ulvhedinn Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Ufff.... jeden (ogromny) kamień spadł mi z serca..... :multi: Quote
Poker Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 DT dograny,sunie jadą dziś ,za chwilę do pani Ani Sz.,za co jej baaaardzo dziękujemy :loveu: Gratuluję Stellilk i Tz owi i Agnieszcel2 za wspaniałą akcję. To się nazywa poświęcenie.:lol: Quote
kikou Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 jeju Dziewczyny cudownie..... tak sie cichutko przygladalam z duchem na ramieniu... i jak teraz, czy bedzie mozliwosc zeby byly znowu razem sierotki? Quote
irysek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 tak, jada razem do tych prochowic, wraz z czarnulkiem nr 7. czarnulek dalej do niemiec, a sunki zostaja na dt razem.:multi::multi::multi: Quote
Poker Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 kikou napisał(a):jeju Dziewczyny cudownie..... tak sie cichutko przygladalam z duchem na ramieniu... i jak teraz, czy bedzie mozliwosc zeby byly znowu razem sierotki? kikou, to ten Twój DUCH na ramieniu pomógł :eviltong: dziewczynki jada razem,będą w jednej budzie ocieplonej słomą.Dałam wielki sukienny płaszcz na kotarę do budy. Teraz trzeba będzie zadbać o nie i ogłaszać. Quote
xmartix Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 no extra!! uff na info i tel do ogłoszeń czekamy :) Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 no cześć !!! już wszystko opowiadam ze szczegółami:loveu: Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Przede wszystkim,to dziś było to trzecie podejście,żeby złapać Kuleczkę:) Stella z TZ próbowali już od ósmej...niestety,mała spryciara omijała ich szerokim łukiem..później przyjechałam ja z klatkę i sedalinem. Do mnie podeszła bliżej,choć też nieufnie...wabiliśmy ją kolejno serduszkami kurzymi, schabowymi, na końcu wieeelką nóżką kurczaka... jakoś nie śpieszyła się do zjedzenia sedalinu..;) Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 szczerze mówiąc,byliśmy zmarznięci na kość... a Kuleczka ani myślała ulatwić nam pracę... "hehe...kotleciki były dobre...ale do klatki się zamknąć nie dam!" Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 ...i tak minęło parę godzin..w międzyczasie zadzwoniła Poker,że załatwiła sunieczkom kojec:loveu: brakowało tylko Kuleczki do szczęścia... Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 zapasy jedzonka kurczyły się ... wrzuciliśmy bez przekonania tego kurczaka do klatki...TZ Stelli poświęcił się i pojechał po...siatkę na ryby,żeby spróbować ew.narzucić ją na naszą bohaterkę... guzik! Na widok siatki mala zaczęła jeszcze bardziej nas omijać... udało jej się porwać dwa razy tą wielką nogę i uciec w krzaki,ale kiedy probowałyśmy podejść -zostawiała zdobycz :evil_lol: w końcu w akcie desperacji wysłałyśmy TZ po... kurczaka z KFC:evil_lol::evil_lol::evil_lol: nikt się mu nie oprze:evil_lol: Ale w międzyczasie Kuleczka zaczęła obchód klatki...my sobie rozmawiałyśmy...delikatnie zbliżając się do drzwiczek,a Kulka coraz bliżej podchodziła...w końcu weszła, a drzwiczki zostały błyskawicznie zamknięte:multi::multi::multi: A co na to Kuleczka? Chciała wyjść,a kiedy się nie udało,zaczęła pałaszowac w najlepsze!:evil_lol: Quote
xmartix Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 nie ma to jak dopasować się do każdej sytuacji :evil_lol::evil_lol: Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 xmartix napisał(a):nie ma to jak dopasować się do każdej sytuacji :evil_lol::evil_lol: tak,tak:evil_lol: Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Kiedy przyejchał TŻ Stelli,musieliśmy uczcić nasz sukces... oczywiście czym? Gorącą kawą i kubełkiem z KFC :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tymczasem Kuleczka,już będąc w klatce,najedzona,chętnie dawala się pogłaskać i pozowała do zdjęć...to naprawdę prześliczna sunia:loveu: Quote
Poker Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 i co ? jak dojechali wszyscy?są jakieś informacje? Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 oczywiście pozostało jeszcze włożenie klatki z naszą wspaniałą dziewczyną do samochodu... następnie założenie jej szelek..nie myślcie,że to było proste...bidulka wystraszyła się,zaczęła się trząść... dlatego TZ spędził sporo czasu na przytulaniu i glaskaniu...niczego nie robił na siłę...a Kuleczka ufnie tuliła się do niego... naprawdę nieźle się nagimnastykował w samochodzie..:evil_lol: Quote
xmartix Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 o na tym ostatnim 1 samiec i 1 suczka :eviltong::eviltong: zabrani do klatki a to zdjecie jak Kuleczka wystawia szyję jest cudne!! Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 xmartix napisał(a):o na tym ostatnim 1 samiec i 1 suczka :eviltong::eviltong: zabrani do klatki a to zdjecie jak Kuleczka wystawia szyję jest cudne!! dzięki:lol: ciężko było TZowi w tej klatce..ale udobruchał Kuleczkę,że dała sobie założyć szelki:lol: Quote
agnieszkal2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 stellak napisał(a): Dziękujemy za pomoc w znalezieniu dla nich tego miejsca !!!! tak,baaaardzo!!!:loveu::loveu::loveu: :laola::Rose: Quote
stellak Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Tak, przed godziną wróciliśmy. Sunie były bardzo grzeczne calą drogę przeleżały. Morusek był troszkę rozbrykany ale jakoś wytrzymał :-) Po prostu całą drogę siedział mi na kolanach. na miejscu czekała na sunie duża solidna buda ocieplona suchą słomą i kocykami.Sunki na miejscu odzyły dały się glaskać, a nawet domagały się pieszczot. Ruda wreszcie zjadła. Droga byla straszna , gęsta mgła przy -25 stopniach ... Ale wszystko się udało, sunie były szczęsliwe że wreszcie są razem :-) Oby teraz znalazły dobry dom na stałe :-) Dziękujemy za pomoc w znalezieniu dla nich tego miejsca !!!! Quote
xmartix Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 to poprosimy takie info do ogłoszeń, zdjęcia i kontakt Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.