Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 789
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
A jkaby spróbować coś sie dowiedzieć od sasiadków?? Kiedy jest w domu??


spokojnie. juz sobie wirtualnie namierzylam kobiete, ktora adoptowala sznaucera.

z tego,co pamietam, to w tej samej kamienicy mieszka najprawdopodobniej dziewczyna, ktora byla u nas w zeszlym roku na stazu. w poniedzialek postaram sie zdobyc do niej nr telefonu i podpytac, co wie na temat pani i psa. sa mniej wiecej w tym samym wieku, wiec sadze, ze sie znaja.

mysle, ze to bedzie najlepszy sposob na pozyskanie informacji.

Posted

Atira napisał(a):
spokojnie. juz sobie wirtualnie namierzylam kobiete, ktora adoptowala sznaucera.

z tego,co pamietam, to w tej samej kamienicy mieszka najprawdopodobniej dziewczyna, ktora byla u nas w zeszlym roku na stazu. w poniedzialek postaram sie zdobyc do niej nr telefonu i podpytac, co wie na temat pani i psa. sa mniej wiecej w tym samym wieku, wiec sadze, ze sie znaja.

mysle, ze to bedzie najlepszy sposob na pozyskanie informacji.



Genialnie :multi:

Posted

Jak przeczytałam ten post Jurmar-a 98 u góry to aż mi się słabo zrobiło!
Może ja zbyt wrażliwa jestem:bigcry: ale straszne rzeczy są tam napisane - jak z horroru.

Dobija mnie to że nie wiadomo nic co się stało z tym psiakiem .. i jak sobie pomyślę jak on ufał, jak się cieszył że ma swojego własnego człowieka a potem ... nie wiadomo co oni mu tam zrobili ... to po prostu wymiękam.

Ale jak sobie trochę powymiękam to się zaczynam wkurzać i nie zgadzać na całe zło jakie jest na tym świecie !!! :angryy:

Tylko co można zrobić z drugiego końca Polski ?

Pocieszające jest chociaż to że tam osoby z Koszalina zaczynają działać - brawo !!!

Posted

no pieknie!!!
w jednym z postow byla mowa, ze podala namiary na weterynarza, u ktorego bedzie leczyc psa. czy moglibyscie podac mi kto to mial byc??

Posted

Angelika8 napisał(a):
Jest mały ślad, może....(proszę trzymac kciuki)


mocno trzymam :kciuki:


oby te ogłoszenia nie były ściemą i robieniem sobie podkładki.... a swoją drogą to czy ktoś kiedyś nie pisał, że ona czytała ten wątek i miała nam za złe to mini sledztwo przed adopcją? więc może nie pisać tu o wszystkich planach? :roll:

Posted

ogloszenia o zgubieniu psa pojawily sie po moim mailu, ze skieruje sprawe do sadu...wiec sadze, ze to podkladka jesli do ewentualnej sparwy by doszlo....

Angelika znalazla sznaucera w Koszalinskim schronisku, mamy fotki ale mnie on nie wyglada na nasza zgube, jest grubszy i ma duzo wiecej wlosow, a trudno mi uwierzyc, ze nasza "wlascicielka" dbala o niego zeby az tak mu odrosly wloski i przytyl....... zaraz wstawie fotki:

Posted

pies ma czipa... ale podobno koszalinskie schronisko nie ma czytnika zeby odczytac numer....

pytanie do osob z Koszalina, gdzie mozna taki numer odczytac? moze u jakiegos weterynarza?

Posted

nasz bohater Axel jest wykastrowany... czy mozna sprawdzic w schronisku chociaz to?


dla porownania Axel jeszcze jak byl we wrocku, sprawial wrazenie znacznie starszego.... nie umiem powiedziec czy to ten sam piesek, wydaje mi sie ze to nie jest on, koniecznie trzeba sprawdzic numer czipa, podam ten numer poznym wieczorem

Posted

a wg mnie to jest Axel - to obcięcie uszu jest dość charakterystyczne - w sense, że dużo tego ucha brakuje :roll: sierść spokojnie omgła odrosnąc, a takiej okazałej to nie ma na tych zdjęciach, broda lichutka, splątana :shake:


no i czy jest wykastrowany to już nietrudno sprawdzić ;)


biedny pies - pewnie nigdy się nie dowiemy co przeszedł...

na wszystkich zdjęciach ma jakby zamknięte oczy - mam nadzieję, że nie sa jakieś zaklejone albo jeszcze coś gorszego? :shake:

a od kiedy jest w schronisku?

Posted

Nie bardzo rozumię skąd wiadomo że pies ma czipa skoro nie mają czytnika
gdyby jednak udało się odczytać nr. czipa jestem w stanie sprawdzić czy to nasz wrocławski sznaucer w każdej chwili

Posted

kikou napisał(a):
Angelika znalazla sznaucera w Koszalinskim schronisku, mamy fotki ale mnie on nie wyglada na nasza zgube, jest grubszy i ma duzo wiecej wlosow, a trudno mi uwierzyc, ze nasza "wlascicielka" dbala o niego zeby az tak mu odrosly wloski i przytyl....... zaraz wstawie fotki:

Nie dam sobie łapy obciąć, ale długość/ilość włosów średnio zależy od dbania :roll:
Ja moja sukę znalazłam z wagą 4 kg (teraz waży prawie 10), zakołtunioną - a strasznie zarośnięta była. Fakt włos był w strasznym stanie, ale było go mnóstwo.
Tym bardziej, jeśli jest już wyleczony, to i włos odżył.

Jesli to on, to czy ona soebie jako właścicielka moze go odebrać?? Najlepiej byłoby do tego nie dopuścić :roll:

Posted

Wydaje mi się,że to Axel,charakterystyczny ogon:cool3: i uszy.
W schronie ok.3 tygodni,przywieziony przez PGK,błąkał się,nie wiadomo jak długo:shake:. Pierwszy raz kobieta powiedziała mi,że pies jest u siostry w połowie lutego,więc już go chyba nie miała,a te ogłoszenia to wystawiła po mailu od Kikou.
Szukam kogoś z czytnikiem,ale jutro niedziela.Ja jestem wyłączona od poniedziałku do czwartku,a to trzeba pilnie sprawdzic. Można go wyciągnąc,ale jeżeli to nie ten....ja mam duże "stado":razz:.

Kikou,schron podaje,że On starszy (widziała go i robiła zdjęcia Kinga)

tel.do schroniska 094/340-34-00

Posted

[quote name='Bella1']Nie bardzo rozumię skąd wiadomo że pies ma czipa skoro nie mają czytnika
gdyby jednak udało się odczytać nr. czipa jestem w stanie sprawdzić czy to nasz wrocławski sznaucer w każdej chwili

Mówimy,że Axel ma czipa,ale nie wiemy czy to ten sam pies.

Posted

na wszystkich zdjęciach ma jakby zamknięte oczy - mam nadzieję, że nie sa jakieś zaklejone albo jeszcze coś gorszego? :shake:

Nasz piesek miał kłopoty ze ślepkami,były bardzo zaropiałe.Pamiętam dobrze,bo jeszcze ,dawałem jej rady ,co należy zrobić.Jesli to on to chociaz dobrze,że go znaleźliśmy.

Posted

oby to byl on, to ze w schronie nie ma czytanika to nie dobrze :shake:, w sumie czytnik od chipow powinien byc w kazdym schronie jako podstawa, ale coz wiekszosc weterynarzy powinno miec czytnik, przyjmniej ci co mogá wyrabiac paszporty.

Posted

tak sobie myślę że lepiej żeby to był piesek z tego wątku niż gdyby mu się miała dziać krzywda u tej pani

tylko szkoda psiaka
a poza tym jak tu szukać znowu dla niego domu skoro ludzie takie rzeczy wyprawiają

zawsze myślałam że jak ktoś chce zaadoptować bezdomnego psa to robi to z dobrego serca i chce mu dać prawdziwy dobry dom

Posted

Dogo07 napisał(a):

zawsze myślałam że jak ktoś chce zaadoptować bezdomnego psa to robi to z dobrego serca i chce mu dać prawdziwy dobry dom


a ona sięzachowała jak zwyrodnialec, jak podła gówniara, która zemściła się na psie nie wiadomo za co :angryy: cisną mi się na usta same inwektywy, ale szkoda sobie strzępić język taką panną nikt :angryy:

Posted

Pies ze schroniska wyglada jak nasz moim zdaniem. Bardzo by było dobrze gdyby ktoś z Koszalina zabrał psa do lecznicy, w której mają czytnik żeby sprawdzić czy to on. Czy ktoś może to zrobić?

Moim zdaniem to wygląda tak, że ta panna wyrzuciła, pozbyła się psa, a potem po mailu kikou wystraszona zaczęła robić idiotyczne ogłoszenia o jego zaginięciu. Gdyby faktycznie zaginął szukala by go właśnie w schronisku. PO CO KOMUŚ PIES JAK WCALE GO NIE CHCE? Nie wiem co mogło nią kierować gdy adoptowała psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...