Neris Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Mam maila od pani Ani: "Godzine temu bylam z nia na kontroli ,decyzja usuwanie oka,jestem umowiona dzisiaj na 22,00 na operacje u mojego doktora" Quote
JustynaM. Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 ojejku biedna Dzidzia:placz::placz::placz: Quote
Isadora7 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Biedna Dzidziunia, jak Tymonek z mojego podpisu tez po usunięciu wczoraj oczka. Quote
JustynaM. Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 jakies same zle wiesci dzisiaj na Dogo jedna jamnisia walczy o zycie ,Dzidzia wlasnie ma operwane oko(no chyba ze taka operacja kròtko trwa to moze jest i juz po),Tymek po operacji ,Grot starszy pies umiera na niewydolnosc nerek -zyc sie odechciewa w takich chwilach ,nie bedzie mnie przez weekend ale mama ma wszystkiego dogladac na Dogo. Quote
Neris Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Dzidzia jest już po operacji, czuje się dobrze, niestety podczas kiedy pani Ania była na spacerze ze swoimi psami oczko Dzidzi zaczęło krwawić. Lekarz podał leki i zabandażował główkę. Na szczęście stwierdzono, że nie było zmian nowotworowych. Sprawa jest w tej chwili bardzo pilna, Dzidzia NIE MOŻE wrócić do domu - w stadzie kilkunastu psów łatwo o uraz! Jeśli którakolwiek z osób, które do tej pory deklarowały chęć przyjęcia psa jest na to ciągle gotowa - proszę o PILNY kontakt do pani Ani. Ważne info - w lecznicy był też koty, Dzidzia je totalnie olewała. To w ogóle jest bardzo, bardzo grzeczny pies. Quote
Neris Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Podnoszę. Sprawa jest naprawdę pilna. Quote
Isadora7 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Dzidzia potrzebuje natychmiast tymczasu. Quote
Wisełka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Biedna Dzidzia :-( Kto przygarnie taką śliczną dziewczynkę :roll: Quote
Neris Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Wygląda na to, że Dzidzia pojedzie do nowego domu do Wrocławia. Pani ma przygarniętego kundelka, który powinien się z Dzidzią dogadać. Zaproponowałam właścicielce Dzidzi zorganizowanie wizyty przedadopcyjnej, ale odnosi się do tego z rezerwą. Jakoś ta wielka liczba chętnych znikła jak się okazało że pies nie ma oka... Quote
Jo37 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Nie bardzo podoba mi się brak wizyty przedadopcyjnej . Nie mam zaufania do takich domów . Quote
malagos Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Neris napisał(a):Wygląda na to, że Dzidzia pojedzie do nowego domu do Wrocławia. Pani ma przygarniętego kundelka, który powinien się z Dzidzią dogadać. Zaproponowałam właścicielce Dzidzi zorganizowanie wizyty przedadopcyjnej, ale odnosi się do tego z rezerwą. Jakoś ta wielka liczba chętnych znikła jak się okazało że pies nie ma oka... mnie brak oka u psiak by nie przeszkadzał... We Wrocławiu jest wiele dogomaniaczek, można sprawdzić dom. Quote
Neris Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Wiem, że jest sporo dogomaniaczek, znam ich też kilka, ale nie mam namiarów na ten nowy domek, zaproponowałam pomoc w zorganizowaniu tej wizyty i mówiłam jeszcze przez telefon znowu... Quote
Neris Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 No to szukamy transportu do Wrocławia... Quote
JustynaM. Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Dzidziu z oczkiem czy bez i tak jestes piekna , martwie sie o Ciebie- bo domek niesprawdzony. Quote
Neris Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Dzidzia ciągle czeka. Zrobił jej się po operacji jakiś krwiak, więc właścicielka woli ją doleczyć tutaj. Jutro do nowego domku w Warszawie idzie inny pies z tej hodowli, mój ulubieniec. Zaraz potem zaczynamy ogłaszać kolejne... Quote
Wisełka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 To będzie więcej jamniczków jeszcze?? :roll: Quote
Neris Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Będzie, będzie... wczoraj do domu poszedł mój ulubieniec - tatuś mojego Muminka. W kolejce jest teraz szorstki standard, PL CH, tylko w Warszawie i tylko w super ręce. Quote
Wisełka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Ojej, to ile tych jamniorków jest jeszcze?? Kiedy będą foteczki?? :lol: Ja tak kocham szortkowłosiaste ;) Quote
Neris Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Na razie nie jadę tam bo mam sukę po skomplikowanej sterylce i nie zostawię jej dopóki się dobrze nie wygoi. Na razie na pewno jest do oddania suka 7-letnia japan-chin, ten 5-letni standard szorściak i nie wiem co jeszcze. Wlaścicielka psów niechętnie zgadza się na ich oddanie, ale ze zdrowiem nie za dobrze więc powolutku, powolutku będzie je oddawać. Pojechał ten pies: Serce mi peka normalnie... Quote
Wisełka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 To musi być dla tej pani straszne przeżycie :-( Quote
Wisełka Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Neris napisał(a): Pojechał ten pies: Serce mi peka normalnie... Jaki piękny!!! Ja bym sobie nie poradziła, nie dałabym rady oddać psa :roll: Quote
Neris Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 To mój ulubieniec z tego domu, cud nad cudami. nie wiem czy aż tak przeżywają, na razie "idą" psy z któymi sa mniej związani. Quote
Neris Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Syn zainteresowanej pani będzie w niedzielę w Poznaniu, może ktoś wie o możliwościach transportowych do Poznania? Quote
JustynaM. Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Neris i co z transportem Dzidzi? mam nadzieje ze jedzie jutro? Quote
Neris Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 NIe wiem czy w ten weekend czy jednak w przyszły. Zadzwonię jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.