demi Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 GoskaGoska napisał(a):no a co zrobic :-( nie mają gdzie mieszkac nikt ich nie chce Kochana, jeszcze nikt ich nie chce:-( ale wkoncu pojawi się ktoś kto da im domek. A jeśli jest osóbka, która je dokarmia i by poprowadziła adopcje, to ogłoszenia muszą iść i to pędem! Quote
GoskaGoska Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 no a co zrobic :-( nie mają gdzie mieszkac nikt ich nie chce Quote
monika083 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 a komu moglabym wyslac pieniazki na jedzenie dla suniek? Quote
stonka1125 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 mogę na szybko zrobić allegro,ale nie mam żadnego kontaktu,proszę na pw jeżeli jesteście zainteresowane Quote
stellak Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Słuchajcie coraz pilniej potrzebujemy osoby do pomocy przy odwiedzaniu suń, my za ok tydzień musimy się przeprowadzić. Naprawdę nie ma nikogo kto mógłby chociaż 2 razy w tygodniu wpaść zostawić jedzenie i zobaczyć czy nikt im tam ich budy nie ruszał? My się postaramy dopasować do dni tak żeby się zmieniać. To naprawdę jest teraz najpilniejsze! Jeśli ktoś jednak moze wygospodarować chwilkę proszę o kontakt na priv. Quote
MagYa^^ Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 CZY NAPRAWDE NIE MA NIKOGO KTO MOGLBY CO KILKA DNI PODJEZDZAC DO SUN I SPRAWDZAC, JAK SOBIE RADZA??????? Przeciez we Wroclawiu jest troche osob... Dlaczego nikt nie chce pomoc???? Quote
Negri Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Dlatego ja osobiście tez jestem za schronem.... sterylneło by się je i znalazło domy w Niemczech. A miały by dach nad głową ciepło i michę codziennie Quote
emszyk Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 musiałem w końcu napisać... jezdzimy z zona (nick - stellak) do suniek od prawie miesiaca - dzien w dzien. zalozylismy ten watek gdyz liczylismy na pomoc uzytkownikow tego forum. nie znajac jeszcze pieskow tak samo sadzilismy ze trzeba bedzie zglosic je do wylapania do schronisko jednak dzis sadzimy inaczej. pierwszym argumentem przeciw jest to ze sunki sa na wpol dzikie (do nas juz podchodza) i pracownicy schroniska mogliby je poprostu odstrzelic. jesli juz udaloby se je zlapac to mysle ze nie poradzilyby sobie w boksie z innymi pieskami. sa bardzo strachliwe, jesli nie zostalyby dotkliwie pogryzione przez inne psy to umarlyby z glodu - nie dopchalyby sie poprostu do miski. na dodatek sa bardzo zzyte ze soba - prawdopodobienstwo ich rozdzielenia jest kolejnym argumentem przeciw. zwazajac na powyzsze nie chcemy juz teraz podejmowac tej decyzji. a wiec jak my to widzimy... po pierwsze musimy znalezc kogos do pomocy przy dokarmianiu suniek. jak pisala zona przeprowadzamy sie i dojezdzanie z drugiego konca miasta codziennie bedzie dla nas bardzo klopotliwe. oczywiscie jesli nikogo nie znajdziemy to bedziemy musieli podjac do wyzwanie. myslelismy poprostu ze uzytkownicy tego forum nam pomoga jednak na deklaracjach sie skonczylo... caly czas szukamy domow dla pieskow biarac nawet pod uwage mozliwosc wziecia jednego z nich. a wiec ktos kto wezmie albo dwa pieski (gospodarstwo) albo ktos kto zaopiekuje sie jednym pieskiem, wtedy my wezmiemy drugiego. PODKRESLAM - nie ma mozliwosci oddania jednego z nich do schronu - to by znaczylo wyrok dla niego. w ciagu tego miesiaca od kiedy odwiedzamy sunie wybudowalismy im naprawde dobre schronienie. bude pokrylismy folia dzieki czemu maja sucho,z budowy przytargalismy drewniana paletę dzieki czemu maja izolacje od podloza, srodek wyscielilismy kocami, poduszkami (nawet kupilismy im koldre :-)) a wiec maja warunki aby jakis czas tam jeszcze przetrzymac. w tej chwili prosimy tylko o pomoc przy ich dokarmianiu. prosimy o kontakt na priw. mail i numer telefonu zona podawala juz wczesniej. prosimy rowniez o nie zasmiecanie watku tak aby nasza prosba nie "utonela". prosimy rowniez o czytanie watku od poczatku aby nie dublowac postow. mam nadzieje ze zrozumiecie nasza decyzje i pomozecie nam. Quote
emszyk Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 ps do watku powyzej skad taka niechec do pomyslu ze schroniskiem: kiedys chcielismy pomoc bardzo dotkliwie pokaleczonemu psiakowi. nie stac nas bylo na oplacenie jego leczenie i zglosilismy sie o pomoc do schroniska. zapewniano nas ze piesek bedzie leczony. zostal uspiony... ten kto mial kontakt z wroclawskim schroniskiem wie jakie warunki tam panuja, wie o czym pisze... Quote
agnieszkal2 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 emszyk napisał(a): ten kto mial kontakt z wroclawskim schroniskiem wie jakie warunki tam panuja, wie o czym pisze... to prawda... niech sunie będą jak najdalej od tego schroniska. Quote
MagYa^^ Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Ja bym mogla jezdzic 1-2 razy/tydz. ale to sie mija z celem - w jedna strone ok.35km. (a co z powrotem?). O ile na karme wyciułałabym pieniążki to ja paliwko juz nie bardzo. Wole pare groszy przeznaczyc na jedzenie, czy szczepienie dla kogos z Wroclawia niz na benzyne do auta. Moze nalezaloby wprost wyszukac wroclawian i napisac na pw lub zaprosic do watku? Quote
monika083 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 ja niestety nie moge pomoc z dokarmianiem ,ale kupilam troche puszek i chrupki i moge komus przekazac dla sun ,bede we wrocku pare dni w swieta, Quote
MagYa^^ Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 [quote name='emszyk'](...) w ciagu tego miesiaca od kiedy odwiedzamy sunie wybudowalismy im naprawde dobre schronienie. bude pokrylismy folia dzieki czemu maja sucho,z budowy przytargalismy drewniana paletę dzieki czemu maja izolacje od podloza, srodek wyscielilismy kocami, poduszkami (nawet kupilismy im koldre :-)) a wiec maja warunki aby jakis czas tam jeszcze przetrzymac. w tej chwili prosimy tylko o pomoc przy ich dokarmianiu. (...) Kochani, słoma byłaby o niebo lepsza. Szkoda bylo pieniazki wydawac. Przeznaczeniem słomy jest dawac cieplo. Słoma nie przyjmuje wilgoci tak jak kołdra, ktora lada chwila moze okazac sie mokra i zaplesniala. Quote
demi Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 ja mogę dać aniprazol na robale i zaszczepić p/wściekliźnie- jeśli ktoś kto je dokarmia przytrzyma buraki+ zaświadczenie do rąk własnych "opiekunów" No niestety my na tym forum jesteśmy tacy sami ludzie jak i wy, któzy o tą pomoc prosicie:shake: też nie przerabiamy, a jak jest komu zająć się choć tyci biedakami to niech sobie narazie biedulki tam będą:shake: bo w schronisku to ... eh:-( Quote
agnieszkal2 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 stonka1125 napisał(a):co tam u zwierzynek? Dzisiaj tam pojadę,to później napiszę:) ogólnie sunieczki są bardzo dzielne,a Stella z mężem urządzili im prawdziwie królewski domek:evil_lol: Quote
stellak Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Ktoś spalił doszczętnie schronienie suń i to akurat jak zaatakowała zima! Pilnie potrzebne nowe miejsce dla suń, mogą mieszkać na dworze, możemy je dowieźć, zorganizować budę, jedzenie... Prosimy to bardzo ważne nie wiemy czy ich "oprawca" tam nie wróci. Bardzo obawiamy się odwiezienia suń do schronu inne psy mogą je zagryźć, sunie i tak już są bardzo zestersowane ostatnimi wydarzeniami! Quote
demi Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 stellak napisał(a):Ktoś spalił doszczętnie schronienie suń i to akurat jak zaatakowała zima! Pilnie potrzebne nowe miejsce dla suń, mogą mieszkać na dworze, możemy je dowieźć, zorganizować budę, jedzenie... Prosimy to bardzo ważne nie wiemy czy ich "oprawca" tam nie wróci. Bardzo obawiamy się odwiezienia suń do schronu inne psy mogą je zagryźć, sunie i tak już są bardzo zestersowane ostatnimi wydarzeniami! a ja mam 9 psów w domu i kroją sie dwa zagłodzone biedactwa, które do schronu też trafić nie mogą i co zrobić?:placz: Quote
ulvhedinn Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Co za cholera...... noszkurde i co tu wymyślić, no co?!!!!!!!! :placz: Quote
MagYa^^ Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 tragedia! :-o !!! do gory! sprawa pilna!!! przepraszam za off - ale rownie wazne: ZAGINĄŁ PIESEK !!!! Dnia 26 grudnia 2008 roku z Kamienca Wrocławskiego zaginęła suczka 8-miesieczna, z czerwoną obrożą. Na imię ma TINA. Bardzo miła, przyjazna, ufna ludziom. Kochamy ją i tęsknimy za nią!!! We wrześniu tego roku była adoptowana ze schroniska (Wrocław, ul.Skarbowców53 tel071/3625674) Jest zaczipowana. Gdyby ktoś z Państwa widział takiego pieska,to bardzo proszę o kontakt pod nr tel 0693 85 28 96. Bardzo, ale to bardzo tęsknimy za nią. Jest wyjątkowa. BARDZO PROSIMY O POMOC!!! (mozliwe,ze zostala wywieziona autem gdzies dalej, dlatego zalezy nam na rozsylaniu tej wiadomosci rowniez do innych miejscowosci) Zdjęcia: http://wap.plusfon.com/u/17685.JPG http://wap.plusfon.com/u/17688.JPG Proszę o przesłanie tej informacji wszystkich swoim znajomym. Bardzo dziękujemy za pomoc. Quote
ulvhedinn Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Słuchajcie robi sie coraz zimniej, nie ma już czasu... :-( Stellak, wiesz co aktualnie u suń? Możesz się ze mną skontaktować?, musimy coś wymyslić. Quote
agnieszkal2 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 ulvhedinn napisał(a):Słuchajcie robi sie coraz zimniej, nie ma już czasu... :-( Stellak, wiesz co aktualnie u suń? Możesz się ze mną skontaktować?, musimy coś wymyslić. no właśnie szukamy domku dla nich...ale tylko dla obu razem! Ktoś spalił im super legowisko,jakie zrobili im Stella z mężem.Już mają nowe legowisko,ale strach ja tam zostawiać.Schron odpada-rozmawiałam i panie potwierdzają,ze to śmierć dla nich.Są zbyt łagodne,nieśmiałe i płochliwe.Stella,jej mąż i ja jesteśmy gotowi płacić im za hotelik..żeby tylko ktoś się taki znalazł...one mogą spać w budzie,są super samodzielne i zahartowane...na razie trwają próby,jak je stamtąd zabrać.Jedna próba nie udała się. Quote
agnieszkal2 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 takie solidne miały schronienie.... nie zostało nic...:-(:-(:-( Quote
agnieszkal2 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 dzielne sunieczki nie poddają się... zawsze trzymają się razem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.