Fela Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 W tym ogromie psiego nieszczęścia - tu na dogomanii - nasz Pepe wypadnie pewnie blado. Ale to, co go spotkało, jego bardzo boli. I nie obchodzi go, że inne psy może mają gorzej. Dla niego jego nieszczęście jest największe na świecie. Zamknięty w boksie z dnia na dzień dosłownie się kurczy, zapada, ginie. A tych dni ma za sobą nieskończenie dużo - prawie 365. Ile jeszcze przed nim? Może już niewiele. Ale po kolei. Poznaliśmy się mniej więcej rok temu. Pepe niedawno trafił do schroniska. Młody, wówczas jeszcze piękny pies. Szlachetny kształt pyska, ładne, półdługie falujące futro, szylkretowe. Był bardzo ufny. Kładł głowę na kolanach, delikatnie trącał nosem, przytulał się, nie odstępował. Przykleił się zwłaszcza do cioteczki Ludwy i zawojował jej serce. Nie dziwię się wcale Ludwie. Wtedy Pepe dostał od nas przydomek "Przylepiec". Widać miał kiedyś swojego człowieka i ten człowiek był dla niego dobry. Co się stało? Tego się nie dowiemy. Przez jakiś czas Pepe korzystał ze względnej swobody, którą mają w schronisku psy niezamykane w boksach, lecz chodzące po tzw. placu - te które dogadują się z innymi, nie przejawiają żadnej agresji. Pepe właśnie taki jest. Ale ustalono, że po placu będą chodzić tylko suki. Wtedy Pepe trafił do boksu tzw. kwarantanny. Znalazł się w ciasnym, betonowym tunelu. Nie ma szansy, by z niego wyszedł. Dlaczego? Okazało się, że Pepe potrafi przeskoczyć siatkę - jak większość zwinnych, nieco większych psów. A w schronisku tylko boksy kawarantanny są od góry zabezpieczone. Pepe jest w takim boksie od roku. Od roku codziennie czeka. Pewnie nie zdaje sobie z tego sprawy (a może właśnie tak?), że to czekanie na jedną z dwóch opcji: 1. na adopcję (być może na łańcuch) 2. na "zgon z przyczyn naturalnych" Im dłużej czekanie trwa, tym pierwsza opcja staje się mniej prawdopodobna. Pies jest coraz brzydszy, coraz bardziej zaniedbany. Skołtuniony. Brudny. Chudy. Śmierdzący. Wycieńczony. A do tego z szylkretowego stał się czarny. Wiadomo, czarne psy nie mają "brania". Pepe, gdy go poznałyśmy (zdjęcia nie oddają jego uroku nawet w 5%) [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/2051/pepe8wi4.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Bardzo ufny, choć smutny pies. Całym sobą lgnie do człowieka. Nie rozumie, dlaczego znalazł się w schronisku. [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/453/pepe10xp9.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] W swoim więzieniu... [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/1043/pepeyu0.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/8331/pepe1il3.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] ...z którego w ciagu całego roku wyszedł jeden jedyny raz na 15-minutowy spacer. Na tym spacerze: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3170/pepe11tj6.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/461/pepe3ue7.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/8643/pepekf6.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/4964/pepe9fs5.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Bardzo chcemy, żeby Pepe dostał od losu trzecią możliwość - dom tymczasowy lub hotelik, w którym dojdzie do siebie, odżyje i spokojnie poczeka na dom. Prawdziwy, taki, w którym ktoś poświęci mu odrobinę uwagi. Ale jest problem ten co zwykle: nie mamy dla niego domu tymczasowego. Nie mamy też pieniędzy na hotel. Nic. Ani grosza. Nie możemy dłużej czekać, aż pieniądze się znajdą jakoś, bo wiemy (niestety, zdarzyłyśmy się tego nauczyć), że opcja nr 2 jest coraz bliżej. Prosimy więc o pomoc: w znalezieniu DT lub zebraniu finansów na hotel i prawdopodobnie także leczenie. Bardzo prosimy. Wierzymy, że zdąrzymy go uratować. Sama nie wiem, dlaczego, ale tak bardzo zapadł nam w serca... Pepe jest młodym psem (ok. 2 lat - bez zaniżania ;-)), bardzo przyjaznym i zrównoważonym. Sięga nieco nad kolano, ale budowę ma dość drobną. Doskonale dogaduje się z innymi psami, także z samcami (mieszka w boksie z innym psem, czasem z dwoma). Lgnie do człowieka. PS Zaglądajcie na jego bazarki, jeśli nie chcecie nic kupować, niech przynajmniej ktoś czasem podrzuci temat. W tej chwili ww bazarkach dla Pepe można kupić filmy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/doskonale-filmy-na-dvd-najlepsze-kino-superwybor-dla-pepe-z-ostrowi-124393/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/hitow-na-dvd-ciag-dalszy-kino-familijne-na-ratowanie-pepe-z-ostrowi-124406/[/URL] Quote
ludwa Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Pepe jest kochanym i przylepnym psem ale NA PEWNO nie jest fotogeniczny:eviltong:. Przy odrobinie serca i czasu znowu wypięknieje. A jest psem naprawdę ładnym, tylko potwornie już zaniedbanym, schronisko, to nie miejsce, gdzie jest czas na zajęcie się nim należycie. A przylepność, w pierwszym gatunku, ale też w czasie przeszłym, bo staje się coraz bardziej wycofany chyba traci już nadzieję na lepszy los:-( Quote
ludwa Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 [quote name='*Gajowa*']Jesteś pięknym psiakiem Pepe ![/quote] odrobina chęci i to najprawdziwsza prawda. A do tego przylepny i bezkonfliktowy. Tylko to przełażenie przez siatkę:cool3: Quote
Fela Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Pepe przechodził przez siatkę tylko z małego kojca. Przezwyczajony był spacerować po drugiej stronie... Natomiast jak biegał luzem, w ogóle nie przejawiał chęci do ucieczki. Z drugiej strony z tym przechodzeniem, hmmmm... Jeden taki agregat, co też podobno przechodził, gdy trafił do domu, w ogóle nie ma zamiaru uciekać - chociaż też jest na zewnątrz. Quote
ludwa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 na razie i tak nie możemy tego sprawdzić:shake:. A może nie zwiewał z placu bo miał sporo towarzystwa? On nie jest odludkiem, odizolowany znika powoli:cool3: Quote
ludwa Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Podniosę Pepe, może jakieś Cioteczki do nas zajrzą Quote
idusiek Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 ja zaglądam ! ;) A Pepe czeka na domek, którego bardzo potrzebuje....on tam gnije już ponad rok...:-( Cała młodośc ucieka mu przez pazurki...:-( Quote
idusiek Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 o to jestesmy we..... 4 ........już ...:roll: Quote
ludwa Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Pepcio to słodki psiak i myślę, że w końcu jakiś jeden z niewielu "bezproblemowych"... Quote
idusiek Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Bannerki dla PEPE specjalnie od mru :thumbs: - wklejac nie gadac :evil_lol: Quote
ludwa Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 A u Papcia cisza. A chłopak brudny, sfilcowny i śmierdzący niemiłosiernie. A przy tym wciąż uroczo przylepny:loveu: Quote
*Gajowa* Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Szkoda Pepe :placz: taki śliczny byłby z niego psiak. Quote
Fela Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Pepe w boksie (razem z nim jeszcze trzy inne psy, o wiele większe niż Pepe. Biedak wciska się w ścianę). A to taki cudny, młody, przyjazny i bardzo radosny pies: [URL="http://imageshack.us"] Quote
kiiniaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 A jak było w sobotę? Pochwalcie się troszkę:cool3: Jakieś fotki może;) Quote
idusiek Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 :p kiniaa, ślepaś TY ? Fela wstawi więcej zdjęć ( albo ja jak mi przesle...) :cool1: Pepek bardzo garnie się do człowieka, skacze, podaje łapę- full wypas, wszytko za jedzenie i głaskanie, za uwagę. Biegal od jednej do drugiej w poszukiwaniu tych jedynych oczu, które mogą go wziąc do domu....:-( kto przygarnie Pepe?? Quote
kiiniaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Tylko jedno...:eviltong: Ja liczyłam na serię fotek po kosmetyce (żeby nie powiedzieć odnowie biologicznej:diabloti:) Quote
idusiek Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 na manicure nie był jeszcze, na razie wyczesany z ogółu ( bez ogona, bo sie nie dał, tam wyczesuje sie sam :p ). Zapach...hmmm, specyficzny, ale warunków na kąpanie nie ma...:cool1: Quote
ludwa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Kiinia, ambitny plan czesania miałam. Pojechałam zaopatrzona w dwie szczotki, zrezygnowałam po 5 minutach. Na raz się nie da, trzeba stopniowo. On ma tyle nsatroszonych i pozlepianyc kudłów, że szczotka nie wchodzi. gdyby go wykąpać z tego syfu, to byłoby lepiej, ale nie ma warunków. P. maria, już trochę wyczesywała i przecierała, ma to dalej w planach, bo Pepcik baaardzo się jej podoba:) Quote
bumerang Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 czy Pepe ma ogloszenia na innych portalach? może allegro?? to piekny flatopodobny piesek ! trzeba wiecej fotek takich bez krat - ludzie to wzrokowcy! chetnie go poogłaszam i zrobie allegro ale prosze o fotki i na kogo namiary podaje adres;cezar@icpnet.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.