Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cichutko, bo cóż pisac.
Ogłaszanie go do adopcji - absolutnie nie... i nie trzeba tłumaczyć dlaczego.
Wydaje mi się, że jedyne co teraz mozna by zrobić, to to aby załatwić mu kąt u wolontariusza którego akceptuje...i szkolić z behawiorystą.
Zatem - pieniędzy trzeba.
Ściągnąć jak najwięcej maniaków tej rasy, na forum jest wielu.
Pisac ładne zaproszenia z prośbą o pomoc na innych wątkach może?
Zapytam dziewczyn, które współpracują z ww. fundacjami czy mogłyby coś dla Kostka zrobić.

...a ciężko jest niestety prawie zawsze i prawie wszędzie, tu dochodzi trudny charakter psa, więc raczej przygotujmy się na długą i mozolną robotę...

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Florentynka napisał(a):
Wpadam na zaproszenie. Poczytam sobie wątek, ale jak wstępnie zrozumiałam - Kostek potrzebuje tekstu "reklamowego" z wyjaśnieniem jego nie najłatwiejszego charakteru?


Tak, chodzi o tekst na FB, żeby zbierać pieniądze na hotel i transport. Bardzo dziękuję

Posted

Przeczytałam i nasuneło mi się takie małe coś :)


[FONT=Calibri]… Ciemno , zimno jak mam się nie bać? Nikt mnie nie chce? Dlaczego? Pewnie dlatego ,że potrafię pokazać ząbki jak mi się coś nie podoba , ale ja nie jestem zły, ja nie umiem pokazać jak bardzo mi zależy , jak tęsknię za dotykiem ludzkiej ręki .. Kto mnie miał nauczyć ? Siedzę od ( 2lat?) sam , straciłem nadzieję, ale gdy już poznam kocham całym sobą … Mam na imię Konstanty dla przyjaciół Kostek nie jestem zwykłym psem jestem tym jedynym dla którego „ten właściwy” człowiek będzie najważniejszą osobą pod słońcem .. jestem dumny , piękny i potrzebuję miłości .. Potrzebuję nauczyciela dobrych manier.. Uczę się w mig .. Pokochasz mnie?[/FONT]
[FONT=Calibri]Dobry szkoleniowiec i pies "naprawiony..[/FONT]

Posted

Nie chcę sie tu Wam wymądrzać ale ciężko jest określić psa w warunkach schroniskowych.. Poza tym On tam już siedzi 2 lata więc psychike ma złamaną więc może dlatego toleruje tylko wybranych bo dobrze mu się kojarzą.. Pilnowanie zasobów tez jest jakimś tam znamionem siedzenia samemu.. Nie jestem behawiorystką ani żadnym specjalista ale widzę to po moich Futrach.. Samiec siedział sam w boksie i nie mial problemu z psami ani ludzmi, do póki nie poczuł się bezpieczny i pokazał pazurki :) Ale jak napisałam wcześniej dobry szkoleniowiec i pies "naprawiony" Oczywiście też dobre checi przyszłego właściciela :) Wierzę ,że Konstanty znajdzie swego Ludzia :)

Posted

phase napisał(a):
Jakie teraz są zamiaru co do Kostka?
Miał iść do hotelu, idzie, czy szukamy mu DT?.


Myślę, że DT będzie bardzo ciężko znaleźć - zwłaszcza, że on raczej powinien być odizolowany od innych psów.


Trzeba wybrać dla niego skarbnika. Może kasumi się zgodzi? Chciałabym zrobić mu bazarek.

Posted

Bonsai napisał(a):
Myślę, że DT będzie bardzo ciężko znaleźć - zwłaszcza, że on raczej powinien być odizolowany od innych psów.


Trzeba wybrać dla niego skarbnika. Może kasumi się zgodzi? Chciałabym zrobić mu bazarek.


W przyszłym tygodniu jestem umówiona na telefon do hotelu. Myślę, że jak się BARDZO postaram, to wepchnę go jeszcze w tym roku.
Dzisiaj tak się zastanawiałam i myślę, że akurat u Kostka ten program w Faunaplanet.tv nie zda egzaminu. Nagranie twa jeden dzień, a poza nim trzeba jeździć z nim na cykl szkoleń. I przepracowywać to później codziennie w Azylu. Obawiam się, że to zbyt dużo barier. Ja mieszkam 150 km od Azylu i nie jestem w stanie z nim jeździć na Okęcie. Nie wyobrażam sobie też jego jazdy autobusem. Musiałby ktoś z nim jeździć samochodem.

I bardzo ważna sprawa. Czy ktoś będzie skarbnikiem???
Proszę o zgłoszenia. Ja nie ogarniam wielkiej ekonomii i nie dam rady się tym zajmować :)
PS> Bonsai, wysłałam Ci wczoraj mail'a ;)

Posted

wiem że Kostek znajdzie dla siebie domek, czuje to i wydaje mi się że prędzej niż później:) chłopak naprawde jest cudny:) co do behawiorysty i dt to mam tymczasa u paji która specjalizuje się w trudnych psach, ale z tego co wiem to ma teraz problemy zdrowotne i remont na chacie więc może być ciężko... osobiście mi się wydaje że ta agresja itd jest spowodowana rzadkimi kontaktami z człowiekiem i długim pobytem w schronie, podejrzewam że gdyby codziennie Kostek wychodził na spacery i się wyganiał to troszeczke było by lepiej a jakby był w dt to już całkiem bo ktoś by mu poświęcał czas itd więc miałby swojego chwilowego ludzia... to jest moje zdanie nie wiem czy trafne bo chłopa nie znam:)

Posted

wiem że czasami jestem naiwna, ale czy ta buźka może kłamać???


a co do skarbnika to jak chcecie mogę się tego podjąć, wprawdzie jestem tylko skarbnikiem dla swojego tymczasa z sygnaturki Kalvina, więc nie pofandzoli mi się nic, ale ostrzegam to będzie mój pierwszy raz:) więc decydujcie...

Posted

zioberek87 napisał(a):


a co do skarbnika to jak chcecie mogę się tego podjąć, wprawdzie jestem tylko skarbnikiem dla swojego tymczasa z sygnaturki Kalvina, więc nie pofandzoli mi się nic, ale ostrzegam to będzie mój pierwszy raz:) więc decydujcie...


Super!!! Ja jestem za!

Posted

dnia 08.11.2008 :
[quote name='pidzej']

Kostek


Kostek to młody, ok. 3 letni pies, mix amstaffa, ale drobniejszej budowy. Pełen energii, niekończącej się radości, zawsze gotowy do działania. Uwielbia spacery i zabawę. Kocha patyki, butelki i wszystko inne, czym da się bawić, włącznie z szarpaniem smyczy;) Zna podstawowe komendy i jest karny. Nie przejawia żadnej agresji w stosunku do ludzi, lubi być przytulany, nadstawia brzuszek do głaskania, natomiast nie toleruje psów. Posłuszny, ale ze względu na swoją siłę nie może być w domu z małym dzieckiem. Jest wykastrowany i gotowy do adopcji.
Znajduje się w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie- Falenicy.




Kostek siedzi w azylu dluzej niz 2 lata, czytajcie dokładnie, bo wprowadzacie w błąd.
Według pierwszego wpisu stuknęły 3 lata pobytu w azylu kilka dni temu.
A tak naprawdę to tylko data założenia wątku, kiedy dokładnie został przyjęty dowiedziec się mozna jedynie z dokumentu przyjęcia - czy ktoś dla potwierdzenia może to sprawdzić?
W listopadzie 2008 miał około 3 lata, nie trudno policzyć, że w tej chwili około 6 - to duzo czasu na nabieranie złych nawyków.
W samotności :/

Czy do Azylu przyjeżdza wet?
Czy Kostek był na wycieczce u weta może?
Czy wet wydał jaką opinię o jego zachowaniu?

Dopóki nie zbierzecie przynajmniej 3/4 deklaracji miesięcznych - stałych dla niego, ciężko będzie zebrać kasę z samych bazarków by utrzymac go w hotelu.

Posted

Przyszło mi do głowy coś takiego:
Mam na imię Kostek. To mój trzeci rok za kratkami. Tęsknię za wolnością. Chciałbym jeszcze kiedyś pobiegać po trawie, podnieść nogę pod drzewem, pójść na spacer do lasu, a nie tak w kółko po spacerniaku. Tak sobie czasem marzę, że jeszcze stąd wyjdę…
Pewnie powiecie, że są tacy, którzy bardziej ode mnie zasługują na pomoc. Głodne szczeniaczki, nieszczęśliwe bite suczki, małe słodkie pieski. Pewnie tak. Ale widzicie – takiemu facetowi jak ja jest tak trudno odbić się od dna… Nie jestem idealny, bywało, że mnie poniosło, pokazałem zęby. Ale ja naprawdę chciałbym stąd wyjść, żyć normalnie, mieć swoją rodzinę. Tylko ktoś musi dać mi szansę, uwierzyć we mnie, wyciągnąć do mnie rękę, pomóc mi stąd wyjść.
Słyszałem, że są takie miejsca, gdzie pracują ludzie pomagający takim jak ja. Że można pracować nad tymi moimi nerwami, pokazywaniem zębów i tak dalej. Bardzo, naprawdę bardzo chciałbym spróbować. Ale potrzebuję pomocy, to kosztuje, mnie nie stać. Jak mi nie pomożecie – zgniję tu za kratami. Tu nie mam szans nauczyć się normalności, takiego jak teraz nikt mnie nie zechce, czeka mnie jeszcze kilka lat odsiadki, do samej śmierci. Proszę, dajcie szansę facetowi, który nie jest ideałem, ale chce się poprawić. Obiecuję, że będę się starał. Zrobię co w mojej mocy, żeby nie zawieść waszego zaufania. Jak zdobędę pieniądze i będę mógł pojechać na resocjalizację, to przyrzekam, że będę ciężko pracował nad sobą. I na zawsze zachowam w sercu wdzięczność dla tych, którzy mi pomogli.

Posted

Rudamania i Florentynka: BUZIAKI I PODZIĘKOWANIA :loveu::loveu::loveu:
Super teksty. Czy jest jeszcze chętny do zrobienia wydarzenia na FB?
Zioberek, jeśli nikt nie wydaje sprzeciwu, zostajesz księgową Kostka. Powysyłaj proszę maile z numerem konta do wszystkich deklarowiczów.
Przydałoby się zmienić pierwszy post i drugi zostawić na rozliczenia. Tylko jak to zrobić. Czy pidzej odwiedza jeszcze wątek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...