Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 819
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak patrzę, w porównaniu ze zdjęciem z pierwszej strony to z Agatka robi się naprawdę ładny pies :razz:. Teraz taką zadbaną ma tą sierść... :)
Oby wszystko szło już w dobrym kierunku...

Posted

Poker nie zwróciłam uwagi:crazyeye:.
Fakt, też patrzyłam na to jak się zmienił i tak sobie pomyślałam, a niech ma z życia, niech go Pani dokarmia, należy mu się:eviltong:.

Posted

uzupełniam wplaty na Agatka:

05.01 Yana : 20,-
06.01 Gogonek : 12,-
06.01 Saganka : 50,-

:cool2::cool2: DZIĘKUJEMY!!!!:cool2::cool2:


jejku tak sie ciesze, że Agatkowi sie udało....bo myślałam że on jako że jest większy i taki gruby i z tymi koślawymi nóżkami, nie za piękny... to już jest nie do uratowania....że w życiu nic mu nie znajdziemy....a tu mamy takie cudowne Cioteczki co mu jedzonko i dach nad głową opłacają i tę Kobitke co tak troche jej Agatka "na siłę" wepchnęłam....ale na razie, odpukać, jakoś to funkcjonuje.....

Posted

Yana napisał(a):
pamiętamy o staruszku i będziemy go wspierać tak długo jak będzie trzeba:p


a pewnie, że będziemy:cool3: oby tylko Agatek był zawsze szczęśliwy:loveu: Super, ze się z Pańcią zgrali. Szkoda tylko, że kilogramów nie ubywa:p, bo by chłopak pobiegał troszkę, ale, może w końcu sie uda i chociaż ciut schudnie. Kikou, wymiziaj go przy okazji:loveu: i serdeczne pozdrowienia dla Pani sąsiadki-opiekunki

Posted

dostałam dzisiaj telefon, że Agatek już na tyle sie wzmocnił, że był z Panią już dwa razy na spacerku.....

....naprawde uparcie z nim ćwiczyła na tych schodach, każdego dnia rano i wieczorem i opowiadała, że w końcu na tyle pewnie zaczął chodzić, że odważyła się zejść z nim całkiem na dół (a mieszka na trzecim piętrze)...
a zaczynali od dwóch stopni dziennie....
......strasznie się cieszę....bo na początku, po zabraniu ze schroniska, wyniesiony po prostu kładł się przy schodach i koniec.....ledwie po prostym człapał....

..ile może zdziałać odrobina ludzkiego zaangażowania...i obecność człowieka dla którego chce się żyć....
w schronie Agatek leżał w jednym kącie za skrzynką
i właściwie wcale nie wychodził.....

Posted

ze trzy razy jakoś sie udało z tymi spacerkami.....

a potem był taki dzień odwilżowy chyba przedwczoraj...i Agatek,
znowu chyba bolały go te jego koślawe nóżynki,
położył sie Pani na schodach...
i musiała wzywać sąsiadke żeby go zataszczyć do domku.....
jak to w życiu są lepsze i gorsze dni...
no.....piechur to z naszego Agatka nie będzie już nigdy...:shake:;)

Posted

Agatku pokaz sie wszystkim

Kikou jak sytuacja finansowa za luty?
chyba nic nie uzbieranew ,co??

edit: wlasnie zobaczylam w 1 poscie ,ze stan konta jest na plus,nie wiem tylko czy to aktualne? jesli tak to narazie martwimy sie Rudzikiem..

Posted

za pobyt Agatka płacimy od 21go do 20go każdego miesiąca,

dzisiaj zapłaciłam za kolejny czyli od 21go stycznia do 20go lutego
uaktualniłam pierwszy post

:loveu::loveu:dziękujemy!!!!:loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...