Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 789
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mnie aż dech zapiera jak czytam takie opisy :loveu::loveu::loveu:

Na pewno kiedys byl psem w ktorego ktos calkiem nie zle inwestowal i na pewno wie po co jest w domu lodowka i co z niej mozna dostac hihihi.
Na spacerze znowu chcial a nawet dal glos i podbiegl pare metrow za kijem i reszta sfory[wczoraj chyba z zaaferowania deczko zle mnie sie napisalo , inaczej mowiac popelnilam blad ortograficzny pewnie nie jeden sorki]koty sa traktowane nonszalancko ale i z pewnoscia siebie, danielami byl bardzo zainteresowany lowiecko ze tak powiem ale cale szczescie wie na co go w tej chwili stac i nie ma wielkich problemow.



wierzę, ze będzie już tylko dobrze :loveu: ten chłopak wystarczająco już przeszedł i czas na spokojną przystań :loveu:

Posted

Nie mogłam się zalogowac na dogo:placz:

Bardzo się cieszę,trzymam mocno kciuki. Chłopak swoje przeżył, niech mu się wiedzie.Życzę wszystkim dużo szczęścia :loveu:.

Posted

:loveu:







i fragment maila - dość wymowny zresztą

musze tez powiedziec ze wczoraj jak maz wyjezdzal to chyba mu go zaczelo brakowac chodzil i szukal co prawda nie za dlugo ale jednak, mysle ze bidak ma zle przezycia z kobietami , bo od razu przylgnal do meza , co prawda bez problemu uznal mnie za przewdonika tej sfory ale to chyba automatycznie mu przyszlo jak zobaczyl co i jak tu sie dzieje za to uczuciem obdarzyl meza ino ze jego nie ma w ciagu tyg , przyzwyczai sie i do tego trybu kochania hihihi zupelnie tak jak reszta do tego przywykla i w piatek wszystko lacznie z kotami siedzi i czeka przy bramie[dobrze potrafia liczyc dni ]

Posted

malawaszka napisał(a):
:loveu:i fragment maila - dość wymowny zresztą

Czyli, ze on się babów teraz obawia??
Ja bym tą piękną ex-właścicielkę chętnie dorwała w swoje łapencje :angryy:

Tylko się cieszyć, że to już za nim :multi:

Posted

zerduszko napisał(a):
Czyli, ze on się babów teraz obawia??
Ja bym tą piękną ex-właścicielkę chętnie dorwała w swoje łapencje :angryy:

Tylko się cieszyć, że to już za nim :multi:


nie wiem czy obawia co po prostu nieufnie podchodzi? a to raczej bywa odwrotnie że psy wola kobiety?

ja Wam teraz coś powiem - pisałam do tej **** maila z prośbą - z taką ludzką naiwną prośbą, żeby mi opisała jaki Hektor był u niej, żeby chociaz tyle mu jeszcze pomogła bo łatwiej będzie szukac domu wiedząc jak się zachowuje itd... no to dostałam odpowiedź że prosi o mój nr tel bo ktoś wysyła jej smsy z pogróżkami i pewnie myślała, że to ja :angryy: no to jej wysłałam bo nie mam nic do ukrycia - i tak mój nr jest ogólnie dostępny i ponowiłam prośbę o opisanie charakteru Hektora to wiecie co mi odpisała?

to:
Na temat jego charakteru już rozmawialiśmy,powiedziałam szczerze jak było,nie wiem w jakim celu szukać mu nowego domu! Wiem,że popełniłam błąd chwytając się takich metod wychowania.Z tego miejsca mogę zapewnić,że wszystko jest w dobrze!!! Ja nie należę do zwyrodnialców


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: że niby ona dalej próbowała ciągnąć kłamstwa, że pies u niej jest??? :crazyeye: co za kretynka :shake: a ja głupia i naiwna że pomyślałam, że ona może jeszcze wykazać się odrobiną dobrej woli :shock: no i o jakich metodach wychowania ona pisze?! :angryy: wyrzucając go na ulicę chciała wychować psa?

Posted

a może ona go po prostu siłą chciała nauczyć rozumu i on od niej po prostu uciekł ? no i teraz się boi płci pięknej ?

a le najważniejsze że teraz psinka jest szczęśliwa - oby już na całe swoje życie !!! :)

Posted

malawaszka napisał(a):
no i o jakich metodach wychowania ona pisze?! :angryy: wyrzucając go na ulicę chciała wychować psa?



mała dygresja, pomijając juz kobietę z Koszalina, która brnie przedziwnie.

ludzie są skądinąd przedziwni, i z ekswlaścicielami rzadko udaje sie złapać kontakt.
mieliśmy w schronie sukę, piękną, ale trudna i znerwicowaną.
Zabrana stąd jako szczeniak, po kilku miesiącach facet oddał. W miarę szybko poszla do kolejnej adopcji - i usłyszałąm po czasie od kierownika, ze ludzie sobie z nią nie za bardzo radzili - i oddali na parę dni do schroniska, zeby skruszała.

... po czym zabrali ją, żeby zobaczyć, czy skruszała.
Po kolejnym tygodniu oddali już ostatecznie.

- to przykład na to, jacy ludzie biorą psy. Nierzadko tak samo beznadziejni, jak ci, którzy oddają.

a Pani od Hektora już przez telefon brzmiała b. sympatycznie :lol: - strasznie sie cieszę :loveu:

Posted

zerduszko :)
tylko po co na to marnować czas i energię ? pewnych ludzi i tak nie zmienisz .

A tak to lepiej znowu coś dobrego dla psiego świata zrobić :lol: !!!

Posted

zerduszko napisał(a):
A może by też pograć na jej zasadach. Napisać, ze pies został znalezionym uduszony i czeka ją sprawa karna :diabloti: Niebawem dostanie wezwanie...

Dobra, koniec głupich żartów, ale ta baba aż się prosi, zeby jej cos zrobić ;)

Mitomanka :angryy:


też miałam na to ochotę, ale stwierdziłam, że nie będę się zniżać do jej poziomu :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: że niby ona dalej próbowała ciągnąć kłamstwa, że pies u niej jest??? :crazyeye: co za kretynka :shake: a ja głupia i naiwna że pomyślałam, że ona może jeszcze wykazać się odrobiną dobrej woli :shock: no i o jakich metodach wychowania ona pisze?! :angryy: wyrzucając go na ulicę chciała wychować psa?

A może by też pograć na jej zasadach. Napisać, ze pies został znalezionym uduszony i czeka ją sprawa karna :diabloti: Niebawem dostanie wezwanie...

Dobra, koniec głupich żartów, ale ta baba aż się prosi, zeby jej cos zrobić ;)

Mitomanka :angryy:

Posted

Aż jestem ciekawa tych jej metod wychowawczych. Jak są takie wspaniałe i ona czuje się bez winy, to dlaczego nie potrafi z nami rozmawiać, nie odbiera telefonó i kręci???

Dobrze, że Hektor teraz tak super trafił. Oby się pozbył wszelkich złych wspomnień i żył sobie szczęśliwie. Bo warunki na to ma świetne, z tego co czytamy

Posted

Babsko jeszcze brnie w kłamstwa :angryy::mad: Swoją drogą dobrze by było dla zasady jakieś prawne kroki wobec niej podjać. W końcu złamała warunki umowy :shake:

A nowy dom aż powoduje uśmiech i ciepło na serduchu :loveu: Biedny psiak, przeszedł długą drogę ale czasem warto...

Posted

No to teraz po obejrzeniu zdjęć z nowego domku jestem już zupełnie spokojny o pieska.Czyli nie ma tego złego...Jeśli nie przecierpiałby swego przez francę,to pewnie nie trafiłby do tego raju.

Posted



Tekla chyba już zaakceptowała Hektorka - początkowo była deczko zazdrosna ;)

Hektor jest niesamowity!!!! Mały Nico - średniak 5 mies - może mu w misce grzebać, koty mogą się ocierać o jego łapy, córka Pani Magdy przyjechała z 5 miesięcznym olbrzymkiem i też bez problemu mały był akceptowany - no rewelacja!

Jedynie co to biedak ma problemy z poruszaniem się - dostał lek przeciwzapalny i przeciwbólowy to było lepiej, lek przestał działać i ból wrócił - widocznie jakieś zapalenie się przyplątało przez tułaczkę i schronisko, ale już jest pod kontrolą i będzie leczony :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...