zerduszko Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='Tekla64'] za to mimo wszystko wszystkie czasem nawet i koty chodza z nami na poranne spacery czego moje psy strasznie nie lubia mowie o spacerujacych kotach, poje psiaki sa zdania ze spacer na pola nalezy sie tylko im a koty moga ze mna do sklepu na wies chodzic :lol: To musi byc cudowne tak je wszystkie razem obserwować :p Ja uwielbiam przyglądać się jak układają się relacje międzygatunkowe. Ach, chciałoby się mieć taką zgraję :razz: A pogadac ogólnie o zwierzach i zdjątka pooglądać można tu Foto Blogi - Dogomania Forum Quote
Tekla64 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 no to moi mili musze wam powiedziec ze Hektorek, ma sie coraz lepiej zaczyna sie stawiac i sam siebie robi w glodnego balona :diabloti:paskud jeden na tyle juz mu sie polepszylo ze nawet po aport juz 10m galopem leci i daje wyrywac se patyka Nikodemowi, zaczepial nawet do zabawy ale niestety ruchowo jeszcze nie daje rady sprostac kumplowi z ADHD, i probuje caly czas mnie zmusic bym mu dala jesc ale bez canivitonu a koniecznie musi bo zazywac, no wiec kolejny dzionek jest glodny dopiero wieczorem kruszeje:loveu:a ja cierpliwie czekam az zrozumie ze rano sie je z tym niedobrym.wygrzewa sie calymi dniami na sloneczku zmieniajac ino miejsce raz w pelnym sloncu raz w polcieniu a jak juz sie ugotowa to przychodzi do domu na kaflach sie schlodzic.koty poza Hubertem sa bezwzglednie gonione z domu ale bez wielkiej agresji, co mnie zreszta bardzo cieszy bo skubance po stolach i garnakch buszuja.Hektor coraz to nowa strone siebie pokazuje, na pewno kiedys byl calkiem dobrze ulozonym psem, dopiero teraz na tyle juz mi ufa ze odkrywa sie sam powoli, zaczyna reagowac na rozkazy-polecenia uzywane przeze mnie jeszcze z dawnych czasow, i to co mnie dziwi najbardziej od pierwszego razu,a co jeszcze jest piekne to to z pieszczeniem , bardzo lubi jak sie nim czlek zajmuje ale jak tylko powiem dosc od razu bez jakiegokolwiek nachalstwa idzie na skore lub na zewnatrz:crazyeye:cos co dla mnie jest nie do osiagniecia z moja reszta , nawet koty koncza pieszczoty gdy one chca a nie ja:lol: to jest piekne i tylko brak mu troche ciala, sil,sprawnosci ale powoli odrabiamy bo checi sa z obu stron:razz: Quote
malawaszka Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 wspaniale czytać takie wieści :loveu::loveu::loveu: mam nadzieję, że Hektor będzie odkrywał przed Tobą tylko dobre strony :lol:;) Quote
kikou Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Tekla64 napisał(a):Witam Was mam ogromna potrzebe gadania , opowiadania i zadawania pytan ale tez bardzo chetnie czytam to co pisza inni. w zwiazku z tym chcialam sie was poradzic , bom nowa na tym portalu i nie bardzo se radze z odszukiwaniem tego co mnie interesuje, chetnie bym se w wolnych chwilach tak pogledzila i mam pytanie czy jest jakis taki watek , najchetniej o sznaucerach i w ogole zyciu zwierzatek na ktory moglibyscie mnie nakierowac? no chyba ze daloby sie troche zmienic profil tego watku w ktorym sila rzeczy bedzie sie przewijal i to sporo Hektor ale i o waszych byscie cosik pisali bo mnie to wszystko bardzo interesuje a moze i moje pisanie was zainteresuje?.... hej... pewnie że opowiadaj.... psiak jest bezpieczny, wątek nie jest potrzebny do ogłoszeń, zbierania czegokolwiek....więc nie musimy sie sztywno trzymać tylko i wyłącznie Hektorka....;) a swoją drogą aż mi ulżyło jak przeczytałam że zmieniłaś mu imię....nigdy nie lubiłam tego imienia...a po stresie związanym z poprzednią "właścicielką".... to już po prostu dostawałam pokrzywki:evil_lol: jak napotykałam sie na to imię..... Quote
marako Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Ja też chętnie podłączę się do czytania (tzn. czytam wątek od początku i jestem szczęśliwa, że piesek tak dobrze trafił). Ostatnio też mam "sforę" - dwie suki i psa, Grace to "prawdziwa" olbrzymka, Tajga od miesiąca u nas (ze schronu) - mix sznaucera i labradora (oczywiście niekoniecznie, ale tak wygląda, że pysk ma sznaucerowy, a doopę i sierść labradorową), a Marko (jest tymczasowo)może ma więcej sznaucera w szacie, ale pysk raczej nie bardzo - bo zaledwie parę kłaczków na brodzie. Jak tak czytam o Hektorze i reszcie, to odnajduję niektóre zachowania moich zwierzaków, a różnica między zachowaniem nowych w pierwszych dniach, a teraz jest kolosalna. Gdybym miała większy wybieg przy domu, a nie maleńką działeńkę, no i pzrede wszystkim była wydolna finansowo, to na pewno zwierzyniec by się powiększył, bo niewiele rzeczy daje więcej frajdy, niż przebywanie wśród nich i cieszenie oka. A na punkcie sznaucerów mam chyba lekkiego bzika. Tak więc masz we mnie wierną choć może niesystematyczną (z racji dużego obciążenia pracą) czytelniczkę. Quote
eria Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 pisz Tekla ! jesteśmy i czytamy z zainteresowaniem ! A jeśli dołączysz do opowieści zdjęcia to już w ogóle bomba!:multi: Quote
Tekla64 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Juz raz dzis pisalam i sie nie udalo , nowam na tych portalach wiec nie wszystko wychodzi jak chce:oops: Hektor dzis juz jadl prawie bez oporow z lekiem ale dla formy malpiszon zostawil troche :angryy: jednak chce powalczyc ale nie wie na co sie porwal:diabloti: dzieki ci Marko ze twoj wpis troche dluzszy moze i reszta bedzie chciala cosik wiecej popisac i podzielic sie swoimi historyjkami. ja mialabym wielka ochote opisac wam jak sie zaczela moja prawdziwa przygoda z psami , ale nie wiem czy to was zainteresuje wiec czekam na odzew:razz: Kikou zmiana imienia przyszla latwo bo tam tyz wystepowal pod innym a dosc podobnym wiec latwo bylo choc sam Hektor to chyba jeszcze ma w glebokim powazaniu:lol: ale powoli sie to zmienia jak i jego cale zachowanie. dzis po wytarciu brody tak mu sie blogo zrobilo ze co prawda na lezaco ale pobawil sie z Nikodemem, ten szalal po jego glowie obgryzajac mu uszy bo ino on ma sterczace w tej sforze a duzy znosil to z zadowoleniem :razz: poszczekal tez sobie na rozsierdzonego rogacza ktory go atakowal przez siatke a chlop sie nie cofnal, mowilam ze to waleczna dusza i odkrywcza . wszystko sie polepszy jak ino zacznie sie lepiej , latwiej i szybciej poruszac.:lol: Quote
Tekla64 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Moze mi sie uda ziecia namowic by zalozyl galerie ze zdjeciami na tym fotoblogu, ale nie obiecuje bo wiecie jak to jest ,no ale bede go molestowc by mnie nauczyl wstawiac zdjecia i wtedy bede mogla se to na biezaca,moze nie za wiele ale zawsze cos. a troche zdjec juz wstawil na tym watku chyba na str 75-76 ale nie jestem pewna ale Hektorek sorawia wrazenie ze nie bardzo lubi sie fotografowac :lol: zawsze odwroci glowe albo caly ale jakies tam robie zdjecia Quote
malawaszka Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 nooo całkiem ciekawy pomysł żebyście założyli fotobloga - historie z życia takiej fajnej ferajny na pewno wiele osób chętnie poczyta a zwłaszcza poogląda fotki, bo i stadko masz piękne i tereny :loveu: Quote
Tekla64 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Swieta za pasem sprzatmy i szykujemy a moje czarne futrzaki sie gotuja na sloncu:lol: no i tak se pogrzebalam we futrach i dochodze do wniosku ze trza zaczac zbierac na fryzjera wiecie??? wiosna i powinny ladnie wygladac no nie?:razz:no i im bedzie lepiej, ale chyba dopiero po swietach bo choc Hektor sie poprawia to jednak jeszcze grzbiet mu sterczy nawet z tej siersci jaka ma w tej chwili a dyc nie ma straszyc czy sluzyc jako eksponat do anatomii ino ladnie wygladac. dzis tez wyprobowalam jak reaguje na odkurzacz , no wiec byl regularnie odkurzany!!!! nie uwielbia tego ja moja Tekla ,co to jej sie nalezy wciaganie futra za kazdym wlaczeniem odkurzacza ,ale nie ma zupelnie nic przeciwko temu znosi to cierpliwie a nie wymuszenie, znaczy byl odkurzany. zabral dzis nawet zabawke Nikodemowi tak dobry humor mu sie zrobil ale ze zabawka wydaje dziwne dziwieki przy nacisnieciu ,to nie bardzo wiedzial co z tym fantem w pysku zrobic , co to sie wydziera za kazdym ruszeniem szczek wiec ja czym predzej puscil i zapomnial ze istenieje. z ta galeria to musze miec pomoc wiec troche to potrwa ale sie postaram. Quote
malawaszka Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 hahaha no to aparaty z tym odkurzaniem :evil_lol: moja staruszka znajdka jak tylko włączę odkurzacz chowa się na swoje posłanko i udaje ze jej nia ma, natomiast druga - miniatura, ale jakże waleczna broni swoich śmieci przed odkurzaczem zawzięcie, a co ciekawe to nie lubi nowego odkurzacza - jak kiedyś był inny to nie był wrogiem, nowy natomiast to wróg nr 1 :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 moj ala jamnki szorstkowlosy- przedluzony sznaucer min byl autysta , o tym kiedys opwiem, na tyle byl walniety ze uwilebial jak mu jezor wciagalo do rury!!!nim sie dal odkurzyc najsamprzod musial sie pobawic po swojemu z odkurzaczem, a mam taki duzy mocny -przemyslowy na te powirzchnie i ten brud jaki produkuja, a dopiero potem moglam go dokladnie i wszedzie odkurzyc, Za to Tekla to uwielbia i sie nastawia , poddtyka miejsca do odkurzania. Maly Nico znosi to na razie bez wielkiego entuzjazmu i tylko w ograniczonej ilosci ale daje sie odkurzyc , no i teraz doszdl Hektor do odkurzanego towarzystwa:multi:. zabawka mu sie chyba jednak nie bardzo podoba , chcial ja w ogrodku zakopac, ale ze lapami nie daje rady to probowal ja nosem zasypac, wiem ze to im tez idzie swietnie ale jemu nie wyszlo niestety , na razie, no i tym razem nie chcial sie dzielic nia z Nikodemem, warczal na niego a jak Tekla uslyszala ze stary warczy chciala sie rzucic w obronie swojego ADHD, cyrk sie zaczyna :diabloti:kazdy chce cos ugrac a ja na posterunku :cool3:i bacznie obserwuje co i jak, by wkroczyc w odpowiednim momencie:mad:na razie wystarczy rozkaz i dla Hektora i dla Tekli bo maly to i tak nie slyszy jak nie chce:evil_lol: a Gustaw to zupelnie inna bajka. Quote
Tekla64 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 serdecznie zapraszam na fotobloga do sfory Hektora tam sa zdjecia rozne Quote
czia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Witaj Tekla, jestem blisko, gdybyś potrzebowała pomocy, albo po prostu pogadać i spotkać się to daj znać. :loveu: Quote
Tekla64 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Witam cie serdecznie Czia!!! a juz myslalam ze tak malo nas na tym terenie ze az sie usmiechnelam jak przeczytalam twego posta, pewnie ze chetnie skorzystam i z pogaduch i jakby co to z pomocy [ choc cale szczescie jak na razie wszystko dobrze idzie] no i oczywiscie chetnie widuje sie z "psiarzami" ale o tym to chyba na innych plaszczyznach bedziemy gadac jak tak daleko bedzie?! lubuskie troche spore mam nadzieje zes niedaleko Gorzowa bo to najblizsze mi wieksze miasto a jeszcze blizej mam Kostrzyn n/O. i zapraszam do poogladania tego co juz powstawialam na fotoblogu sfora hektora. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.