Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 789
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witaj na dogo Talibanone :multi: dobry człowieku :loveu: Pozazdrościć takiej wspaniałej sfory. Hektor prezentuje się wspaniale i super że tak szybko dogadał sie z całym stadem.

PS. tak w ramach nauki - do jednego postu możesz wstawić kilka linków do zdjęć max. 5

Posted

[quote name='Talibanone']Prosze odemnie nie wymagać cudów dopiero pierwszy raz dziś wstawiałem zdjęcia na tym forum.
pozdrawiam


Wielkie gratulacje :cool2::klacz:

I proszę pamiętać, że my tu jesteśmy stale nienasycone :oops: jeśli chodzi o wieści i zdjęcia z nowego domku.
Musi być jakaś rekompensata :p za absolutne milczenie poprzedniej "włascicielki"

http://images37.fotosik.pl/88/fc924f86ced91321med.jpg

wapaniałe malownicze stadko :loveu:

Posted

Talibanone napisał(a):
Witam
Postaram się na co jakiś czas wrzucać nowe zdjęcia Hektora
pozdrawiam


Będziemy oczekiwać :) Jak nie będzie fotek to "gołe" wieści mile widziane.

Posted

jurmar98 napisał(a):
Piękne widoki!
Hektorowi (choć jeśli chodzi o mitologię i jego losy, to bardziej by doń pasowało imię Odys) brakuje już tylko dobrego zdrowia.


o zdrówko Pańcia zadba :loveu:

Posted

Witam was wszystkich i chcialam sie przedstawic , jestem obecna opiekunka Hektora,i podziekowac wam wszystkim za tak ogromne zaangazowanie w losy starzejacego sie pieknego psa.
Hektor powoli odnajduje sie w nowym srodowisku i zaczyna coraz aktywniej uczestniczyc w zyciu sfory do ktorej teraz dolaczyl, zawarl naprawde wielkie przymierze z maluchem Nikodemem[prawie 6mies sznaucerem srednim , a przynajmniej za takiego go do niedawna mialam hihihi]darza sie z Tekla szacunkiem ale jeszcze do przywiazania dluga droga[to moj miks sznaucera olbrzyma] a Gustawa[jamnika krotkowlosego ] nie zauwaza wcale ,zreszta z wzajemnoscia.Mlode koty sa przeganiane a stare tolerowane z naleznym szacunkiem , za to moje Daniele to zupelnie inna bajka co cos co mozna i warto by bylo poganiac ino sil i ruchomosci brak. ale pracujemy nad tym i mamy nadzieje ze wiele jeszcz jest do odrobienia i ze bedzie dobrze,choc pelnej sprawnosci chyba jednak nie odzyska, do satysfakcjonujacego zycia starczy tyle ile sie uda odrobic.

Posted

Świetnie Tekla, że i Ty trafiłaś na dogo.Teraz już na pewno wszyscy jesteśmy przekonani,że dalej będziemy mieli kontakt z naszym "tułaczem".
I wielkie dzięki dla Ciebie,że powiększyłaś swoją sforę.

Posted

w koncu mi sie udalo a nie jest to dla mnie calkiem latwe bo mam problem z ta technika , za duzo wszystkiego a mlodzi czasu nie maja i tak szybko wszystko robia ze i tak potem musze do wszystkiego dojsc sama z malymi podpowiedziami hihihi.
a dziekowac mi nie ma za co, i w zasadzie nie powiekszylam stanu liczebnego ino troszke wyrownalam, w grudniu za zwierzyna zaginela mi 3letnia suka olbrzymka a lipcu w bojkach o wiejskie pieknosci stracily zycie Mefisto jamnik krotkowlosy ojciec Gustawa i Wacek ni to jamnik szorstkowlosy ni to sznaucer miniatura a ze Tekla od momentu starty Tokio[wiem glupia nazwa dla psa ale nie moja ] stala sie apatyczna i smutna nawet Nikodem nie mogl jej ozywic a teraz prosze jakby jaj lat ubylo. Hektor dzis zalozyl stajk glodowy , nie chce jesc z preparatem na stawy i sie tak sprawdzamy na ile ja ustapie , ino ze ja wiem ze on jeszcze nie napasiony wiec wieczorem skruszeje on a nie ja , ale nich ma te radoche . dzis drugi dzien na lekach przeciwzapalnych i przeciwbolowych to i szybcie sie rusza i na wiecej ma ochote, nawet troche sie probowal bawic z Nikodemem i polecial po aport a nawet go zerazl doszczetnie czyli nowy duch w sterane cialo wstapil a ruch mu jak najbardziej potrzebny.

Posted

ja was wszystkich chce prosic o wyrozumialosc ale ja nie bede pisac tylko o Hektorze, dla mnie on juz jest czescia tego wszystkigo co ze mna zyje wiec beda sie przeplatac wszystkie moje zwierzaki , ale chyba to zrzumiecie mam nadzieje:razz: i ze nie przestaniecie tu zagladac?

Posted

Tekla64 napisał(a):
ja was wszystkich chce prosic o wyrozumialosc ale ja nie bede pisac tylko o Hektorze, dla mnie on juz jest czescia tego wszystkigo co ze mna zyje wiec beda sie przeplatac wszystkie moje zwierzaki , ale chyba to zrzumiecie mam nadzieje:razz: i ze nie przestaniecie tu zagladac?


No i bardzo fajnie - to najwspanialsze wieści, jak czytamy, że Hektor wrósł w stado:multi::multi:

Posted

sloneczka moje ja nie chce byc asekuracyjna ale zdajecie sobie sprawe z tego ze Hektor teraz jest mocno oslabiony, niesprawny i na pewno jest bardzo rozumnym psem , ale nie wiemy co sie stanie jak dojdzie do jako takiej sprawnosci i czy wtedy sie nie okaze ze chce wszystkich zdominowac, a uwiezcie mi ze ma potencjal, co prawda ja licze na to ze bedzie wiedzial co dla niego dobre i nie bedzie chcial ryzykowac swojego bytu w naszej rodzinie[calej] i ze juz zaakceptuje w calosci stosunki tu panujace, ale z tym wrastaniem w sfore to jeszcze poobserwujmy i popracujmy by nie bylo za wielkich zgrzytow. to nie znaczy ze ja nie przyloze sie do tego by sie wszystko zgralo, ale znam przypadki gdy chory , slaby pies tylko czekla na mozliwosc pokazania na co go stac.
znowu z drugiej strony pies nie jest glupi i sam dobrze wie gdzie mu naprawde dobrze.dajmy sobie jeszcze czas na pewnosc oki?
czy myslicie ze za ostrozna jestem? chyba nie , dopiero w sobote bedzie 2tyg jak jest z nami, na razie wszystko jest w fazie testow i wspolnej obserwacji, badania granic i mozliwosci a tak naprawde to dopiero jak sie troche podleczy bedzie wiadomo jak sie to potoczy, gdy on bedzie mogl sie pokazac i bedzie pewien swych sil. mysle ze tu mogliby sie specjalisci wypowiedziec, bo ja tylko ze swoich doswiadczen moge mowic, ale za latwo nie odpuszcze ani w zdrowiu ani w zachowaniu.;)

Posted

Tekla64 napisał(a):
sloneczka moje ja nie chce byc asekuracyjna ale zdajecie sobie sprawe z tego ze Hektor teraz jest mocno oslabiony, niesprawny i na pewno jest bardzo rozumnym psem , ale nie wiemy co sie stanie jak dojdzie do jako takiej sprawnosci i czy wtedy sie nie okaze ze chce wszystkich zdominowac, a uwiezcie mi ze ma potencjal, co prawda ja licze na to ze bedzie wiedzial co dla niego dobre i nie bedzie chcial ryzykowac swojego bytu w naszej rodzinie[calej] i ze juz zaakceptuje w calosci stosunki tu panujace, ale z tym wrastaniem w sfore to jeszcze poobserwujmy i popracujmy by nie bylo za wielkich zgrzytow. to nie znaczy ze ja nie przyloze sie do tego by sie wszystko zgralo, ale znam przypadki gdy chory , slaby pies tylko czekla na mozliwosc pokazania na co go stac.
znowu z drugiej strony pies nie jest glupi i sam dobrze wie gdzie mu naprawde dobrze.dajmy sobie jeszcze czas na pewnosc oki?

Ale tam w umowie przeca pisze, że zwrotów i reklamacji nie przyjmuje się :evil_lol:
[żart]

Nie ma się co przejmować na zapas, ale troszku rozsądku i asekuracji tez nie zaszkodzi. Jajków nie ma, to i w bójkach o suki nie będzie uczestniczył - jeden problem z głowy ;)

Posted

Witam Was
mam ogromna potrzebe gadania , opowiadania i zadawania pytan ale tez bardzo chetnie czytam to co pisza inni. w zwiazku z tym chcialam sie was poradzic , bom nowa na tym portalu i nie bardzo se radze z odszukiwaniem tego co mnie interesuje, chetnie bym se w wolnych chwilach tak pogledzila i mam pytanie czy jest jakis taki watek , najchetniej o sznaucerach i w ogole zyciu zwierzatek na ktory moglibyscie mnie nakierowac? no chyba ze daloby sie troche zmienic profil tego watku w ktorym sila rzeczy bedzie sie przewijal i to sporo Hektor ale i o waszych byscie cosik pisali bo mnie to wszystko bardzo interesuje a moze i moje pisanie was zainteresuje?
co myslicie o takiej wersji Hektorowej historii?no i czy jestescie w ogole tym zainteresowani, wiem ze macie sporo zajec a ja w przeciwienstwie do was ogromna potrzebe gadania[ wiekszosc czasu siedze ino z moim zwierzycem i choc sluchac potrafia wspaniale to niestety dyskusji sie z nimi prowadzic nie da]:-o
Hektor powoli sie ozywia i sam fakt ze zaczyna walczyc o to czego nie chce jesc swiadczy ze dochodzi powoli do normalnosci. dzis smiesznym ale juz galopem lecial na spacer cieszy sie na nie bardzo, mimo ze swobode ma w niewielkim stopniu ograniczona zwlaszcza jak na jego mozliwosci, bo mojemu malemu ADHD to i trzy razy taki teren to za malo :razz: za to mimo wszystko wszystkie czasem nawet i koty chodza z nami na poranne spacery czego moje psy strasznie nie lubia mowie o spacerujacych kotach, poje psiaki sa zdania ze spacer na pola nalezy sie tylko im a koty moga ze mna do sklepu na wies chodzic :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...