniejsze i najtrudniejsze to pieniążki wykopiemy choćby spod ziemi. Domku pokaż się.:-( Zgadzamy się wobec tego, że DT to podstawa. Ważną sprawą w przypadku DT jest konsekwencja czynów "namawiających" do udzielenia takiej pomocy. Te stałe deklaracje wpłat są ogromnie ważne, to dzięki nim psiaki dostają szansę na poprawę swoich warunków życia - bardzo mnie cieszy taki odzew !!! Istotne jest też opłacanie leczenia. bo DT nie jest od tego... Cieszy mnie też, że sunia już po sterylce i że możliwy jest transport. To istotne sprawy ! Ważne by miała też zrobione badania. Pomyślmy teraz o "podstawie" i o reszcie... Quote
AleksandraJ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Przyjacielu_Koni nie rzucam słów na wiatr, pomagam w schronie od jakiegos czasu, nie jestem słomianym zapaleńcem, utrzymuje sie ze stypendium a mieszkam z mama, wiec ze stypendium moge kupowac ta karme 15kg PURINY. Zbójini czy Ty tez sie deklarujesz, kochana? Na ew leczenie tez zawsze oddam każdy grosz!!! Naam może Ty w razie nie daj Boze masz mozliwość zalatwienia taniej jakiś leków? Gdyby Zbójini tez sie dokładala można by odkladac to co zostanie na leczenie. Bo 15kg np. PURINY SENIOR powinno starczyć, moj TZ ma ON-ka młodego i starcza mu na 25dni. Smycz, obroże, legowisko kupie! Prosze piszcie, kto jeszcze moglby nawet po pare złoty regularnie się skladac? Quote
NaamahsChild Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Oluś, kochanie, postaram się załatwić najtaniej jak będę mogła, a przynajmniej spróbuję partycypować w kosztach - jak np. ja wykonam zastrzyk, to będzie płatność tylko za lek, bez robocizny:roll: Quote
Zbójini Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 tak jak napisałem powyżej, 100 zł miesięcznie tak długo jak będzie trzeba. Transport z niewielką odchylką od trasy Śląsk - Trójmiasto też damy radę. P.S. uff, gdzie tu wbić na stałe, że spodnie noszę?:razz::diabloti:;) Quote
przyjaciel_koni Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='Zbójini']tak jak napisałem powyżej, 100 zł miesięcznie tak długo jak będzie trzeba. Transport z niewielką odchylką od trasy Śląsk - Trójmiasto też damy radę. P.S. uff, gdzie tu wbić na stałe, że spodnie noszę?:razz::diabloti:;) Spróbuj w Avatarze... Na poważnie - Oneczka pewnie wdzięczna będzie za Twoje wsparcie ! I takie info na dobranoc - Jeśli znajdzie się DT należy (po ocenieniu zachowań i faktycznego stanu zdrowia suni) bardzo intensywnie szukać dla niej DS. Czyli - masa ogłoszeń będzie potrzebna ! W jej przypadku DT jest konieczny, by nie pozostawała w warunkach schroniskowych. Tam nie ma szansy dobrze jej poznać... Nie oszukujmy się też - na stawy wszystko lepsze od betonu... Quote
AleksandraJ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Przepraszam Zbójini, jakos sie tak sugerowalam, ze tu same kobiety... Tak wiec dziekuje za chec pomocy!!! Co do ogłoszen to jestem tego świadoma, oczywiscie bede potrzebowac czasem porad co mam robić ale zalezy mi na ON-ce i bede o nia i jej dom T a nastepnie DS walczyć..! Quote
AleksandraJ Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Dzisiaj bylam z 1doberman u ON-eczki!! Jak ona nie chciala wracac do klatki, tak plakala, nie chce wchodzic do srodka, lezy na betonie, zimnym i mokrym :( Na spacerze byla taka wesola tak chciala chodzic, biegac!!! Jadla!!! Na 2 lapkach skakala na nas ja stalysmy ona chciala iśc, isc do domku :( Naprawde konieczny jest domek, ona śpi na tym zimnym i boje sie ze przy tych mrozach nabawi sie zapalenia pluc lub innego choróbska :( 1doberman, dodasz prosze fotki? Quote
Czarodziejka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Moja propozycja jest taka: Mam onka Rexa na DT, który ma swojego głównego sponsora ;) Jeśli trzeba lepszej karmy - Rex ma problemy skórne, dysplazję, zapalenie ucha wewnętrznego i cuda wianki i potrzebne jest leczenie, to zbierana jest dodatkowa kasa, albo ktoś coś śle specjalnie (leki, karmę itp) - fakturki biorę na fundację, do której link jest w moim podpisie. W przypadku śp. Saby - starej, głuchej, schorowanej Onki z zaawansowaną spondylozą i po wypadku - ze zmiażdżoną panewką biodrową - były tylko deklaracje i poza garstką szlachetnych i odpowiedzialnych osób, jak Blondella, AniaB czy Fona, dzięki którym Sabi miała sponsoring, wszyscy się wypięli. Miałam w tym czasie kilka psów i koty, więc było mi ciężko i przykro, kiedy osoby lamentujące i obiecujące wsparcie omijały szerokim łukiem wątek Saby. Za długo żyła - 1,5 roku u mnie, więc się po prostu lamentującym znudziła :roll: Mogę wziąć sunię na następujących warunkach: mam wolną dwuizbową budę na fundamencie - prezent od Emir, pomieszczenie gospodarcze i jeden pokój w domu, żeby sunia mogła się gdzieś zaklimatyzować. Zakładam, że i tak wybierze dwór, kwestia tego, czy spodoba jej się buda, czy, jak to było z Sabą, wybierze sobie np. szopkę. Koszt tymczasu 200 zł/mc + sucha karma. W tej kwocie jest oczywiście ciepłe wyżywienie - ryż/warzywa/mięso/nabiał. Karmię 2 x dziennie. Mam trochę preparatów witaminowych na stawy i skórę, które zostały po Sabie, więc sunia mogłaby je wykorzystać. W razie potrzeby podawaniania zastrzyków - nie ma problemu, robię ich dziesiątki, więc nie trzeba jeździć i płacić ;) Jeżeli warunki odpowiadają, to sunia może przyjeżdżać. Mam słabość do onków, szczególnie suk, brakuje mi Saby i chętnie zaopiekuję się tą staruszką, ale potrzebuję waszej pomocy. Quote
AleksandraJ Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Super, czyli brakuje nam ssponsora jeszcze, kto deklaruje stale nawet po kilka złty... prosze!!!!!!!!!!!!! ja popytam wsrod mojej rodziny!!! Czarodziejko, przpraszam z kąd jestes? Quote
Czarodziejka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Okolice Łodzi, jakieś 60 - 70km za Łodzią w kierunku Częstochowy, przy trasie nr 8 Wrocław - Warszawa Quote
gosia17 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Witam ,deklaruję 50zl miesięcznie dla suni na dom tymczasowy.Proszę powiedzieć w jaki sposób mam przekazywać pieniądze.Wpłacać będziemy na pewno i regularnie.Pozdrawiam i czekam na wskazówki co wplat. Quote
1doberman Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 AleksandraJ napisał(a):Dzisiaj bylam z 1doberman u ON-eczki!! Jak ona nie chciala wracac do klatki, tak plakala, nie chce wchodzic do srodka, lezy na betonie, zimnym i mokrym :( Na spacerze byla taka wesola tak chciala chodzic, biegac!!! Jadla!!! Na 2 lapkach skakala na nas ja stalysmy ona chciala iśc, isc do domku :( Naprawde konieczny jest domek, ona śpi na tym zimnym i boje sie ze przy tych mrozach nabawi sie zapalenia pluc lub innego choróbska :( 1doberman, dodasz prosze fotki? Onka jest prześliczna. Jak tylko wyszła za bramę schroniska od razu rozpromieniała, wstąpiło w nią życie którego tak mało było w boksie.:placz: Psina łasi się, domaga pieszczot, daje buziaka i liże każdą osobę w nadziei, że zostanie jej nowym opiekunem. Myślę że ten spacer był dla niej nadzieją na nowe życie niestety skończył się, a my ze łzami w oczach musieliśmy zaprowadzić ją do boksu:-( Wierzcie mi nie widzieliście żałośniejszego i smutniejszego widoku. Ten pełny nadziei psiak znowu spuścił głowę, zgarbił się i człapiąc łapa z łapą poszedł do "swego więzienia". Czarodziejko jeżeli jesteś w stanie dać jej odrobinę uczucia proszę zabierz ją zanim całkiem zniknie:placz: Quote
przyjaciel_koni Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Di - Dziękuję !!!!! Bardzo !!!! I oczywiście mam nadzieję, że (jeśli sunia pojedzie) warunki DT opisane przez Czarodziejkę będą spełniane... 1doberman - Co do uczucia... Czarodziejka kocha psiaki !!! Zwłaszcza starsze... Nie znając Jej faktycznie możesz nie wiedzieć... I powtórzę fragment postu Czarodziejki: "Mogę wziąć sunię na następujących warunkach: mam wolną dwuizbową budę na fundamencie - prezent od Emir, pomieszczenie gospodarcze i jeden pokój w domu, żeby sunia mogła się gdzieś zaklimatyzować. Zakładam, że i tak wybierze dwór, kwestia tego, czy spodoba jej się buda, czy, jak to było z Sabą, wybierze sobie np. szopkę. Koszt tymczasu 200 zł/mc + sucha karma. W tej kwocie jest oczywiście ciepłe wyżywienie - ryż/warzywa/mięso/nabiał. Karmię 2 x dziennie. Mam trochę preparatów witaminowych na stawy i skórę, które zostały po Sabie, więc sunia mogłaby je wykorzystać. W razie potrzeby podawaniania zastrzyków - nie ma problemu, robię ich dziesiątki, więc nie trzeba jeździć i płacić ;-) Jeżeli warunki odpowiadają, to sunia może przyjeżdżać. Mam słabość do onków, szczególnie suk, brakuje mi Saby i chętnie zaopiekuję się tą staruszką, ale potrzebuję waszej pomocy." Decyzja należy do Was... Czarodziejko - Jaka ona Rexowata jest... Quote
1doberman Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 1doberman - Co do uczucia... Czarodziejka kocha psiaki !!! Zwłaszcza starsze... Nie znając Jej faktycznie możesz nie wiedzieć... Nie mam wątpliwości co do wielkiego serca Czarodziejki :):):) chciałam tyko podkreślić , że Onka przede wszystkim bardzo, ale to bardzo pragnie uczucia człowieka:( A tak w ogóle to Onka nie ma imienia:( Może ją jakoś ładnie nazwiemy, Czarodziejko jakieś propozycje? Quote
aganela Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 A ja mam takie:roll::Kaja,Róża,Klara,Betti,Milka..Mik(usi)a.. Quote
Czarodziejka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Pasuje mi Lena, jeśli się zgodzicie :loveu: Przyjacielu Koni... Rexina i to smutna. Ja ją tu dopieszczę, nie wspominajc o mojej córeczce, która od urodzenia wychowuje się przy znajdach i jest doświadczona w profesjonalnym dopieszczaniu. Sunia może przybywać już, ale przede wszystkim - badania i diagnozy. Czyli mamy tak: ( przepraszam, że tak materialnie podchodzę, ale chcę mieć pewność, że los suni jest w dobrych rękach ;) ) AleksandraJ - zadeklarowałaś 100 zł (albo worek :razz:) Zbójji - 100 zł Gosia17 - 50 zł Czyli jeszcze jakiś sponsor by się przydał. Lepiej łożyć mniej a regularnie, niż zadeklarować sporo, a potem przestać wpłacać. Nigdy nie odnotowywałam żadnych "długów" za DT nawet jak ustały wpłaty dla Saby, ale musiałam sama organizować bazarki na psa, na którego były żarliwe obietnice pomocy, co było po prostu bardzo przykre. Jeśli chodzi o wpłaty, to tym, którzy ustalą, że biorą jednak na 100% odpowiedzialność za sunię podam nr konta. Aleksandro - onek młody i chowany w domu je mniej niż dorosły i przebywający na dworze. Rex - waga ponad 40 kg ,a norma 600g Royala zimą to porcja głodowa. Muszę mu rozbić na 2 x po 300 g. Jest na specjalnej eksperymentalnej diecie teraz ;) Quote
AleksandraJ Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 No właśnie, nie ma imienia... Potrzebna by byla jeszcze jednak osoba, ja daję karme równowartość 100zł lub wiecej, Zbójini 100zł, gosia17 50zł, czyli potrzebne by bylo jeszcze 50zł... + jakby sie dalo dołożyć mi 40zł do transportu (to jest ok 180km-one way), bo oczywiście pojadę już z karmą (wiem, ze glupio brzmia sprawy materialne ale jak to Czarodziejka napisala, lepiej pisac to co sie jest w stanie rzeczywiscie wpłacać niż raz a potem cisza)! A następnie bede karme kupować na allegro i wysyłać na adres Czarodziejki. Czerodziejko, powiedz mi prosze co jest wliczone w tymczasie, zebym miala pelna jasnośc, czy np. jak cos Ci zostaje to odkladasz na leczenie, czy jak to w ogole wyglada.... Z góry dziekuje :) Dla mnie pozostanie Fleur (takim kwiatuszkiem) :) Serce mi pęka jak mysle ze leży na tym zimnym betonie :( Quote
AleksandraJ Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Zgrałyśmy sie w czasiie z odpowiedzią. Czarodziejko, moze coś powaliłam ale mowilam ze TZ ma młodego w sensie 3 lata ON-ka o masie +/- 40kg, ale faktycznie jest w domu choc jest czesto "wybiegiwany" i ja mowilam ze 15kg/25dni to daje 0,6kg karmy na dzien... Wiec jesli potrzebuje wiecej to powiedz, ale 15kg/30dni daje 0,5kg karmy na dzien. Ila faktycznie potrzebuje? Quote
Czarodziejka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Ja karmię psy 2 x dziennie. Raz na sucho, raz na ciepło: ryż z mięsem/rybą i warzywami + nabiał co jakiś czas. Karmy są różne, zazwyczaj pies ok. 40 kg powinien zjadać 600g suchej na dobę, ale wiadomo, że w mrozy musi dostać więcej i musi zjeść ciepły posiłek. Czyli nie powaliłaś ;) Dlatego ja mam zawsze gar ryżu na rosole z drobiu, albo z karmą mięsną drobiową z kichy. Zdarzało się, że zimą psy wcale nie chciały jeść suchej u musiałam 2 x podawać ciepłą. Quote
Zbójini Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 AleksandraJ napisał(a):+ jakby sie dalo dołożyć mi 40zł do transportu (to jest ok 180km-one way), bo oczywiście pojadę już z karmą jak to jest na trasie Częstochowa - Łódź to oferujemy z 1doberman swoje usługi bezpłatnie. Wstępnie tak około 28.11. Quote
Czarodziejka Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 AleksandraJ napisał(a):Wiec jesli potrzebuje wiecej to powiedz, ale 15kg/30dni daje 0,5kg karmy na dzien. Ila faktycznie potrzebuje? Wystraczy worek, bo przecież dostanie gotowane dodatkowo. Słuchajcie, oczywiście, że rodzaj karmy jest ważny, ale wiemy jak wygląda sytuacja bezdomnych psów i co jedzą w schronach - kasza na kościach. Kiedy jest ciężko dobry jest nawet Chruppi z Biedronki - odpowiednik Chappi, ma ten sam skład i spełnia normy weterynaryjne. Wiesz, jaki głód cierpią bezdomne psiaki, bo bywasz w schronir i zajmujesz się nimi. Nie musisz kupować karmy za 120 zł, wystarczy tańsza - jaką wybierzesz, byle była co miesiąc. Może starczy ci jeszcze pieniążków na jakąć inną biedę :razz: Jeśli sunia będzie miała przepisane jakieś specjalne leczenie, to oczywiście potrzebne będą pieniądze. Mam zniżkę w lecznicy - 15%, fakturki na fundację, zniżka obejmuje koszt wizyty i zabiegów, za leki i recepty płacę 100% - jak wszyscy. Zastrzyki robię sama. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.