Dea Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 RAMZES - amstaff skazany na śmierć Sprawa bardzo pilna!!! Ramzes jest już w schronie około roku. Zachowuje się bardzo agresywnie w stosunku do psów... W stosunku do ludzi nie ma problemów. Został zapięty na łańcuch i umieszczony w oddzielnym kojcu. Niestety energia go rozpiera, ciągle urywa się z łańcucha, próbuje uciekać z kojca. W schronie boją się, że ucieknie i zrobi komuś krzywdę, zapadła decyzja o uśpieniu:-( Ramzes mógłby normalnie żyć, to ludzie go skrzywdzili. Mógłby mieszkać w domu gdzie nie ma innych zwierząt. Ma dopiero 4 lata... Na chwilę udało się odroczyć wyrok, ale na ile, tydzień, dwa, co dalej... POMÓŻMY RAMZESOWI!!! Quote
Morgan:-) Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 POMOCY!!!!! LISTA OGŁOSZEŃ - POST 191 On jest przecież jeszcze młody:shake::shake:!!! I piekny :shake::shake::shake: Śliczność cieszyńska się pokazuje wszystkim cioteczkom :multi: Quote
Morgan:-) Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Posłałam info do cioteczki doddy. Ja wiem, że ona zapsiona powyżej uszu jest, ale może będzie miała jakiegoś pomysła :p Quote
Herspri Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Morgan:-) napisał(a):Posłałam info do cioteczki doddy. Ja wiem, że ona zapsiona powyżej uszu jest, ale może będzie miała jakiegoś pomysła :p No to doddy ma już dwie informacje :evil_lol: Quote
doddy Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Dostałam info ale nie mamy jak pomóc. Mamy 3 nowe psy po Święcie Zmarłych... Jeden zagłodzony do granic możliwości, druga chora jak diabli z łapą do operacji, trzeci nam daje popalić wychowawczo... Klapa po całości u nas. Tym bardziej z problemowym psem. U nas wszystkie DT to z psami zawsze są. A kojców na zimę nie zapełniamy by psy nie zamarzały. Quote
Morgan:-) Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Dziękujemy doddy za informację. Mam nadzieję, że te dwie bidy dojdą do siebie i znajdą kochające domki. Tymczasem podnosimy naszego perła :lol: Bo prerłką to go nie nazwę z racji chłopięctwa :evil_lol: Quote
andzia69 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 kurde...to prawie jak mój Zgredek psiak...:-( Dea - a nie dałoby się postawić mu osobnego kojca? Gdzie był ogłaszany? Czy ktoś z nim wychodzi na spacery regularnie? czy jest zostawiony sam sobie? Quote
Dea Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 On siedzi w oddzielnym kojcu, i dodatkowo na łańcuchu, ale przegryza kraty do kojca obok, potrafi je zębami rozciągnąć, a one stare są, to lekko mu idzie. Łańcuch ma długi, a kojec największy w schronie, jednak już połatany z kilku stron. Na spacery nie wychodzi:shake: Ogłaszany chyba nie był. Quote
andzia69 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Dea - no to jak ten pies ma znaleźć dom, jak nikt m,u nawet ogłoszenia nie zrobił!:shake: jak na spacery nie wychodzi to niedobrze....on może tak się zachowywać właśnie ze względu na izolację ....bullowate bardzo źle znoszą schroniskowe warunki, tym bardziej jak nikt go nawet na spacer nie wyprowadzi:-( i jeszcze jedno...to, ze jest agresywny do innych psów nie znaczy, ze był szkolony do walk - te psy w większości tak mają po prostu!...boshe - dlaczego ludzi wrzucają je wszystkie do jednego worka... Quote
Ada-jeje Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Dea a moze by wyciagnac psiaka i oddac do hoteliku w Cieszynie do p. Tomka, jest szkoleniowcym i po kilkudniowej obserwacji powie wam czy pies nadaje sie do adopcji czy faktycznie trzeba go uspic, na to zawsze jest czas. Quote
Dea Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 andzia z ogłoszeniami masz rację, ale ja już nie nadążam ze wszystkim, czasowo nie daję rady:shake: Niestety gdzieś u nas są organizowane walki psów, próbuję się dowiedzieć czegoś więcej. Ramzesa chciano wyciągnąć ze schronu właśnie po to (oczywiście nie powiedział, ale wiem to z innego źródła). Ktoś kto po niego przyjechał wiedział dokładnie o którego psa mu chodzi, choć mamy jeszcze w schronie dwa inne asty. Inne go nie interesowały. Na szczęście pracownik nie wydał, tylko kazał sie najpierw skontaktować ze mną w sprawie wizyty przedadopcyjnej, no i facet zniknął... Oczywiście nie zakładam, ze on na pewno był szkolony, jednak jego zachowanie w stosunku do psów jest znacznie bardziej agresywne, niż pozostałych dwóch. Kajtek (też amstaff) wyszedł z potyczki z naderwanym uchem i mocno potarmoszony (niestety raz się zetknęły ze sobą, Ramzes urwał się z łańcucha, od tego czasu siedzi sam, Kajtek też ale gdzie indziej). U nas w schronie nie ma spacerów:shake: Quote
Dea Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Ada-jeje napisał(a):Dea a moze by wyciagnac psiaka i oddac do hoteliku w Cieszynie do p. Tomka, jest szkoleniowcym i po kilkudniowej obserwacji powie wam czy pies nadaje sie do adopcji czy faktycznie trzeba go uspic, na to zawsze jest czas. Ada to bardzo dobry pomysł. Jeśli byłyby fundusze pogadałabym z nim, czy się podejmie, ale za darmo tego nie zrobi:shake: Cholercia zawsze wszystko obija się o pieniądze:-( Quote
Ada-jeje Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Dea ale od tego sa bazarki, no i na wspanialomyslnych dogomaniakow tez zawsze mozna liczyc, nikt nie wplaci kasy na psa ktory siedzi w schronie. Z schronu ma tylko jedno wyjscie, do walk lub do eutanazji. :-( Quote
andzia69 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Ada - zapytasz pana Tomka o ten hotelik? i czy cena jest taka jak była? Quote
Ada-jeje Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Oczywiscie jestem w stalym kontakcie z panem Tomkiem, nie dalej jak we wtorek do niego dzwonilam chcac oddac nasz pieknosc z Grecji ale nie mial miejsc. Dla nas cena za dobe to 15 zl. Jutro zadzwonie do niego i spytam to dam odpowiedz na watku. Quote
andzia69 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Ada - dzieki:loveu: będziemy kombinować;) Dea - przede wszystkim jeśli pies ma byc ogłaszany to nie ma żadnego kontaktu do ogłoszeń - i wolałabym, zeby to nie był kontakt do schronu Quote
Ada-jeje Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Dea decyzja nalezy teraz do Ciebie miejsce u p. Tomka zaklepane juz od jutra, wie ze to pies z schroniska z Cieszyna, powiedz mu ze byl tel. w sprawie psa z fundacji z Chrzanowa. Tak jak juz powiedzialam po kilku dniach bedziemy wiedzialy czy pies nadaje sie do adopcji, jesli nie :-( bede w kontakcie z p. Tomkiem jak juz pies bedzie u niego. Quote
doddy Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Mogę go dać do nas na stronkę jak już będzie sensowny tekst i kontakt. Może to coś pomoże. I chętnie zorganizujemy też jakąś zbiórkę by było Wam łatwiej w opłacaniu. Może ktoś się dorzuci. Quote
doddy Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Teks + 2 zdjęcia na pw poprosze to w wolnej chwili wstawię. Quote
Ada-jeje Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 doddy bedziemy kombinowac i napewno wspolnymi silami uda sie. Ps. czy dalas juz naszego asta z Grecji na wasza stronke. Prosze wstaw go u was tez. Quote
andzia69 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Dea - tekst i kontakt poprosimy! no i decyzję.... Quote
Herspri Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Dea na pewno odpisze jak tylko zjawi się na dogomanii ;) Szkoda psa, mam nadzieję że cała ta sytuacja będzie miała szczęśliwe zakończenie ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.