AleksandraJ Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Chyba sobie żartujesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czułam, kuź** czułam...... A tydzień temu leżała taka skulona, trzęsąca się, czemu nikt jej wcześniej nie zauważył :( była taka zakrwawiona. Przyszłyśmy za późno... A chciałaś ją wziąc.... Serce, pęka, dobrze, że już nie cierpi gryziona przez inne i cierpiąca w kąciku... :(:(:(:placz::placz::placz: Quote
NaamahsChild Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 Nie wiem jaka była tydzień wcześniej, ale wtedy, gdy taka zakrwawiona, w ciężkim szoku, trzęsła się ze strachu - serce mi się krajało - nie wiem, może mogłam pomóc szybciej, zareagować wcześniej, gdybyśmy zajrzały wcześniej do jej boksu? Nie wiem, pretensję mogę mieć tylko do samej siebie, bo na pewno nie zawinił weterynarz. Natura jest brutalna w swojej selekcji, ale ja często nie potrafię się pogodzić z jej decyzjami:-( Quote
NaamahsChild Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 I na spacerek, tak przed snem.. Quote
NaamahsChild Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 Pora na poranny spacerek skarbie.. Quote
AleksandraJ Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Podobno jest nowy, jeszcze chudszy..... :( (o ile to jeszcze mozliwe) ale zgodnie z ustaleniami nic o nim nie pisze, póki nam nie zezwolą i nie powiedzą co mamy wyszczególnić w jego ew. opisie. A tymczasem Dobek hopsa :* Quote
NaamahsChild Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 Skarbie, do góry, do domku!;* Quote
NaamahsChild Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Gadziu.. hooop do kochającego domku, w którym już żaden potwór nie będzie Cię głodzić! Quote
dzodzo Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Boże, coż ten biedak musiał wycierpiec:shake: Quote
NaamahsChild Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Gadziu.. pewnie jest Ci zimno, co?:-( Domku, znajdź się, kochaj.. Quote
AleksandraJ Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Sprawa Gadzia bedzie tkwiła w martwym punkcie tak długo jak długo bedzie trwalo ślimacze nie nieefektywne postępowanie organów ścigania... Quote
NaamahsChild Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Więc niech znajdzie się osoba gotowa dać mu odpowiedzialny, kochający domek.. osoba, która na niego poczeka.. a póki co - pomoże mu, np. odwiedzając, karmiąc.. Quote
Dorothy Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 a ten inny, jeszcze chudszy pies o ktorym pisala Aleksandra? Quote
Ambra Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 widziałam go miesiąc temu i wyslauchalam jego historie od kierownictwa! makabra! ze tez nasze prawo ma w powazaniu co sie dzieje z psem a wiecznie broni oprawce! cholera! :angryy: takie biedaczysko!:-(:-( a kto moze wydac zgode na tymczasowe ulokowanie psa w jakims domu? Quote
AleksandraJ Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Prokurator nadzorujący śledztwo/sprawę? W kazdym razie organ ścigania w powiązaniu z opinią lekarza weterynarii Quote
NaamahsChild Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Ambra napisał(a):widziałam go miesiąc temu i wyslauchalam jego historie od kierownictwa! makabra! ze tez nasze prawo ma w powazaniu co sie dzieje z psem a wiecznie broni oprawce! cholera! :angryy: takie biedaczysko!:-(:-( a kto moze wydac zgode na tymczasowe ulokowanie psa w jakims domu? Podobno nikt.. Quote
NaamahsChild Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Gadziu musi tkwić w schronie, póki sprawa nie trafi na wokandę:-(:angryy: Z bezsilności zaciskam pięści. Quote
2010 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Co z dobkiem ?Jakas cisza tutaj na watku. WIDZIALAM GO na stronie adopcycjnej w" Nadzieji dobermana ", moze zainteresuje sie nim " Dobermanhilfe" Biedak moze potrzebuje tez chociaz DT. Quote
Grinia Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Hej cioteczki, a czy moglby ktos tego biedaka ubrac w kubraczek? Na pewno bardzo marznie , jak jeszcze zyje. :placz: Quote
AleksandraJ Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 ick napisał(a):Co z dobkiem ?Jakas cisza tutaj na watku. WIDZIALAM GO na stronie adopcycjnej w" Nadzieji dobermana ", moze zainteresuje sie nim " Dobermanhilfe" Biedak moze potrzebuje tez chociaz DT. Tak jak pisala Naa, niestety ani nie ma istytucji DT ani tez w ogole nie mozna go brać bo toczy/ toczyło sie w jego sprawie postępowanie (przeciwko jego wlascicielowi) Naszczescie troche utyl, ale biegal w kołko boksu bez ustanku- albo chcial sie wybiegac albo.... wariuje :shake: Quote
2010 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 A to on siedzi nadal w tym schronie bytomskim ? I teraz tak marznie. Czy jest ubrany w kubrak zimowy ? Jezeli nie to zobacz prosze na watku ARJUNI ( PODARUJE ) " Cieple zimowe kubraczki dla psow bezdomnych" I zglos go na kubraczek. Tam dziewczyny na pewno mu predko cos cieplego uszyja.Dla chorego i chudziutkiego w pierwszej kolejnosci ! COS STRASZNEGO ON TAM SKACZE BO MU ZIMNO A TU TAKIE MROZY ? TAKI SZKIELECIK BEZ KUBRACZKA ! Quote
pixie Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Napisalam do frotki Wydaje mi sie ze jest jakas furtka. Chyba podobny przypadek byl na dogo, a wzyciu z pewnoscia niejeden. Chyba ktos go oze wziac na siebie i dostarczyc w kazdej chwili na zadanie tj okazac na zadanie prokuratury..ale to chyba musi byc np TOZ czy inna organizacja Prosilam frotke o rade. Ale tym samym adopcja tj wyjazd jakikolwiek z tego miejsca tj miejscowosci gdzies dalej hmmm odpada. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.